22 stycznia 2018 r. Imieniny obchodzą: Anastazy, Wincenty, Wiktor

Pogoda: Siedlce

Numer 3
18-24 stycznia 2018r.

menu

NEWS

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Opinie

 
 

Z historii siedleckiego wymiaru sprawiedliwości

20 września 2017 r.

Nasz sąd ma 100 lat


fot. MD

Różne rzeczy dzieją się teraz wokół sądów, jednak warto pamiętać, że wymiar sprawiedliwości miał kluczowe znaczenie w historii naszego miasta i regionu - podkreślał dr Grzegorz Welik, dyrektor Archiwum Państwowego, gdzie 14 września otwarto wystawę „100 lat odrodzonego sądownictwa w Siedlcach”.

Składającą się z kilkunastu plansz ekspozycję opracował Witold Okniński - Sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie w stanie spoczynku oraz - jak określił obecny na wernisażu kolega ze szkolnej ławy pana Witolda, a dzisiaj prezydent Siedlec Wojciech Kudelski - badacz i popularyzator wiedzy o sądownictwie, wybitny humanista i wybitny… gaduła. Na otwarcie wystawy przybyło wielu gości z prezydentem W. Kudelskim i wójtem gminy Siedlce Henrykiem Brodowskim na czele.

Nie mogło zabraknąć przedstawicieli lokalnego sądownictwa, które reprezentowali: prezes Sądu Okręgowego Iwona Pawlukowska, wiceprezes Sądu Rejonowego Jolanta Warsz, dyrektor SO Jan Sobiech, a także czynni i emerytowani sędziowie. Zjawili się również reprezentanci świata nauki, muzealnicy, rodziny bohaterów ekspozycji, m.in. dr Teresa Dąbrowska, żona pierwszego prezesa Sądu Najwyższego Stanisława Dąbrowskiego, a także wnuk jednego z pięciu pierwszych sędziów siedleckiego sądu w 1917 r. Wacława Raczyńskiego - Grzegorz.

 

Wymiar nie tylko lokalny

Ekspozycję otworzył dyrektor AP. - Różne rzeczy dzieją się teraz wokół wymiaru sprawiedliwości, jednak warto pamiętać, że miał on kluczowe znaczenie w historii naszego miasta i regionu. Sąd Okręgowy podnosił rangę Siedlec, które przez większość swojej historii od 1917 r. były miastem powiatowym - przypomniał G. Welik, zachęcając do oglądania wystawy, po której oprowadził zebranych jej autor W. Okniński. - Chcemy w ten sposób

świętować stulecie odrodzonego sądownictwa polskiego w Siedlcach. Ekspozycja koncentruje się na ludziach i instytucjach działających w siedleckim okręgu sądowym, jednak poprzez kwestie lokalne odwołuje się też do spraw ogólnokrajowych - zaznaczył autor, który na kilkunastu planszach zaprezentował materiały ze zbiorów archiwów państwowych, sądów i osób prywatnych: dokumenty i fotografie obrazujące bogate tradycje sądownicze Siedlec.

 

Skromny, ale polski

Wystawa przypomina niezwykle ważne w dziejach miasta i regionu wydarzenie z 1 września 1917 r., kiedy to powstał w mieście Królewsko-Polski Sąd Okręgowy - będący niejako protoplastą SO. Mimo że wciąż toczyła się I wojna światowa, to w utworzonym w Siedlcach sądzie zasiadali polscy sędziowie, a językiem, jakimi posługiwano się w tej instytucji, był polski.

Na czele ówczesnego wymiaru sprawiedliwości stanął prezes Karol Kozłowski, prywatnie miłośnik sztuki i kolekcjoner. To on towarzyszył prezydentowi Gabrielowi Narutowiczowi w zwiedzaniu „Zachęty” 16 grudnia 1922 r. i stał się bezpośrednim świadkiem śmiertelnego zamachu dokonanego przez Eligiusza Niewiadomskiego. Zanim K. Kozłowski został prezesem siedleckiego sądu, był adwokatem. - To nie przypadek. Polacy pod zaborem rosyjskim nie mogli być sędziami, co najwyżej adwokatami - wyjaśnił W. Okniński.

Pierwszy skład był dość skromny. Oprócz K. Kozłowskiego stanowili go czterej sędziowie: Wacław Beczkowicz, Józef Słomczyński, Eugeniusz Stodolak i Wacław Raczyński.

 

Kobieca twarz Temidy

- Dzisiaj prezentujemy pewne rzeczy, które już państwo znają, chociażby z książek o siedleckim sądownictwie, ale pokazujemy też nowości. Stanowi ją np. tablica poświęcona kobietom w sądownictwie siedleckim - dodał W. Okniński.

Jedną z ciekawszych postaci jest Bogumiła Piekarska, jedyna kobieta asesor w SO w okresie międzywojennym i druga kobieta adwokat w Siedlcach. Pochodziła z Warszawy, gdzie w 1930 r. zdała egzamin sędziowski. Po roku otrzymała stanowisko asesora w Siedlcach. Zaczęła sądzić w SO, a następnie w Sądzie Grodzkim. Zastępowała także kolegów w okolicznych sądach, m.in. w Łosicach, Białej Podlaskiej. - Wielkim zdziwieniem dla B. Piekarskiej i całego środowiska był fakt, kiedy po dwóch latach sprawowania swojego urzędu, prezes Sądu Apelacyjnego w Warszawie zwrócił się prezesa SO, by ten zażądał od pani asesor złożenia podania o zatrudnienie jej na stanowisku urzędniczym. Oczywiście nie było to niczym uzasadnione. W aktach B. Piekarskiej nie ma żadnych nagan, upomnień czy śladów, że zrobiła coś źle. W pierwszej rozmowie obiecała prezesowi, iż takie podanie złoży. Jednak po naradzeniu się z rodziną postanowiła pożegnać się z sądownictwem, składając wniosek o zwolnienie. Następnie ukończyła aplikację adwokacką i została adwokatem. Praktykowała w Łosicach i w Siedlcach - opowiadał W. Okniński.

Zimą 1943 r. B. Piekarska zaopiekowała się 12-letnim Janem Niemczukiem - dzieckiem Zamojszczyzny. Po wojnie utworzyła Koło Przyjaciół Żołnierza w Siedlcach. W okresie powojennym miała dwa postępowania dyscyplinarne. Jedno było związane z obroną ks. Mariana Myrchy - aresztowanego w lutym 1945 r. przez PUBP w Siedlcach w czasie kupowania gazet w spółdzielni „Świt”, drugie dotyczyło obrazy godności osobistej strony przeciwnej w postępowaniu sądowym. W obu przypadkach B. Piekarska została uniewinniona. Była też bezpłatnym radcą Ligi Kobiet. Pracowała do 1955 r., kiedy to zmarła.

W Okniński przypomniał też postać Anny Osińskiej i Aleksandry Egierszdorff Chrzanowskiej, córki adwokata i notariusza siedleckiego, która także skończyła prawo i aplikację. Pełniła funkcję naczelnego sekretarza sądowego do 1930 r. Zrezygnowała, kiedy wyszła za mąż za adwokata Zygmunta Chrzanowskiego, bo - jak dodał autor wystawy - zgodnie z ówczesnym zwyczajem pani mecenasowej po prostu nie wypadało pracować zawodowo. Tę silną kobietę możemy poznać także na kartach publikacji „Tęsknota za Siedlcami”. Została ona wydana

rok temu również dzięki sędziemu Oknińskiemu, który opracował wspomnienia córki A. Egierszdorff Chrzanowskiej - Agnieszki.

- Przygotowuję obecnie książkę o pierwszych kobietach sędziach i asesorach. Okazuje się, że w 1939 r. w całej Polsce było ich siedem. Dzisiaj to kobiety są górą. Może to jakaś sprawiedliwość dziejowa, że po długim czasie, kiedy nie były dopuszczane do orzekania, dzisiaj mają pełnię władzy? - dodał W. Okniński.

 

Sławni ziomkowie

Ekspozycja prezentuje też sylwetki siedleckich prokuratorów, m.in. Władysława Jursza, szefa prokuratury siedleckiej, Janusza Duszyńskiego, wiceprokuratora SO w latach 1937-1939 r., a także osób mających wielkie zasługi w sądownictwie polskim, a które wywodzą się z okręgu siedleckiego. Należy do nich urodzony w 1874 r. w Gołębiówce w powiecie mińskim Leon Supiński. Był on m.in. sędzią SA, ministrem sprawiedliwości w rządach Ignacego Daszyńskiego, Jędrzeja Moraczewskiego i Ignacego Paderewskiego, a w 1929 r. został pierwszym sędzią SN. Inną ważną postacią był pochodzący z Sokołowa Podlaskiego Stanisław Dąbrowski - sędzia w Węgrowie, Sokołowie, a potem w Sądzie Wojewódzkim w Siedlcach, skąd awansował w 1990 r. do SN. Piastował również funkcję przewodniczącego Krajowej Rady Sądowniczej, a w latach 2010-2014 pierwszego prezesa SN. Ciekawą postacią jest też urodzony w Pogonowie w powiecie siedleckim sędzia, notariusz i adwokat Julian Borkowski, który wraz z odradzeniem się polskiego sądownictwa w 1917 r. został mianowany sędzią pokoju w Lublinie.

- Wystawę zamyka fotografia nowego budynku SR, który niebawem ma zostać otwarty. Obiekt jest nowoczesny. Tylko pytanie: czy przyszłe sądownictwo będzie tak nowoczesne, czy prowincjonalne, jak położony jest ten sąd - podsumował W. Okniński.

 

Wybitny człowiek i wybitny… gaduła

Na zakończenie głos zabrał W. Kudelski. - Dziękuję za zorganizowanie tej wystawy, a przedstawicielom wymiaru sprawiedliwości za to, że Siedlce były, są i - jak się zanosi - będą ważnym ośrodkiem wymiaru sprawiedliwości. Dzięki państwa pracy w ostatnich rankingach znajdujemy się trzecim miejscu wśród miast na prawach powiatu pod względem bezpieczeństwa. Czujcie się państwo z tego dumni, bo to również efekt waszej pracy - zwrócił się do obecnych na wernisażu sądowników prezydent. - W sposób szczególny chcę podziękować mojemu klasowemu koledze. Znam go od niepamiętnych czasów. Jest popularyzatorem badaczem wiedzy o siedleckim sądownictwie, wybitnym humanistą, który zawsze miał piątki z polskiego i historii, i dlatego pewnie został prawnikiem. Pełnił już chyba wszystkie funkcje w wymiarze sprawiedliwości. To także wybitny człowiek i wybitny gaduła.

Dziękuję za kolejny epizod, który przyczyni się do tego, że historia naszego miasta zostanie ocalona od zapomnienia - dodał. W. Kudelski.

MD

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Kolędy pokoleń


W Szkole Podstawowej nr 2 w Siedlcach odbył się koncert „Kolędy pokoleń”. Była to już siódma edycja wydarzenia, w którym wystąpili: przedszkolaki i seniorzy, młodzież oraz dorośli. [fot. MK]

FOTOGALERIA

Orszak w Dubicy


„Bóg jest dla wszystkich!” Pod takim hasłem odbył się - już po raz czwarty - Orszak Trzech Króli w Dubicy. [fot. AWAW]

PATRONAT "ECHO"


Mojżesz
8 lutego, o 18.00 i 20.00, w Centrum Kultury i Sztuki w Siedlcach wystawiony zostanie spektakl „Mojżesz”.
więcej »
Kolędowanie nad Bugiem
27 stycznia - już po raz 17 - będzie można posłuchać we Włodawie kolęd i szczodrywek w wykonaniu zespołów śpiewaczych i kapel z Polski, Białorusi i Ukrainy.
więcej »
 

POLECAMY


O Maryi nigdy dosyć!
Niedostatecznie dotąd Ją sławiono, za mało wychwalano, czczono, kochano, zbyt mało Jej służono! Należy się Jej więcej chwały, czci, miłości i nabożeństwa! - pisze o Maryi św. Ludwik Maria Grignion de Montfort.
więcej »
Rozważanie Ewangelii
„Ewangelia i życie” to książka, która wprowadza w biblijny świat ks. Jana Zieji. Jest zaproszeniem do codziennego, bardzo intymnego spotkania ze Słowem i do wsłuchania się w niezwykłe świadectwo myślenia i życia Ewangelią.
więcej »
 

SONDA

 

Czego uczą nas bł. Męczennicy Podlascy?

że są wartości, których za wszelką cenę trzeba bronić, nawet za cenę życia

że wierność Bogu bardzo dużo kosztuje

zaufania mimo wszystko - z wiarą, że wyda ono błogosławione owoce

są wzorem odwagi - także, a może zwłaszcza, dla młodych ludzi

trudno powiedzieć - unici żyli w innych czasach, borykali się z innymi problemami



LITURGIA SŁOWA


Poniedziałek
Czytania:
2 Sm 5, 1-7. 10; Ps 89 (88), 20. 21-22. 25-26
Ewangelia:
Mk 3, 22-30

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR