24 listopada 2017 r. Imieniny obchodzą: Flora, Jan, Roman

Pogoda: Siedlce

Numer 47
23-29 listopada 2017r.

menu

NEWS

Zachęcamy do lektury!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Diecezja

 
 

Wyjątkowy wieczór chwały

28 czerwca 2017 r.

Mój tata - mój bohater


fot. MD

Pod patronatem prezydenta Wojciecha Kudelskiego i biskupa Kazimierza Gurdy w piątek, 23 czerwca, w siedleckim amfiteatrze przy ul. Wiszniewskiego odbył się Wieczór Chwały pn. „Mój tata - mój bohater”. Była to czwarta edycja wydarzenia, które z roku na rok gromadzi coraz więcej uczestników.

- Na ten wyjątkowy koncert uwielbienia przybyli nie tylko ojcowie, ale całe rodziny: rodzice z dziećmi, młodzież, osoby starsze i księża. Tak liczna frekwencja to efekt zakrojonej na szeroką skalę promocji tego wydarzenia, m.in. plakatów i informacji w mediach - mówi ks. Tomasz Bieliński.

- Dzięki temu w piątkowy wieczór popłynęło uwielbienie i dziękczynienie do Boga, Ojca Niebieskiego, za dar życia naszych ziemskich i duchownych ojców. W modlitwie polecaliśmy wszystkie trudne sprawy, z jakimi się borykają. Prosiliśmy również za przyszłych tatusiów i mężów, aby swoje małżeństwa budowali na Skale, którą jest Chrystus. Tego wieczoru nie przyszliśmy do amfiteatry tylko po to, by poklaskać i pośpiewać, cieszyć się z Dnia Ojca, ale prosić, by każdy na miarę Bożych oczekiwań starał się być ojcem bohaterem - wyjaśnia dyrektor Szkoły Nowej Ewangelizacji w Siedlcach, współorganizatora koncertu.

W programie znalazły się pieśni w wykonaniu scholi katedralnej, etiuda teatralna przygotowana przez Wspólnotę Jednego Ducha, a także świadectwa dwóch ojców, którzy opowiedzieli o trudnej i niebezpiecznej drodze, jaką przyszło im kroczyć.

 

Poruszające świadectwo

Jarek, tata dwójki dzieci, przez sześć lat był bezdomnym alkoholikiem, ma też na swoim koncie pobyt w więzieniu. - Nie wiem, jak udało mi się przetrwać ten czas. Krytyczne momenty na ulicy, to gdy zobaczyłem mamę, która na mój widok się rozpłakała. Gdy widziałem ją, jak przechodzi ulicą, a ja siedzę w śmietniku. Kiedy moje dzieci, mijając mnie na mieście, nie wiedziały nawet, kim jestem… W pewnym momencie zacząłem prosić Boga: „Zabierz mnie z tego świata, albo naucz żyć inaczej”. Uratowały mnie dwie szynki, które ukradłem z samochodu dostawczego, a następnie sprzedałem na melinie, by mieć na alkohol. Potem jakaś siła wsadziła mnie do autobusu, który zawiózł mnie do rodzinnego domu. Zastanawiam się, jak to możliwe, że kierowca zabrał mnie bez biletu, w dodatku brudnego i śmierdzącego na odległość. Dzisiaj wiem, że to Bóg zadziałał. Ojciec mnie wtedy nie poznał. Poprosiłem go, by dał mi się tylko wykąpać, przebrać. Potem chciałem wracać na ulicę. Tata jednak poprosił mnie, bym został - opowiadał Jarek. - Pierwsze dni to był koszmar. Miałem ataki padaczki, byłem agresywny. Rodzice załatwili mi terapię w Łukowie. W moim życiu ważne są trzy daty. Pierwsza to 25 kwietnia, dzień moich imienin. Opuszczałem wtedy oddział w Łukowie i zapragnąłem żyć inaczej. Kolejna data to 1 czerwca, Dzień Dziecka - kiedy rodzice zawieźli mnie ponownie do Łukowa, bo zwolniło się miejsce na oddziale zamkniętym. Czułem się jak dziecko, które rodzice wiozą na kolonie. Spędziłem w Łukowie siedem tygodni. Rodzice mieli mnie również odebrać z terapii. Niestety, kiedy przyjechali, nie zastali mnie. Z odwyku wprost do zakładu karnego zabrał mnie radiowóz. Musiałem odsiedzieć kolejne siedem tygodni za różne kradzieże, spanie w niedozwolonym miejscu. Na wolność wyszedłem 6 sierpnia. Przyjechał po mnie ojciec. Kiedy wsiadłem do samochodu, zapytał mnie: „Synu, czy wiesz, jaki dzisiaj jest ważny dzień?”. Odpowiedziałem: „Nie wiem. To, że wychodzę z pierdla?”. On na to: „Dzisiaj jest święto Przemienienia Pańskiego. Żebyś ty, synu, też się zmienił”. Pomyślałem, że to nie przypadek. Od tamtej pory jestem trzeźwy i wolę stać tu niż pod sklepem Chwałą Panu! - zakończył Jarek. Jego świadectwo i odwaga zostały nagrodzone brawami.

 

Słowa, które mają moc

- Tyle razy już słyszałem tę opowieść i za każdym razem wciąż mnie zadziwia. Proste słowa ojca, pod jakimi ukryta jest wielka wiara, która nigdy nie zgasła mimo że syn tak daleko odszedł - powiedział ks. Tomasz, a następnie zwrócił się do zgromadzonych w amfiteatrze mężczyzn: - Drodzy ojcowie, macie niesamowitą misję, odpowiedzialność, ale tez niesamowitą moc mają wasze słowa, jeśli sami jesteście ludźmi wiary - podkreślił kapłan.

 

Za wszystkich ojców

Punktem kulminacyjnym wieczoru była adoracja Najświętszego Sakramentu, podczas której modlono się za ojców bohaterów, ale też za tych, którym wciąż wiele brakuje, by nimi byli. Proszono o silną wiarę i uzdrowienie dla tych pozostających w nałogach, depresjach czy chorobie, a także za zmarłych. Następnie każdy z mężczyzn otrzymał indywidualne błogosławieństwo z nałożeniem na głowę rąk, którego udzielali duchowni.

Na koniec głos zabrali biskup pomocniczy diecezji siedleckiej Piotr Sawczuk oraz wiceprezydent Siedlec Jarosław Głowacki.

Wieczór Chwały „Mój tata - mój bohater” odbył się w Siedlcach już po raz czwarty. Inicjatorami imprezy są SNE i WJD, a współorganizatorem Miejski Ośrodek Kultury, którzy już zapraszają na kolejną edycję wydarzenia za rok.

MD

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Wernisaż fotografii


Do 5 grudnia w Centrum Kultury i Sztuki w Siedlcach można oglądać wystawę fotografii „Siedlce - moje miasto” Jarosława Grudzińskiego. - Autor wystawy jest mistrzem w operowaniu światłem, a Siedlce na jego zdjęciach wyglądają przepięknie - podkreślił podczas wernisażu wiceprezydent miasta Jarosław Głowacki. [fot. KK]

FOTOGALERIA

Pogrzeb ostatniego wyklętego


W Trzebieszowie pochowano ostatniego żołnierza podziemia antykomunistycznego - chor. Antoniego Dołęgę, ps. Znicz. Wolna Polska to jego pośmiertne zwycięstwo - napisał w liście prezydent RP Andrzej Duda. Żołnierz AK i WiN ukrywał się aż do śmierci w 1982 r. Jego szczątki odnaleziono w czerwcu tego roku w miejscowości Popławy-Rogale w gminie Trzebieszów. Bp Kazimierz Gurda, który przewodniczył Mszy św. pogrzebowej A. Dołęgi 19 listopada, powiedział, że po 35 latach od jego śmierci nadzieje o wolności ojczyzny się spełniły. [fot. MG]

PATRONAT "ECHO"


Historia skarbnicą mądrości - konkurs
W związku z przygotowaniami do jubileuszu 200-lecia diecezji siedleckiej, który obchodzić będziemy w 2018 r., Wydział Nauczania Katechetycznego Kurii Diecezjalnej Siedleckiej organizuje konkursy adresowane do uczniów szkół ponadgimnazjalnych oraz gimnazjów.
więcej »
Tablica pamiątkowa
3 grudnia w Siedlcach odbędzie się uroczyste odsłonięcie pamiątkowej tablicy dedykowanej marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu z okazji 150 rocznicy jego urodzin.
więcej »
Festiwal Filmów Chrześcijańskich Arka 2017
NoveKino Siedlce organizuje Festiwal Filmów Chrześcijańskich Arka 2017. Wydarzenie ukierunkowane jest na promocję filmów, które wpisując się w polską i światową kinematografię o wysokich walorach etycznych, artystycznych i filmowych, stanowią zapis historii i kultury.
więcej »
 

POLECAMY


Boży poradnik antydepresyjny
Słowa Jezusa dzieją się dzisiaj! On zajmuje się teraźniejszością! Bóg nie przyjdzie do ciebie kiedyś! On przychodzi teraz i tu, gdzie jesteś!
więcej »
Lekarstwo nieśmiertelności
Ojcowie Kościoła uważali Eucharystię za źródło wszystkiego: Kościoła, zbawienia naszego ciała, powołania stworzenia i materii.
więcej »
 

SONDA

 

Żołnierze wyklęci są dla mnie...

symbolem bezgranicznej miłości do ojczyzny

wyrazem świadomości, że komunizm zniewala

przykładem idealizmu, który prowadził do śmierci

dowodem na to, że prawda historyczna zawsze ujrzy światło dzienne



LITURGIA SŁOWA


Piątek
Czytania:
1 Mch 4,36-37.52-59; 1 Krn 29,10-12
Ewangelia:
Łk 19,45-48

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR