19 lipca 2018 r. Imieniny obchodzą: Alfred, Wincenty, Włodzisław

Pogoda: Siedlce

Numer 29
19-25 lipca 2018r.

menu

NEWS

A najnowszym numerze pielgrzymkowe ABC!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Historia

 
 

Z dziejów Podlasia (598)

6 września 2017 r.

Wszechwładne kontrole i utrudnienia

Mimo wszechogarniającej dociekliwości władz powoli zaczęły rozwijać się w guberni siedleckiej kółka rolnicze. Powstawały one dwutorowo. Jedne były podporządkowane Centralnemu Towarzystwu Rolniczemu, drugie Towarzystwu Kółek Rolniczych im. Stanisława Staszica.

Te pierwsze organizowane były bliżej Siedlec, drugie bliżej Garwolina. Pierwsze były pod wpływem Narodowej Demokracji, drugie pod wpływem „Zarania”. Mimo że w tych pierwszych dominowali ziemianie, stopniowo przystępowali do nich również chłopi. Takie kółko zorganizowali mieszkańcy wsi Czuryły, chociaż przewodniczący pochodził ze szlacheckiej wsi Cielemęc. Podobne kółko założono w Skórcu. Raz na rok trzeba było jechać z książką protokołów pisanych po rosyjsku i księgą kasową do kontroli, do naczelnika powiatu do Siedlec.

Aby zwołać zebranie kółka, trzeba było składać podanie do naczelnika powiatu z opłatą marki stemplowej w wysokości 75 kopiejek, w terminie 14 dni przed zebraniem. Jeśli na zebraniu występował prelegent, należało podać bardzo szczegółowe jego dane osobowe. Na każde zebranie przyjeżdżał strażnik lub policjant, który bacznie mu się przysłuchiwał. Były jednak poważne kłopoty z zakładaniem kółek, które Rosjanom wydawały się niebezpieczne. Szczepan Ciekot wspominał początki kółka w Czuryłach: „Pod wiosnę 1910 r. Cielemęcki jako prezes kółka i ja jako sekretarz otrzymaliśmy «bumagę» - pismo od gubernatora siedleckiego, abyśmy się stawili do jego kancelarii. W oznaczonym czasie pojechaliśmy, zostaliśmy wprowadzeni do sali w obecnym pałacu Ogińskich. Za wielkim stołem siedział sam gubernator [Wołżyn - JG], obok jeszcze jakichś dwóch czynowników, zaś na końcu stołu sekretarz, wszyscy w mundurach galowych. Spojrzeli na nas, obejrzeli od stóp do głów, miało się wrażenie, że stoją naprzeciw śmiertelni wrogowie. Co się wtedy w naszych duszach działo, trudno określić”.

Na pytanie gubernatora wezwani gospodarze nie chcieli odpowiadać po rosyjsku i milczeli. Dopiero po jakimś czasie poprzez tłumacza gubernator zapytał: „Po co założyliście kółko rolnicze, czy wam tak źle żyć? Przecież rząd Jego Cesarskiej Mości opiekuje się włościanami. Przecież nie kto inny tylko car Wszechrosji uwolnił chłopów od pańszczyzny. Więc po co wam kółko rolnicze?”. Delegaci odpowiedzieli: „Panie gubernatorze, nam jest ciężko żyć, świat cały postępuje naprzód, rola nasza źle rodzi, trzoda źle się hoduje, więc kółko rolnicze założyliśmy po to, aby się uczyć lepiej gospodarować w naszych gospodarstwach. Łatwiej nam wspólnie kogoś zaprosić, aby nas pouczył o lepszej uprawie roli, o leczeniu zwierząt gospodarskich, o zakładaniu racjonalnych sadów i ogrodów, o racjonalnej hodowli bydła, koni, świń itp. (…)”. „Coś między sobą pogadali po naszej odpowiedzi i kazano nam wyjść i jechać do domu (…). Ponieważ w tym czasie we wsi jeszcze nie mieliśmy żadnych ulepszonych narzędzi, więc pierwszą czynnością realną naszego kółka było, że złożyliśmy po 5 rubli udziału i zakupiliśmy dwie sprężynówki, siewnik rzędowy, wypielacz «planet», później kierat i młocarnię targankę. Co to było za dziwowisko (…). Pół wsi się zleciało oglądać, jak np. pracują sprężynówki”.

Jeszcze tego samego roku założono w Cielemęcu mleczarnię spółkową, ale udziałowcami byli Czurylacy. W tym czasie w południowej części guberni w Opolu (Podedwórzu) toczyła się sprawa o zwrot kościoła zabranego przez prawosławnych. Gdy Opolanie przekonali się, jak potraktowano ich sprawę w Dumie, i że ostatecznie 29 marca 1910 r. deputowani odrzucili interpelację posłów polskich, postanowili sami wybudować nowy kościół. 15 czerwca 1910 r. zawiązano komitet budowy w Opolu. Po perturbacjach, na początku sierpnia zawiązano nowy komitet. Jego przewodniczącym został Alfred Mierzeński, właściciel majątku Opole, oraz członkowie, ziemianie: Henryk Zalewski z Antopola, Józef Targoński z Mostów, Jan Żółciński, dzierżawca majątku poduchownego z Opola, oraz siedmiu chłopów: Łukasz Rudko, Antoni Krawczuk, Andrzej Szechniuk, Tomasz Zieliński, Bazyli Karpiuk i Łukasz Derlukiewicz. Właściciel majątku Radzyń B. Szlubowski zanotował: „Zacnym tym włościanom należy się gorące uznanie za długotrwałą i ciężką walkę o swój kościół. Z prawdziwym bohaterstwem i zaparciem się siebie wszystko poświęcali, byle tylko te ukochane mury kościelne doczekały się triumfu prawdy. Pieniędzy nie szczędzili, kilkakrotnie całymi delegacjami jeździli do Petersburga, z godnością odrzucili pokusę rosyjską przyjęcia 18 tys. rubli, uważając je za srebrniki judaszowe, dowiedli, że u włościan bije zacne, szlachetne serce i dusza ich zna tradycję narodową. Pełnomocnik parafii Antoni Krawczuk ciągle prawie przesiadywał w Petersburgu. Mówiono, że tak się naprzykrzał niektórym urzędnikom, że na hasło «Opole idiot» [Opole idzie - JG] pan dygnitarz natychmiast wynosił się tylnym wyjściem”.

Do 11 października 1910 r. udało się zebrać opolanom ok. 15 tys. rubli. Po 5 tys. ofiarowali Zalewski i Mierzyński, 1 tys. Żółciński, resztę zgromadzono w wyniku zbiórek wśród parafian. Tego dnia władze guberni zgodziły się na zorganizowanie dla nich kwesty na sumę 10 tys. rubli, ale - niestety - poza gubernią siedlecką i lubelską.

Ponieważ wydawało się, że oderwanie Chełmszczyzny nastąpi lada chwila, 10 grudnia 1910 r. powstał Komitet Żałoby Narodowej, który wydał specjalną ulotkę. Wzywano w niej ludność Królestwa Polskiego do powszechnej żałoby z powodu wydzielenia Chełmszczyzny. Konkretnie wezwano ludność, by nie urządzała balów w okresie karnawału i dobrowolnie opodatkowała się na rzecz tzw. Daru Chełmskiego. Był to fundusz na rzecz podtrzymywania oporu polskich mieszkańców Chełmszczyzny. W odpowiedzi na to generał-gubernator warszawski Skałłon wydał okólnik, że zgodnie z postanowieniem 20 września 1876 r. namawianie i uczestniczenie w żałobie podlega karze.

Józef Geresz

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Ojciec Mateusz w Siedlcach


Na kilka dni planem zdjęciowym serialu „Ojciec Mateusz” stały się Siedlce. To właśnie w tym mieście ksiądz z Sandomierza rozwiąże zagadkę kryminalną związaną z Muzeum Diecezjalnym. [fot. KO]

FOTOGALERIA

600 lat parafii


Na skwerze 600-lecia w zegarze słonecznym ukryta została kapsuła czasu zawierająca m.in. list do przyszłych pokoleń. Poświęcono pomnik św. Jana Pawła II, a w kościele intronizowano relikwie Papieża Polaka. W ten sposób zbuczynianie uczcili 600 lat istnienia parafii i miejscowości. [fot. LA]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Hosanna Festival
Chcesz spędzić rewelacyjnie ostatni weekend wakacji? Mamy coś dla Ciebie! Dwa dni wypełnione brzmieniem muzyki z przesłaniem, radością i tańcem razem ze wspaniałymi ludźmi, dla których Chrystus jest Drogą, Prawdą i Życiem! A może jesteś uzdolniony muzycznie: grasz lub śpiewasz?
więcej »
OSG 2018
Europejskie Centrum Biznesu oraz Prezydent Miasta Siedlce, mają zaszczyt i przyjemność zaprosić do udziału w IV edycji Ogólnopolskiego Szczytu Gospodarczego OSG 2018.
więcej »
Dni Łosic
Koncerty gwiazd, kabaret, kino plenerowe, potańcówka i moc innych atrakcji czekają na wszystkich, którzy wezmą udział w tegorocznych Dniach Łosic. Impreza odbędzie się w dniach 20-22 lipca na targowicy miejskiej.
więcej »
 

POLECAMY


Książka na trudne czasy
Czego możemy nauczyć się od benedyktyńskich mnichów? Jak w dzisiejszym, coraz bardziej zeświecczonym świecie zachować więź z Chrystusem i głosić Dobrą Nowinę? Na te pytania odpowiada Rod Dreher w książce „Opcja Benedykta”.
więcej »
Drzwi do Bożej prawdy
Jeśli nasze próby lektury Pisma Świętego kończyły się niepowodzeniem, możemy zacząć w inny sposób. Autorzy „Biblii opowiedzianej” postanowili swoimi słowami zrelacjonować tę trudną księgę.
więcej »
Piękno uwiecznione
Zwiedzenie wiecznego miasta to pragnienie wielu osób. Tym, dla których pozostaje w sferze marzeń, polecamy albumy w szczególny sposób przybliżające piękno i majestat Watykanu.
więcej »
 

SONDA

 

I znowu wakacje...

to czas wypoczynku i ładowania akumulatorów

spędzam je w ruchu - kocham sport!

planuję wyjazd na własną rękę - nie ufam biurom podróży

nie lubię wakacji - nudzę się latem

czas jak każdy inny



LITURGIA SŁOWA


Czwartek XV tygodnia okresu zwykłego
Czytania:
Iz 26,7-9.12.16-19; Ps 102 (101), 13-14b. 15-16. 17-19. 20-21 ;
Mt 11,28-30

Ewangelia:
Mt 11,28-30

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR