20 kwietnia 2018 r. Imieniny obchodzą: Agnieszka, Teodor, Czesław

Pogoda: Siedlce

Numer 16
19-25 kwietnia 2018r.

menu

NEWS

W bieżącym numerze Echa Katolickiego - m.in. relacja z powtórnego pogrzebu pierwszych biskupów naszej diecezji w Janowie Podlaskim. Polecamy!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Opinie

 
 

Europa a islam

4 października 2017 r.

Historia na zawiasach


fot. FOTOLIA.COM

„Islam to nasza historia” - pod takim tytułem otwarto 15 września wystawę w Brukseli. Wydarzenie to jest sponsorowane przez Komisję Europejską, która wydała na nie 2,5 mln euro. Wystawa, w zamyśle organizatorów, ma na celu przybliżenie „dziedzictwa” islamu i pokazanie jego znaczenia dla europejskiej tożsamości.

Tłumacząc sens ekspozycji, Komisja Europejska napisała na swojej stronie internetowej: „Wystawa «Islam to także nasza historia!» opowiada historię długiego związku między Europą a cywilizacją muzułmańską na europejskiej ziemi”. Przywołane „historyczne dowody” zostały jednak potraktowane niezwykle wybiórczo i tendencyjnie. Pokazano np. przenikanie się kultur w Andaluzji, zaś „skacząc” od razu w XX w., wyakcentowano problemy migracji, zamieszczając obraz zatopionych ciał w morzu czy… bombę w torebce Louis Vuitton.

Ani słowa o próbach zniszczenia chrześcijaństwa w Europie, zakusach Imperium Osmańskiego, by z Bazyliki św. Piotra zrobić stajnie, zniszczeniu kultury Bizancjum, wielkich bitwach: pod Lepanto czy Wiedniem, rzezi Ormian, ISIS, prześladowaniu chrześcijan w państwach muzułmańskich.

Oto kolejna odsłona niemarksistowskiego prania mózgów…

 

Porozmawiajmy o faktach

Faktem jest, że w pewnym okresie islam miał istotny wpływ na kształtowanie się europejskiej nauki. Przyczynił się do przechowania wiedzy starożytnej Grecji i przekazania jej Europie. Było to możliwe m.in. dzięki opanowaniu przez Maurów na siedem wieków Półwyspu Iberyjskiego. Trudno określić chronologię podboju - historycy przyjmują, iż dokonało się to na początku VIII w. Okupację zakończyło wypędzenie najeźdźców w 1492 r.

Arabista prof. Janusza Danecki wylicza szereg osiągnięć kulturowych, naukowych, medycznych, które miały zasadniczy wpływ na kształtowanie się średniowiecznej myśli europejskiej. Arabowie gromadzili wielkie księgozbiory, np. powstała w 970 r. biblioteka w Kordobie liczyła 440 tys. ksiąg! Okazało się wtedy, że duża część tych ksiąg to uznane za zaginione dzieła m.in. Platona, Euklidesa, Klaudiosa Ptolemaiosa. Pojawiło się wiele wybitnych umysłów, szczególnie w medycynie, matematyce, filozofii. Leczono wiele chorób. Arabscy matematycy stworzyli podstawy algebry, wynaleźli algorytm, wprowadzili pojęcie zera. Po dziś dzień w matematyce posługujemy się cyframi arabskimi. Trudno nie wspomnieć o Averroesie, który zasłynął jako tłumacz i komentator dzieł Arystotelesa. Arabowie sprowadzili do Europy wiele gatunków drzew, roślin. Ślad ich obecności przetrwał w nazewnictwie. Na terenach współczesnej Hiszpanii można podziwiać architekturę z tamtych czasów. Mówi się, że inspiracji dla polskiego sarmackiego stroju szlachty noszonego w XVII-XVIII w. również należy szukać w świecie arabskim.

To jedna strona medalu. Dziś chętnie podkreślana przez eurokratów. Nikt nie odbiera Maurom zasług dla kultury europejskiej, ale nie należy zapominać, iż Półwysep Iberyjski znalazł się pod panowaniem muzułmanów w wyniku podboju. Od początku swojego istnienia islam tą drogą zaczął rozszerzać się po świecie. O ile w Andaluzji - jak to zostało pokazane wyżej - przenikanie się kultur dało pozytywny efekt, o tyle to właśnie islam przyczynił się do zniszczenia Cesarstwa Bizantyjskiego, gdzie także kwitła nauka, sztuka. Całe rozległe tereny uległy wyjałowieniu, muzułmanie zdewastowali biblioteki, zniszczyli miasta. Gdyby nie wyprawy krzyżowe, które na jakiś czas przyhamowały ekspansję, straty byłyby jeszcze większe.

Współcześni szejkowie, mułłowie nie ukrywają, że celem ostatecznym islamu jest podbój całego świata. I nie jest to eufemizm, ale precyzyjnie zaplanowana strategia. Największym wrogiem i zarazem przeszkodą w realizacji tego celu od początku było i jest chrześcijaństwo.

 

Wielkie bitwy

Unijna wystawa całkowitym milczeniem pomija inne „dziedzictwo” islamu w Europie: to wojny, jakie w różnym okresie wybuchały w wyniku najazdów tatarskich od XIII w. m.in. na nasze ziemie. „Tatarzy” - w ten sposób Chińczycy nazywali najeźdźców z północy. Nazwa przylgnęła do jednego z koczowniczych plemion, by przejść następnie na ludy zamieszkujące imperium Czyngis-chana, głównie zaś Złotą Ordę. Jan Długosz w swoich kronikach opisuje ich najazd w roku w 1241 r. Wtargnęło wówczas około 20 tys. wojowników, paląc i niszcząc wioski i miasta, łupiąc m.in. Sandomierz i Kraków. Zostali zatrzymani pod Legnicą przez Henryka Pobożnego, który poległ w tej przegranej bitwie. Później były kolejne najazdy.

Nie sposób nie wspomnieć o innej słynnej bitwie. Jej rocznicę obchodzimy 7 października. Rozegrała się na morzu pod Lepanto w roku 1571. Selim II chciał wykorzystać skłócenie Europy (reformacja), słabości jej przywódców. Miało to być pewne zwycięstwo. W zamiarze sułtana („Pana Całej Ziemi” - jak o sobie mówił) wojska spod znaku półksiężyca miały zająć porty śródziemnomorskie i ruszyć na Rzym. Selim II butnie ogłosił, że z Bazyliki św. Piotra uczyni stajnię dla swych koni. Tak się jednak nie stało. Pod wieloma względami słabsza flota chrześcijan odniosła zwycięstwo - dziś powszechnie tłumaczy się je wsparciem modlitewnym, jakiego na prośbę papieża św. Piusa V walczącym udzielili chrześcijanie w całej Europie. Owo przekonanie istniało od początku, czego wyraz dali np. Wenecjanie. Zaraz po zwycięskiej bitwie wznieśli w swoim mieście kaplicę Matki Bożej Różańcowej, a na jej ścianach wypisali słowa: „Non virtus, non arma, non duces, sed Mariae Rosiae victores nos fecit” - „Nie odwaga, nie broń, nie dowódcy, ale Maria Różańcowa uczyniła nas zwycięzcami”.

 

Odsiecz Wiedeńska

Starcia z Imperium Osmańskim zdarzały się jeszcze wiele razy w kolejnych wiekach. Muzułmanie zajmowali ziemie południowej Europy, zmusili do uznania swojej zwierzchności księstwa naddunajskie, księstwa bałkańskie. W 1672 r. uderzyli na Polskę osłabioną wojnami ze Szwecją, Rosją i Kozakami. Zdobyli Kamieniec Podolski i zajęli Podole. Dysponowali potężną armią, która raz na zawsze miała podporządkować sobie żelazem i ogniem cały kontynent.

Kolejną próbą „kulturowego ubogacenia” Europy przez islam było wielkie starcie wojsk pod Wiedniem. Doszło do niego 12 września 1683 r.

Historia potyczki jest dobrze opisana, znana. Jak tłumaczą historycy, król Jan III Sobieski miał do wyboru: udać się ze swoją armią pod Wiedeń, aby walczyć z Turkami wspólnie z armią austriacką i posiłkami książąt niemieckich, albo - prawdopodobnie w roku następnym - samotnie stawić czoła potężnej ordzie tureckiej pod murami Krakowa. Wybrał pierwszy wariant. Bitwa, zaliczana do grona największych i najważniejszych bitew w historii świata, ocaliła chrześcijańską Europę. Zakończyła się klęską Osmanów, którzy od tej pory przeszli do defensywy. Warto zauważyć, iż dzisiaj lewacka Antifa przedstawia Jana III Sobieskiego jako… protoplastę nazizmu!

Wystawa „Islam to nasza historia” pomija jeszcze jedno ważne wydarzenie, w którym wyznawcy Allaha odegrali kluczową rolę. To rzeź Ormian.

 

Holocaust Ormian

Ormianie byli chrześcijanami. Zamieszkiwali tereny Zakaukazia od trzech tysięcy lat. Ponieważ ideolodzy Imperium Osmańskiego marzyli o zajęciu turańskich ziem Iranu i Rosji, trzeba było zrobić „porządek” z Ormianami. 24 kwietnia 1915 r. muzułmański rząd turecki wydał rozporządzenie nakazujące aresztowanie ormiańskiej inteligencji. Setki tysięcy skazano na deportację, zagłodzono. Zachowały się potworne opisy hekatomby: zatrzymanych topiono, spychano w górskie przepaście, przybijano podkowy końskie do stóp duchownym Kościoła ormiańskiego, palono żywcem lub zakopywano w ziemi. Do końca 1915 r. około pół miliona ludzi wypędzono na Pustynię Syryjską, gdzie zginęli pozbawieni wody i schronienia od słońca. Szacuje się, że w wyniku całej operacji liczba Ormian w Turcji spadła z 2,1 mln w 1912 r. do zaledwie 150 tys. w 1922 r. O tym „Holocauście” - zorganizowanym przez islam - próbuje się dziś zapominać.

We wspomnianym wcześniej dokumencie Komisji Europejskiej - po wyliczeniu „zasług” islamu dla Starego Kontynentu - pojawia się skarga: „Dziś w Europie społeczność muzułmańska doświadcza zupełnie innego losu”. Co to znaczy? To znaczy, że krytycznie oceniając nowe wędrówki ludów, wskazując na zapisaną w Koranie zasadę „podboju przez zasiedlenie”, okazujemy się niewdzięcznikami? Tyle nam dali, a my teraz plecami do nich? To znaczy, że wielkie bitwy z wyznawcami islamu, które ocaliły nasz świat, wysiłki królów i papieży nie są warte funta kłaków?

Kłamstwem, manipulacją pachnie na odległość. Nikt nie odbiera prawa do szacunku muzułmanom. Ale nie wolno deformować prawdy, aby osiągnąć doraźne cele. Podobnie jak nie wolno deprecjonować chrześcijaństwa jako fundamentu naszej europejskiej tożsamości. A o to najbardziej chodzi.

Ks. Paweł Siedlanowski

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

W rocznicę katastrofy smoleńskiej


10 kwietnia minęło osiem lat od katastrofy samolotu Tu-154M, którym w 2010 r. polska delegacja z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele leciała na obchody 70 rocznicy zbrodni katyńskiej. Mieszkańcy regionu uczcili pamięć poległych - 96 osób, przedstawicieli najwyższych władz państwowych, parlamentarzystów, dowódców wojskowych, duchownych, kombatantów, ludzi świata kultury. W programie obchodów były apele pamięci, składanie wieńców i przemówienia włodarzy.

FOTOGALERIA

Powtórny pochówek biskupów


14 kwietnia w krypcie janowskiej kolegiaty odbyło się uroczyste złożenie szczątków bp. Piotra Pawła Szymańskiego i ziemi z grobu bp. Marcelego Gutkowskiego. [fot. AWAW]

PATRONAT "ECHO"


„Pielgrzym pokoju”
Rozpoczął się pierwszy etap Konkursu Papieskiego organizowanego przez Instytut Tertio Millennio. Hasło tegorocznej, 14 już rywalizacji brzmi „Jan Paweł II - Pielgrzym pokoju”.
więcej »
Turniej tańca towarzyskiego
22 kwietnia w Zespole Oświatowym w Kąkolewnicy odbędzie się VI Otwarty Turniej Tańca Towarzyskiego Powiatu Radzyńskiego Par Początkujących.
więcej »
Podlasze
Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Mordach zachęca do obejrzenia wystawy zdjęć Konrada Węsaka.
więcej »
Ojcowski Poligon Duchowy
Już po raz drugi Klub Ojca działający przy Katolickiej Szkole Podstawowej im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Siedlcach wraz z Klubem Ojca z Łukowa zapraszają ojców z diecezji siedleckiej na Ojcowski Poligon Duchowy. Odbędzie się on w sobotę 21 kwietnia. Tym razem spotkamy się w parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Szpakach - szczególnym miejscu kultu św. Józefa.
więcej »
Ten cenny czas
„Ten cenny czas” - to tytuł projektu Fundacji DONUM złożony w konkursie ogłoszonym przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w drugiej edycji Programu Wsparcia Uniwersytetów Trzeciego Wieku.
więcej »
Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
 

POLECAMY


Papież o „Ojcze nasz”
Papież Franciszek koryguje modlitwę „Ojcze nasz” - donosiły w grudniu ubiegłego roku media. Czy rzeczywiście? Ukazała się za to książka, która wyjaśnia medialne zamieszanie.
więcej »
Tajemnica ks. Dolindo
Aleksandra Zapotoczny podąża śladami ks. Dolindo Ruotolo. Odwiedza jego ukochane miasto - Neapol. Prowadzi nas do miejsc związanych z życiem i działalnością tego świętego kapłana.
więcej »
Warunkiem jest zaufanie
Od wielu lat otrzymywane przez pielgrzymów łaski skrupulatnie notowane są przez ojców paulinów. Na nowo postanowiła się im przyjrzeć i opisać Anita Czupryn.
więcej »
Tam, gdzie mieszka Bóg
Pierwszy w historii film z udziałem papieża Franciszka - już w kinach!
więcej »
Kolejówka mówi NIE bezrobociu !
25 kwietnia siedlecka „Kolejówki”, tj. Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 6, organizuje Dzień Otwarty dla wszystkich tegorocznych absolwentów gimnazjów.
więcej »
 

SONDA

 

Biblia w moim życiu....

jest najważniejszą książką, po którą często sięgam

stanowi drogowskaz, jak nie zagubić się w labiryncie życia

to księga, w której znajduję odpowiedzi na wszelkie nurtujące mnie pytania

czuję, że nie dorosłem/am do lektury Pisma Świętego

jest żywym słowem Boga



LITURGIA SŁOWA


Piątek
Czytania:
Dz 9, 1-20; Ps 117 (116), 1b-2
Ewangelia:
J 6, 52-59

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR