15 października 2018 r. Imieniny obchodzą: Jadwigi, Teresy, Brunona

Pogoda: Siedlce

Numer 41
11-17 października 2018r.

menu

NEWS

Dlaczego tegoroczne wybory będą inne od tych sprzed czterech lat? W bieżącym wydaniu ECHA podajemy informacje o zmianach w zasadach głosowania.

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Kościół

 
 

Festiwal Życia w Kodniu

1 sierpnia 2017 r.

O wszystkim, co ważne


fot. www.niniwa.org

Od 24 do 30 lipca w kodeńskim sanktuarium trwał Festiwal Życia. Wzięło w nim udział około 200 osób. Hasłem tego niezwykłego tygodnia były słowa: „Bądź dobry jak chleb”.

Festiwal od lat gromadzi młodzież wywodzącą się z oblackich parafii. Przyjeżdżają do Kodnia, by wspólnie się modlić, bawić i odpoczywać. W programie każdego festiwalu przewidziana jest nie tylko modlitwa i głębokie skupienie. Nie brakuje też pieszych pielgrzymek, spotkań z ciekawymi ludźmi, koncertów i zajęć sportowo-integracyjnych. - Tegoroczny festiwal jak zwykle minął w dobrej i miłej atmosferze. Młodzi, którzy przybyli do nas z całej Polski, stworzyli naprawdę piękną wspólnotę. Namacalnie dało się odczuć poczucie jedności. W tym roku było nas trochę mniej niż w latach poprzednich. Jako organizatorzy chcielibyśmy gościć jak najwięcej młodych, ale - z drugiej strony - mniejsza grupa też ma swoje zalety. Można wtedy szybciej i łatwiej się poznać - zaznacza o. Tomasz Maniura OMI, który od kilku lat jest głównym organizatorem tego wakacyjnego spotkania.

Bieg w deszczu

 

Festiwal rozpoczęła w poniedziałek wieczorna Msza św. Po Eucharystii młodzi wzięli udział w imprezie poprowadzonej przez wodzireja. We wtorek spotkali się z katolickim blogerem Tomkiem Adamskim. Gość dnia tłumaczył, czym jest hejt. Podkreślał, że to pojęcie jest przeciwieństwem miłosierdzia, zaprzeczeniem tego, co nakazał nam robić Bóg. Naszych bliźnich powinniśmy traktować z miłością i szacunkiem, aby doprowadzić ich i siebie do nieba. W drugiej części dnia młodzi wzięli udział w zajęciach sportowych. Było wspólne przeciąganie liny, mecze piłki nożnej, unihokej i speed-ball. Niewątpliwą atrakcją był także „bieg kodeńczyka”, czyli bieg z przeszkodami terenowymi i wodnymi. Trasa prowadziła przez okoliczne lasy, rzeczki i pola. Wśród przeszkód były: labirynt, kępy pokrzyw, bele z sianem (które trzeba przeskoczyć), zasieki, opony (przez które trzeba się przeczołgać) i specjalna taśma, po której trzeba było przejść nad fosą. Tegoroczny bieg odbył się w rzęsistym deszczu. Rozpadało się akurat na chwilę przed tym, kiedy wystartowali pierwsi zawodnicy. Dzień zakończyła projekcja filmu „Wszystko będzie dobrze”.

 

Celebracja życia

 

Środa minęła pielgrzymkowo. Uczestnicy udali się pieszo do… Tucznej. Tego dnia konferencję głosił Jan Mela. Czwartek był dniem warsztatowym. Młodzi mogli skorzystać z zajęć z tańca, malarstwa, poznać tajniki m.in. walki na szable, strzelania z łuku czy survivalu. Dzień zakończył się koncertem Tomasza Budzyńskiego. W piątek młodych odwiedził bp Antoni Długosz. Sobota poświęcona była ewangelizacji. Festiwal zamknęła Msza celebrowana o północy.

- Młodzi bardzo mocno przeżyli koncert zespołu Tau. Byłem pod wielkim wrażeniem, gdy obserwowałem, jak śpiewali razem z artystami. Większość piosenek znali na pamięć. Zaimponował im także Jan Mela. Mocne świadectwo dał również nasz prowincjał o. Paweł Zając - wylicza o. Tomasz. Tłumaczy, że oblaci organizują Festiwal Życia po to, by pomóc młodym w odkrywaniu wartości i piękna życia. - Nie istnielibyśmy, gdyby nie Bóg. On podzielił się z nami darem życia. Tylko w Nim możemy żyć pełnią i w prawdziwej radości. Wśród uczestników są także ci, którzy nie są szczególnie mocno związani z Kościołem. Przyjechali, bo ktoś ich namówił. Tu mogą przekonać się, że bycie z Bogiem procentuje - tłumaczy o T. Maniura.

 

Wypełnić rękaw i głowę

 

W sercach wielu młodych na długo zostanie spotkanie z Janem Melą, który nie tylko dzielił się niesamowitym świadectwem swego życia, ale także poszedł z festiwalowiczami na pielgrzymkę do Tucznej. Jan na co dzień pracuje w Fundacji „Poza Horyzonty”, która pomaga osobom po amputacji. Jego historia dla wielu z nas jest znana.

- Kiedy miałem siedem lat, spalił się nasz dom. Rok później, na moich oczach, utonął Piotruś, mój młodszy brat. Potem wydarzył się ten wypadek. Ukryłem się w czasie burzy w transformatorze. Przez moje ciało przeleciało 15 tys. woltów. Lekarze musieli amputować część ręki i nogi - opowiadał Jan, uzasadniając, że te wydarzenia pokazały mu, że trzeba ufać Bogu. - Łatwo nam dziękować za dobre rzeczy, trudniej za chorobę, alkoholizm ojca, za wypadek… Dziś jestem przekonany, że każde doświadczenie czegoś nas uczy. Gdyby nie ten wypadek, raczej nie byłoby mnie teraz w Kodniu. W fundacji powtarzamy, że łatwo wypełnić komuś rękaw czy nogawkę sztuczną kończyną; o wiele trudniej wypełnić człowiekowi głowę, wlać nadzieję i poczucie, że życie jest piękne. Kiedy wychodziłem ze szpitala, mama powiedziała: nie martw się, każdy jest w jakimś stopniu niepełnosprawny - mówił.

 

Pokochaj siebie

 

J. Mela podkreślał: - Fizyczne niedomagania to „pikuś”. Największym ograniczeniem jesteśmy sami dla siebie. Niepełnosprawność mamy w głowie. Żyjemy w świecie wymówek, wiele rzeczy pragniemy tylko w teorii. Ja np. chciałbym umieć grać na skrzypcach, ale wiem, że gdybym miał obie ręce, nigdy nie sięgnąłbym po ten instrument, bo… jestem zbyt leniwy. Największe kłamstwo, które siedzi w naszej głowie, brzmi: „do niczego się nie nadajesz”. Ja przez wiele lat uważałem, że nie nadaję do tego, by być w Kościele. Nie chodziłem na Mszę. Uważałem, że nie mam po co iść do kościoła, bo ciągle grzeszę i nie pasuję do tego towarzystwa. (…) Doświadczyłem w swoim życiu wielu cudów - byli nimi przede wszystkim ludzie, którzy inspirowali mnie i pokazywali, że w każdym żyje Chrystus - opowiadał J. Mela.

W czasie konferencji zachęcał do budowania relacji z ludźmi, do rozmów i wzajemnego pomagania. Często wracał do swoich spotkań z osobami bezdomnymi. - Chciałbym, aby kiedyś w Wikipedii pod hasłem „Jasiek Mela” nie napisali: „zdobywca bieguna”, ale po prostu - „dobry człowiek”. Szukajmy dobra w ludziach, szukajmy ukrywającego się w nich Chrystusa. Możesz zmieniać świat, ale zacznij najpierw od własnego podwórka. I nie uciekaj od siebie. Jeśli nie szanujesz siebie, to jak pokochasz tego, kto jest obok? - pytał retorycznie J. Mela.

AWAW

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

VIII Diecezjalna Pielgrzymka Mężczyzn


Hasło „Bóg - Honor - Ojczyzna” towarzyszyło uczestnikom Diecezjalnej Pielgrzymki Mężczyzn, zgromadzonym w sanktuarium bł. Męczenników Podlaskich. [fot. Jarosław Kurzawa]

FOTOGALERIA

Ars sacra El Greca


Siedem obrazów pędzla hiszpańskiego mistrza z XVI w. - El Greca, które przyjechały do Siedlec z katedry w Toledo oraz muzeów w Wiedniu i Walencji, można oglądać w siedleckim Muzeum Diecezjalnym. Otwarcie wystawy „Ars sacra El Greca” poprzedziła uroczysta gala zorganizowana w Centrum Kultury i Sztuki w Siedlcach 4 października. Na wystawie czynnej do końca listopada - obok „naszej” „Ekstazy św. Franciszka” - prezentowane są dzieła: „Św. Weronikę z chustą”, „Ukrzyżowanie z widokiem Toledo”, „Św. Franciszek w ekstazie”, „Ukrzyżowanie”, „Św. Franciszek z bratem Leonem medytujący o śmierci” czy „Św. Franciszek z bratem Leonem”. Wystawę przygotowano w związku z setnymi rocznicami: odzyskania niepodległości i erygowania MD w Siedlcach. [fot. Urząd Miasta]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
OSG 2018
IV edycja Ogólnopolskiego Szczytu Gospodarczego OSG 2018 odbędzie się w dniach 18-19 października br. w Siedlcach na Uniwersytecie Przyrodniczo-Humanistycznym. Temat przewodni Szczytu brzmi: „Państwo – Gospodarka – Bezpieczeństwo: Filary polskiej gospodarki przyszłości”.
więcej »
Książka jako lekarstwo na samotność
„Książka dla Hospicjum” - finał akcji organizowanej przez Caritas Diecezji Siedleckiej planowany jest na 13 października, kiedy to przypada Światowy Dzień Hospicjów i Opieki Paliatywnej.
więcej »
Przed Orszakiem św. Mikołaja
„Aby podobać się Bogu i ludziom - św. Mikołaj i św. Stanisław Kostka w oczach dzieci i młodzieży” - to hasło ogólnopolskiego konkursu literacko-plastycznego ogłoszonego przez parafię pw. św. Mikołaja w Lublinie.
więcej »
Ten cenny czas
18 października, o 12.00, w Sokołowskim Ośrodku Kultury odbędzie się konferencja podsumowująca projekt TEN CENNY CZAS.
więcej »
 

POLECAMY


Dzielimy się słowem
Za kilka miesięcy odbędzie się setne Nocne Czuwanie Młodych. Z tej okazji organizatorzy przygotowują specjalną książkę.
więcej »
Papiestwo było mu pisane?
W tym roku mija 40 lat od wyboru Karola Wojtyły na papieża. Czego nie wiemy o kulisach konklawe, które dało światu Jana Pawła II? Dlaczego kardynał z Krakowa został wybrany akurat w 1978 r.?
więcej »
 

SONDA

 

Różaniec w moim życiu...

to modlitwa, która dodaje mi sił

jest wyrazem dziecięcej ufności we wstawiennictwo Maryi

to modlitwa, bez której nie wyobrażam już sobie życia

jest sposobem na przedstawianie Bogu próśb i podziękowań

piękno i sens tej modlitwy odkrywam każdego dnia



LITURGIA SŁOWA


Poniedziałek XXVIII tygodnia okresu zwykłego
Czytania:
Ga 4, 22-24. 26-27. 31 – 5, 1; Ps 113 (112), 1b-2. 3-4. 5a i 6-7 ;
Łk 11, 29-32

Ewangelia:
Łk 11, 29-32

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR