20 kwietnia 2018 r. Imieniny obchodzą: Agnieszka, Teodor, Czesław

Pogoda: Siedlce

Numer 16
19-25 kwietnia 2018r.

menu

NEWS

W bieżącym numerze Echa Katolickiego - m.in. relacja z powtórnego pogrzebu pierwszych biskupów naszej diecezji w Janowie Podlaskim. Polecamy!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Opinie

 
 

...wybaw nas, Panie

16 sierpnia 2017 r.

Od szemrania naszego powszedniego...


fot. PIXABAY.COM

W szafie, pomiędzy starannie złożonymi ubraniami, zagnieździły się mole. Nikt nie zauważył, kiedy i jak się tam dostały. Były ciche, bezszelestnie pracowały w mroku. Gdy je spostrzeżono, było już za późno: tkaniny zamieniły się w strzępy. I niewiele już dało się zrobić, aby naprawić ubranie.

Obraz nasuwa podobieństwo do zniszczenia, które czasem dokonuje się w delikatnej ludzkiej tkance życia. Niekiedy i tam dochodzi do utajonego, niszczącego procesu rozrywania wzoru, łączeń, jedności, więzi. W mroku, w zatrutej jadem złowrogiej ciszy, świecie misternej intrygi szczelnie oddzielonej od świata pozorami porządku i zwyczajności, przykrytej fałszywym uśmiechem, trwa proces destrukcji. Dokonują tego ludzie - mole. Szepczący ciche, śliskie i niszczące słowa.

Wypowiadający w ciemności ćwierćsłowa i półprawdy, które przeciskając się przez szczeliny ludzkiej nieświadomości jak zatrute powietrze, nagle zaczynają dusić i niepomnych niebezpieczeństwa zatruwać jadem nienawiści. Szemrzący przeciwko Bogu i ludziom. Zdarzają się przymilni, pozornie troskliwi, obłudnie zatroskani. Bywają złośliwi, którzy w pełni zdają sobie sprawę ze zniszczenia, jakiego dokonują. Ci są najbardziej niebezpieczni.

 

Lud szemrzący

Tak się składa, że szemranie, narzekanie na zły los - zawsze ze wskazaniem winy innych - są jakoś genetycznie wpisane w naszą polską naturę. Opary szemrania szczelnie wypełniają pomieszczenia w domach, urzędach, miejscach pracy i szkołach. Narzekamy na wszystko: rząd, politykę, lekarzy, Kościół, policję, niedobrego męża, złośliwego sąsiada, szefa w pracy, na pogodę i drogie leki w aptece. Ulubionym tematem rozmów jest smaganie słowem innych ludzi, pokazywanie ich wad i niedoskonałości, przy jednoczesnym przekonaniu, iż sami osądzający wiedzą najlepiej, „jak ma być”. Stąd już tylko krok do popadnięcia w gorycz, która zabiera radość życia i wypala relacje. Czy to tylko przypadłość naszej, doświadczanej przez los i historię, nacji? Z pewnością nie.

W Biblii wielokrotnie mamy do czynienia z szemraniem. Autor Księgi Liczb wspomina o nim podczas wędrówki Żydów z niewoli egipskiej do Ziemi Obiecanej. Szemrzą, gdy droga wydaje im się za długa, zbyt nużąca i niebezpieczna („Lecz lud zaczął szemrać przeciw Panu narzekając, że jest mu źle. Gdy to usłyszał Pan, zapłonął gniewem” - Lb 11,1), gdy nie odpowiada im pustynne menu („zaczęli mówić przeciw Bogu i Mojżeszowi: «Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli? Nie ma chleba ani wody, a uprzykrzył się nam już ten pokarm mizerny»” - Lb 21,5), gdy po powrocie z rozpoznania kraju Kanaan zwiadowcy opowiadają o sile mieszkających tam ludzi („Czemu nas Pan przywiódł do tego kraju, jeśli paść mamy od miecza, a nasze żony i dzieci mają się stać łupem nieprzyjaciół? Czyż nie lepiej nam będzie wrócić do Egiptu?” - Lb 14,3).

O szemrzącym ludzie wspomina także Nowy Testament. „Żydzi szemrali przeciwko Niemu - pisze św. Jan - dlatego że powiedział: «Jam jest chleb, który z nieba zstąpił». I mówili: «Czyż to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę my znamy? Jakżeż może On teraz mówić: „Z nieba zstąpiłem”. Jezus rzekł im w odpowiedzi: «Nie szemrajcie między sobą»” - (J 6,41-43)! Szemrzą faryzeusze, którym mniemanie o własnej pobożności zakazywało kontaktu z „nieczystymi” („Na to szemrali faryzeusze i uczeni ich w Piśmie i mówili do Jego uczniów: «Dlaczego jecie i pijecie z celnikami i grzesznikami?»”- Łk 5,30). Jezus opowiedział przypowieść o robotnikach w winnicy, z których część nie była w stanie pogodzić się z wysokością otrzymanej za pracę zapłaty. „Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną - odnotował św. Mateusz - lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi” - (Mt 20,10).

 

On jest winny!

Izraelici wędrujący po pustyni nie mieli odwagi, by rzucić w twarz Bogu obelgi, dlatego cała złość koncentrowała się na Mojżeszu. Mówili: „Ty jesteś winny naszej biedy, niepewności, zmęczenia, lęku!”. Ileż razy on to słyszał?... Gdy wyszło na jaw nieposłuszeństwo pierwszych rodziców (wcześniej szatan, kusząc ich, oskarżał Boga, że zakazując korzystania z drzewa poznania dobra i zła, chce ich ograniczenia), Adam wyciąga palec w stronę Ewy i mówi: „To ona jest winna! Nie ja!”.

Ileż razy podobne słowa padały z naszych ust? Zawsze ktoś jest winny. Rzadko ja sam.

Skąd się zatem bierze nasze upodobanie do szemrania? Czy jest ono tylko próbą zakrycia własnej winy, zła, poplątania, które są w nas zazwyczaj głęboko zakamuflowane? Skąd determinacja, zajadłość, okrucieństwo?

Warto w tym momencie zatrzymać się na biblijnym opisie zesłania na lud węży o palącym jadzie (Lb 21,4-9). Znamy dobrze tę historię: „Zesłał Pan na lud węże o jadzie palącym, które kąsały ludzi, tak że wielka liczba Izraelitów zmarła. Przybyli więc ludzie do Mojżesza mówiąc: «Zgrzeszyliśmy, szemrząc przeciw Panu i przeciwko tobie” (Lb 14,35). Kara wydawała się niewspółmierna do winy. A jednak… Hipokrates radził, aby choroby leczyć podobnym do trucizny lekarstwem („similia similibus curantur”). Szemranie było jadem, potrzebne więc było jego wypalenie jadem węży. Pokuta miała się dokonać w taki sposób, aby precyzyjnie wyeliminować źródło grzechu - dotknąć wnętrza owej oślizłej, wężowej natury, która sprawia, że z ludzkich ust czasem także wydobywa się złowieszczy syk…

 

Nasze poplątanie…

Trudno dostrzec w sobie naturę węża - własne zafiksowanie, wszystkie fałsze. A nawet jeśli je widzimy, na wszelkie możliwe sposoby próbujemy ukryć je przed światem - oszukujemy, maskujemy, poddajemy innych presji, szantażowi, wyolbrzymiamy albo pomniejszamy, snujemy intrygi. Wewnętrzne poplątanie jednak nas dusi! Domaga się ciągłych usprawiedliwień! Wizualizacją owego stanu ducha może być słynna rzeźba przechowywana w Muzeum Watykańskim - „Grupa Laokoona”. Przedstawia historię greckiego kapłana Laokoona i jego synów, opisaną w księdze II Eneidy, zabitych przez węże morskie. Wedle podania było to kara zesłana przez Atenę za ostrzeżenie mieszkańców Troi przed pułapkę, którą był tzw. koń trojański.

Coś podobnego dzieje się nader często w ludzkiej duszy!...

Szemranie w swojej istocie jest brakiem wiary i ufności. Jest oskarżeniem Boga, że nie działa, nie myśli tak, jak my byśmy chcieli. Szemranie przydarza się ludziom religijnym. Szatan największą frajdę ma wtedy, gdy wyprowadzi w pole za takich się mających. Przecież Jezusa skazali na śmierć… ludzie bardzo religijni! W imię Prawa.

 

Lęk przed światłem

Nader często modlimy się do Pana Boga, ale jednocześnie oskarżamy: „Dlaczego mam takie życie? Dlaczego nie mam tego, co mają inni? Dlaczego Kościół zabrania in vitro, takich czy innych postaw, zachowań?” itd. Podważanie zaufania, kontestacja sprawiają, że tworzą się „wspólnoty szemrania”. Stroją się one w szaty zatroskania, zdrowej krytyki, zakładają (hołubiony przez liberalne media) wizerunek „Kościoła otwartego”. Owszem, każdemu wolno mieć wątpliwości, szukać, pytać… Także zmagać się z Bogiem (Jakubowa walka z aniołem, Hiobowa skarga, Koheletowe zwątpienie). Ale nie może to prowadzić do Jego odrzucenia, zajęcia wobec Niego postawy oskarżycielskiej. Drogą rozwoju nie może być też podkopywanie fundamentów wiary u tych, u których jest ona i tak słaba.

Szemraniu towarzyszy lęk: aby moje wewnętrzne zafiksowanie nie wyszło na światło dzienne. Dlatego jak ognia boimy się światła prawdy. Dlaczego wielu z nas z takim trudem sięga po Biblię, katechizm? Po gazetę, kolorowy magazyn, plotkarski portal internetowy - OK. Nie ma problemu. Dlaczego? Bo tam jest światło. Boimy się światła. Zły duch dopomaga nam w jego unikaniu, dostarcza argumentów (to za trudne dla ciebie, to dla teologów, chodziłeś kiedyś na katechezę - to wystarczy itp.). W półmroku łatwiej ukryć skazy. Półmrok dodaje odwagi, by spiskować, szemrać, szukać winnych poza sobą. By choć przez moment poczuć się lepiej.

Ratunkiem jest prawda. Najpełniej objawiła się ona w krzyżu Jezusa Chrystusa. Gdy ukąszeni przez jadowite węże Izraelici spoglądali na miedzianego węża umieszczonego na palu (zapowiedź krzyża), odzyskiwali siły i zdrowie. To samo dzieje się, gdy zraniony człowiek zaczyna kontemplować Ukrzyżowanego - Tego, który sam stał się ofiarą intryg, oszczerstw, szemrania. Miał prawo, aby skarżyć się Ojcu. A jednak nie uczynił tego. Zamiast skargi z jego ust padły słowa przebaczenia.

Strzeżmy się ludzi - moli, szemrania. A przede wszystkim tego, aby nie zagościły one w naszym sercu.

Ks. Paweł Siedlanowski

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

W rocznicę katastrofy smoleńskiej


10 kwietnia minęło osiem lat od katastrofy samolotu Tu-154M, którym w 2010 r. polska delegacja z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele leciała na obchody 70 rocznicy zbrodni katyńskiej. Mieszkańcy regionu uczcili pamięć poległych - 96 osób, przedstawicieli najwyższych władz państwowych, parlamentarzystów, dowódców wojskowych, duchownych, kombatantów, ludzi świata kultury. W programie obchodów były apele pamięci, składanie wieńców i przemówienia włodarzy.

FOTOGALERIA

Powtórny pochówek biskupów


14 kwietnia w krypcie janowskiej kolegiaty odbyło się uroczyste złożenie szczątków bp. Piotra Pawła Szymańskiego i ziemi z grobu bp. Marcelego Gutkowskiego. [fot. AWAW]

PATRONAT "ECHO"


„Pielgrzym pokoju”
Rozpoczął się pierwszy etap Konkursu Papieskiego organizowanego przez Instytut Tertio Millennio. Hasło tegorocznej, 14 już rywalizacji brzmi „Jan Paweł II - Pielgrzym pokoju”.
więcej »
Turniej tańca towarzyskiego
22 kwietnia w Zespole Oświatowym w Kąkolewnicy odbędzie się VI Otwarty Turniej Tańca Towarzyskiego Powiatu Radzyńskiego Par Początkujących.
więcej »
Podlasze
Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Mordach zachęca do obejrzenia wystawy zdjęć Konrada Węsaka.
więcej »
Ojcowski Poligon Duchowy
Już po raz drugi Klub Ojca działający przy Katolickiej Szkole Podstawowej im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Siedlcach wraz z Klubem Ojca z Łukowa zapraszają ojców z diecezji siedleckiej na Ojcowski Poligon Duchowy. Odbędzie się on w sobotę 21 kwietnia. Tym razem spotkamy się w parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Szpakach - szczególnym miejscu kultu św. Józefa.
więcej »
Ten cenny czas
„Ten cenny czas” - to tytuł projektu Fundacji DONUM złożony w konkursie ogłoszonym przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w drugiej edycji Programu Wsparcia Uniwersytetów Trzeciego Wieku.
więcej »
Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
 

POLECAMY


Papież o „Ojcze nasz”
Papież Franciszek koryguje modlitwę „Ojcze nasz” - donosiły w grudniu ubiegłego roku media. Czy rzeczywiście? Ukazała się za to książka, która wyjaśnia medialne zamieszanie.
więcej »
Tajemnica ks. Dolindo
Aleksandra Zapotoczny podąża śladami ks. Dolindo Ruotolo. Odwiedza jego ukochane miasto - Neapol. Prowadzi nas do miejsc związanych z życiem i działalnością tego świętego kapłana.
więcej »
Warunkiem jest zaufanie
Od wielu lat otrzymywane przez pielgrzymów łaski skrupulatnie notowane są przez ojców paulinów. Na nowo postanowiła się im przyjrzeć i opisać Anita Czupryn.
więcej »
Tam, gdzie mieszka Bóg
Pierwszy w historii film z udziałem papieża Franciszka - już w kinach!
więcej »
Kolejówka mówi NIE bezrobociu !
25 kwietnia siedlecka „Kolejówki”, tj. Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 6, organizuje Dzień Otwarty dla wszystkich tegorocznych absolwentów gimnazjów.
więcej »
 

SONDA

 

Biblia w moim życiu....

jest najważniejszą książką, po którą często sięgam

stanowi drogowskaz, jak nie zagubić się w labiryncie życia

to księga, w której znajduję odpowiedzi na wszelkie nurtujące mnie pytania

czuję, że nie dorosłem/am do lektury Pisma Świętego

jest żywym słowem Boga



LITURGIA SŁOWA


Piątek
Czytania:
Dz 9, 1-20; Ps 117 (116), 1b-2
Ewangelia:
J 6, 52-59

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR