19 lipca 2018 r. Imieniny obchodzą: Alfred, Wincenty, Włodzisław

Pogoda: Siedlce

Numer 29
19-25 lipca 2018r.

menu

NEWS

A najnowszym numerze pielgrzymkowe ABC!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Komentarze

 
 

Felieton

12 lipca 2017 r.

Słowa rzucane na wiatr


fot. PIXABAY.COM

Ostatni tydzień obfitował w wiele wypowiedzianych słów. Tych, które dotarły do opinii społecznej, i tych, które cokolwiek zostały przemilczane. Być może ze wstydu, być może z zażenowania, a być może również i dlatego, że trzeba z nich byłoby się bardzo usilnie tłumaczyć.

Jednak ze słowami jest ten problem, że wypowiedziane nawet szeptem znajdują pożywkę w umysłach tych, do których docierają. Nie ma słów obojętnych. Jest to zasada stara jak świat. Niemen, śpiewając swój song „Dziwny jest ten świat”, nie bez kozery mówił o słowach zabijających jak cięcie ostrego noża. Dlatego słowom należy się dokładnie przysłuchiwać i poszukiwać dla nich odnośnika w rzeczywistości.

Nie można przechodzić obok nich. Trzeba je osądzać, niezależnie od tego, kto jest ich autorem i kto je wypowiada.

 

Kilka świateł zbłąkanych zostało

Przyznaję, że trudno nie wspomnieć o przemówieniu prezydenta USA, Donalda Trumpa, wygłoszonym przez niego w Warszawie, na placu Krasińskich, pod pomnikiem Powstania Warszawskiego. Analiz tego wystąpienia było już wiele i zapewne niejeden jeszcze zapragnie wypowiedzieć swoje zdanie na temat słów, które padły wówczas na polskiej ziemi. I doszukiwać się w nich będziemy zapewnienia Polsce gwarancji bezpieczeństwa ze strony największego sojusznika lub też zapowiedzi wzmożenia relacji gospodarczych. Być może dla niejednego ważnym będzie usadzenie zarówno Rosji, jak i Niemiec przez dosadne wypowiedzi prezydenta Stanów Zjednoczonych. Inni będą - zapewne w kontekście napływu „uchodźców” lub w konfrontacji z terroryzmem tzw. Państwa Islamskiego - zwracać uwagę na wątki cywilizacyjne, przez które rozumieć będą silną państwowość i sojusz cokolwiek jak pod Wiedniem w 1683 r. Ja tylko krótko powiem, że właśnie diagnoza cywilizacyjna wydaje mi się owym historycznym momentem w przemówieniu Donalda Trumpa. Lecz od razu muszę przejść na trochę inny poziom. Mówiąc o cywilizacji, prezydent Stanów Zjednoczonych dość jasno wskazał jej podstawę. Jest nią Bóg, jako przyczyna ładu cywilizacyjnego, i człowiek, który swoją wolność opiera na płynących z jego wnętrza, z jego konstytucji bytowej wartościach. Gdy w swoim wystąpieniu doszedł do opisu wydarzeń z placu Zwycięstwa z 1979 r., zapewne słuchacze oczekiwali powtórki frazy papieskiej o zstąpieniu Ducha Świętego. Trump jednak zwrócił uwagę na zasadniczą dla cywilizacji zachodniej interakcję pomiędzy św. Janem Pawłem II a zgromadzonymi wiernymi. Ta interakcja zawarta była w stanięciu naprzeciw siebie dwóch zasadniczych stwierdzeń: wołania ludzi: „My chcemy Boga!” i odczytania przez następcę św. Piotra struktury ducha wolnych ludzi. Przestrzeń między tymi dwoma biegunami wytworzyła możliwość wybuchu ludzkiej wolności. I, co ciekawe, poza tą przestrzenią nie można mówić o wolności człowieka. I pomiędzy tymi biegunami znajduje się życiodajny krwiobieg cywilizacyjny, rozpisany na rodzinę, więzy kultury, wiary i tradycji, poszanowanie każdego człowieka i jego praw, rozumienie świata i pamięć o przeszłości. Jeżeli Donald Trump zadał pytanie o chęć cywilizacji zachodniej do przeżycia, to zadał je w tym kontekście. I w kontekście nie tylko zagrożenia zewnętrznego, ale przede wszystkim wewnętrznego. Pozwolę sobie zacytować dwie frazy: „Musimy pracować razem, aby stawić czoła siłom niezależnie od tego, czy wewnętrznym czy zewnętrznym, z południa czy z północy, czy ze wschodu, które chcą podkopać nasze wartości i zniszczyć więzi kultury, wiary i tradycji, które czynią nas tymi, którymi jesteśmy” i „Nasza walka o Zachód nie zaczyna się na polu walki, zaczyna się w umyśle, w duszy i woli do walki”. Sapienti sat.

 

Mgły na drzewach jak komże podarte

Jednakże napotkałem w tym tygodniu również i inne słowa. Od razu zastrzec muszę, że ich ocena nie wynika z chęci skrytykowania hierarchii kościelnej czy też nauczania współczesnego Kościoła, i to nie tego nauczania, które związane jest z depozytem wiary, ale doraźnych ocen bieżącej sytuacji społecznej. Przeczytałem w „La Repubblica” felieton Eugenio Scalfariego, stanowiący jego przemyślenia po kolejnej już rozmowie z papieżem Franciszkiem. Być może nie należy traktować go jako bezpośredniej wypowiedzi samego papieża, a jedynie jako domniemania autora. Jednakże brak reakcji ze strony Watykanu, a dodatkowo zacytowanie fragmentów w wieczornej audycji Radia Watykańskiego sprawia, że nie można także odrzucić wspólnoty myśli papieża z autorem. W całej tej rozmowie zwróciłem uwagę na dwa łączące się ze sobą wątki: propozycję beatyfikacji B. Pascala i wypowiedź o konieczności federalizacji Unii Europejskiej. Oba one łączą się z tematem migrantów napływających do Europy. Ciekawym jest powód, dla którego Franciszek zdaje się przychylać do projektu beatyfikacji Pascala. Jest nim gest wykonany przez niego na łożu śmierci, gdy poprosił, by położyć przy nim jakiegoś biedaka, w którego obecności chce odejść z tego świata. Problem w tym, że do śmierci Pascal tkwił w błędnych naukach jansenizmu, potępionego przynajmniej w części za jego życia. Zresztą w swoich pismach przeciwstawiał się jawnie nauczaniu Stolicy Apostolskiej w tej kwestii. Niestety, trzeba powiedzieć wprost, że nie może podstawą do uznania czyjejś świętości być jego działanie, choćby najwspanialsze, ale wierność prawdzie. Wprowadzenie wątku woluntarystycznego oznacza funkcjonalne traktowanie prawdy, tzn. dostosowywanie jej do bieżących sytuacji. A tego nawet w poetyckich wypowiedziach nie powinno być u następcy św. Piotra. Ten sam funkcjonalizm leży u podstaw innego stwierdzenia - o federalizacji Unii Europejskiej. Papież zdaje się mówić o tym w kontekście wzmożenia wysiłków dla opanowania fali migracji. Problem jest jednak w tym, na czym owa federalizacja miałaby się osadzać? Czy na wartościach św. Benedykta, czy też na „wartościach” Cohn-Bendita, który jest dość znaczącą postacią dzisiejszej Unii Europejskiej, związaną z rewolucją 1968 r. Czy dla doraźnego rozwiązania nawet najbardziej palącego problemu społecznego można poświęcać strukturę zasadniczą?

 

Prawda, która boli głęboko

Mój dzisiejszy felieton mógłbym zakończyć krótką frazą: czasem prezydent USA powie prawdę i nie zawsze papież ma rację w sprawach politycznych. Ale to byłoby za proste. Swego czasu komentatorzy zwrócili uwagę, że Benedykt XVI nie często zabiera głos, ale jeśli już zabierze, to słowa jego mają wagę. Myślę, że każdy z nas powinien zwrócić uwagę na słowa. One nie są tylko zapełniaczami pustki ciszy, ale niosą ze sobą jakąś treść. Warto o tym pamiętać. A skoro tak, to i ja już zamilknę.

Ks. Jacek Świątek

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Ojciec Mateusz w Siedlcach


Na kilka dni planem zdjęciowym serialu „Ojciec Mateusz” stały się Siedlce. To właśnie w tym mieście ksiądz z Sandomierza rozwiąże zagadkę kryminalną związaną z Muzeum Diecezjalnym. [fot. KO]

FOTOGALERIA

600 lat parafii


Na skwerze 600-lecia w zegarze słonecznym ukryta została kapsuła czasu zawierająca m.in. list do przyszłych pokoleń. Poświęcono pomnik św. Jana Pawła II, a w kościele intronizowano relikwie Papieża Polaka. W ten sposób zbuczynianie uczcili 600 lat istnienia parafii i miejscowości. [fot. LA]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Hosanna Festival
Chcesz spędzić rewelacyjnie ostatni weekend wakacji? Mamy coś dla Ciebie! Dwa dni wypełnione brzmieniem muzyki z przesłaniem, radością i tańcem razem ze wspaniałymi ludźmi, dla których Chrystus jest Drogą, Prawdą i Życiem! A może jesteś uzdolniony muzycznie: grasz lub śpiewasz?
więcej »
OSG 2018
Europejskie Centrum Biznesu oraz Prezydent Miasta Siedlce, mają zaszczyt i przyjemność zaprosić do udziału w IV edycji Ogólnopolskiego Szczytu Gospodarczego OSG 2018.
więcej »
Dni Łosic
Koncerty gwiazd, kabaret, kino plenerowe, potańcówka i moc innych atrakcji czekają na wszystkich, którzy wezmą udział w tegorocznych Dniach Łosic. Impreza odbędzie się w dniach 20-22 lipca na targowicy miejskiej.
więcej »
 

POLECAMY


Książka na trudne czasy
Czego możemy nauczyć się od benedyktyńskich mnichów? Jak w dzisiejszym, coraz bardziej zeświecczonym świecie zachować więź z Chrystusem i głosić Dobrą Nowinę? Na te pytania odpowiada Rod Dreher w książce „Opcja Benedykta”.
więcej »
Drzwi do Bożej prawdy
Jeśli nasze próby lektury Pisma Świętego kończyły się niepowodzeniem, możemy zacząć w inny sposób. Autorzy „Biblii opowiedzianej” postanowili swoimi słowami zrelacjonować tę trudną księgę.
więcej »
Piękno uwiecznione
Zwiedzenie wiecznego miasta to pragnienie wielu osób. Tym, dla których pozostaje w sferze marzeń, polecamy albumy w szczególny sposób przybliżające piękno i majestat Watykanu.
więcej »
 

SONDA

 

I znowu wakacje...

to czas wypoczynku i ładowania akumulatorów

spędzam je w ruchu - kocham sport!

planuję wyjazd na własną rękę - nie ufam biurom podróży

nie lubię wakacji - nudzę się latem

czas jak każdy inny



LITURGIA SŁOWA


Czwartek XV tygodnia okresu zwykłego
Czytania:
Iz 26,7-9.12.16-19; Ps 102 (101), 13-14b. 15-16. 17-19. 20-21 ;
Mt 11,28-30

Ewangelia:
Mt 11,28-30

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR