25 listopada 2017 r. Imieniny obchodzą: Katarzyna, Erazm, Klemens

Pogoda: Siedlce

Numer 47
23-29 listopada 2017r.

menu

NEWS

Zachęcamy do lektury!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Rozmowy

 
 

Rozmowa ECHA

2 listopada 2016 r.

Sienkiewicza uczę się cały czas


fot. R. WYSOKIŃSKI

Rozmowa z Maciejem Cybulskim, dyrektorem Muzeum Henryka Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej.

Najbardziej budujący jest fakt, iż zwiedzający opuszczają muzeum zadowoleni, a nawet zaskoczeni ciepłą, domową atmosferą panującą w placówce, gdzie o wszystko można dopytać, porozmawiać, dotknąć, przymierzyć filmowe stroje czy zagrać na fortepianie matki H. Sienkiewicza.

Rok 2016 to dla Muzeum Henryka Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej wyjątkowy czas. Jak jest on obchodzony?

Tak, to rzeczywiście dla nas szczególny okres. Z jednej strony - ze względu na olbrzymie zainteresowanie medialne i zwiększony ruch turystyczny - stanowi on dla naszej placówki nobilitację, z drugiej - to dla nas rok wytężonej pracy. W obchody Roku Henryka Sienkiewicza muzeum weszło imprezą inauguracyjną zorganizowaną wspólnie ze starostwem powiatowym i urzędem miasta w Łukowie. Potem odbywały się kolejne uroczystości, jak „Laurka dla Małego Rycerza” - czyli obchody 170 rocznicy urodzin H. Sienkiewicza, rowerowy „Rajd Gwieździsty” do miejsca urodzenia pisarza, noc muzeów - zorganizowana razem z Muzeum Regionalnym w Łukowie, Muzeum Czynu Bojowego Kleeberczyków w Woli Gułowskiej oraz Hutą Szkła w Hucie Dąbrowie. Ponadto byliśmy inicjatorami ogólnopolskiej akcji bicia rekordu Polski w kategorii „Jak największa ilość osób czytająca wspólnie Sienkiewicza”. Zainteresowanie przekroczyło nasze najśmielsze oczekiwania, dlatego wciąż trwają prace nad ustaleniem ostatecznego wyniku i ilości czytających osób. Z kolei z myślą o najmłodszych pasjonatach pisarza zorganizowany został Festiwal Kreatywnego Odkrywania Muzeum „Kraina Sienkiewicza”. Natomiast 3 września muzeum włączyło się w zainicjowaną przez parę prezydencką ogólnopolską akcję Narodowe Czytanie „Quo Vadis”. Wydarzenie współfinansowało Narodowe Centrum Kultury. Uczestnicy mieli okazję wysłuchać mistrzowskiej interpretacji fragmentu powieści w wykonaniu Wojciecha Malajkata. Ponadto w czytaniu wzięli udział przedstawiciele władz państwowych, samorządowych, dyrektorzy instytucji i placówek kulturalnych oraz dzieci. W drugiej, piknikowej, części imprezy odbyły się pokazy bractwa rzymskiego Hellas et Roma, w ramach których przygotowano takie atrakcje, jak: układanie antycznych mozaik, walki gladiatorów czy prezentacja kuchni i kosmetyków rzymskich. Uroczystość zwieńczyły loty balonem.

Liczba zwiedzających wzrosła w tym roku znacząco. Czy spodziewaliście się Państwo takiego zainteresowania?

Do tej pory nasze muzeum odwiedzało ok. 10 tys. turystów rocznie. W 2016 r. liczba zwiedzających przerosła nasze najśmielsze oczekiwania. Już wiadomo, że trzykrotnie przekroczy ona frekwencję z lat ubiegłych. Do Woli Okrzejskiej przyjeżdżają turyści w każdym wieku - od przedszkolaków, dla których prowadzimy specjalne zajęcia „Moja pierwsza wizyta w muzeum”, po uniwersytety trzeciego wieku. Najbardziej budujący jest fakt, iż zwiedzający opuszczają muzeum zadowoleni, a nawet zaskoczeni ciepłą, domową atmosferą panującą w placówce, gdzie o wszystko można dopytać, porozmawiać, dotknąć, przymierzyć filmowe stroje czy zagrać na fortepianie matki H. Sienkiewicza. Dworek był rodzinnym domem pisarza i staramy się, aby z takim właśnie poczuciem wychodzili z niego odwiedzający.

Jeździ Pan po Polsce, przybliżając życie i twórczość naszego noblisty zarówno młodym, jak i starszym. Czy Polacy znają Sienkiewicza? Po który z jego utworów najczęściej sięgają?

Rzeczywiście Rok Henryka Sienkiewicza dał dużo okazji do pracy poza placówką muzealną. Byliśmy współorganizatorami wielu konkursów, festiwali i uroczystości odbywających się na terenie całego kraju. Trudno wymienić wszystkie inicjatywy, w których wzięliśmy udział, ale te najciekawsze to festiwal literacki „Od Woli Okrzejskiej do Vevey” zorganizowany w I Licem Ogólnokształcącym im. ks. A.J. Czartoryskiego w Puławach, cykl wykładów w Wielkopolsce - Nowym Tomyślu, Lwówku, Opalenicy, Wąsowie, Michorzewie - -i wielu, wielu innych zakątkach Polski. Ponadto, jak co roku, muzeum wzięło udział w XXIV Ogólnopolskim Zlocie Szkół Sienkiewiczowskich, kory tym razem miał miejsce w Oblęgorku. Zaznaczam, że kolejny XXV, a zatem jubileuszowy zlot odbędzie się w Woli Okrzejskiej i Puławach. Nasza placówka jest otwarta na współpracę w inicjatywach propagujących postać noblisty, udostępniając teren muzeum, ale także prowadząc prelekcje i spotkania poza Wolą Okrzejską.

A odpowiadając na drugą część pytania, Sienkiewicza zna szczególnie dorosłe pokolenie. Jednak nie ma się co dziwić, w końcu pisał dla starszych czytelników. Natomiast z myślą o młodszych powstała powieść „W pustyni i w puszczy.” Nie da się jednoznacznie powiedzieć, który z utworów jest najbardziej popularny. Swoich wielbicieli mają zarówno sztandarowa „Trylogia” jak i „Quo vadis”. Niezmiernie pouczające i niosące wiele życiowych prawd są mniej znane nowele i opowiadania „U bram raju”, „Dwie łąki”, Legenda żeglarska”. Znowu listy Sienkiewicza z podróży do Ameryki czy Afryki odznaczają się niezwykle trafnym satyrycznym, często wręcz komicznym, spojrzeniem na rzeczywistość. Wśród utworów noblisty każdy znajdzie coś dla siebie. Jeśli chodzi o dzieci to najbardziej budujący jest fakt, iż w muzeum słuchają opowieści o Janku Muzykancie czy latarniku Skawińskim z otwartymi ustami, po czym maszerują do sklepiku i masowo wykupują te nowelki. Najmłodszych trzeba zachęcać do czytania.

Jaki utwór, według Pana, można nazwać największym arcydziełem w dorobku tego pisarza?

W muzeum prezentujemy obecnie wystawę „Quo vadis - najsłynniejsza powieść polska”. Sam H. Sienkiewicz powiedział: „Quo vadis będzie donioślejsze niż wszystko, com napisał.” Większość ludzi, znając popularność książki, błędnie mniema, że Nagrodę Nobla przyznano pisarzowi właśnie za tę powieść. Tymczasem Akademia Szwedzka doceniła całokształt twórczości pisarza. Pozostawiając wybór najciekawszej książki czytelnikom, sam najchętniej powracam do „Krzyżaków”, „Latarnika” i „Listów z podróży do Ameryki”.

Inicjatorem Roku Henryka Sienkiewicza był twórca i wieloletni dyrektor muzeum w Woli Okrzejskiej, a Pana tata Antoni Cybulski, który zmarł 1 lipca. Pan i Pana rodzeństwo przyszliście na świat w Woli Okrzejskiej. H. Sienkiewicz był zatem w życiu Pana obecny niemal od urodzenia, był prawie jak rodzina…

Zgadza się. Z Sienkiewiczem spędzaliśmy wakacje, Boże Narodzenie i Wielkanoc. Całe życie domowe obracało się wokół tematu muzeum i jego spraw. Może to bliskość miejsca zamieszkania - kilka kroków domu od muzeum, a może wielka pasja rodziców powodowała, że pisarz wciąż był z obecny w naszym życiu. Dzisiaj jest tak samo. Moje kilkuletnie dzieci doskonale wiedzą, kim był noblista, jak miał na imię jego pies, a także że podczas uroczystości rodzinnych mały Henryś chował się pod fortepian matki.

Czy podczas badań nad Sienkiewiczem, zwłaszcza w ostatnich latach, kiedy został Pan dyrektorem muzeum, odkrył Pan coś, czego wcześniej nie wiedział o nobliście, a co Pana zaskoczyło?

Sienkiewicza uczę się cały czas, a odkąd zostałem dyrektorem muzeum edukacja jest intensywniejsza. Zdecydowanie zaskakuje mnie osobowość pisarza, którą odkrywam w jego utworach, a szczególnie w listach. Charakteryzowały go: niezwykle trzeźwe patrzenie na świat okiem bystrego obserwatora, który potrafi wychwycić najbardziej wysublimowane zachowania i reakcje ludzkie, a także krytycyzm, czyli mówienie wprost o sprawach wielkiej wagi bez obaw o własną pozycję czy względy, szczerość, przekazywanie w literaturze takich prawd i ideałów, jakimi sam kierował się w życiu, zwłaszcza działając na polu społecznym. Sienkiewicz w usta Petroniusza wplótł słowa: żyłem, jak chciałem, i umrę, jak mi się podoba. To samo można powiedzieć o pisarzu. A co ważne - nie wiemy wszystkiego o jego życiu, bowiem biografia Sienkiewicza i jego rodziny kryje jeszcze wiele sekretów, które staramy się poznać.

Gdyby miał Pan możliwość spotkać się z pisarzem, o co chciałby go zapytać?

Zapytałbym, czy podobają mu się nasze muzealne działania i jak tam jest po drugiej stronie. Wierzę, że obaj z Antonim Cybulskim gawędzą teraz przy filiżance kawy i śmieją się z tego dziwnego, ziemskiego świata. Sprawą, która niezmiernie mnie interesuje, jest to, jak wyglądało otoczenie dworskie w Woli Okrzejskiej w czasach, gdy urodził się H. Sienkiewicz - miejscowość, ludzie, najbliżsi naszego pisarza oraz świat przyrody jego rodzinnych stron.

Jakie plany ma muzeum na przyszłość?

Jeśli chodzi o plany bliskie to serdecznie zapraszamy do muzeum 27 listopada na uroczystość poświęconą setnej rocznicy śmierci H. Sienkiewicza. W 2017 r. wejdziemy jubileuszem 50-lecia utworzenia muzeum. To będzie dla nas czas nie mniej ważny niż Rok Sienkiewiczowski. Jeśli chodzi o pomysły długoterminowe, które są zależne od otrzymanych środków zewnętrznych, to chcemy odtworzyć układ architektoniczny byłego założenia dworskiego w Woli Okrzejskiej, w tym odbudowę dworu Cieciszowskich i przeprowadzenie rewitalizacji kopca - pomnika w Okrzei. Liczę na to, że muzeum będzie wciąż się rozwijać, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom naszych turystów, a jednocześnie nie tracąc przy tym swojego ducha.

Dziękuję za rozmowę.

MD

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Wernisaż fotografii


Do 5 grudnia w Centrum Kultury i Sztuki w Siedlcach można oglądać wystawę fotografii „Siedlce - moje miasto” Jarosława Grudzińskiego. - Autor wystawy jest mistrzem w operowaniu światłem, a Siedlce na jego zdjęciach wyglądają przepięknie - podkreślił podczas wernisażu wiceprezydent miasta Jarosław Głowacki. [fot. KK]

FOTOGALERIA

Pogrzeb ostatniego wyklętego


W Trzebieszowie pochowano ostatniego żołnierza podziemia antykomunistycznego - chor. Antoniego Dołęgę, ps. Znicz. Wolna Polska to jego pośmiertne zwycięstwo - napisał w liście prezydent RP Andrzej Duda. Żołnierz AK i WiN ukrywał się aż do śmierci w 1982 r. Jego szczątki odnaleziono w czerwcu tego roku w miejscowości Popławy-Rogale w gminie Trzebieszów. Bp Kazimierz Gurda, który przewodniczył Mszy św. pogrzebowej A. Dołęgi 19 listopada, powiedział, że po 35 latach od jego śmierci nadzieje o wolności ojczyzny się spełniły. [fot. MG]

PATRONAT "ECHO"


Historia skarbnicą mądrości - konkurs
W związku z przygotowaniami do jubileuszu 200-lecia diecezji siedleckiej, który obchodzić będziemy w 2018 r., Wydział Nauczania Katechetycznego Kurii Diecezjalnej Siedleckiej organizuje konkursy adresowane do uczniów szkół ponadgimnazjalnych oraz gimnazjów.
więcej »
Tablica pamiątkowa
3 grudnia w Siedlcach odbędzie się uroczyste odsłonięcie pamiątkowej tablicy dedykowanej marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu z okazji 150 rocznicy jego urodzin.
więcej »
Festiwal Filmów Chrześcijańskich Arka 2017
NoveKino Siedlce organizuje Festiwal Filmów Chrześcijańskich Arka 2017. Wydarzenie ukierunkowane jest na promocję filmów, które wpisując się w polską i światową kinematografię o wysokich walorach etycznych, artystycznych i filmowych, stanowią zapis historii i kultury.
więcej »
 

POLECAMY


Boży poradnik antydepresyjny
Słowa Jezusa dzieją się dzisiaj! On zajmuje się teraźniejszością! Bóg nie przyjdzie do ciebie kiedyś! On przychodzi teraz i tu, gdzie jesteś!
więcej »
Lekarstwo nieśmiertelności
Ojcowie Kościoła uważali Eucharystię za źródło wszystkiego: Kościoła, zbawienia naszego ciała, powołania stworzenia i materii.
więcej »
 

SONDA

 

Żołnierze wyklęci są dla mnie...

symbolem bezgranicznej miłości do ojczyzny

wyrazem świadomości, że komunizm zniewala

przykładem idealizmu, który prowadził do śmierci

dowodem na to, że prawda historyczna zawsze ujrzy światło dzienne



LITURGIA SŁOWA


Sobota
Czytania:
1 Mch 6,1-13; Ps 9,2-4.6.16.19
Ewangelia:
Łk 20 27-40

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR