19 lipca 2018 r. Imieniny obchodzą: Alfred, Wincenty, Włodzisław

Pogoda: Siedlce

Numer 29
19-25 lipca 2018r.

menu

NEWS

A najnowszym numerze pielgrzymkowe ABC!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Opinie

 
 

Klub Matki

24 maja 2017 r.

Mama


fot. PIXABAY.COM

Ile uczuć, wspomnień i nadziei kryje to słowo, wie każda z nas… Bądź co bądź kobieta, nawet jeśli nie jest matką, zawsze pozostanie córką, a bycie dzieckiem niesie ze sobą nie mniej ważne zadania do wypełnienia. Dzień Matki, wyprzedzający o tydzień Dzień Dziecka, staje się doskonałą okazją do podziękowania mamom za ich trud i poświęcenie, jak również sposobnością do refleksji nad sensem oraz ideałem macierzyństwa.

Justyna jest nauczycielką, więc z konieczności matkuje swoim wychowankom. Skąd czerpała wzór? - Intuicja - odpowiada wprost. Jej mama zmarła, gdy dziewczyna miała 13 lat.

- Odeszła w chwili, kiedy najbardziej jej potrzebowałam - przyznaje z uwagą, iż wprawdzie tata starał się ze wszelkich sił zrekompensować trójce swoich dzieci fizyczny brak matki, jednak strata okazała się nie do odrobienia. - Ciocie zabierały mnie na zakupy, organizowały pogadanki na „trudne” tematy. Jednak żadna, nawet najbardziej udana relacja łącząca dwie kobiety, nie zastąpi więzi córki z matką - akcentuje.

Justyna nie ukrywa, że pierwsze lata po śmierci mamy upływały jej pod znakiem zmagań z samą sobą i Bogiem. - Miałam żal do niej, że odeszła, i do Niego, że mi ją zabrał - wyznaje, dodając, że dopiero gdy założyła własną rodzinę, poczuła się bezpieczniej. - Ten, kto doświadczył, jak w jednej chwili może zmienić się całe życie, już nie pozbędzie się lęku - diagnozuje. W ramach puenty poddaje jednak myśl, że przeżycia uczą czerpać z każdej chwili. - Dzięki temu żyję, jakby dzisiejszy dzień miał być ostatnim…

 

Matka to matka

Anna pracuje jako wychowawca w ośrodku dla trudnej młodzieży. Jej powołaniem - co podkreśla - jest bycie pedagogiem oraz córką. Jak dotąd nie założyła własnej rodziny i… dostrzega w tym palec Boży. - Od dziecka zawierzałam Mu swoją przyszłość, prosząc o wskazanie drogi życia - przyznaje. Sugeruje jednocześnie, że mając rodzinę, nie mogłaby poświęcić tyle czasu i serca opiece nad rodzicami. - Są niedołężni. Tata jest po zawale, mama ma wstawioną endoprotezę stawu biodrowego. Poza godzinami spędzonymi w pracy jestem z nimi non stop. Jako jedynaczka nie mogę liczyć na pomoc rodzeństwa - tłumaczy.

Anna zdradza, iż każdy dzień rozpoczyna aktem dziękczynienia Bogu za dar wspaniałych rodziców. - Może dzięki temu mam tyle sił i cierpliwości? - zastanawia się. Broni przy tym tezy, że dla dziecka matka zawsze będzie najważniejsza. Podaje przykład jednego z wychowanków, który po latach pobytu w ośrodku trafił do rodziny zastępczej. - Jest w niej akceptowany i lubiany. Mimo to wciąż ucieka do biologicznej matki. „Bo matka to matka” - mówi wprost. To wielka mądrość - podsumowuje. 

 

Serce na dyżurze

- Poczytuję sobie za wielka łaskę, że mogłam być z mamą w ostatnich tygodniach jej życia. Byłam przy niej, kiedy umierała… - wyznaje Renata. - Choroba nowotworowa postępowała bardzo szybko - od diagnozy do śmierci minęło niecałe pół roku. Celebrowałyśmy każdą chwilę - opowiada o wspólnych zakupach, koncertach i ostatnich wakacjach. - Kiedy mama zaczęła mieć trudności z poruszaniem się, więcej czasu spędzałyśmy w domu. Gotowałyśmy, oglądałyśmy filmy i, oczywiście, modliłyśmy się. Do końca wierzyłyśmy w cud, ale też poddawałyśmy się woli Bożej - dodaje.

Renata ze łzami w oczach wspomina wspólne noce, kiedy zakradała się z kołdrą do matczynego łóżka i, nie mogąc spać, wsłuchiwała się w jej oddech. - Wielką pociechą była dla nas jej spokojna śmierć. Mama odeszła z uśmiechem na ustach, pogodzona z ludźmi i Bogiem - podkreśla.

Zapytana, jak jednym zdaniem mogłaby scharakteryzować swoją mamę, córka przywołuje wyczytane niegdyś słowa: - „Serce na dyżurze”. Mama nas uwielbiała. Miała też nieziemską cierpliwość wobec naszych dziecięcych „końców świata”. Dobra i delikatna, gotowa była walczyć jak lwica, gdy działa nam się krzywda. Przed śmiercią powiedziała, że przegrała najważniejszą z bitew, a ja na jej pogrzebie mówiłam, że było wprost przeciwnie - ona ją wygrała! Mama zaszczepiła w nas miłość. Nauczyła szacunku do ludzi i wiary w to, że dobro zawsze powraca ze zdwojoną siłą.


Odkrywając piękno i sens macierzyństwa

 

Czy trudno jest być mamą we współczesnym świecie? - Łatwo, pod warunkiem że ma się wsparcie w fantastycznym mężu - podkreśla Marta Głódź, pomysłodawczyni siedleckiego Klubu Matki.

 

Pani Marta zauważa, że jeśli w małżeństwie panuje jedność oraz współpraca, przejawiająca się m.in. wzajemnym wsparciem i podziałem obowiązków, droga macierzyństwa wydaje się być o wiele prostsza i bardziej satysfakcjonująca. - Jeżeli zna się wartość swojej rodziny, pojawiające się w mediach czy codziennym życiu ataki na kobiecość i macierzyństwo nie stanowią zagrożenia - zaznacza.

 

Doświadczenie i integracja

Pytana o zamysł owocujący powołaniem Klubu Matki, M. Głódź przyznaje, iż powstał on… nieco z przekory. - Mąż zaczął uczęszczać na spotkania Klubu Ojca. Pomyślałam wówczas, że skoro mężczyźni mogą przebywać ze sobą, szkolić się, wymieniać doświadczeniami, dlaczego nie spróbować wprowadzić podobnej formuły spotkań adresowanych do kobiet?

W Siedlcach, skąd pochodzi mąż pani Marty, mieszkają od ośmiu lat. Wspominając niełatwe początki życia w nowym mieście, wskazuje pierwszą zaletę klubu: możliwość nawiązania nowych, cennych znajomości. - Najpierw zachłysnęłam się macierzyństwem. Później zaczęłam prowadzić szkołę rodzenia, dzięki czemu miałam szansę poznać wiele fajnych matek. Z czasem zrodziła się myśl, by stworzyć okazję do cyklicznych spotkań - opowiada z zaznaczeniem, iż stają się one sposobnością do formacji, wymiany doświadczeń, ale także wyrwania się z domu i znalezienia czasu dla siebie, co nie jest łatwe choćby w sytuacji posiadania małych dzieci.

 

W duchu zawierzenia

Początkowo w spotkaniach - jak tłumaczy M. Głódź - brała udział grupa pięciu - ośmiu matek. Następnie koleżanki przyprowadzały swoje znajome, dzięki czemu grono uczestniczek stopniowo się powiększało. Przez dwa lata miejscem spotkań mam była sala przy parafii św. Józefa w Siedlcach. - W kościele przechowywane są relikwie św. Joanny Beretty-Molli. Dziś jest ona naszą patronką - wyjaśnia. - I staje się dla nas wzorem! - dodaje, wskazując na naukę płynącą z umiejętności łączenia przez św. Joannę pracy zawodowej z życiem rodzinnym; miłości do dzieci z byciem blisko Pana Boga. Każdego roku, w przypadające 28 kwietnia wspomnienie patronki, panie należące do Klubu Matki odnawiają przed jej relikwiami akt zawierzenia, a chwila jest tym bardziej wzruszająca, że czynią to w obecności swoich dzieci. Ponadto od tego roku po rodzinach klubowych matek peregrynuje obraz św. J. Beretty-Molli, co staje się okazją do indywidualnego zawierzenia, ale też zaciśnięcia więzi cechującej wspólnotę.

 

Zachęta do udziału w spotkaniach

Spotkania Klubu Matki odbywają się w każdy ostatni wtorek miesiąca (z wyjątkiem wakacji), o 19.00, w Katolickim Zespole Edukacyjnym w Siedlcach. Rozpoczyna je krótka konferencja dyrektora KZE ks. Pawła Siedlanowskiego, podejmująca określony aspekt rozwoju duchowego. W programie jest też czas na wspólną modlitwę i błogosławieństwo kapłana. W przyjaznej, rodzinnej atmosferze, przy kawie i ciastkach, panie słuchają wystąpień lub biorą udział w warsztatach. - Tematyka oscyluje głównie wokół kobiecości, macierzyństwa, kwestii wychowawczych. Zaletą spotkań jest obecność matek w różnym wieku - akcentuje pani Marta z uwagą, iż dzięki temu młodsze mamy mogą czerpać z doświadczeń pań, które są już dumnymi ze swoich wnuków babciami. - Korzystamy także z pomocy fachowców mających doświadczenie w danej dziedzinie - dodaje. I zaprasza do udziału w spotkaniach wszystkie mamy, którym na sercu leży pragnienie zgłębiania sensu i piękna macierzyństwa.

AW

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Ojciec Mateusz w Siedlcach


Na kilka dni planem zdjęciowym serialu „Ojciec Mateusz” stały się Siedlce. To właśnie w tym mieście ksiądz z Sandomierza rozwiąże zagadkę kryminalną związaną z Muzeum Diecezjalnym. [fot. KO]

FOTOGALERIA

600 lat parafii


Na skwerze 600-lecia w zegarze słonecznym ukryta została kapsuła czasu zawierająca m.in. list do przyszłych pokoleń. Poświęcono pomnik św. Jana Pawła II, a w kościele intronizowano relikwie Papieża Polaka. W ten sposób zbuczynianie uczcili 600 lat istnienia parafii i miejscowości. [fot. LA]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Hosanna Festival
Chcesz spędzić rewelacyjnie ostatni weekend wakacji? Mamy coś dla Ciebie! Dwa dni wypełnione brzmieniem muzyki z przesłaniem, radością i tańcem razem ze wspaniałymi ludźmi, dla których Chrystus jest Drogą, Prawdą i Życiem! A może jesteś uzdolniony muzycznie: grasz lub śpiewasz?
więcej »
OSG 2018
Europejskie Centrum Biznesu oraz Prezydent Miasta Siedlce, mają zaszczyt i przyjemność zaprosić do udziału w IV edycji Ogólnopolskiego Szczytu Gospodarczego OSG 2018.
więcej »
Dni Łosic
Koncerty gwiazd, kabaret, kino plenerowe, potańcówka i moc innych atrakcji czekają na wszystkich, którzy wezmą udział w tegorocznych Dniach Łosic. Impreza odbędzie się w dniach 20-22 lipca na targowicy miejskiej.
więcej »
 

POLECAMY


Książka na trudne czasy
Czego możemy nauczyć się od benedyktyńskich mnichów? Jak w dzisiejszym, coraz bardziej zeświecczonym świecie zachować więź z Chrystusem i głosić Dobrą Nowinę? Na te pytania odpowiada Rod Dreher w książce „Opcja Benedykta”.
więcej »
Drzwi do Bożej prawdy
Jeśli nasze próby lektury Pisma Świętego kończyły się niepowodzeniem, możemy zacząć w inny sposób. Autorzy „Biblii opowiedzianej” postanowili swoimi słowami zrelacjonować tę trudną księgę.
więcej »
Piękno uwiecznione
Zwiedzenie wiecznego miasta to pragnienie wielu osób. Tym, dla których pozostaje w sferze marzeń, polecamy albumy w szczególny sposób przybliżające piękno i majestat Watykanu.
więcej »
 

SONDA

 

I znowu wakacje...

to czas wypoczynku i ładowania akumulatorów

spędzam je w ruchu - kocham sport!

planuję wyjazd na własną rękę - nie ufam biurom podróży

nie lubię wakacji - nudzę się latem

czas jak każdy inny



LITURGIA SŁOWA


Czwartek XV tygodnia okresu zwykłego
Czytania:
Iz 26,7-9.12.16-19; Ps 102 (101), 13-14b. 15-16. 17-19. 20-21 ;
Mt 11,28-30

Ewangelia:
Mt 11,28-30

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR