23 listopada 2017 r. Imieniny obchodzą: Adela, Felicyta, Klemens

Pogoda: Siedlce

Numer 47
23-29 listopada 2017r.

menu

NEWS

Zachęcamy do lektury!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Komentarze

 
 

Zwierzenie kontrolowane

8 marca 2017 r.

Cud powszedni

Właśnie wróciłam z koncertu Stanisławy Celińskiej w siedleckim Podlasiu. I jestem pod wrażeniem. Głosu i uroku aktorki, pięknych, mądrych tekstów, nastrojowych aranżacji (także dawnych, znanych utworów).

Celińską lubiłam od zawsze. Kiedyś tam za Ptakom podobni, potem za Noce i dnie. Ale też za Bułata Okudżawę, za Song sprzątaczki, za Uśmiechnij się. Za śpiewanie i niezliczone filmowe role. Za liryzm i herod-babę.

Dzisiaj była „Atramentowa” i trochę coverów. „Atramentowa” to ta płyta, po której Celińską okrzyczano polską Cesarią Evora. Niekoniecznie lubię takie określenia. Są ładne, ale przymiotnik: polska wskazuje na jakąś wtórność. A Celińska wtórna nie jest.

„Atramentową” zdzieram od dawna. Ale płyta to nie to samo, co koncert na żywo. Szybko nawiązany kontakt z publicznością spowodował, że przestało mi się wydawać, że „Atramentowa” jest tylko do słuchania. „Spotkamy się wszyscy,/ bo nic się nie kończy,/ Lecz w dobro obraca się./ Choć dni przemijają/ To każda godzina nadzieją otula mnie” śpiewała cała publika w „Podlasiu”. Podobnie jak bardzo osobistą piosenkę (tekst wykonawczyni) „W imię miłości”. „Lalala” przy kolejnym utworze poszło nam jak z płatka.

Ten koncert to przywrócenie wiary, że polska sztuka ma się dobrze. I że artyści jej odbiorców wzmacniają. Że rozwijają. Uczą. Że można ze sceny otulić widza ciepłem i optymizmem. Celińska nawet „Smuteczku mój” śpiewa optymistycznie. Ta charyzmatyczna artystka naprawdę porusza serca. Może dlatego, że nie udaje. Że jej koncerty to siła refleksji i pozytywnych przeżyć. Tak, to sztuka, która rozwija. Powie ktoś: to tylko estrada. Każdy, kto wchodzi na scenę, gra. Rzecz w tym, żeby w tej grze była prawda. A Celińska jest prawdziwa. I kiedy śpiewa, i kiedy rozmawia z publicznością. Do bólu dramatyczna, gdy prosi: „Słońce/ Nie kryj się za horyzontem/ Ogrzej sny na jawie drżące/ Pozwól żyć/ Szczęśliwe dni” i emanująca siłą, kiedy przekonuje, że „człowiek - to brzmi dumnie” („Nie strasz,/ od dawna się nie boję./ Zobacz - wichura, a ja stoję./ Spokój soczysty jest tak/ jak cierpki był strach,/ mój strach - życie moje./ […] Z drobnych supełków byłam cała,/ lecz się wydostałam. Jestem.”). „Jestem” to słowo klucz do zrozumienia Celińskiej.

Kiedy sztuka zmierza na manowce, spotkanie z artystką z wysokiej półki jest jak haust świeżego powietrza. Dotlenia. Celińska obchodziła w tym roku 70 urodziny. Ale wigoru mogą jej pozazdrościć młódki. Co należy podkreślić, pięknie się starzeje. Wystarczy spojrzeć na jej twarz, żeby zobaczyć bagaż zdarzeń. Tych dobrych i tych złych. To kobieta niepokonana. Kiedy śpiewa: „Już zmierzch o krok,/ lecz w dal biegnie wzrok”, wręcz poraża optymizmem. Tak jak i wtedy, gdy przekonuje, że każdy dzień to „Największa z szans,/ […] Wystarczy wstać, gdy świt/ […] Naprawdę w końcu gdzieś/ Czeka cud powszedni…”. Tak śpiewać, tak poruszać może tylko ktoś, kto naprawdę dotknął życia.

To, o czym śpiewa Celińska, od dawien dawna wiemy? Oczywiście. Ale nie zaszkodzi przypomnieć. I dostać taki ładunek energetyczny, po którym chce się żyć.

Anna Wolańska

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Wernisaż fotografii


Do 5 grudnia w Centrum Kultury i Sztuki w Siedlcach można oglądać wystawę fotografii „Siedlce - moje miasto” Jarosława Grudzińskiego. - Autor wystawy jest mistrzem w operowaniu światłem, a Siedlce na jego zdjęciach wyglądają przepięknie - podkreślił podczas wernisażu wiceprezydent miasta Jarosław Głowacki. [fot. KK]

FOTOGALERIA

Pogrzeb ostatniego wyklętego


W Trzebieszowie pochowano ostatniego żołnierza podziemia antykomunistycznego - chor. Antoniego Dołęgę, ps. Znicz. Wolna Polska to jego pośmiertne zwycięstwo - napisał w liście prezydent RP Andrzej Duda. Żołnierz AK i WiN ukrywał się aż do śmierci w 1982 r. Jego szczątki odnaleziono w czerwcu tego roku w miejscowości Popławy-Rogale w gminie Trzebieszów. Bp Kazimierz Gurda, który przewodniczył Mszy św. pogrzebowej A. Dołęgi 19 listopada, powiedział, że po 35 latach od jego śmierci nadzieje o wolności ojczyzny się spełniły. [fot. MG]

PATRONAT "ECHO"


Historia skarbnicą mądrości - konkurs
W związku z przygotowaniami do jubileuszu 200-lecia diecezji siedleckiej, który obchodzić będziemy w 2018 r., Wydział Nauczania Katechetycznego Kurii Diecezjalnej Siedleckiej organizuje konkursy adresowane do uczniów szkół ponadgimnazjalnych oraz gimnazjów.
więcej »
Tablica pamiątkowa
3 grudnia w Siedlcach odbędzie się uroczyste odsłonięcie pamiątkowej tablicy dedykowanej marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu z okazji 150 rocznicy jego urodzin.
więcej »
Festiwal Filmów Chrześcijańskich Arka 2017
NoveKino Siedlce organizuje Festiwal Filmów Chrześcijańskich Arka 2017. Wydarzenie ukierunkowane jest na promocję filmów, które wpisując się w polską i światową kinematografię o wysokich walorach etycznych, artystycznych i filmowych, stanowią zapis historii i kultury.
więcej »
 

POLECAMY


Boży poradnik antydepresyjny
Słowa Jezusa dzieją się dzisiaj! On zajmuje się teraźniejszością! Bóg nie przyjdzie do ciebie kiedyś! On przychodzi teraz i tu, gdzie jesteś!
więcej »
Lekarstwo nieśmiertelności
Ojcowie Kościoła uważali Eucharystię za źródło wszystkiego: Kościoła, zbawienia naszego ciała, powołania stworzenia i materii.
więcej »
 

SONDA

 

Żołnierze wyklęci są dla mnie...

symbolem bezgranicznej miłości do ojczyzny

wyrazem świadomości, że komunizm zniewala

przykładem idealizmu, który prowadził do śmierci

dowodem na to, że prawda historyczna zawsze ujrzy światło dzienne



LITURGIA SŁOWA


Czwartek
Czytania:
1 Mch 2,15-29; Ps 50 1-2.5-6.14-15
Ewangelia:
Łk 19,41-44

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR