19 kwietnia 2018 r. Imieniny obchodzą: Adolf, Leon, Tymon

Pogoda: Siedlce

Numer 16
19-25 kwietnia 2018r.

menu

NEWS

W bieżącym numerze Echa Katolickiego - m.in. relacja z powtórnego pogrzebu pierwszych biskupów naszej diecezji w Janowie Podlaskim. Polecamy!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Historia

 
 

Promocja książki

7 czerwca 2017 r.

Pasja dokumentowania


fot. J. KURZAWA

W „Albumie siedleckim” znalazła się zaledwie część zgromadzonego latami materiału, którym mógłbym tak naprawdę obdarzyć kilka takich publikacji - stwierdza Sławomir Kordaczuk. Promocja jego najnowszej książki miała miejsce w piątek, 26 maja.

Tydzień później, w czwartek 1 czerwca, w Galerii Fotografii FOKUS Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach odbył się wernisaż wystawy „Portret Miasta. Fotografie archiwalne z albumów siedlczan”, przygotowanej przez S. Kordaczuka i Andrzeja Rucińskiego.

I książka, i wystawa pozwalają nam odkryć nieznane, albo nieuświadomione, oblicze Siedlec, regionu i ludzi z nimi związanych. Obydwa wydarzenia doskonale wpisują się w przypadającą w 2017 r. rocznicę 470-lecia nadania Siedlcom praw miejskich.

 

Lektura obowiązkowa

Książka „Album siedlecki. Historia miasta i okolic z prywatnych archiwów” ukazała się nakładem wydawnictwa stowarzyszenia tutajteraz, a stanowi kontynuację trzykrotnie wznawianego „Pejzażu Siedlec z «Jackiem» w tle”. Jak mówi sam autor, zależało mu na tym, by najnowszy tytuł oferował czytelnikowi materiał poglądowy opatrzony zdecydowanie większą ilością tekstu. Prawie wszystkie zdjęcia pochodzą ze zbiorów prywatnych. Przeglądając kolejne rozdziały: „My siedlczanie”, „Historie do Siedlec przywiezione”, „Ludzie z pasją”, „Kawalerowie Orderu Uśmiechu”, „Cudowne ocalenie”, „Gimnazjum im. Bolesława Prusa”, „Siedlce i region w kolorze”, wkraczamy w świat, jakiego nie poznamy, chodząc ulicami miasta czy wczytując się w kolejne hasła w Wikipedii... To rzeczywistość, która nieustannie się tworzy - dzięki ludziom. - Poza postaciami, które mocno zaznaczyły swoją obecność w dziejach tego miejsca na mapie, już nieżyjących, pokazałem osoby, które współcześnie nadają koloryt miastu i okolicy - ocenia S. Kordaczuk.

Sala podczas promocji pękała w szwach, dowodząc, jak wielka jest potrzeba publikowania takich książek. Trafnie scharakteryzowała „Album” prof. nazw. dr hab. Violetta Machnicka, prezes Siedleckiego Towarzystwa Naukowego: „Lektura i ogląd «Albumu siedleckiego» to uczta intelektualna, emocjonalna i wizualna - tu zwłaszcza 33 kolorowe fotografie zamieszczone w rozdziale «Siedlce i region w kolorze». To również lektura obowiązkowa dla tych wszystkich, których Siedlce zaciekawiły, zachwyciły i pozwoliły im realizować własne pasje. To książka dla tych, dla których miasto nad Muchawką było, jest lub stało się prawdziwym domem - małą Ojczyzną”.

 

Z domowych albumów

Wystawa „Portret Miasta. Fotografie archiwalne z albumów siedlczan” prezentowana już była w 1997 i 2007 r., podczas obchodów jubileuszy nadania Siedlcom praw miejskich. Zgromadzone zdjęcia ilustrują bogactwo wydarzeń związanych z miastem, począwszy od uwiecznionego 10 października 1866 r. wjazdu pierwszego pociągu na stację kolejową w Siedlcach. Oglądając fotografie, mamy rzadką okazję spotkać się z dawnymi mieszkańcami, przyjrzeć się miejskim uroczystościom państwowym i kościelnym, imprezom sportowym, życiu szkół czy takich instytucji, jak policja państwowa albo straż pożarna. Duży - i ważny - rozdział zajmuje wojsko - siedlecki garnizon z 22 Pułkiem Piechoty i 9 Pułkiem Artylerii Lekkiej oraz wcześniej stacjonującym tu 9 Pułkiem Artylerii Ciężkiej, jak i wojna - straty i zniszczenia, jakie były jej skutkiem. Poznajemy też Siedlce powojenne, wstające na nogi, tj. odbudowujące się. Na wystawie można także obejrzeć unikatowe wizerunki powstańców styczniowych, siedlczan poległych w walce z niemieckim okupantem i pomordowanych w Katyniu. Większość fotografii pochodzi z prywatnych albumów siedlczan, dlatego gorąco polecamy odwiedzenie galerii Fokus od poniedziałku do piątku, w godz. 11.00-17.00. Wystawa czynna będzie do 27 czerwca.


Chciałbym uratować jak najwięcej historii

Rozmowa ze Sławomirem Kordaczukiem, zastępcą dyrektora Muzeum Regionalnego w Siedlcach

 

Co łączy „Album siedlecki” i wystawę?

Tematyka jest pozornie podobna, ale występujące w książce i na wystawie osoby, wydarzenia i architektura są zupełnie inne. Łączyć je może tylko zasięg geograficzny bądź okres historyczny.

 

Nie boli Pana głowa od natłoku nazwisk, postaci, dat, losów ludzi i rodzin?

Nie boli, gdyż bardzo lubię zajmować się historią Siedlec i regionu. Fascynuje mnie każdy nowy temat. W tym tygodniu mam już za sobą wykłady o siedzibach ziemiańskich naszego regionu i prelekcję o Siedlcach. W niedzielę mówię o historii fotografii powiatu siedleckiego, w następną sobotę będę referował tematy związane z regionalizmem… Nie jestem w stanie każdego wystąpienia przygotować na piśmie. Zawsze występuję, mówiąc z pamięci. Kiedy umyka mi jakiś szczegół - nazwisko czy nazwa miejscowości - przyznaję się do tego i staram się szybko przypomnieć.

 

Skąd biorą się nowe tematy, kolejne postaci w tej historii, którą opowiada nam Pan raz po raz?...

Od ponad 20 lat nagrywam wspomnienia - głównie weteranów wojennych, ale nie tylko. Interesują mnie opowieści wszystkich osób mogących podzielić się cząstka tego, co zapamiętały z okresu przedwojennego, II wojny światowej czy czasów bezpośrednio po wojnie. Dzisiaj rano, jeszcze przed przyjściem do pracy, odsłuchiwałem fragment wywiadu. Jego bohaterka, siedlczanka, opowiada w nim, jak dokarmiała jeńców wojennych pochodzenia francuskiego i włoskiego pracujących przy rozdrabnianiu kamieni. W te kamienie w nocy wkładała z kolegami warzywa pozyskiwane z pól w sąsiedztwie. Na kradzieży schwytała ją pewnej nocy właścicielka pola i naskarżyła jej mamie. Dziewczynka nie przyznała się, ale jeszcze tego samego dnia wyspowiadała się. Spowiednik zorganizował grupę ludzi, która zaczęła jej dostarczać żywność przeznaczoną jeńcom…

Mam też zwyczaj kopiowania zdjęć, które pokazują mi moi rozmówcy. Poznając w rozmowie nowy fakt, kojarzę go z wcześniej zebranym materiałem czy zdjęciem i tak powstają następne rozdziały planowanych książek czy wątki wystaw.

 

Co jest Pan w stanie „wyciągnąć” ze zdjęcia np. przedwojennych Siedlec?

Kiedyś Zofia Martyniuk opowiadała mi, że każdej niedzieli uczennice Państwowego Gimnazjum Żeńskiego im. Królowej Jadwigi zbierały się przed szkołą i szły na Mszę do kościoła św. Stanisława. Mówiła, że czekały, stojąc przed budynkiem na drewnianej kostce. Nikt tego nie potwierdził. Kilkanaście lat później do muzeum zostało przekazane zdjęcie, na którym przed główną częścią szkoły widać drewnianą kostkę…

Dużo o charakterze miasta i zmianach, jakie w nim zachodziły, mówi mi tło; czasami jest ono ważniejsze od osoby stojącej na pierwszym planie. Dlatego fotografie przechowywane przez osoby prywatne są bardzo cenne. Ich posiadacze czasami nie są świadomi, jak ważne ze względów dokumentacyjnych i poznawczych jest każde stare zdjęcie.

 

Czy ludzie chętnie dzielą się tym, co mają w swoich domowych zbiorach?

Tak, oczywiście. Może wynika to m.in. z charakteru placówki, w której pracuję. Muzeum kojarzone jest z instytucją godną zaufania, stabilną. Jako przedstawiciel takowej mam ułatwione kontakty z tymi osobami. Jeśli ktoś użycza mi materiały, staram się mu zawsze w jakiejś formie podziękować, zaznaczyć, że uczestniczy w ważnym przedsięwzięciu. Jeżeli publikuję np. artykuł dotyczący jednej osoby, usiłuję zrobić to dogłębnie. Np. opisując w „Albumie” olimpijczyka Zbigniewa Paradowskiego, nie skupiłem się tylko na biogramie. Dołączyłem m.in. informacje o jego dziadkach, ojcu czy stryju, który zginął w Katyniu.

Zależy mi na tym, by jak najwięcej takich historii uratować od zapomnienia - czy to w formie książki, artykułu prasowego, pocztówek, które wydajemy w ramach Siedleckiego Klubu Kolekcjonerów, czy też w postaci wystaw. Staram się nie powtarzać motywów, tym bardziej że tak dużo jest osób i wydarzeń ciekawych i godnych opisania.

 

Ogrom wiedzy nie przytłacza?

Nie. Lubię poznawać nowe fakty z dziejów naszego regionu i miasta. Opracowuję je i prezentuję, ale tylko dwa, trzy razy, po czym zajmuję się kolejnym tematem. Tak się składa, że w tym, co mnie pasjonuje, splatają się ścieżki zawodowe, społecznikowskie i prywatne. Służbowo zajmuję się historią regionu, społecznie prowadzę Siedlecki Klub Kolekcjonerów i działam w PTTK, prywatnie robię zdjęcia i nagrywam wspomnienia.

 

Na nudę Pan nie narzeka.

Zgrzeszyłbym, gdybym narzekał.

 

Dziękuję za rozmowę.

LA

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

W rocznicę katastrofy smoleńskiej


10 kwietnia minęło osiem lat od katastrofy samolotu Tu-154M, którym w 2010 r. polska delegacja z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele leciała na obchody 70 rocznicy zbrodni katyńskiej. Mieszkańcy regionu uczcili pamięć poległych - 96 osób, przedstawicieli najwyższych władz państwowych, parlamentarzystów, dowódców wojskowych, duchownych, kombatantów, ludzi świata kultury. W programie obchodów były apele pamięci, składanie wieńców i przemówienia włodarzy.

FOTOGALERIA

Powtórny pochówek biskupów


14 kwietnia w krypcie janowskiej kolegiaty odbyło się uroczyste złożenie szczątków bp. Piotra Pawła Szymańskiego i ziemi z grobu bp. Marcelego Gutkowskiego. [fot. AWAW]

PATRONAT "ECHO"


„Pielgrzym pokoju”
Rozpoczął się pierwszy etap Konkursu Papieskiego organizowanego przez Instytut Tertio Millennio. Hasło tegorocznej, 14 już rywalizacji brzmi „Jan Paweł II - Pielgrzym pokoju”.
więcej »
Turniej tańca towarzyskiego
22 kwietnia w Zespole Oświatowym w Kąkolewnicy odbędzie się VI Otwarty Turniej Tańca Towarzyskiego Powiatu Radzyńskiego Par Początkujących.
więcej »
Podlasze
Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Mordach zachęca do obejrzenia wystawy zdjęć Konrada Węsaka.
więcej »
Ojcowski Poligon Duchowy
Już po raz drugi Klub Ojca działający przy Katolickiej Szkole Podstawowej im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Siedlcach wraz z Klubem Ojca z Łukowa zapraszają ojców z diecezji siedleckiej na Ojcowski Poligon Duchowy. Odbędzie się on w sobotę 21 kwietnia. Tym razem spotkamy się w parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Szpakach - szczególnym miejscu kultu św. Józefa.
więcej »
Ten cenny czas
„Ten cenny czas” - to tytuł projektu Fundacji DONUM złożony w konkursie ogłoszonym przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w drugiej edycji Programu Wsparcia Uniwersytetów Trzeciego Wieku.
więcej »
Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
 

POLECAMY


Papież o „Ojcze nasz”
Papież Franciszek koryguje modlitwę „Ojcze nasz” - donosiły w grudniu ubiegłego roku media. Czy rzeczywiście? Ukazała się za to książka, która wyjaśnia medialne zamieszanie.
więcej »
Tajemnica ks. Dolindo
Aleksandra Zapotoczny podąża śladami ks. Dolindo Ruotolo. Odwiedza jego ukochane miasto - Neapol. Prowadzi nas do miejsc związanych z życiem i działalnością tego świętego kapłana.
więcej »
Warunkiem jest zaufanie
Od wielu lat otrzymywane przez pielgrzymów łaski skrupulatnie notowane są przez ojców paulinów. Na nowo postanowiła się im przyjrzeć i opisać Anita Czupryn.
więcej »
Tam, gdzie mieszka Bóg
Pierwszy w historii film z udziałem papieża Franciszka - już w kinach!
więcej »
Kolejówka mówi NIE bezrobociu !
25 kwietnia siedlecka „Kolejówki”, tj. Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 6, organizuje Dzień Otwarty dla wszystkich tegorocznych absolwentów gimnazjów.
więcej »
 

SONDA

 

Biblia w moim życiu....

jest najważniejszą książką, po którą często sięgam

stanowi drogowskaz, jak nie zagubić się w labiryncie życia

to księga, w której znajduję odpowiedzi na wszelkie nurtujące mnie pytania

czuję, że nie dorosłem/am do lektury Pisma Świętego

jest żywym słowem Boga



LITURGIA SŁOWA


Czwartek
Czytania:
Dz 8, 26-40; Ps 66 (65), 8-9. 16-17. 19-20
Ewangelia:
J 6, 44-51

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR