23 czerwca 2018 r. Imieniny obchodzą: Wanda, Józef, Albin

Pogoda: Siedlce

Numer 25
21-27 czerwca 2018r.

menu

NEWS

W numerze relacja z uroczystości jubileuszowych 200-lecia diecezji siedleckiej.

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Komentarze

 
 

Felieton

25 października 2017 r.

Uścisk miłości


fot. PIXABAY.COM

Cywilizacja europejska, a właściwie to, co z niej pozostało, zdaje się coraz bardziej wchodzić w fazę krytyczną. Oznak tej tendencji jest nadzwyczaj wiele i właściwie trudno wszystkie wyliczyć. Ogólnie jednak można sprowadzić je do wspólnego mianownika, a mianowicie do zanegowania istnienia czegoś takiego jak dobro wspólne na rzecz sumy interesów i interpretacji.

Teza postawiona w poprzednim zdaniu wydaje się na pierwszy rzut oka całkowicie akademicką, jednakże we właściwym człowiekowi postępowaniu to, co teoretyczne, zawsze poprzedza to, co pragmatyczne. Z tego względu nie należy deprecjonować tez, które zdając się odległymi od codziennego życia, w gruncie rzeczy stanowią jego podstawę i uzasadnienie. Nie oznacza to jednak ucieczki od konieczności udowodnienia stawianej tezy. Postaram się więc pokrótce wskazać na symptomy owej fazy krytycznej naszego kręgu cywilizacyjnego. Szerokim echem po całym świecie odbiło się to, co stało się w Hiszpanii. Wskazanie przez głosujących w referendum katalońskim na dążenie do uzyskania formalnej rozłączności z Hiszpanią nie stanowi jednak tylko wewnętrznej sprawy królestwa z Półwyspu Iberyjskiego. Podobne działania, choć może na mniejszą skalę, mogą i będą znajdować poklask w innych częściach Europy.

Już szykowane jest np. referendum w niektórych północnych regionach Włoch, którego celem ma być wywalczenie przynajmniej daleko idącej autonomii. Także separacjonistyczne ruchy w naszym kraju zdają się łapać wiatr w żagle. Być może znajdą się wśród nas i tacy, dla których owe działania stanowić będą wskaźnik aktywności obywatelskiej poszczególnych regionów. Warto jednak zauważyć, że dzielenie na małe jednostki quasi-państwowe nie jest tylko wyrazem świadomości obywatelskiej, ale przede wszystkim potężną bronią, która osłabia poszczególne organizmy państwowe i pozwala dogodnie rządzić mniejszymi tworami. Jedną z cech państwa, o której wspominał już Arystoteles (choć może w innym kontekście), jest jego samowystarczalność. I nie idzie tylko o samowystarczalność ekonomiczną, bo to w dzisiejszym świecie jest cokolwiek niemożliwe, ile raczej o samowystarczalność w dostarczaniu elementów tzw. bezpieczeństwa dla życia obywateli. Do tego typu samowystarczalności konieczna jest samodzielność kulturowa danego państwa. Innymi słowy: elementem konstytuującym daną społeczność państwową jest określony sposób postrzegania rzeczywistości i kształtowanie charakterystycznych obyczajów jako sposobu życia jednostek i osiąganie przez nie ludzkiej doskonałości w - i dzięki -organizacji państwowej. A to jest kształtowane historycznie i nie jest możliwe do narzucenia rozporządzeniami państwowymi. Tylko zwarta kulturowo społeczność państwowa, niezależnie od ilości narodów wchodzących w jej skład, może zapewnić ten właśnie komfort. Tymczasem rozdrobnienie państwowe jest dogodnym elementem gry na podbijanie narodów, gdyż nawet jeśli posiadamy bardzo silną chęć samodzielności, to nie jesteśmy w stanie zapewnić samodzielności kulturowej, którą winno zapewniać państwo. Powstające w Europie ruchy odśrodkowe w poszczególnych krajach są graniem na niszczenie suwerenności, a nie na jej odzyskiwanie.

 

Kościelna mozaika

Wydaje się, że z podobnym elementem mamy obecnie do czynienia w Kościele. W ostatnią niedzielę papież Franciszek wystosował list do kard. Saraha, w którym zwrócił uwagę na to, by nie zawężał on prawa do zatwierdzania tłumaczeń ksiąg liturgicznych do jurysdykcji rzymskiej. Być może konieczne jest dowartościowanie episkopatów poszczególnych krajów czy kontynentów, lecz w połączeniu z zawartą w adhortacji „Amoris laetitia” sugestią, iż o dopuszczalności przystępowania do sakramentów dla osób żyjących w związkach niesakramentalnych mają decydować poszczególne konferencje biskupów, zdawać się może, iż pozycja papieża zredukowana zostanie tylko do honorowego przewodnictwa w Kościele. Niestety, wcześniej czy później problem decyzyjności dotknie kwestii prawdy, czyli zasadniczego dla życia wspólnoty Kościoła elementu. Zarezerwowanie interpretacji nauczania Kościoła czy też ustanawiania zasad życia chrześcijańskiego dla Watykanu nie jest tylko i wyłącznie jakimś ozdobnikiem, lecz stanowi o wierności prawdzie jako źródłu chrześcijańskiej wiary. I nawet jeśli peany na temat równości i braterstwa brzmią pięknie, to jednak są to cymbały brzmiące lub miedź brzęcząca. Biorąc pod uwagę swoistą „niewystarczalność” w zabezpieczaniu wierności prawdzie w przypadku poszczególnych episkopatów, daje to doskonałą możliwość infiltracji Kościoła przez „struktury zła w świecie”, jak to określił św. Jan Paweł II. Nie chcę być uważany za jakiegoś zaciekłego krytyka „linii Franciszka”, zwracam jednak uwagę na niebezpieczną tendencję, która może zaowocować nie tylko schizofrenią eklezjalną (różne tłumaczenia prawd wiary, kultu i doktryny moralnej w różnych częściach świata), lecz także zwiotczeniem jedności Kościoła jako organizmu, aż po jej całkowity zanik. W liście do kard. Saraha papież Franciszek wskazał na konieczność wierności kulturowym różnicom języków narodowych. Problem w tym, że właśnie język jako system znaków jest dość łatwym do zmienności elementem kultury narodowej. Widać to wyraźnie w kontekście przeformatowywania znaczeń terminów używanych w danych językach. W tym kontekście trudno mówić o wierności. Raczej Kościół powinien szukać sposobów na zachowanie wierności doktrynie (przez wieki to właśnie gwarantowała łacina).

 

Usuwanie przeszkód?

Kaczmarski w swoim utworze „Limeryki”, z którego pochodzi tytuł tegoż felietonu, stawia ironiczną tezę, iż do ogólnej zgody ludzkości ma prowadzić usunięcie przeszkody, jaką stanowią historycznie ukształtowane narody. Prześmiewczo dodaje, iż po tym działaniu pozostanie już tylko potężny uścisk miłości, od którego kości pękają. Wydaje się, że wspomniane wyżej działania zarówno w sferze politycznej, jak i eklezjalnej mogą do tego prowadzić. Ostatecznie ów uścisk łamie kręgosłup.

Ks. Jacek Świątek

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Siedleckie inwestycje


Dobiegają końca prace przy budowie tunelu pod torami i trzeciego etapu obwodnicy śródmiejskiej Siedlce. Obie inwestycje zostaną oficjalnie otwarte 29 czerwca. Trwa także budowa centrum przesiadkowego, które zostanie oddane do użytku we wrześniu. [fot. KO]

FOTOGALERIA

Jerycho Młodych


Za nami kolejne Jerycho Młodych. Tegorocznej edycji patronował św. Stanisław Kostka. Spotkanie, które minęło pod znakiem modlitwy i tańca, zgromadziło ok. 700 osób. [fot. AWAW]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Kultura bez Granic
1 lipca na terenach rekreacyjnych przy kąpielisku w Kobylanach odbędzie się XV Przegląd Folklorystyczny „Kultura bez Granic”.
więcej »
Rocznica śmierci Orlika
24 czerwca w Rykach odbędą się uroczystości religijne i patriotyczne pod patronatem Prezydenta RP Andrzeja Dudy w stulecie odzyskania niepodległości.
więcej »
Hosanna Festival
Chcesz spędzić rewelacyjnie ostatni weekend wakacji? Mamy coś dla Ciebie! Dwa dni wypełnione brzmieniem muzyki z przesłaniem, radością i tańcem razem ze wspaniałymi ludźmi, dla których Chrystus jest Drogą, Prawdą i Życiem! A może jesteś uzdolniony muzycznie: grasz lub śpiewasz?
więcej »
OSG 2018
Europejskie Centrum Biznesu oraz Prezydent Miasta Siedlce, mają zaszczyt i przyjemność zaprosić do udziału w IV edycji Ogólnopolskiego Szczytu Gospodarczego OSG 2018.
więcej »
Świętujmy z Niepodległą
23 czerwca na pl. Wolności w Rykach odbędzie się cykl imprez z racji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.
więcej »
Krew dla miasta i powiatu
W niedzielę 24 czerwca w amfiteatrze siedleckim odbędzie się 15 Festyn ph. Krew dla miasta i powiatu.
więcej »
 

POLECAMY


Sięgając do korzeni
Każdy jubileusz jest okazją do sięgnięcia do korzeni, do lepszego uświadomienia sobie fundamentów własnej tożsamości. Obchody 200-lecia diecezji siedleckiej stały się inspiracją do powstania i wydania wielu dzieł naukowych prezentujących i dokumentujących jej historię.
więcej »
Z troską o relacjach
Kolejny - po książkach: „Bóg, Biblia, Mesjasz” i „Kościół, Żydzi, Polska” - wywiad-rzeka przeprowadzony przez Grzegorza Górnego i Rafała Tichego z ks. prof. Waldemarem Chrostowskim to pozycja poświęcona zawiłościom w relacjach Kościoła z Żydami i judaizmem.
więcej »
Książka na trudne czasy
Czego możemy nauczyć się od benedyktyńskich mnichów? Jak w dzisiejszym, coraz bardziej zeświecczonym świecie zachować więź z Chrystusem i głosić Dobrą Nowinę? Na te pytania odpowiada Rod Dreher w książce „Opcja Benedykta”.
więcej »
 

SONDA

 

Czerwiec to dla mnie....

miesiąc poświęcony Najświętszemu Sercu Pana Jezusa

czas wyczekiwania wakacji

najpiękniejszy miesiąc w roku

okazja do refleksji nad szybko mijającym czasem

miesiąc jak każdy inny



LITURGIA SŁOWA


Sobota
Czytania:
2 Krn 24, 17-25; Ps 89 (88), 4-5. 29-30. 31-32. 33-34
Ewangelia:
Mt 6, 24-34

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR