20 kwietnia 2018 r. Imieniny obchodzą: Agnieszka, Teodor, Czesław

Pogoda: Siedlce

Numer 16
19-25 kwietnia 2018r.

menu

NEWS

W bieżącym numerze Echa Katolickiego - m.in. relacja z powtórnego pogrzebu pierwszych biskupów naszej diecezji w Janowie Podlaskim. Polecamy!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Historia

 
 

Z dziejów Podlasia (605)

25 października 2017 r.

Pierwszy atak lotniczy na Siedlce

30 lipca 1915 r. Niemcy zajęli Maciejowice. 31 lipca Rosjanie opuścili Podzamcze. 1 sierpnia front ustala się na linii Lublin - Chełm. Dzień później Komitet Obywatelski w Siedlcach organizuje milicję miejską i straż ogniową. 3 sierpnia Niemcy zajmują Sobolew i przecinają połączenie między Warszawą a Dęblinem.

Tego dnia rosyjski generał Aleksiejew wydaje rozkaz odwrotu na linię Łomża - Ostrów Mazowiecka - Węgrów - Jedlanka - Kock - Ostrów Lubelski - Opalin - Turyjsk. Do Siedlec tymczasem dotarła fałszywa wiadomość, że Niemcy zajęli Warszawę. 4 sierpnia oddziały niemieckie na zachodzie zajmują Dęblin, a na południu rozwijają ofensywę na Lubartów i toczą zacięte walki o wieś Tarnów k. Wereszczyna. 5 sierpnia Niemcy rzeczywiście zajęli Warszawę lewobrzeżną do Wisły. Tego dnia zaczęła się realizacja rosyjskiej doktryny wojennej „Taktyka spalonej ziemi”. Polegała ona na tym, że w ręce Niemców nie mogli się dostać ani cywile, ani ich dobytek. Wojsko miało palić zboże na pniu, jak również domy i gospodarstwa. Ponieważ ewakuowana ludność nie mogła już się dostać do zatłoczonej linii kolejowej Warszawa - Brześć, tysiące furmanek z załadowanym dobytkiem rozpoczęło przymusowy marsz na wschód.

6 sierpnia Rosjanie stawiają zacięty opór w bitwie pod Lubartowem. Tego dnia Siedlce przeżyły pierwszy w historii nalot bombowy. O 0.30 w nocy, korzystając z pogody, niemiecki sterowiec Zeppelin zrzucił w Siedlcach ok. 30 bomb. Spadły one na stację kolejową, halę targową pełną koni taborowych i na okoliczne tereny. Tak o tym zapisała Anna Kahan: „Nagle rozlega się eksplozja. Wybiegamy na zewnątrz. Strzały i huki. Jeden za drugim. Ludzie biegają w piżamach. Wyciągają szyje do góry, nasłuchują. Warkot motorów. Ciągłe huki. Po każdym płomienie na niebie. Bomby? Czy oni zrzucają bomby? (...) Wreszcie jest po wszystkim. Ciemne nocne niebo rozświetla się gwiazdami”.

Okazało się, że Niemcy dowiedzieli się, iż w Siedlcach kwateruje sztab rosyjskiego dowódcy frontu północno-zachodniego gen. Aleksiejewa i postanowili go zbombardować. Wprawdzie sztab nie poniósł strat, ale jeszcze tej samej nocy opuścił w pośpiechu Siedlce. Kupiec - ojciec Anny Kahan miał szczęście. Bomba zrzucona na stację kolejową spadła blisko miejsca, gdzie pilnował swych bagaży. Tak wspominał to wydarzenie: „Zrobiła w ziemi dziurę wielkości człowieka. Biegłem przerażony. Pożary, eksplozje, bryzgające szczątki, krzyczący mężczyźni, martwi, ranni. Pobiegłem do lodowni. Wpadł na mnie żołnierz. Plecy miał poranione, lała się z niego krew. Pociągnąłem go za sobą i wtedy eksplozja wyrwała drzwi. Zmarł po kilku minutach”.

Rano 7 sierpnia, w sobotę, można było ocenić straty w Siedlcach. W budynku, w którym mieszkała Żydówka Fajgenbaum, wyrwało wszystkie okna razem z ramami. Wiele kamienic w pobliżu stacji zostało zburzonych. Jedna z bomb spadła blisko żydowskiego szpitala, pozostawiając dziurę wielkości domu - odnotowała Anna Kahan. Poszkodowana panna Fajgenbaum relacjonowała jej, że gdy wyszła po nalocie, widziała jakieś ciało bez głowy, dalej trzech martwych żołnierzy, którzy w momencie wybuchu bomby grali w karty. Wciąż siedzieli, opierając się o zawaloną ścianę, z kartami w dłoniach. Z oddali wyglądali jak żywi. Z kolei ojciec opowiadał Annie Kahan, że było ok. 30 ofiar śmiertelnych i wielu rannych. Zabito wiele koni. Tory kolejowe zostały uszkodzone i trwały naprawy. Tego dnia pojawiły się także rosyjskie samoloty, które zaczęły patrolować niebo.

7 sierpnia armia niemiecko-austriacka arcyksięcia Józefa Ferdynanda zajęła Lubartów. Także tego dnia rozpoczął się wywóz rodzin urzędniczych z Łukowa do Brześcia. Nieliczni tylko wiedzieli, że sprzymierzeńcom udało się wbić klin 20 km w głąb pozycji rosyjskich na północny zachód od Lubartowa i że wzięto tam ok.6 tys. jeńców. 25 Korpus rosyjski i 6 korpus syberyjski rozpoczęły szybki odwrót na linię Tarło - Ostrów Lub. Specjalne oddziały wojsk rosyjskich palą już wioski 25 km na południowy wschód od Parczewa. Jak wyglądała realizacja taktyki spalonej ziemi, można się przekonać ze wspomnień Grzymisława Krassowskiego. „7 sierpnia nadeszły specjalne oddziały wojskowe, które zaczęły palić wieś Pieszą Wolę późnym wieczorem. Palić zaczęto od strony Sosnowicy. Nikt nie myślał, że to palenie będzie przeprowadzane tak systematycznie. W nocy obudziła mnie siostra, mówiąc, że ogień jest już blisko. Wyszedłem w koszuli na balkon dworu, ale tak byłem zmęczony i zaspany, że zobaczywszy ogień na wsi o ćwierć kilometra od dworu, powiedziałem, że jeszcze daleko i poszedłem spać. Z czworaków pracownicy wywieźli zawczasu swój majątek 3 km dalej do folwarku Ludwiczyn, leżącego za linią okopów. W majątku nocowaliśmy tylko ja i siostra”.

Według relacji Krassowskiego w niedzielę rano 8 sierpnia okazało się, że ogień nie doszedł jeszcze do końca wsi Pieszowola i dworu, gdyż we wsi była przerwa między budynkami wiejskimi i ogień tam wygasł. Dalszym rankiem tego dnia Rosjanie ponownie rozpoczęli palenie. Kończono wieś i zaczęto palić folwark zbudowany porządnie i dostatnio. Budynków było dużo, ogromna stodoła pełna zboża, murowany spichlerz i obora oraz gorzelnia, słodownia i stajnia. Rzeczy z dworu nie były wywiezione, ponieważ nie było ich gdzie wywieźć. Zrobiono tylko spis wyposażenia, gdyż rząd rosyjski zapowiedział, że za wszystko zapłaci. „Jako młody gospodarz wierzyłem zapewnieniom władz. Musiałem asystować przy podpalaniu własnych budynków i podpisać protokół spalenia. Największy żal mnie ogarnął, gdy zapalono dwór, w którym się urodziłem, postawiony przez ojca 40 lat przedtem (…) Spalono wszystkie budynki, nie wyłączając nawet bud dla psów podwórzowych. Budynki murowane rozbijano oskardami, ponieważ Rosjanom brakowało dynamitu do wysadzania” – wspominał Krassowski.

Józef Geresz

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

W rocznicę katastrofy smoleńskiej


10 kwietnia minęło osiem lat od katastrofy samolotu Tu-154M, którym w 2010 r. polska delegacja z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele leciała na obchody 70 rocznicy zbrodni katyńskiej. Mieszkańcy regionu uczcili pamięć poległych - 96 osób, przedstawicieli najwyższych władz państwowych, parlamentarzystów, dowódców wojskowych, duchownych, kombatantów, ludzi świata kultury. W programie obchodów były apele pamięci, składanie wieńców i przemówienia włodarzy.

FOTOGALERIA

Powtórny pochówek biskupów


14 kwietnia w krypcie janowskiej kolegiaty odbyło się uroczyste złożenie szczątków bp. Piotra Pawła Szymańskiego i ziemi z grobu bp. Marcelego Gutkowskiego. [fot. AWAW]

PATRONAT "ECHO"


„Pielgrzym pokoju”
Rozpoczął się pierwszy etap Konkursu Papieskiego organizowanego przez Instytut Tertio Millennio. Hasło tegorocznej, 14 już rywalizacji brzmi „Jan Paweł II - Pielgrzym pokoju”.
więcej »
Turniej tańca towarzyskiego
22 kwietnia w Zespole Oświatowym w Kąkolewnicy odbędzie się VI Otwarty Turniej Tańca Towarzyskiego Powiatu Radzyńskiego Par Początkujących.
więcej »
Podlasze
Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Mordach zachęca do obejrzenia wystawy zdjęć Konrada Węsaka.
więcej »
Ojcowski Poligon Duchowy
Już po raz drugi Klub Ojca działający przy Katolickiej Szkole Podstawowej im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Siedlcach wraz z Klubem Ojca z Łukowa zapraszają ojców z diecezji siedleckiej na Ojcowski Poligon Duchowy. Odbędzie się on w sobotę 21 kwietnia. Tym razem spotkamy się w parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Szpakach - szczególnym miejscu kultu św. Józefa.
więcej »
Ten cenny czas
„Ten cenny czas” - to tytuł projektu Fundacji DONUM złożony w konkursie ogłoszonym przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w drugiej edycji Programu Wsparcia Uniwersytetów Trzeciego Wieku.
więcej »
Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
 

POLECAMY


Papież o „Ojcze nasz”
Papież Franciszek koryguje modlitwę „Ojcze nasz” - donosiły w grudniu ubiegłego roku media. Czy rzeczywiście? Ukazała się za to książka, która wyjaśnia medialne zamieszanie.
więcej »
Tajemnica ks. Dolindo
Aleksandra Zapotoczny podąża śladami ks. Dolindo Ruotolo. Odwiedza jego ukochane miasto - Neapol. Prowadzi nas do miejsc związanych z życiem i działalnością tego świętego kapłana.
więcej »
Warunkiem jest zaufanie
Od wielu lat otrzymywane przez pielgrzymów łaski skrupulatnie notowane są przez ojców paulinów. Na nowo postanowiła się im przyjrzeć i opisać Anita Czupryn.
więcej »
Tam, gdzie mieszka Bóg
Pierwszy w historii film z udziałem papieża Franciszka - już w kinach!
więcej »
Kolejówka mówi NIE bezrobociu !
25 kwietnia siedlecka „Kolejówki”, tj. Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 6, organizuje Dzień Otwarty dla wszystkich tegorocznych absolwentów gimnazjów.
więcej »
 

SONDA

 

Biblia w moim życiu....

jest najważniejszą książką, po którą często sięgam

stanowi drogowskaz, jak nie zagubić się w labiryncie życia

to księga, w której znajduję odpowiedzi na wszelkie nurtujące mnie pytania

czuję, że nie dorosłem/am do lektury Pisma Świętego

jest żywym słowem Boga



LITURGIA SŁOWA


Piątek
Czytania:
Dz 9, 1-20; Ps 117 (116), 1b-2
Ewangelia:
J 6, 52-59

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR