20 stycznia 2018 r. Imieniny obchodzą: Fabian, Sebastian

Pogoda: Siedlce

Numer 3
18-24 stycznia 2018r.

menu

NEWS

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Komentarze

 
 

Jak amen w pacierzu

1 sierpnia 2017 r.

A dziadek Goebbels mówił…

Jeszcze nie skończyła się jedna bitwa o reformę polskiego sądownictwa, na horyzoncie pojawiają się ciemne chmury wieszczące kolejną burzę. Chodzi o przygotowywaną przez PiS (najprawdopodobniej projekt zostanie przedstawiony sejmowi we wrześniu) ustawę zakładającą dekoncentrację - wzorem innych państw europejskich - kapitału na rynku medialnym, a pośrednio także repolonizację. Zapewne autorzy projektu ustawy wezmą pod uwagę rozwiązania obowiązujące w większości krajów europejskich (np. Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Włochy oraz Hiszpania).

„Nawalankę” - w obronie wolności niezależnych mediów i demokracji, rzecz jasna - zapowiedział kilka dni temu najsłynniejszy polski plażowicz Grzegorz Schetyna. A więc będzie gorąco.

Bez większego trudu w zasobach internetu można znaleźć zestawienia prezentujące udział obcego kapitału w polskim rynku medialnym. Wedle różnych wyliczeń 98% gazet lokalnych jest w niemieckim posiadaniu, a tylko 2% znajduje się w rękach polskich (prym wiedzie tu koncern Polska Press wchodzący w skład międzynarodowej grupy Verlagsgruppe Passau)! Nie inaczej rzecz ma się z tygodnikami i dwutygodnikami (moda i styl, telewizja, motoryzacja, sport, pisma branżowe itp.) - osiągają one wielosettysięczne nakłady. Najwięksi gracze w tym segmencie to Bauer Media Polska, Ringier Axel Springer, Edipresse Polska, Hubert Burda Media i inne. Podobnie jest w dziedzinie mediów elektronicznych: TVN należy do amerykańskiej Scripps Networks Interactive (w najbliższym czasie ma ją nabyć Discovery Communications). Właścicielem RMF, Interii.pl jest Bauer Media Polska, popularnej radiowej Zetki - francuski koncern Lagardere, zaś portalu Onet.pl - Ringier Axel Springer. To tylko przykłady.

Kiedy mówi się o problemie w różnych środowiskach, zazwyczaj jest to zbywane wymownym spojrzeniem, odruchem politowania. Zgłaszającym kwestię zarzuca się teorie spiskowe i fobie. Podnosi się krzyk, że próby zmiany obecnego status quo to putinowskie zakusy. Zapewne takie i inne epitety usłyszymy w najbliższym czasie niezliczoną ilość razy, przeczytamy o tym na polskojęzycznych portalach internetowych, w „Newsweeku”, lokalnych niemieckich (polskojęzycznych) gazetach. Przypomni się nam, że mamy przecież wolność i demokrację, gwarancję swobodnego przepływu kapitału! Że to nie ma znaczenia w procesie podtrzymywania narodowej tożsamości. Że jest XXI w. i że PiS cofa nas do PRL! Dostaniemy znów trochę kuksańców od przyjaciół zza Odry, zmarszczy czoło pan Timmermans. Itp., itd.

Pozostaje jednak kilka nierozstrzygniętych pytań. Dlaczego, kiedy w 2005 r. amerykańsko-brytyjski inwestor próbował przejąć „Berliner Zeitung” w Niemczech, wybuchła taka histeria? Przeciwko sprzedaży pisma protestowali dziennikarze, politycy, elity intelektualne, ludzie kultury i sztuki. Wszyscy twierdzili, że nie jest dopuszczalne, aby ktoś zza granicy wpływał na poglądy niemieckiej opinii publicznej. Pojawiły się nawet argumenty, że pierwsze w historii przejęcie niemieckiej gazety przez zagraniczny kapitał może zagrozić wolności słowa i suwerenności dziennikarskiej! Ostatecznie zagraniczny inwestor wycofał się, odsprzedając swoje udziały niemieckiemu wydawnictwu DuMont Schauberg z siedzibą w Kolonii (za www.niewygodne.inf.pl).

Chyba to jednak nie jest takie obojętne, kto zarządza przepływem i jakością informacji. Wspomnianą wyżej informację ktoś celnie skomentował: „Niemcy mają bardzo duże know-how o tym, jak strategicznie ważne jest posiadanie mediów. Udowodnił im bowiem dziadek Goebbels, iż media mają siłę totalnego programowania społeczeństwa! W Polsce od lat umysły formatowane są przez neokolonialne i zagraniczne ośrodki medialne. W efekcie «wychowały» one całe tabuny osób mniej lub bardziej otwarcie wrogich wobec Polski i polskiej racji stanu”.

I to jest sedno problemu. Nic dodać, nic ująć.

Ks. Paweł Siedlanowski

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Kolędy pokoleń


W Szkole Podstawowej nr 2 w Siedlcach odbył się koncert „Kolędy pokoleń”. Była to już siódma edycja wydarzenia, w którym wystąpili: przedszkolaki i seniorzy, młodzież oraz dorośli. [fot. MK]

FOTOGALERIA

Orszak w Dubicy


„Bóg jest dla wszystkich!” Pod takim hasłem odbył się - już po raz czwarty - Orszak Trzech Króli w Dubicy. [fot. AWAW]

PATRONAT "ECHO"


Mojżesz
8 lutego, o 18.00 i 20.00, w Centrum Kultury i Sztuki w Siedlcach wystawiony zostanie spektakl „Mojżesz”.
więcej »
Kolędowanie nad Bugiem
27 stycznia - już po raz 17 - będzie można posłuchać we Włodawie kolęd i szczodrywek w wykonaniu zespołów śpiewaczych i kapel z Polski, Białorusi i Ukrainy.
więcej »
 

POLECAMY


O Maryi nigdy dosyć!
Niedostatecznie dotąd Ją sławiono, za mało wychwalano, czczono, kochano, zbyt mało Jej służono! Należy się Jej więcej chwały, czci, miłości i nabożeństwa! - pisze o Maryi św. Ludwik Maria Grignion de Montfort.
więcej »
Rozważanie Ewangelii
„Ewangelia i życie” to książka, która wprowadza w biblijny świat ks. Jana Zieji. Jest zaproszeniem do codziennego, bardzo intymnego spotkania ze Słowem i do wsłuchania się w niezwykłe świadectwo myślenia i życia Ewangelią.
więcej »
 

SONDA

 

Czego uczą nas bł. Męczennicy Podlascy?

że są wartości, których za wszelką cenę trzeba bronić, nawet za cenę życia

że wierność Bogu bardzo dużo kosztuje

zaufania mimo wszystko - z wiarą, że wyda ono błogosławione owoce

są wzorem odwagi - także, a może zwłaszcza, dla młodych ludzi

trudno powiedzieć - unici żyli w innych czasach, borykali się z innymi problemami



LITURGIA SŁOWA


Sobota
Czytania:
2 Sm 1, 1-4. 11-12. 19. 23-27; Ps 80 (79), 2 i 3b. 5-7
Ewangelia:
Mk 3, 20-21

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR