15 listopada 2018 r. Imieniny obchodzą: Amelia, Albert, Leopold

Pogoda: Siedlce

Numer 46
15-21 listopada 2018r.

menu

NEWS

Jak świętowaliśmy 11 listopada? Przegląd relacji w bieżącym wydaniu ECHA!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Kościół

 
 

W obronie krzyża

20 września 2017 r.

Skąd ten lęk?


fot. FOTOLIA.COM

Do negowania faktu, iż korzenie Europy sięgają chrześcijaństwa, zdążyliśmy się przyzwyczaić. Podobnie jak do zmian nazewnictwa świąt, zakazu strojenia choinki, burzenia katedr we Francji czy sprzedawania kościołów i zamieniania ich na puby, dyskoteki. Dochodzą dziś do tego próby tworzenia alternatywnej rzeczywistości bez chrześcijaństwa. Póki co, tylko wirtualne.

Niedawno użytkownicy map google zauważyli, że na trójwymiarowych wizualizacjach kościołów i katedr (przynajmniej części z nich) brakuje krzyży. Sprawę wyśmiano - jakżeby inaczej! - zarzucając m.in. portalowi niezalezna.pl organizowanie „polowania na czarownice”, odświeżając zarzut, jakoby Kościół nie potrafił się wyleczyć z syndromu oblężonej twierdzy itp. Okazało się jednak, iż problem rzeczywiście istnieje. Nie tylko w Polsce.

Piotr Zalewski z Google Polska potwierdził zaistniałą sytuację, tłumacząc ją „błędem w automatycznym mechanizmie modelowania budynków 3D”. I dodał w wywiadzie dla wp.pl, iż firma „pracuje nad odpowiednim rozwiązaniem”. W porządku. Ale… Ponieważ internet jest przestrzenią, gdzie nic się nie ukryje, ktoś odnalazł w google komputerowy model pl. marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie. W realu każdy może tam bez trudu zobaczyć Krzyż Papieski upamiętniający pielgrzymki św. Jana Pawła II do ojczyzny. W cyfrowym modelu mapy… zniknął. Ale pozostał cień. Także i to należy interpretować jako błąd maszyny czy może firma dała się przyłapać (poprzez czyjąś niefrasobliwość) na świadomej manipulacji faktami? Nie znam odpowiedzi. Nie wiem też, czy da się zaprogramować aplikację w taki sposób, aby automatycznie wyszukiwała ważny dla chrześcijan znak i wymazywała go. Może tak, może nie. A jeśli tak, to można pójść dalej w dywagacjach: co w takiej sytuacji stanie się z krajami (a jest ich kilka), gdzie krzyż został umieszczony np. na fladze? Znikną z googlowskiej wirtualnej wersji mapy Europy?

 

Czapka niewidka

Światowi chcieli być też autorzy miesięcznika „Welcome to Cracow & Małopolska”. Na okładce grudniowego numeru (2016 r.) wyretuszowali ze szczytu Giewontu słynny krzyż. Nakryli go czapką niewidką! Kto choć raz w życiu był w Zakopanem, ten wie, że krzyż - przy dobrej pogodzie - jest doskonale widoczny z wielu miejsc. Pielgrzymują do niego tysiące ludzi każdego tygodnia. Bez wątpienia stanowi on wizytówkę polskich Tatr i Podhala. To również ważny znak tożsamości i historii naszej ojczyzny, o której św. Jan Paweł II mówił, iż rozciąga się pomiędzy krzyżem na Giewoncie i krzyżami w Gdańsku (Zakopane - 6 czerwca 1997 r.). Nagle komuś zaczął przeszkadzać. Może to ISIS przejęło periodyk?!...

Rzecz w tym, że „Welcome to Cracow & Małopolska” redagują Polacy. Magazyn ukazuje się od 1992 r. Rozprowadzany jest bezpłatnie w hotelach i pensjonatach Zakopanego oraz okolic, Krakowa, na lotnisku Kraków-Balice, w galeriach handlowych, biurach podróży, restauracjach, także na targach turystycznych organizowanych w całej Europie. Jak napisał jeden z komentatorów: „paradoksalnie periodyk, który w założeniu ma promować tożsamość kulturową danego regionu, usuwa jeden z jej największych symboli”. Dodać należy, że nie jest to pierwsza skucha z krzyżem na Giewoncie w tle. Jakiś czas temu wyprodukowano film promujący Polskę za granicą. Na nim górujący nad Zakopanem szczyt też ogołocono.

Można zapytać: czyżby krzyż nie pasował do strategii promocyjnej prowadzących miesięcznik? Wstyd im za staroświecką Polskę? Najwidoczniej. Za manipulację redakcja nigdy nie przeprosiła Polaków.

Skruchę - w dość specyficznym kształcie - okazała za to firma Łowicz, produkująca m.in. jogurty dla dużej niemieckiej sieci marketów. Ale od początku.

 

Kasa misiu, kasa…

Kilka miesięcy temu popularny również i w Polsce Lidl nakazał usunąć z opakowań jogurtu (sprzedawanego w swojej sieci sklepów), na których umieszczono wizerunek kościoła położonego w Anastasis na greckiej wyspie Santorini, krzyż zdobiący wieżę świątyni. Zrobiła się afera. Nie dlatego, że klientowi konsumującemu mleczny produkt kompletny widok greckiego morza jest niezbędny, by dobrze zacząć dzień. Chodzi o zasadę. OSM w Łowiczu, producent jogurtu, opublikował specjalne oświadczenie, w którym próbował tłumaczyć powody cenzury. „W związku z licznymi wypowiedziami oraz docierającymi do nas informacjami na temat naszego produktu - jogurtu greckiego „light” bez laktozy 250 g Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Łowiczu zapewnia, że nie działa intencjonalnie w celu urażania uczuć wyznawców jakiejkolwiek religii lub jakiejkolwiek grupy społecznej - czytamy w oświadczeniu. - Opakowania zużytych produktów spożywczych trafiają do koszy, dlatego umieszczanie na nich wszelkiego rodzaju symboli religijnych oraz symboli kultu zostało przez nas uznane jako wysoce niestosowne”. Hmmm…

 

Diabeł się w ornat ubrał…

Trzeba przyznać, że to dość dziwna i pokrętna argumentacja. Niech sami Państwo rozstrzygną, czy chodzi o szczerą troskę, czy raczej jest to wizualizacja starego, polskiego porzekadła, wedle którego „diabeł się w ornat ubrał i ogonem na mszę dzwoni”. Brytyjska filia sieci nie bawiła się w konwenanse i ściemnianie. W oświadczeniu napisano „jak jest”: „Unikamy używania religijnych symboli, ponieważ nie chcemy wykluczać żadnych wierzeń religijnych. Jesteśmy firmą, która szanuje różnorodność, co tłumaczy projekt opakowania”.

Gdyby ktoś nie zrozumiał jeszcze, o co chodzi, odpowiadam słowami znanego niegdyś trenera: „kasa misiu, kasa…”.

To, co u nas jest (jeszcze) forpocztą chrystianofobii - bo tak chyba należałoby określić wspomniane wyżej i podobne im zjawiska - na zachodzie Europy stało się już normą. Oto kilka lat temu Eva Brunne, luterańska biskup Sztokholmu, zaproponowała, aby w największej diecezji w Szwecji usunąć wszystkie krzyże, umieszczając w ich miejsce symbole wskazujące drogę do Mekki. A wszystko po to, by… nie urazić muzułmańskich imigrantów, którzy masowo przybywają do Szwecji (!). Podobnymi racjami kierował się słynny klub piłkarski Real Madryt, usuwając z herbu klubu wieńczący go krzyż na produktach sprzedawanych w sześciu krajach arabskich. „Królewscy” wycenili, że zarobili w ten sposób dodatkowe 50 mln dolarów. Decyzja oficjalnie motywowana była szacunkiem dla „wrażliwości kulturowej” mieszkańców państw położonych nad Zatoką Perską.

 

Europa masonów, lewaków i multi-kulti

W felietonie opublikowanym na łamach „Gościa Niedzielnego” o. Dariusz Kowalczyk przypomniał antyaborcyjną i proadopcyjną kampanię społeczną firmowaną przez rząd Viktora Orbána na Węgrzech. „Jednym z jej elementów były plakaty z nienarodzonym dzieckiem i słowami: «Rozumiem, że nie jesteście gotowi, aby mnie przyjąć, ale pomyślcie dwa razy i oddajcie mnie służbom adopcyjnym. Pozwólcie mi żyć». Część akcji została sfinansowana z funduszy unijnego programu „Progress”. Spotkało się to z nerwową reakcją wiceszefowej Komisji Europejskiej Viviane Reding, która stwierdziła: «Państwa członkowskie nie mogą wykorzystywać funduszy europejskich w celu finansowania inicjatyw antyaborcyjnych. Ta kampania jest sprzeczna z wartościami europejskimi»” (źródło: GN 37/2017).

Czyli z jakimi wartościami? Zgoda na morderstwo jest „wartością”, która stanowi fundament Unii? Czy teraz mogą o tym decydować tylko lewacy, masoni, aktywiści gejowscy, skrajne feministki, ideolodzy multi-kulti? Skoro tak, ja nie chcę do takiej struktury należeć.

„Dlaczego przegrałem?” - pytał sam siebie Hemingwayowski stary człowiek w opowiadaniu o tym samym tytule. I odpowiedział sam sobie: „Bo odpłynąłem za daleko”.

Abp Alfons Nossol 13 sierpnia w Kamieniu Śląskim - z okazji metropolitalnych uroczystości odpustowych ku czci św. Jacka - powiedział: „Nie powinniśmy się bać nawet mocnego islamu. Ale przede wszystkim musimy się bać słabego chrześcijaństwa”. Ekspansywny islam jest dziś problem, to oczywiste. Ale on się rozwija z tak wielką siłą dlatego, że na zgliszczach owładniętej chrystianofobią Europy nic nie powstało. Wchodzi w pustkę, jaka została wygenerowana.

Może zatem lepiej byłoby - zamiast narzekać na stan wyjątkowy we Francji, powstające jak grzyby po deszczu dzielnice wyłączone z jurysdykcji państw, na terenie których leżą; zamiast organizować marsze milczenia po kolejnym krwawym ataku terrorystycznym - zapytać: co robić, aby kultura Europy mogła odrodzić się w duchu, z którego wyrosła? Aby na nowo stała się chrześcijańska?

Ale na to chyba już nie ma politycznej woli.

Ks. Paweł Siedlanowski

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Wolność tańcem malowana


„Polskie DNA - wolność tańcem malowana” - widowisko muzyczne Alternatywnego Teatru Tańca LUZ - zainaugurowało cykl wydarzeń wpisujących się w obchody 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Muzyczny spektakl został wystawiony w sali „Podlasie” Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach 8 listopada. Chętnie będą mogli obejrzeć go także 11 i 27 listopad. [fot. Jarosław Grudziński]

FOTOGALERIA

100 lat Niepodległej


Siedleckie uroczystości z okazji 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości zainaugurowała Msza św. w intencji ojczyzny sprawowana w kościele pw. św. Józefa. Uczestniczyli w niej mieszkańcy miasta, organizacje społeczne, szkoły, służby mundurowe i samorządowcy. Po zakończeniu Eucharystii uroczyście odsłonięto i poświęcono tablicę upamiętniającą 100-lecie odzyskania niepodległości. Jest ona umiejscowiona na obelisku, który powstał staraniem wszystkich siedleckich parafii. Następnie uczestnicy uroczystości przeszli pod pomnik Wolności, gdzie miał miejsce dalszy ciąg jubileuszowych obchodów. [fot. Witold Bobryk]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Przed Orszakiem św. Mikołaja
„Aby podobać się Bogu i ludziom - św. Mikołaj i św. Stanisław Kostka w oczach dzieci i młodzieży” - to hasło ogólnopolskiego konkursu literacko-plastycznego ogłoszonego przez parafię pw. św. Mikołaja w Lublinie.
więcej »
 

POLECAMY


Otwórz się na cud uzdrowienia
Współczesny świat różni się od tego, któremu stawiał czoło za czasów swojego ziemskiego życia Jezus. Osiągnęliśmy ogromne postępy w dziedzinie medycyny, psychologii oraz opieki zdrowotnej. Jednak zdobycze te nie pozwoliły rozwiązać wszystkich problemów, z jakimi borykają się ludzie.
więcej »
Na tak!
Brak właściwych granic ochronnych w życiu każdego to poważny problem, a ból spowodowany agresją ze strony innych jest ogromny.
więcej »
Rekolekcje dla małżeństw
W dniach 16-18 listopada w diecezjalnym domu rekolekcyjnym w Siedlanowie odbędą się rekolekcje dla małżeństw ph. Świętość w codziennym życiu.
więcej »
Przegląd Teatrów Obrzędowych
17 listopada, o 10.00, w sali teatralnej Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Mordach odbędzie się II Regionalny Przegląd Teatrów Obrzędowych.
więcej »
 

SONDA

 

Światowy Dzień Ubogich jest okazją do...

pomocy potrzebujących

uświadomienia sobie, że bieda ma różne twarze

lekcją dzielenia się z drugim człowiekiem

przypomnienie, że miłosierdzie można czynić gestem i słowem

naukę, że czasem mniej znaczy więcej



LITURGIA SŁOWA


Czwartek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR