19 lipca 2018 r. Imieniny obchodzą: Alfred, Wincenty, Włodzisław

Pogoda: Siedlce

Numer 29
19-25 lipca 2018r.

menu

NEWS

A najnowszym numerze pielgrzymkowe ABC!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Historia

 
 

Z dziejów Podlasia (586)

14 czerwca 2017 r.

Początki mariawityzmu

W lutym 1906 r. zachodnie krańce byłej diecezji podlaskiej, przy cichej akceptacji rządu rosyjskiego, zostały poruszone tzw. ruchem mariawickim. Nazwa powstała od imienia Maryi i łacińskiego słowa vita (życie). Najpierw była to wspólnota religijna założona w 1893 r. w Płocku przez tercjarkę Marię Franciszkę Kozłowską (znaną pod imieniem Felicji Magdaleny) w celu szerzenia kultu Matki Bożej i przeciwdziałania upadkowi moralnemu księży.

Współpracownikiem Kozłowskiej, a od 1903 r. przywódcą ruchu, do którego przystąpiło wielu księży, został ks. Jan Kowalski z Latowicza. W początkach swej działalności wspólnota cieszyła się uznaniem Watykanu.

W gorącym okresie wydarzeń rewolucyjnych 17 maja 1905 r. jw. członkowie za pośrednictwem dwóch księży złożyli papieżowi memoriał, który wywołał zaniepokojenie w kręgach watykańskich. W memoriale pisali o 12 tys. członków, wynosili swoją gorliwość i potępiali resztę duchowieństwa. Równocześnie głoszono świętość Matki Felicji, jej pobożność, rzekome cuda za jej pośrednictwem, proroctwa i nową prawdę jej objawioną. Sprawą zajęła się kongregacja Kurii Rzymskiej. Ks. kard. Vanuteli zwrócił się do biskupa płockiego Szembeka z żądaniem wyjaśnienia.

Początkowo sprawa była znana tylko w diecezji płockiej. Jednak 19 czerwca 1905 r. bp Szembek, dowiedziawszy się, że mariawici działają już na terenie diecezji lubelskiej, powiadomił bp. Jaczewskiego o reskrypcie Kongregacji św. Officjum wysłanego do arcybiskupa warszawskiego Popiela. Dekret ten w sprawie wizji Kozłowskiej polecał deponować kapłanów mariawitów, kasować zgromadzenia kobiece, względnie po wizytacji zezwolić na czasową warunkową ich egzystencję po przyznaniu się do błędów.

Sprawa zaczęła nabierać znaczenia. 8 lutego 1906 r. bp Szembek zawezwał przed swój sąd mariawitów celem przeprowadzenia badań. Ks. Kowalski, dotąd posłuszny Kościołowi, przeciwstawił się teraz biskupowi i 8 lutego 1906 r. wypowiedział mu posłuszeństwo. Za jego przykładem i inspiracją 19 parafii zerwało z Rzymem.

Z dawnej diecezji podlaskiej częściowo do mariawityzmu przyłączyły się parafie rzymskokatolickie w Żeliszewie, Grębkowie, Okrzei, Skórcu. Bezskutecznie agitowano do zerwania parafie w Ostrowie, Rozkopaczewie i Sterdyni. Sąsiedni księża mariawiccy, m.in. z Wiśniewa w archidiecezji warszawskiej, namówili parafian w Grębkowie, aby zażądali od chorego po wylewie, częściowo sparaliżowanego proboszcza ks. Ciemniewskiego, który nie mógł wyraźnie mówić ani śpiewać, kluczy kościelnych i opuszczenia plebanii. Wobec odmowy użyli wobec niego siły. Na proboszcza powołali mariawitę Suchańskiego, wikarego z Jeruzala. W imieniu bp. Jaczewskiego interweniowali ks. A. Pleszczyński z Maciejowic, ks. Dębiński z Włostowic i ks. J. Scipio del Campo z Siedlec, ale nie słuchano delegatów i 1/3 parafian przeszła do mariawitów.

Do Żeliszewa w czasie nieobecności proboszcza Dubiszewskiego, który cierpiał na chorobę nerwową, przybył mariawita Wiechowicz z Cegłowa i podżegał wiernych, aby zerwali kontakt z bp. Jaczewskim. Hierarcha wysłał tam delegata - ks. Pleszczyńskiego, ale po jego wyjeździe mariawici zawładnęli kościołem i plebanią i osadzili tam również ks. Suchońskiego z Jeruzala. M. Górska w swym pamiętniku zapisała, że ks. Suchoński komunikował lud bez spowiedzi i rozgrzeszenia udzielał masowo.

Do poruszenia wiernych doszło również w Skórcu, gdzie parafianie chcieli się pozbyć swego proboszcza ks. Ludwika Tomaszewskiego, który był słabego zdrowia. 24 lutego przybyli tu delegaci biskupa - ks. Dębiński i dziekan siedlecki ks. Scipio - i przekonywali ludzi, że ich żądania są niechrześcijańskie. Trudną sytuację chwilowo udało się zażegnać, ale wielu parafian przeszło na mariawityzm, przyłączając się do wspólnot w sąsiednich parafiach.

Do dramatycznych wydarzeń doszło w Okrzei. Proboszczem był tam ks. Górzyński, który z powodu astmy z trudnością odprawiał Mszę św. Ciężar obsługi parafii spadł więc na wikariusza ks. Jana Modrzejewskiego. Niespodziewanie dał się on przekonać do światopoglądu mariawickiego i stopniowo na sposób mariawicki urabiał parafię. Dziekan łukowski ks. A. Majewski, dowiedziawszy się, że list pasterski biskupa o mariawitach nie został odczytany, przybył 10 marca do Okrzei i polecił wikariuszowi go odczytać. Ks. Modrzejewski odczytał go tak, że nikt nie mógł go zrozumieć. Dziekan sam wszedł na ambonę i chciał go odczytać ponownie. Gdy rozpoczął, wikary nakazał ludziom śpiewać. Dziekan śpiew uciszył i dokończył czytania. Wśród wiernych nastąpiła dezorientacja. Ponieważ nie udało się zażegnać konfliktu, biskup przysłał ks. Pleszczyńskiego celem przesłuchania ks. Modrzejewskiego, lecz ten wyjechał - rzekomo do chorego. 31 marca przybył do Okrzei ks. Jan Kowalski jako minister generalny mariawitów. Przybył pod baldachimem i ogłosił się rządcą kościoła w Królestwie Polskim jako zastępca papieża. Mianował Modrzejewskiego proboszczem i wręczył mu klucze do kościoła. W najbliższą niedzielę ks. Modrzejewski zaczął pouczać wiernych, aby modlili się do żyjącej Mateczki Kozłowskiej i uważali ją za świętą na równi z Najświętszą Maryją Panną. Większość ludzi w kościele osądziła, że jest to bluźnierstwo, odebrała klucze ks. Modrzejewskiemu i kazała mu się wynosić. Ks. Modrzejewski przeprowadził się do wsi Gózd, gdzie w domu prywatnym urządził kaplicę. Próbował on jeszcze agitować i przekonać do siebie parafian w Adamowie. Tamtejszy proboszcz ks. Gozdalski zapisał później: „Agitowała sekta mariawitów powstała w Okrzei. Odpadła tylko jedna rodzina z Hordzieszki, ale czyhali ciągle na sposobność odebrania kościoła w Adamowie. Kozłowici i wywrotowcy zrujnowali mi zdrowie, nabawiłem się choroby sercowej”.

13 kwietnia 1906 r. mariawici ogłosili swoje główne założenia wiary. Odrzucili prymat papieża, celibat i spowiedź w konfesjonale. 5 czerwca 1906 r. papież Pius X, późniejszy święty, w encyklice Tribus circiter kasował zgromadzenia mariawitów i orzekł nieprawdziwość objawień Marii Franciszki Kozłowskiej.

Józef Geresz

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Ojciec Mateusz w Siedlcach


Na kilka dni planem zdjęciowym serialu „Ojciec Mateusz” stały się Siedlce. To właśnie w tym mieście ksiądz z Sandomierza rozwiąże zagadkę kryminalną związaną z Muzeum Diecezjalnym. [fot. KO]

FOTOGALERIA

600 lat parafii


Na skwerze 600-lecia w zegarze słonecznym ukryta została kapsuła czasu zawierająca m.in. list do przyszłych pokoleń. Poświęcono pomnik św. Jana Pawła II, a w kościele intronizowano relikwie Papieża Polaka. W ten sposób zbuczynianie uczcili 600 lat istnienia parafii i miejscowości. [fot. LA]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Hosanna Festival
Chcesz spędzić rewelacyjnie ostatni weekend wakacji? Mamy coś dla Ciebie! Dwa dni wypełnione brzmieniem muzyki z przesłaniem, radością i tańcem razem ze wspaniałymi ludźmi, dla których Chrystus jest Drogą, Prawdą i Życiem! A może jesteś uzdolniony muzycznie: grasz lub śpiewasz?
więcej »
OSG 2018
Europejskie Centrum Biznesu oraz Prezydent Miasta Siedlce, mają zaszczyt i przyjemność zaprosić do udziału w IV edycji Ogólnopolskiego Szczytu Gospodarczego OSG 2018.
więcej »
Dni Łosic
Koncerty gwiazd, kabaret, kino plenerowe, potańcówka i moc innych atrakcji czekają na wszystkich, którzy wezmą udział w tegorocznych Dniach Łosic. Impreza odbędzie się w dniach 20-22 lipca na targowicy miejskiej.
więcej »
 

POLECAMY


Książka na trudne czasy
Czego możemy nauczyć się od benedyktyńskich mnichów? Jak w dzisiejszym, coraz bardziej zeświecczonym świecie zachować więź z Chrystusem i głosić Dobrą Nowinę? Na te pytania odpowiada Rod Dreher w książce „Opcja Benedykta”.
więcej »
Drzwi do Bożej prawdy
Jeśli nasze próby lektury Pisma Świętego kończyły się niepowodzeniem, możemy zacząć w inny sposób. Autorzy „Biblii opowiedzianej” postanowili swoimi słowami zrelacjonować tę trudną księgę.
więcej »
Piękno uwiecznione
Zwiedzenie wiecznego miasta to pragnienie wielu osób. Tym, dla których pozostaje w sferze marzeń, polecamy albumy w szczególny sposób przybliżające piękno i majestat Watykanu.
więcej »
 

SONDA

 

I znowu wakacje...

to czas wypoczynku i ładowania akumulatorów

spędzam je w ruchu - kocham sport!

planuję wyjazd na własną rękę - nie ufam biurom podróży

nie lubię wakacji - nudzę się latem

czas jak każdy inny



LITURGIA SŁOWA


Czwartek XV tygodnia okresu zwykłego
Czytania:
Iz 26,7-9.12.16-19; Ps 102 (101), 13-14b. 15-16. 17-19. 20-21 ;
Mt 11,28-30

Ewangelia:
Mt 11,28-30

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR