20 kwietnia 2018 r. Imieniny obchodzą: Agnieszka, Teodor, Czesław

Pogoda: Siedlce

Numer 16
19-25 kwietnia 2018r.

menu

NEWS

W bieżącym numerze Echa Katolickiego - m.in. relacja z powtórnego pogrzebu pierwszych biskupów naszej diecezji w Janowie Podlaskim. Polecamy!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Komentarze

 
 

Felieton

6 września 2017 r.

Strategia Pana Boga


fot. ARCHIWUM

Jest takie polskie przysłowie mówiące o tym, iż łatwo poznać, że Bóg kogoś pokarał. Wystarczy tylko przyjrzeć się jego działaniom, a zwłaszcza wypowiedziom, by bez trudu określić, iż jest on w niełasce u Najwyższego.

Przyglądając się wypowiedziom niektórych osób stanowiących dzisiaj zaplecze „intelektualne” totalnej opozycji, aż człowieka świerzbi, by dać upust ironii czy drwinie. Tylko jak śmiać się z tych, których już Bóg lub los pokarał? Pokraczność wypowiedzi, mijanie się z faktami, żałosna antywiedza historyczna, bulwarowe stwierdzenia, konsekwentny brak logiki - to tylko niektóre z syndromów podpadnięcia Panu Bogu, którego skutkiem jest odebranie władzy rozumu. Chociaż może nie trzeba do tego mieszać od razu Pana Boga.

W końcu jeden z przedstawicieli tejże opozycji, co prawda w stosunku do kogo innego, sformułował przyczynę niezborności intelektualnej wypowiedzi przeciwników dzisiejszej władzy - nienawiść im mózg zalewa. Nie należy jednakże moich słów odbierać jako bezkrytycznego popierania wszystkiego, co dzisiaj rządzący robią. Swego czasu wspomniałem już o moich uwagach odnośnie tzw. dobrej zmiany i nadal pozostaję przy swoim słowie. Biorąc jednakże pod uwagę proporcje, w turnieju na głupawość wypowiedzi prym wiedzie opozycja.

 

Żywy dowód

Ostatnio media doniosły o wywiadzie, jakiego udzieliła jedna z przedstawicielek zagorzałej opozycji. Krytykując to, co dzieje się w Polsce, wzniosła się na „wyżyny” tego, co zdaje się być dla niej intelektem. Jednakże poza zepsuciem atmosfery niczego nie osiągnęła, a nawet wskazała swoimi słowami, iż podjęta przez obecnie rządzących reforma kształcenia ogólnego jest po prostu koniecznością, aby powietrze wokół nas pachniało świeżością. Pomińmy tak genialne wypowiedzi owej pani, w których za największy problem cywilizacyjnego rozwoju naszego państwa uznała ona połączenie lub współistnienie na jego terenie katolicyzmu i alkoholizmu. Co prawda, o ile mnie pamięć nie myli, to raczej antenaci dzisiejszych artystów z umiłowaniem starali się łączyć nowatorstwo myślenia z ilością wypijanych trunków wysokoprocentowych, co zresztą dość lapidarnie i dosadnie ujął Kazik w swojej piosence o artystach, umiejscawiając ich w „oparach wódki”. Ten cywilizacyjno-historyczny słowotok można zbyć milczeniem. W końcu wiedza historyczna akurat u ludzi pokroju tejże pani zastąpiona została hasłem: „Wybierzmy przyszłość!”. Kiedy jednak doszła w swoich przemyśleniach do szczegółów anatomicznych człowieka, dla mnie stało się to już nie do zniesienia. Oświadczyła bowiem, że słuchając rządzących, doznaje uczucia, iż wypróżniają się oni na nią oczami. Można oczywiście przyjąć, iż po zażyciu pewnych substancji człowiek doznaje różnorodnych wizji i omamów, jednak w czasie owego wywiadu pani wydawała się być całkowicie poza działaniem środków pobudzających. Zaryzykowałbym twierdzenie, iż mówiła to wszystko całkiem serio. Przyjmując nawet tezę o „poetyczności” tej wypowiedzi, nie sposób nie zaprotestować i odesłać panienkę do podręczników z biologii do szkoły podstawowej (jeszcze przed reformą). Byli co prawda w naszej ostatniej przeszłości ludzie poddający analizie spojrzenie przeciwników politycznych i dopatrujący się w nim elementów mogących scharakteryzować intencje czy charakter oponentów, ale miałem wrażenie, że są oni jakąś mniejszością albo doraźnie wykorzystują elementy psychologiczne w walce politycznej. Ta pani jednak chciała teoretycznie podbudować narrację opozycji, a więc jej wypowiedź powinna mieścić się w kanonie jakiejś racjonalności. Nic z tego. Idąc tropem jej wypowiedzi, należałoby przyjąć „przebiegunowanie” ludzkiego ciała. Strach pomyśleć, co sądzi ona o całowaniu. Być może zastosowanie w jej przypadku ma stwierdzenie, iż uważać trzeba przy całowaniu dżdżownicy, bo nie wiadomo, na co się trafi.

 

Reminiscencje grilla

Inny przedstawiciel opozycji stwierdził był, iż 1 września Polacy... świętują napad Niemiec na Polskę. Zaiste, powód do świętowania jest jak najbardziej chwalebny dla naszego narodu. Widocznie ów pan tak szalenie zapatrzył się w grilla serwowanego przez byłego szefa jego partii jako sposób do spędzania czasu w dni pamiętne dla Polaków, że nie zauważył totalnej wtopy w swojej wypowiedzi. Pytanie tylko, czy była to pomyłka wynikająca z niecierpliwości ujawnienia swoich przemyśleń związanych z przejęciem władzy przez PiS, czy też składowa mentalności pana posła, dla którego agresja Niemiec na Polskę stanowi doskonały powód do świętowania. W naszej wojennej historii były i takie przypadki, że najeźdźców witano bardzo uroczyście (w jednej miejscowości naszego regionu armia bolszewicka w 1939 r. była witana bramą triumfalną). Biorąc pod uwagę także wystąpienia innych posłów tego ugrupowania, którzy w niemieckich gazetach namawiają władze Unii Europejskiej do interwencji w naszym kraju, bądź też solennie dziękują komisarzom za działania przeciwko Polsce, to nie dziwi fakt, że również 1 września jest dla nich powodem do świętowania.

Zresztą całkiem niedawno inna postać totalnej opozycji wpadła na pomysł, że trzeba zainicjować przeciwko polskiemu rządowi prowokację taką, jak w 1939 r. w Gliwicach. Tylko że wówczas prowokatorami byli Niemcy. Jeśli doda się do tego twierdzenia przedstawicieli tegoż ugrupowania, iż najbardziej poszkodowanym narodem w czasie II wojny światowej były właśnie Niemcy, to trudno się dziwić, iż w ocenie niejednego rodaka partia ta reprezentuje bardziej interesy Niemiec aniżeli naszego kraju. To smutna konstatacja, ale czegóż można wymagać od ludzi, dla których symbolami narodowymi są czekoladowy orzeł i różowo-fioletowa flaga? Oni nie są w stanie inaczej pojmować rzeczywistości.

 

W oczach głęboka tęsknota…

Być może jest prawdą przysłowie o karze Boskiej, lecz mam z nim jeszcze jeden problem. Pomijając cechy Bytu Absolutnego, niepokojącym dla mnie jest fakt, że skutki działań osób „pokaranych” dotykają niewinnych członków społeczności, którą oni starają się rządzić. A przecież za winy polityków, zwłaszcza za ich brak rozumu, nie powinni odpowiadać pospolici ludzie. Choć może i w tym jest ukryta strategia Najwyższego. Dając nam takie „autorytety”, chce wzmocnić w nas zdolność racjonalnego myślenia. Byłoby to zaiste błogosławieństwem.

Ks. Jacek Świątek

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

W rocznicę katastrofy smoleńskiej


10 kwietnia minęło osiem lat od katastrofy samolotu Tu-154M, którym w 2010 r. polska delegacja z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele leciała na obchody 70 rocznicy zbrodni katyńskiej. Mieszkańcy regionu uczcili pamięć poległych - 96 osób, przedstawicieli najwyższych władz państwowych, parlamentarzystów, dowódców wojskowych, duchownych, kombatantów, ludzi świata kultury. W programie obchodów były apele pamięci, składanie wieńców i przemówienia włodarzy.

FOTOGALERIA

Powtórny pochówek biskupów


14 kwietnia w krypcie janowskiej kolegiaty odbyło się uroczyste złożenie szczątków bp. Piotra Pawła Szymańskiego i ziemi z grobu bp. Marcelego Gutkowskiego. [fot. AWAW]

PATRONAT "ECHO"


„Pielgrzym pokoju”
Rozpoczął się pierwszy etap Konkursu Papieskiego organizowanego przez Instytut Tertio Millennio. Hasło tegorocznej, 14 już rywalizacji brzmi „Jan Paweł II - Pielgrzym pokoju”.
więcej »
Turniej tańca towarzyskiego
22 kwietnia w Zespole Oświatowym w Kąkolewnicy odbędzie się VI Otwarty Turniej Tańca Towarzyskiego Powiatu Radzyńskiego Par Początkujących.
więcej »
Podlasze
Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Mordach zachęca do obejrzenia wystawy zdjęć Konrada Węsaka.
więcej »
Ojcowski Poligon Duchowy
Już po raz drugi Klub Ojca działający przy Katolickiej Szkole Podstawowej im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Siedlcach wraz z Klubem Ojca z Łukowa zapraszają ojców z diecezji siedleckiej na Ojcowski Poligon Duchowy. Odbędzie się on w sobotę 21 kwietnia. Tym razem spotkamy się w parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Szpakach - szczególnym miejscu kultu św. Józefa.
więcej »
Ten cenny czas
„Ten cenny czas” - to tytuł projektu Fundacji DONUM złożony w konkursie ogłoszonym przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w drugiej edycji Programu Wsparcia Uniwersytetów Trzeciego Wieku.
więcej »
Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
 

POLECAMY


Papież o „Ojcze nasz”
Papież Franciszek koryguje modlitwę „Ojcze nasz” - donosiły w grudniu ubiegłego roku media. Czy rzeczywiście? Ukazała się za to książka, która wyjaśnia medialne zamieszanie.
więcej »
Tajemnica ks. Dolindo
Aleksandra Zapotoczny podąża śladami ks. Dolindo Ruotolo. Odwiedza jego ukochane miasto - Neapol. Prowadzi nas do miejsc związanych z życiem i działalnością tego świętego kapłana.
więcej »
Warunkiem jest zaufanie
Od wielu lat otrzymywane przez pielgrzymów łaski skrupulatnie notowane są przez ojców paulinów. Na nowo postanowiła się im przyjrzeć i opisać Anita Czupryn.
więcej »
Tam, gdzie mieszka Bóg
Pierwszy w historii film z udziałem papieża Franciszka - już w kinach!
więcej »
Kolejówka mówi NIE bezrobociu !
25 kwietnia siedlecka „Kolejówki”, tj. Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 6, organizuje Dzień Otwarty dla wszystkich tegorocznych absolwentów gimnazjów.
więcej »
 

SONDA

 

Biblia w moim życiu....

jest najważniejszą książką, po którą często sięgam

stanowi drogowskaz, jak nie zagubić się w labiryncie życia

to księga, w której znajduję odpowiedzi na wszelkie nurtujące mnie pytania

czuję, że nie dorosłem/am do lektury Pisma Świętego

jest żywym słowem Boga



LITURGIA SŁOWA


Piątek
Czytania:
Dz 9, 1-20; Ps 117 (116), 1b-2
Ewangelia:
J 6, 52-59

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR