24 czerwca 2017 r. Imieniny obchodzą: Danuta, Emilia, Jan

Pogoda: Siedlce

Numer 25
22-28 czerwca 2017r.

menu

NEWS

W niedzielę, 25 czerwca, będzie okazja do modlitwy za Ojczyznę. Jej sprawy zostaną powierzone w Mszy św. odprawionej o 13.00 w katedrze siedleckiej.

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Komentarze

 
 

Felieton przez K.O.

10 maja 2017 r.

Cyrk na kółkach

Wyzwanie na pierwszy rzut oka niezbyt wymagające - przejechać z jednego miasta do drugiego, oddalonego o 90 km. Trasa między obiema miejscowościami wiedzie, a jakże, drogami asfaltowymi. Do tego w dużej części niedawno zmodernizowanymi, o czym świadczą umieszczone na poboczach tablice.

Można z nich wyczytać, kto, za ile i czyich pieniędzy przyczynił się do poprawy warunków jazdy. Warto też podkreślić, że niemały odcinek dzielący obie miejscowości można pokonać drogą krajową, co dodatkowo podnosi komfort podróży. Nic, tylko wsiąść w samochód i jechać. Oczywiście, pod warunkiem że jest się posiadaczem auta albo ma się zmotoryzowanego członka rodziny, znajomego itp.

Bo jak nie... To na chcących zmienić swoją lokalizację czekają niemałe problemy.

Z niewiele ponad 10-tysięcznego Parczewa do kilka razy większych Siedlec, jak i - oczywiście - w kierunku odwrotnym, nie kursuje żaden autobus PKS. Aktualnie nie kursuje, bo jeszcze jakieś dwa lata temu na wspomnianej trasie można było korzystać z usług państwowego przewoźnika. Niestety, z jakichś przyczyn (najczęściej w takich przypadkach można usłyszeć o braku opłacalności, choć w tym konkretnym, jak się okazuje - o czym za chwilę - to mało przekonujący argument) kursy zlikwidowano. Jako że życie nie lubi próżni, a ludzie chcą się przemieszczać, rynkową niszę postanowił wypełnić prywatny właściciel busów. Chciałoby się powiedzieć, że kłopoty pasażerów się skończyły... Nie do końca. Bo dostanie się na pokład busa przypomina walkę o ogień, a ci, którzy zdobędą bilet, mogą czuć się szczęśliwcami.

Kiedy mama doradziła mi, żebym zrobiła rezerwację na kilka dni przed wyjazdem, pomyślałam, że żartuje. Dzień przed odjazdem przestałam kozaczyć, zwłaszcza kiedy w słuchawce usłyszałam, że jestem na... liście rezerwowej pasażerów. Co to oznacza? Miła pani wytłumaczyła, iż kierowca zabierze mnie, pod warunkiem że z podróży zrezygnuje ktoś z listy głównej. Zrozumiałam, że to nie są żarty, kiedy zobaczyłam tłum kłębiący się na przystanku. Kiedy podjechał bus, każdy, rzecz jasna, chciał wsiąść do niego jako pierwszy. Nad porządkiem próbował zapanować kierowca: „Najpierw ci z rezerwacjami”. „Wszyscy mamy rezerwacje” - odpowiedziała starsza pani napierająca na plecy jakiegoś młodzieńca. Ten - mimo iż, sądząc po wieku, nie mógł tego znać z autopsji - stwierdził, że cała sytuacja przypomina mu listę kolejkową rodem z PRL, co powinno być nie do pomyślenia w aktualnych czasach... A jednak. Nie zabrakło też złośliwych komentarzy przyglądających się całemu zdarzeniu przypadkowych gapiów: „Oho, chyba cały Parczew postanowił wyjechać do stolicy”. W końcu i mnie udało się dostać do środka. „Nazwisko?” - usłyszałam, zanim zdążyłam otworzyć usta. Po przedstawieniu się kierowcy i zweryfikowaniu przez niego listy, usłyszałam, że... mam poczekać. Postanowiłam odegrać „sierotkę”, kłamiąc, że nie słyszałam o liście rezerwowej, a rozmawiająca ze mną pani zapewniła, że pojadę. Kierowca zmiękł. Inna pasażerka miała mniej szczęścia. „Pani nazwiska nie ma na liście” - stwierdził kierowca i zarazem pan sytuacji. „Jak to nie ma? Przecież ta pani...” - broniła się kobieta. „Tej pani tutaj nie ma, jestem ja. A ja mówię...” - tłumaczył coraz bardziej nerwowo kierowca. W końcu zaproponował... miejsce stojące. Po drodze doszło do niewielkich przetasowań - wolne fotele znaleźli nawet ci bez rezerwacji. Nie na długo. „Proszę o udostępnienie mi miejsca siedzącego” - zaapelował gość, który wsiadł gdzieś w połowie trasy. Prośba została spełniona.

Jednym słowem: cyrk!

Kinga Ochnio

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Święto młodzieży


16 czerwca w pratulińskim sanktuarium odbyło się Jerycho Młodych. Spotkanie minęło pod hasłem „Buty i kanapa!”; nawiązywało też do 100-rocznicy objawień fatimskich. [fot. AWAW]

FOTOGALERIA

Bóg jest wielki!


W ubiegły czwartek, 15 czerwca, w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, na miejskim lodowisku odbył się koncert uwielbieniowy „Siedlce dla Jezusa 2017”. [fot. Monika Król]

PATRONAT "ECHO"


IV Integracyjny Piknik Rodzinny
W niedzielę, 25 czerwca, o 11.30, na placu przy kościele św. Teresy w Siedlcach rozpocznie się IV Integracyjny Piknik Rodzinny ph. Jesteśmy tacy sami. Organizatorem imprezy jest stowarzyszenie Mgiełka.
więcej »
Festyn w Pratulinie
W niedzielę, 9 lipca, w Pratulinie odbędzie się festyn rodzinno-myśliwski. W programie m.in. Msza św. i atrakcje dla dzieci.
więcej »
 

POLECAMY


Wielka tajemnica
Objawienia w Fatimie od 100 lat budzą nie tylko zdumienie, ale przede wszystkim wielką nadzieję katolików na całym świecie na triumf Niepokalanego Serca Maryi.
więcej »
Cierpienie przychodzi znienacka
Nie można uciec przed cierpieniem… Starą jak świat prawdę potwierdza życie. Jak jednak żyć w cierpieniu, nie tracąc godności?
więcej »
 

SONDA

 

Czerwiec jest dla mnie...

początkiem lata

ostatnim miesiącem nauki

ulubioną porą rekreacji

miesiącem czci Serca Jezusowego

czasem jak każdy inny



LITURGIA SŁOWA


Sobota
Czytania:
Iz 49,1-6; Ps 139,1-3.13-15
Ewangelia:
Łk 1,57-66.80

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR