25 listopada 2017 r. Imieniny obchodzą: Katarzyna, Erazm, Klemens

Pogoda: Siedlce

Numer 47
23-29 listopada 2017r.

menu

NEWS

Zachęcamy do lektury!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Kościół

 
 

Koncert uwielbieniowy

7 czerwca 2017 r.

Siedlce zagrają dla Jezusa


fot. ARCHIWUM

„Bądźcie mocni w Panu - siłą Jego mocy” (Ef 6,10) - pod takim hasłem w uroczystość Bożego Ciała na miejskim lodowisku odbędzie się koncert uwielbieniowy „Siedlce dla Jezusa 2017”.

Do grona polskich miast, które w Boże Ciało zagrają dla Jezusa, dołączają Siedlce. Organizatorem koncertu połączonego z modlitwą uwielbienia Boga jest Odnowa w Duchu Świętym „Cały Twój” działająca przy parafii pw. św. Jana Pawła II. Goszczę w redakcji inicjatorów wydarzenia: Kamila Perkę oraz Małgorzatę Dyńkę.

Kamil jest liderem wspólnoty "Cały Twój", Gosia należy do Odnowy w Duchu Świętym istniejącej przy siedleckiej parafii Ducha Świętego. Zanim opowiedzą o zamyśle skutkującym koncertem na Bożą chwałę, Kamil dzieli się swoim świadectwem. - Pan Bóg dał mi nowe życie! - wyznaje. Sygnalizuje jednocześnie, że od czasu nawrócenia modlił się o wspólnotę, która pomogłaby mu zadomowić się w Kościele. - W międzyczasie ksiądz biskup wyraził zgodę na powstanie nowej parafii w Siedlcach. Wkrótce też jej proboszcz ks. Jarosław Oponowicz zwrócił się do mnie z propozycją założenia grupy modlitewnej. „Jeśli taka jest wola Boża…” - pomyślałem i zgodziłem się, jako że już wcześniej organizowałem pielgrzymki i wyjazdy na spotkania charyzmatyczne. Tak powstała Odnowa w Duchu Świętym „Cały Twój” - wyjaśnia.

 

„Panie Boże, chciałbym zrobić koncert…”

Pytany o okoliczności organizacji koncertu „Siedlce dla Jezusa 2017”, K. Perka wyznaje, iż zamysł zaczął kiełkować już przed dwoma laty. - Podczas modlitwy uwielbienia, śpiewając i tańcząc na Bożą chwałę, powiedziałem: „Panie Boże, chciałbym zrobić koncert, podczas którego Ty byłbyś w centrum uwagi!”. Myśl wróciła po kilku miesiącach… Modląc się, poczułem w sercu, jak Pan Jezus mówi: „Chcę, żebyś zrobił koncert”. W duchu posłuszeństwa udałem się po radę do proboszcza. Ksiądz zgodził się, poddając myśl, by organizatorem koncertu była nasza wspólnota „Cały Twój”. Wystosowaliśmy pismo do księdza biskupa. Po otrzymaniu zgody zaczęliśmy działać - potwierdza.

Przygotowania ruszyły pełną parą… - Zaczęliśmy szukać sponsorów, a także pomysłów na rozreklamowanie koncertu - opowiadają. - Założyliśmy profil na facebooku i stronę internetową www.siedlcedlajezusa.pl. Udaliśmy się też na spotkanie z organizatorami „Białej dla Jezusa”, którzy podpowiedzieli nam m.in., z jakimi zespołami warto się skontaktować.

Gosia i Kamil zgodnie zastrzegają, iż wierzą, że pomysły, jakie rodziły się po drodze, weryfikował przez pośrednictwo kapłana sam Pan Bóg. Potwierdzają też, że od początku nie brakowało ludzi dobrej woli pragnących na różnych płaszczyznach włączyć się w ten publiczny akt uwielbienia Boga. - Zgłosiło się ok. 60 młodych osób: uczniów gimnazjów i liceów, którzy chcą posługiwać podczas koncertu jako wolontariusze. Dołączają też przedstawiciele wspólnot kościelnych działających na terenie miasta - wyjaśnia M. Dyńka, wskazując zarazem na budowanie jedności jako na cel towarzyszący organizacji wydarzenia.

 

„Bądźcie mocni w Panu - siłą Jego mocy”

- W Boże Ciało cała Polska gra dla Jezusa! - odpowiadają, kiedy rozmowa schodzi na temat „oferty” programowej. Miejscem spotkania będzie teren lodowiska, choć docelowo marzą się im siedleckie błonia. W końcu nikt z nas nie ma wątpliwości, że koncert „Siedlce dla Jezusa” stanie się nową miejską tradycją.

- Powstała myśl, by na okoliczność wydarzenia zbudować krzyż, który posłużyłby również przy kolejnych edycjach wydarzenia. Dlatego zależało nam, aby była to konstrukcja stabilna, ale lekka - zaznacza M. Dyńka, zdradzając, iż jedna z firm zgodziła się wykonać krzyż z aluminium. Z Bożego natchnienia zrodziło się też motto koncertu. - Pan Bóg podesłał nam wspaniałe słowa z Pisma Świętego: „Bądźcie mocni w Panu - siłą Jego mocy” (Ef 6,10) - wyjaśnia.

Spotkanie w duchu uwielbienia rozpocznie się o 19.00. Gościem specjalnym koncertu będzie Marcin Kwaśny. Aktor określający siebie mianem „wierzącego wojownika” opowie m.in. o swojej drodze nawrócenia. Osobistym doświadczeniem wiary podzielą się także inni świadkowie spotkania z żywym i prawdziwym Bogiem.

Podczas koncertu będzie możliwość skorzystania z sakramentu spowiedzi. Na terenie lodowiska zostaną ustawione konfesjonały z napisem: „Przebadaj swoje serce za darmo”.

Za muzyczną oprawę wydarzenia odpowiada zespół „niemaGOtu” z Krakowa - wykonawca hymnu na ubiegłoroczne Światowe Dni Młodzieży. Punktem kulminacyjnym wieczoru chwały stanie się wystawienie i adoracja Najświętszego Sakramentu. Będzie on umieszczony w monstrancji z ołtarza „Światło pojednania i pokoju” zaprojektowanego na ŚDM. - Monstrancja peregrynuje obecnie po całym świecie w służbie budowania ośrodków wieczystej adoracji. Arcydzieło stworzone ludzką ręką jest wykorzystywane na Bożą chwałę - uściśla M. Dyńka.

Organizatorzy wyjawiają jednocześnie, iż na wszystkich uczestników koncertu czekać będzie… „Dar z nieba”. Co kryje się pod enigmatyczną nazwą? - Jeśli zdradzimy, nie będzie to już niespodzianka - zastrzegają. I serdecznie zachęcają do udziału w spotkaniu. - 15 czerwca, o 19.00, gramy dla Jezusa! Oby było nas jak najwięcej! - zapraszają.


Kochamy Jezusa, który nas pierwszy ukochał i odnalazł, dotknął swoją miłością. Jest naszym Panem i jedynym Bogiem, którym pragniemy się dzielić w swoich domach, rodzinach, wspólnotach… Przyszedł też czas, kiedy modlitwy wielu wspólnot pragnących, aby Jezus był uwielbiony w naszym mieście, stały się ziarnem (…). Bóg swoim „narzędziem” czyni nas, jak i tych, którzy zapragną do nas dołączyć. Koncert „Siedlce dla Jezusa” jest to dzieło ewangelizacji, do którego zaprasza sam Jezus. Tak jak Bóg powołał nas do tego zadania, tak i powołuje Ciebie!

MAŁGORZATA DYŃKA


ŚWIADECTWO KAMILA

Pan Bóg dał mi nowe życie

W mojej rodzinie układało się różnie; był alkohol, kłótnie… Dziś wiem, że każdy człowiek jest stworzony do tego, by być kochanym. W kościele słyszałem, że Bóg istnieje i ma moc zmieniać ludzkie życie. Mimo to po powrocie do domu nadal czułem niepokój…

 

***

Jako młody człowiek szukałem zapomnienia. Wiedząc, że ucieczka w sensie fizycznym - w obawie przed konsekwencjami - nie jest możliwa, wybrałem ucieczkę mentalną. Uzależniłem się od pornografii. W nałogu, który wciskał mi szatan, podszeptując, że „to jest dobre”, tkwiłem 15 lat. Dzisiejszy świat przekonuje, że liczy się tylko pieniądz. „Chcesz coś znaczyć, musisz mieć kasę” - uczą media. Jako 17-latek zacząłem jeździć na giełdę. Otworzyłem sklep, w którym handlowałem telefonami, nawigacjami, CB-radiami. Pieniądze dały mi poczucie wolności. Żyłem „pełnią życia”, bawiłem się, jeździłem na wycieczki, imprezowałem. Pojawił się alkohol; jak pornografia, to i nieczystość: przypadkowy seks, masturbacja. Czerpałem wzorce ze świata. Chciałem mieć to, co media lansują jako normę.

 

***

Mniej więcej w czasie, kiedy do Polski „wjechały” automaty, uzależniłem się od hazardu. Ktoś powie: „nałóg”, a ja uważam, że jest to zniewolenie - otwarcie się na złego ducha, który kusi podszeptami: „Spróbuj, to tylko raz; nic ci się nie stanie…”. Myślę, że ludzie, którzy nie spowiadają się, nie trwają w łasce uświęcającej i nie chodzą regularnie do kościoła, są bardziej narażeni na działanie złego ducha. Wrzuciłem 5 zł, wygrałem 200 zł. Była euforia upewniająca mnie w tym, co podpowiadał szatan, tj. że hazard może dać „szczęście”. Na początku wygrywałem, potem przegrywałem, i to znacznie więcej niż wcześniej wygrywałem. W automaty wrzucałem praktycznie wszystko, co zarabiałem. I tak stopniowo przegrałem swoją firmę.

 

***

Gdy dziś patrzę na lata, kiedy grałem i imprezowałem, myślę o sobie jak o niewidomym - jednym z wielu, których uzdrawiał Pan Jezus. Byłem ślepcem, który coraz bardziej się staczał, nie wiedząc o tym... Żyłem chwilą! I straciłem wszystko… Dzięki uzyskanemu dofinansowaniu wkrótce ponownie otworzyłem działalność. Niby odbiłem się od dna, ale do nałogów, które miałem wcześniej, doszła marihuana. W międzyczasie moja dziewczyna zaszła w ciążę. Teraz wiem, że - mimo iż żyliśmy w grzechu - była to Boża łaska. Może gdyby nie dziecko, sięgnąłbym po twardsze narkotyki? Tyle że jego narodziny tak naprawdę nic nie zmieniły - nadal imprezowałem, paliłem trawkę… Zamieszkaliśmy razem, jednak nie myśleliśmy o ślubie… Po co, skoro tylu ludzi wokół się rozwodzi? Uznaliśmy, że jak nam nie wyjdzie, to po prostu rozejdziemy się i na nowo ułożymy sobie życie. Takie jest myślenie człowieka, który nie żyje prawdą Ewangelii.

 

***

Wreszcie nadszedł moment, kiedy było już naprawdę źle… Nie dogadywałem się z dziewczyną, nie poświęcałem czasu dziecku. W dzieciństwie obiecywałem sobie, że będę dobrym ojcem i mężem. Tymczasem budziłem się rano, zastanawiając się, z kim będę imprezował wieczorem. Ważniejsi od rodziny byli znajomi i trawka. Pojawiła się myśl: „Boże, jeżeli Ty jesteś, to co się ze mną stało? Zrób coś!”. Modliłem się swoimi słowami, bo nie pamiętałem nawet „Ojcze nasz”. Jedyny tekst, jaki potrafiłem wypowiedzieć od dechy do dechy, to „Aniele Boży”. Dziś wiem, że jak człowiek się nie modli i żyje zanurzony w grzechu, to szatan nie pozwala mu na zapamiętanie słów modlitwy. Mówiłem więc po prostu: „Boże, jeśli jesteś, pomóż mi!”.

 

***

17 listopada 2012 r. kolega zabrał mnie na spotkanie charyzmatyczne, podczas którego Pan Bóg uwolnił mnie od wszystkich nałogów i dał nowe życie. Kiedy kapłan wypowiedział słowa: „Teraz Pan Jezus uwalnia ludzi od pornografii, hazardu itp.”, nie czułem nic poza spokojem. Sądziłem też, że stoję prosto, jednak kolega, który był obok, mówił, że wyginało mną na wszystkie strony. Po powrocie do domu wydawało mi się, że wszystko jest jak dawniej. Tyle że po przebudzeniu następnego dnia po raz pierwszy od niepamiętnych czasów poczułem radość. Wcześniej wstawałem z myślą, z kim naćpam się wieczorem… Następnego dnia po spotkaniu w ogóle o tym nie pamiętałem. Zacząłem natomiast rozmyślać o Panu Bogu. Tego nie da się wytłumaczyć… Po prostu czułem przy sobie Jego obecność. Zadzwoniłem do taty i siostry i mówię im: „Słuchajcie, Jezus żyje!”. Myśleli, że zwariowałem. Nie wierzyli w moją nagłą przemianę - mówili, że popadam ze skrajności w skrajność. W końcu jakiś czas wcześniej radziłem im: „Palcie trawę, świat będzie lepszy”. Zaprosiłem rodzinę do siebie, rozmawialiśmy. Po ich wyjściu naszła mnie myśl, by zapalić papierosa. Wtedy okazało się, że Pan Bóg zabrał mi kolejny nałóg. Jakby za jednym strzałem odeszły: pornografia, hazard, marihuana, papierosy, a także przeziębienia, na które wcześniej dość często zapadałem…

 

***

Z matką mojego dziecka wzięliśmy ślub kościelny. Od tamtej pory zacząłem też organizować wyjazdy na spotkania charyzmatyczne i pielgrzymki. Udzielam się w Kościele, założyliśmy wspólnotę przy parafii. W międzyczasie zacząłem głosić świadectwo. Wreszcie zrodziła się myśl o organizacji koncertu połączonego z modlitwą uwielbienia…

Wierzę, że Pan Bóg nadal oczyszcza mnie przez różne trudne doświadczenia. Wiem też, że On jest żywy i może czynić cuda! Trzeba tylko poddać się Jego prowadzeniu i być posłusznym nauce Kościoła.

AW

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Wernisaż fotografii


Do 5 grudnia w Centrum Kultury i Sztuki w Siedlcach można oglądać wystawę fotografii „Siedlce - moje miasto” Jarosława Grudzińskiego. - Autor wystawy jest mistrzem w operowaniu światłem, a Siedlce na jego zdjęciach wyglądają przepięknie - podkreślił podczas wernisażu wiceprezydent miasta Jarosław Głowacki. [fot. KK]

FOTOGALERIA

Pogrzeb ostatniego wyklętego


W Trzebieszowie pochowano ostatniego żołnierza podziemia antykomunistycznego - chor. Antoniego Dołęgę, ps. Znicz. Wolna Polska to jego pośmiertne zwycięstwo - napisał w liście prezydent RP Andrzej Duda. Żołnierz AK i WiN ukrywał się aż do śmierci w 1982 r. Jego szczątki odnaleziono w czerwcu tego roku w miejscowości Popławy-Rogale w gminie Trzebieszów. Bp Kazimierz Gurda, który przewodniczył Mszy św. pogrzebowej A. Dołęgi 19 listopada, powiedział, że po 35 latach od jego śmierci nadzieje o wolności ojczyzny się spełniły. [fot. MG]

PATRONAT "ECHO"


Historia skarbnicą mądrości - konkurs
W związku z przygotowaniami do jubileuszu 200-lecia diecezji siedleckiej, który obchodzić będziemy w 2018 r., Wydział Nauczania Katechetycznego Kurii Diecezjalnej Siedleckiej organizuje konkursy adresowane do uczniów szkół ponadgimnazjalnych oraz gimnazjów.
więcej »
Tablica pamiątkowa
3 grudnia w Siedlcach odbędzie się uroczyste odsłonięcie pamiątkowej tablicy dedykowanej marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu z okazji 150 rocznicy jego urodzin.
więcej »
Festiwal Filmów Chrześcijańskich Arka 2017
NoveKino Siedlce organizuje Festiwal Filmów Chrześcijańskich Arka 2017. Wydarzenie ukierunkowane jest na promocję filmów, które wpisując się w polską i światową kinematografię o wysokich walorach etycznych, artystycznych i filmowych, stanowią zapis historii i kultury.
więcej »
 

POLECAMY


Boży poradnik antydepresyjny
Słowa Jezusa dzieją się dzisiaj! On zajmuje się teraźniejszością! Bóg nie przyjdzie do ciebie kiedyś! On przychodzi teraz i tu, gdzie jesteś!
więcej »
Lekarstwo nieśmiertelności
Ojcowie Kościoła uważali Eucharystię za źródło wszystkiego: Kościoła, zbawienia naszego ciała, powołania stworzenia i materii.
więcej »
 

SONDA

 

Żołnierze wyklęci są dla mnie...

symbolem bezgranicznej miłości do ojczyzny

wyrazem świadomości, że komunizm zniewala

przykładem idealizmu, który prowadził do śmierci

dowodem na to, że prawda historyczna zawsze ujrzy światło dzienne



LITURGIA SŁOWA


Sobota
Czytania:
1 Mch 6,1-13; Ps 9,2-4.6.16.19
Ewangelia:
Łk 20 27-40

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR