19 kwietnia 2018 r. Imieniny obchodzą: Adolf, Leon, Tymon

Pogoda: Siedlce

Numer 16
19-25 kwietnia 2018r.

menu

NEWS

W bieżącym numerze Echa Katolickiego - m.in. relacja z powtórnego pogrzebu pierwszych biskupów naszej diecezji w Janowie Podlaskim. Polecamy!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Historia

 
 

Z dziejów Podlasia (581)

10 maja 2017 r.

Ciąg dalszy wizytacji nad Bugiem

7 lipca 1905 r. bp F. Jaczewski wyruszył szosą z Parczewa do Wisznic. Po ok.10 km zatrzymał się na krótko koło wsi Kolano, gdzie wyszło go witać dużo ludzi z właścicielem folwarku, który nabył majątek po hr. J. Łubieńskiej.

Po ok. dalszych 6 km dojechano do Jabłoni, gdzie przywitał go właściciel majątku hr. Tomasz Zamoyski i chłop unita, podając chleb i sól. Tu zbudowano bramę powitalną, na której był herb Zamoyskiego - Jelita, insygnia biskupie i napis „Wesoły nam dzień dziś nastał”. Jabłoń nie miała jeszcze kościoła katolickiego, lecz dawną cerkiew unicką zabraną na prawosławie, mimo to na drodze zebrało się kilkadziesiąt osób na klęczkach, dawnych unitów.

Jak zapisał ks. inf. K. Dębiński, biskup wysiadł z powozu, obszedł klęczące rzędy, błogosławił, rozmawiał z dziećmi, a lud z płaczem rzucał mu się do nóg, całował go po rękach i nogach.

Po dalszych ok. 5 km na rozwidleniu drogi do Horodyszcza ujrzano bramę dębową, nieociosaną, krytą słomą, na niej obrazy i napis: „Błogosław chatom naszym”. Tu chleb i sól podali staruszkowie, małżonkowie jubilaci. Był to zapewne dawny zesłaniec unita, który przywiózł z zesłania żonę Rosjankę, gdyż ks. Dębiński zapisał: „Ona nie mówi po polsku, lecz rozumie”. Biskup rozmawiał z tą parą i innymi. Tak jak Jabłoń, Horodyszcze nie miało kościoła katolickiego, lecz dawną cerkiew unicką zabraną na prawosławną.

Pod wieczór orszak przybył do Wisznic. Przed ocalałym z prześladowań kościołem pobudowano bramę powitalną. Przy niej stała deputacja ze strony parafian i mieszczan, a Żydzi wręczyli biskupowi tort. Świadek wizyty K. Dębiński zaznaczył: „Kościół drewniany, piękny, o trzech nawach, dobrze utrzymany, ale za mały, gdyż wskutek powrócenia unitów do kościoła parafia z 2,5 tys. stała się kilkunastotysięczną”. W Wisznicach biskup zanocował i następnego dnia, w niedzielę, odprawił uroczystą sumę w namiocie na cmentarzu kościelnym przy towarzyszeniu orkiestry dętej z Milanowa. Zostały wybierzmowane 2 tys. 163 osoby.

Po sumie biskup ruszył w dalszą drogę. Tym razem okazały powóz zwany brekiem, zaprzężony w pięć koni, użyczył wizytującemu hr. Tomasz Zamoyski. Po drodze arcypasterz zatrzymał się na krótko przy drodze z Sapiehowa, gdzie powitał go chlebem i solą właściciel majątku Walenty Miklaszewski, emerytowany profesor prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Po ok. dwugodzinnej jeździe, o 18.00 orszak przybył do Sławatycz, gdzie oczekiwało go blisko 3 tys. wiernych. Otwarto tu niedawno drewniany kościół, zamknięty 18 lat wcześniej z rozkazu władz rosyjskich, bardzo zniszczony, gdyż dotąd nie wolno go było remontować. Świadek zapisał: „Zakrystia z powodu dziur w dachu zaciekała. Wskutek tego wszystkie aparaty pogniły, no i myszy gospodarowały uczciwie. Plebania zawalona (…), organistówka za kilka lat zawali się, płoty rozebrane”. Procesja oczekiwała biskupa przy bramie wzniesionej przy wejściu na cmentarz. Na zewnętrznej stronie bramy widniał wymowny napis: „Kto cierpi za prawdę - zwycięża”, zaś od strony kościoła napisano: „Wnijdź gospodarzu prawdy do winnicy pańskiej”.

Zapewne nie było gdzie przyjąć biskupa i dlatego po odśpiewaniu „Te Deum” arcypasterz wyjechał do Różanki, gdzie w pałacu hr. Augusta Zamoyskiego miał nocleg. 10 lipca w kaplicy pałacowej odprawiono Mszę św., a towarzyszący księża wyspowiadali ok. 50 osób. Ok. 16.00 wyjechano do Włodawy. Na granicy innych dóbr między Sławatyczami i Różanką hr. Zamoyski wybudował piękną bramę i tam z rodziną i ludem przyjmował biskupa chlebem i solą. W samej Różance przed krzyżem wzniesionym na pamiątkę ukazu tolerancyjnego czekało kilka setek byłych unitów, teraz już łacinników. Biskup wysiadł z powozu, rozmawiał z nimi i wygłosił do nich mowę o znoszeniu cierpień. O dziwo, przybyła nawet banderia zza Buga.

Termin przyjazdu bp. Jaczewskiego do Włodawy był trzy razy zmieniany ze względu na osobę chełmskiego biskupa prawosławnego Eulogiusza. Mimo iż mógł on przyjechać wcześniej, jak było uzgodnione z generał-gubernatorem warszawskim, Eulogiusz celowo przybył tego dnia do Włodawy przed Jaczewskim i biskup katolicki musiał czekać na jego wyjazd. Skutek był taki, że wierni katolicy - myleni ciągłą zmianą terminu - nie przybyli tak licznie na powitanie swego pasterza, ale i tak było ono serdeczniejsze niż powitanie Eulogiusza. Jaczewski wjechał parę godzin po wyjeździe biskupa prawosławnego. Wystawiono mu wspaniałą bramę z napisem: „Witaj, długo oczekiwany”. W imieniu parafian chleb i sól podał miejscowy rejent Gułkowski, kiedyś kolega szkolny biskupa. Niespodzianką była natomiast reakcja miejscowych Żydów. Nie tylko ofiarowali wystawny tort, ale wystąpili paradnie, wszyscy z niebieskim kokardkami, i wołali: „Niech żyje nasz biskup”. Żydówki natomiast, całe w bieli, były pomieszane między dziewczętami katolickimi niosącymi wieniec. Jeszcze przed wjazdem do kościoła miejscowa straż pożarna również wzniosła piękną bramę z napisem: „Coś posiał, plon ci wskazuje”. Biskup wybierzmował 1 tys. 313 osób Po nabożeństwie hr. Zamoyski wydał obiad na cześć hierarchy. Zaproszono nań przedstawicieli wszystkich stanów. Niezwykłe było to, jak zapisał ks. inf. Dębiński, że za stołem siedzieli „nowonawróceni” włościanie, sybiracy - Daniel Stepaniuk ze wsi Żłobek, który był na zesłaniu 30 lat i przed paroma tygodniami dopiero wrócił z wygnania, Adam Palciuk z Dołhobród i Józef Zdolski ze wsi Łukowa. Wygłosili oni piękne przemówienia, które niemal wszystkich wzruszyły do łez. Hr. A. Zamoyski z żoną odprowadzili biskupa aż do granicy parafii włodawskiej. Banderię stanowili przeważnie byli unici.

Józef Geresz

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

W rocznicę katastrofy smoleńskiej


10 kwietnia minęło osiem lat od katastrofy samolotu Tu-154M, którym w 2010 r. polska delegacja z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele leciała na obchody 70 rocznicy zbrodni katyńskiej. Mieszkańcy regionu uczcili pamięć poległych - 96 osób, przedstawicieli najwyższych władz państwowych, parlamentarzystów, dowódców wojskowych, duchownych, kombatantów, ludzi świata kultury. W programie obchodów były apele pamięci, składanie wieńców i przemówienia włodarzy.

FOTOGALERIA

Powtórny pochówek biskupów


14 kwietnia w krypcie janowskiej kolegiaty odbyło się uroczyste złożenie szczątków bp. Piotra Pawła Szymańskiego i ziemi z grobu bp. Marcelego Gutkowskiego. [fot. AWAW]

PATRONAT "ECHO"


„Pielgrzym pokoju”
Rozpoczął się pierwszy etap Konkursu Papieskiego organizowanego przez Instytut Tertio Millennio. Hasło tegorocznej, 14 już rywalizacji brzmi „Jan Paweł II - Pielgrzym pokoju”.
więcej »
Turniej tańca towarzyskiego
22 kwietnia w Zespole Oświatowym w Kąkolewnicy odbędzie się VI Otwarty Turniej Tańca Towarzyskiego Powiatu Radzyńskiego Par Początkujących.
więcej »
Podlasze
Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Mordach zachęca do obejrzenia wystawy zdjęć Konrada Węsaka.
więcej »
Ojcowski Poligon Duchowy
Już po raz drugi Klub Ojca działający przy Katolickiej Szkole Podstawowej im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Siedlcach wraz z Klubem Ojca z Łukowa zapraszają ojców z diecezji siedleckiej na Ojcowski Poligon Duchowy. Odbędzie się on w sobotę 21 kwietnia. Tym razem spotkamy się w parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Szpakach - szczególnym miejscu kultu św. Józefa.
więcej »
Ten cenny czas
„Ten cenny czas” - to tytuł projektu Fundacji DONUM złożony w konkursie ogłoszonym przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w drugiej edycji Programu Wsparcia Uniwersytetów Trzeciego Wieku.
więcej »
Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
 

POLECAMY


Papież o „Ojcze nasz”
Papież Franciszek koryguje modlitwę „Ojcze nasz” - donosiły w grudniu ubiegłego roku media. Czy rzeczywiście? Ukazała się za to książka, która wyjaśnia medialne zamieszanie.
więcej »
Tajemnica ks. Dolindo
Aleksandra Zapotoczny podąża śladami ks. Dolindo Ruotolo. Odwiedza jego ukochane miasto - Neapol. Prowadzi nas do miejsc związanych z życiem i działalnością tego świętego kapłana.
więcej »
Warunkiem jest zaufanie
Od wielu lat otrzymywane przez pielgrzymów łaski skrupulatnie notowane są przez ojców paulinów. Na nowo postanowiła się im przyjrzeć i opisać Anita Czupryn.
więcej »
Tam, gdzie mieszka Bóg
Pierwszy w historii film z udziałem papieża Franciszka - już w kinach!
więcej »
Kolejówka mówi NIE bezrobociu !
25 kwietnia siedlecka „Kolejówki”, tj. Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 6, organizuje Dzień Otwarty dla wszystkich tegorocznych absolwentów gimnazjów.
więcej »
 

SONDA

 

Biblia w moim życiu....

jest najważniejszą książką, po którą często sięgam

stanowi drogowskaz, jak nie zagubić się w labiryncie życia

to księga, w której znajduję odpowiedzi na wszelkie nurtujące mnie pytania

czuję, że nie dorosłem/am do lektury Pisma Świętego

jest żywym słowem Boga



LITURGIA SŁOWA


Czwartek
Czytania:
Dz 8, 26-40; Ps 66 (65), 8-9. 16-17. 19-20
Ewangelia:
J 6, 44-51

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR