19 lipca 2018 r. Imieniny obchodzą: Alfred, Wincenty, Włodzisław

Pogoda: Siedlce

Numer 29
19-25 lipca 2018r.

menu

NEWS

A najnowszym numerze pielgrzymkowe ABC!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Komentarze

 
 

Felieton

23 sierpnia 2017 r.

Poruszcie całe wasze życie


fot. WIKIPEDIA.ORG

Tytuł dzisiejszego felietonu jest zaczerpnięty z piosenki Freddiego Mercurego „Barcelona”. Przypomniałem sobie ją bezpośrednio po pierwszych doniesieniach o kolejnym już zamachu młodych ekstremistów muzułmańskich związanych z ISIS.

Śpiewając ją z Montserrat Caballe, wokalista Queenu opowiadał o rodzinnym mieście współwykonującej tę piosenkę artystki jako miejscu rodzenia się płomiennych uczuć i niegasnącej miłości. Trudno mi jednak było przyjąć tę tezę, gdy dowiedzieliśmy się po raz kolejny o kilkunastu ofiarach śmiertelnych i kilkudziesięciu ludziach walczących o życie w szpitalach. Stan ten powiększał się wraz z doniesieniami o rozmiarach planowanego zamachu i o doskonałej organizacji, którą stworzyli ludzie stojący za tym krwawym zdarzeniem.

Lecz nie sposób już było utrzymać nerwy na wodzy, gdy media doniosły, iż pierwszą ofiarą szaleńców było dziecko siedzące w wózku. W ten właśnie wózek, jako pierwszą przeszkodę, uderzył samochód nieco ponad 20-letniego kierowcy - zamachowca.

 

Chcę, by cały świat zobaczył

Być może, analizując różnorakie doniesienia o zamachach na niewinnych ludzi, można wysnuć wniosek, iż zasadniczym elementem w ich organizacji jest taki scenariusz, który pozwoli dotrzeć z jakąś ideą na pierwsze strony gazet i do głównych wydań telewizyjno-radiowych wiadomości. Wytworzenie atmosfery strachu połączone z dotarciem informacyjnym do jak największej liczby osób stanowić ma kanwę do szerzenia i przymuszania innych do uznania jakichś własnych racji. Wiem, że wypowiedziane przeze mnie teraz słowa zwykłego człowieka mogą przyprawić o mdłości, szczególnie w kontekście owej bezsensownej śmierci dzieci w czasie barcelońskiego zamachu. Jeden z publicystów zwrócił jednakże uwagę na pewną dysproporcję w doniesieniach medialnych. Przypomniał bowiem, jak kilka lat temu, w czasie największego napływu „emigrantów” do Europy, media obiegło zdjęcie małego chłopczyka, którego zwłoki wyrzuciło morze na turecką plażę. I chociaż dzisiaj wiemy, że tamta fotografia była cynicznym wykorzystanie śmierci dziecka przez fotoreportera, i to z elementami „ustawki”, a ojciec dziecka kierował się w chęci dotarcia do Niemiec nie tyle strachem przed prześladowaniami, ile doraźną potrzebą dentystyczną (chciał uzyskać m.in. dobrą protezę u dentysty w kraju, w którym już mieszkała jego siostra), pomimo to widok kilkuletniego martwego chłopca na piasku plaży wstrząsnął niejednym. Dlaczego więc dzisiaj nikt nie pokazuje twarzy tych dzieci, które zginęły w czasie samochodowego rajdu zamachowca po La Rambla w Barcelonie? Najpewniej usłyszałbym w odpowiedzi, iż na przeszkodzie stoi nasze poczucie estetyki, zabraniające merkantylizacji ludzkiej śmierci, zwłaszcza tej niewinnej. Dlaczegóż więc kilka lat temu to poczucie estetyczne nie wzbroniło prezentować małego dziecka na plaży, a dzisiaj krzyczy jak dziewica w ciemnym zaułku? Zapewne dlatego (znowuż moje domniemanie), iż za jednym i drugim wcale nie stoi żadna estetyka, lecz zwykła cyniczna ideologia. Tym razem dziennikarzy lub ich wydawców.

 

Doskonały sen

Już chyba wszyscy zapomnieliśmy, jak po sylwestrowych atakach „uchodźców” na młode kobiety w Kolonii do wiadomości publicznej dotarły informacje o naciskach, wręcz nakazach ze strony właścicieli mediów związanych z poszczególnymi opcjami politycznymi, by minimalizować przekaz o tamtych wydarzeniach. Oczywiście, zasadniczym elementem tłumaczącym takie zachowanie miała być ochrona przed wybuchem społecznej paniki czy też wściekłości. Wydaje mi się jednak, że powodem była przemożna chęć odwrócenia uwagi od tych, którzy swoimi decyzjami politycznymi zgotowali owe piekło własnym obywatelom. Chroniono więc nie tyle społeczeństwo przed skutkami tych decyzji, ile raczej polityków przed odpowiedzialnością i media przed rozliczeniem ich z dotychczasowej narracji. We wszystkich tych działaniach najbardziej niepożądaną była prosta prawda. Dzisiaj, gdy trudno już ukryć inspiracje ideologiczne zamachowców, tendencją w przekazie do społeczeństwa jest minimalizacja samych zamachów i przedstawianie ich jako niepowiązanych ze sobą zdarzeń. Ma to ugruntować w społecznościach przekonanie, iż żaden z nich nie jest częścią większej zaplanowanej całości, a każdy zamachowiec jest chorym psychicznie człowiekiem, owładniętym swoimi frustracjami. Tylko, że owej narracji coraz częściej przeciwstawia się zdrowy ludzki rozsądek, podnoszący głowę w społeczeństwach. Wyrazem dostrzeżenia tego może być chociażby jedna z ostatnich wypowiedzi Antonio Tajaniego, przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, który oświadczył, iż nie jest wskazaną postawa poniżania własnego dziedzictwa kulturowego tylko po to, by stworzyć miłe miejsce dla uchodźców. Choć jedna jaskółka wiosny nie czyni, to jednak jest jakimś pocieszeniem. Tylko że, poza podlizaniem się wyborcom, niesie w sobie ziarno krytyki „społeczeństwa otwartego”, które jest tak silnie promowane przez europejskich ideologów.

 

Otwórz swe drzwi na świat?

Sama idea tzw. społeczeństwa otwartego miała stanowić w zamyśle ideologów, zwłaszcza Karla Poppera, próbę stworzenia demokratycznego społeczeństwa, w którym nie byłoby miejsca na totalitaryzmy wszelkiej maści. Jednakże już u samych początków kształtowania się tej ideologii na pierwszy plan wysunęła się walka z prawdą. Zarówno Bergson, jak i Popper starali się zminimalizować wpływ czynników tradycyjnych kultur, jak i religii na życie społeczne. Problem jednakże w tym, że te dwa czynniki stanowiły o rezerwuarze pamięci społecznej, dającym możliwość oceny sytuacji w perspektywie dalszej, aniżeli doraźność. W wyniku przekształcania owej idei pod naciskiem i z inspiracji bieżącej polityki doprowadzono do uznania prymatu wolności nad prawdą, co mamy dzisiaj widoczne w całym pomyśle Unii Europejskiej, jak i tzw. liberalnej demokracji. Owocem tej właśnie ideologii, oczywiście nie bezpośrednim, ale nią uwarunkowanym, jest dzisiejsza sytuacja w Europie Zachodniej. Nadzieją jednakże w całej tej sprawie jest przypomnienie sobie przez ludzi o konieczności zachowania fundamentu, na którym można budować własne życie i życie społeczności. Być może wstrząs, jakim jest śmierć dzieci na La Rambla w Barcelonie, będzie przyczynkiem do odzyskiwania przez prawdę miejsca w społeczeństwie. Szkoda tylko, że musiały one ponieść największy wymiar kary za błędy ideologów i ogłupiałych społeczności.

Ks. Jacek Świątek

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Ojciec Mateusz w Siedlcach


Na kilka dni planem zdjęciowym serialu „Ojciec Mateusz” stały się Siedlce. To właśnie w tym mieście ksiądz z Sandomierza rozwiąże zagadkę kryminalną związaną z Muzeum Diecezjalnym. [fot. KO]

FOTOGALERIA

600 lat parafii


Na skwerze 600-lecia w zegarze słonecznym ukryta została kapsuła czasu zawierająca m.in. list do przyszłych pokoleń. Poświęcono pomnik św. Jana Pawła II, a w kościele intronizowano relikwie Papieża Polaka. W ten sposób zbuczynianie uczcili 600 lat istnienia parafii i miejscowości. [fot. LA]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Hosanna Festival
Chcesz spędzić rewelacyjnie ostatni weekend wakacji? Mamy coś dla Ciebie! Dwa dni wypełnione brzmieniem muzyki z przesłaniem, radością i tańcem razem ze wspaniałymi ludźmi, dla których Chrystus jest Drogą, Prawdą i Życiem! A może jesteś uzdolniony muzycznie: grasz lub śpiewasz?
więcej »
OSG 2018
Europejskie Centrum Biznesu oraz Prezydent Miasta Siedlce, mają zaszczyt i przyjemność zaprosić do udziału w IV edycji Ogólnopolskiego Szczytu Gospodarczego OSG 2018.
więcej »
Dni Łosic
Koncerty gwiazd, kabaret, kino plenerowe, potańcówka i moc innych atrakcji czekają na wszystkich, którzy wezmą udział w tegorocznych Dniach Łosic. Impreza odbędzie się w dniach 20-22 lipca na targowicy miejskiej.
więcej »
 

POLECAMY


Książka na trudne czasy
Czego możemy nauczyć się od benedyktyńskich mnichów? Jak w dzisiejszym, coraz bardziej zeświecczonym świecie zachować więź z Chrystusem i głosić Dobrą Nowinę? Na te pytania odpowiada Rod Dreher w książce „Opcja Benedykta”.
więcej »
Drzwi do Bożej prawdy
Jeśli nasze próby lektury Pisma Świętego kończyły się niepowodzeniem, możemy zacząć w inny sposób. Autorzy „Biblii opowiedzianej” postanowili swoimi słowami zrelacjonować tę trudną księgę.
więcej »
Piękno uwiecznione
Zwiedzenie wiecznego miasta to pragnienie wielu osób. Tym, dla których pozostaje w sferze marzeń, polecamy albumy w szczególny sposób przybliżające piękno i majestat Watykanu.
więcej »
 

SONDA

 

I znowu wakacje...

to czas wypoczynku i ładowania akumulatorów

spędzam je w ruchu - kocham sport!

planuję wyjazd na własną rękę - nie ufam biurom podróży

nie lubię wakacji - nudzę się latem

czas jak każdy inny



LITURGIA SŁOWA


Czwartek XV tygodnia okresu zwykłego
Czytania:
Iz 26,7-9.12.16-19; Ps 102 (101), 13-14b. 15-16. 17-19. 20-21 ;
Mt 11,28-30

Ewangelia:
Mt 11,28-30

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR