22 stycznia 2018 r. Imieniny obchodzą: Anastazy, Wincenty, Wiktor

Pogoda: Siedlce

Numer 3
18-24 stycznia 2018r.

menu

NEWS

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Historia

 
 

Z dziejów Podlasia (606)

31 października 2017 r.

Dantejski odmarsz Rosjan i wkroczenie Legionów Polskich

8 sierpnia 1915 r. wojska niemieckie zajęły Garwolin. Korespondent gazety „Polak” dziwił się bardzo, widząc, jak „Moskale uciekali przez miasto, siedząc po dwóch na koniach”. Przepełnione pociągi odjeżdżały dniem i nocą na wschód.

Anna Kahan, która ewakuowała się późnym wieczorem z Siedlec do Brześcia, wspominała: „Dwa razy zatrzymujemy się przed Łukowem. Dzieci zasypiają na podłodze (…). nowi pasażerowie wciskają się w Łukowie. Pilnujemy, żeby nikt nie zdeptał dzieci. Nie możemy już siedzieć na naszych bagażach, bo teraz leżą na nich pakunki innych. Ledwo można znaleźć miejsce do stania. Nagle konduktor krzyczy: zasuńcie zasłony w oknach! Sterowiec! Światła gasną. Słyszymy warkot silników. Wstrzymujemy oddech. Wreszcie hałas cichnie (…). Ogromna ulga. Światła nie zapalają się jednak przez kolejną godzinę, aż do chwili kiedy pociąg odjeżdża z Łukowa (…). Na każdej stacji wsiadają nowi pasażerowie (…). Pociąg turkocze i potrząsa ludźmi śpiącymi we wszystkich możliwych pozycjach”.

9 sierpnia Niemcy zajęli Żelechów. Uchodzący Rosjanie zabrali ze sobą ludność osady Łysobyki (obecnie Jeziorzany) i wsi Poizdów. Wzdłuż tej wsi pozostawili solidne, ale niewykorzystane okopy. Miasteczko Kock liczące ok. 5 tys. mieszkańców było jak wymarłe: domy pootwierane, sklepy zrabowane. Ograbiony został w szczególności pałac kocki, w części którego mieścił się szpital polowy. Wszędzie walały się szczątki połamanych mebli, podarte książki, rozbite obrazy. Odchodzący okupanci zniszczyli młyn w Annopolu, spalili wsie Talczyn i Rudę (rozbito w nich nawet ule), spuścili wodę ze stawów pod Talczynem i wybrali hodowane ryby. Przy folwarku talczyńskim puścili z dymem kilkanaście stert zboża i kilkaset korców wymłóconego ziarna w spichlerzu.

10 sierpnia Austriacy z Korpusu gen. Kövessa zajęli Stanin i Adamów. Rosyjski gen. Aleksiejew nakazał swoim wojskom wycofać się na linię Drohiczyn - Łosice - Miedzyrzec - Włodawa. W Białej Podlaskiej będącej jeszcze pod władzą rosyjską burmistrz miasta W. Klimecki zorganizował milicję miejską składającą się z 40 osób, jednak bez uzbrojenia.

11 sierpnia Rosjanie opuszczają Łuków, palą część Łapiguza, niszczą obiekty koszarowe i szpital żołnierski oraz uprowadzają ze sobą ponad 25 aresztantów politycznych, których trzymano w łukowskim więzieniu. Udało się zbiec jednemu z nich - Zenonowi Łopuskiemu z konspiracyjnej organizacji POW, który po ucieczce wespół z kolegą zdołał opanować jeszcze przed startem na polowym lotnisku pod miastem rosyjski aeroplan.

Tego samego dnia Rosjanie opuścili Radzyń Podlaski, gdzie wcześniej była kwatera dowódcy 4 armii rosyjskiej gen. A. Everta (Szweda z pochodzenia). Z kościoła zabrali trzy dzwony. Z miasta ubyło ok. 3 tys. mieszkańców. Poniosła szkody wspaniała rezydencja pałacowa. Według relacji Cz. Obrębskiego do ostatnich chwil przed zajęciem Radzynia przez 4 DP z armii austro-węgierskiej przez miasto przejeżdżały samochody rosyjskie z wojskiem i uciekinierami.

40 km na południe od Radzynia specjalne oddziały z 9 korpusu rosyjskiego palą Ostrów Lubelski i uprowadzają połowę jego ludności. Spalono 395 domów, 392 stodoły, 338 obór, 278 chlewów, 35 spichrzów, cztery wiatraki, probostwo, bóżnicę żydowska, szkołę, łaźnię i szpital.

W nocy 11/12 sierpnia Rosjanie opuszczają Siedlce, paląc magazyny wojskowe, stację kolejową, magazyny zbożowe i nagromadzone zapasy zboża i siana. Tego dnia 5 korpus rezerwy z 9 armii niemieckiej księcia Leopolda Bawarskiego zajmuje miasto Węgrów. Parczew był zajęty już 10 sierpnia przez 10 dywizję piechoty z 14 korpusu piechoty 4 armii austriacko-węgierskiej. 12 sierpnia, rano - jak zapisał F. Bielecki spod Parczewa - ludność opuściła wieś Dawidy. Większość wyjechała do lasu na uroczysko Praborek do przygotowanych schronów, a pozostali pojechali w pole, na tzw. Sirkowo. Po południu wojska rosyjskie podpaliły wioske. „Wieś była zagęszczona, pożar obejmował ją szybko. Jednocześnie zapalili po łąkach stogi siana, szczególnie wokół Praborka, gdzie najwięcej ich było. Ponieważ w tym dniu było bardzo cicho, bez żadnego wiatru, toteż po zapaleniu stogów siana ludność będąca na Praborku wprost dusiła się od dymu. Dym wpychał się do schronów, które były wypełnione szczególnie przez dzieci i niewiasty, bo mężczyźni chodzili koło swego inwentarza po lesie. W schronach przez okres pobytu w nich był ciągły śpiew pobożnych pieśni, odmawianie różańca i innych modlitw przez niewiasty. Wieczorem do jednego schronu przybył ówczesny proboszcz z Jabłonia ks. Gąska, który wraz z ludźmi z Jabłonia wyjechał na łąki zwane Piszczki” - zapisał F. Bielecki.

Ok. południa 12 sierpnia do Siedlec wkroczyły duże oddziały wojsk niemieckich z 9 armii ks. Leopolda Bawarskiego, które rozpoczęły biwakowanie na placach i ulicach miasta. Armia zatrzymała się chwilowo na wschód od Siedlec i stanęła nad rzeką Liwiec. Tego dnia część I brygady Legionów Polskich wkroczyła na południowe Podlasie i stanęła we wsi Sobole. Kapelan oddziału ks. J. Panaś zapisał: „W Sobolach na zgliszczach domów spotkałem płaczące kobiety i dzieci. Mężczyzn uprowadzili Rosjanie. W sąsiedniej wsi Sętki ludność opowiada, że zawdzięcza swoje ocalenie żołnierzom Polakom z wojska rosyjskiego, którzy nie tylko nie wykonali rozkazu podpalenia, lecz bronili ludność przed rabunkiem ze strony Kozaków”.

W Skrzyszewie część mienia i sprzętu ukryto w ziemi i po przybyciu legionistów powoli odkopywano. W tym czasie w Białej Podlaskiej Rosjanie upychają ostatnich uchodźców, ładując po kilkanaście rodzin do każdego towarowego wagonu pociągu, który ma odjechać do Brześcia, i dalej na wschód. I brygada Legionów Polskich weszła w lukę między 60 brygadą a 106 austriacką dywizją piechoty. Wieczorem 12 sierpnia oddział 5 pułku piechoty Legionów Polskich dotarł do wsi Kępki, której Rosjanie nie zdążyli spalić. Mieszkańcy z entuzjazmem odnosili się do legionistów, ofiarując im mleko, masło i jaja.

Józef Geresz

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Kolędy pokoleń


W Szkole Podstawowej nr 2 w Siedlcach odbył się koncert „Kolędy pokoleń”. Była to już siódma edycja wydarzenia, w którym wystąpili: przedszkolaki i seniorzy, młodzież oraz dorośli. [fot. MK]

FOTOGALERIA

Orszak w Dubicy


„Bóg jest dla wszystkich!” Pod takim hasłem odbył się - już po raz czwarty - Orszak Trzech Króli w Dubicy. [fot. AWAW]

PATRONAT "ECHO"


Mojżesz
8 lutego, o 18.00 i 20.00, w Centrum Kultury i Sztuki w Siedlcach wystawiony zostanie spektakl „Mojżesz”.
więcej »
Kolędowanie nad Bugiem
27 stycznia - już po raz 17 - będzie można posłuchać we Włodawie kolęd i szczodrywek w wykonaniu zespołów śpiewaczych i kapel z Polski, Białorusi i Ukrainy.
więcej »
 

POLECAMY


O Maryi nigdy dosyć!
Niedostatecznie dotąd Ją sławiono, za mało wychwalano, czczono, kochano, zbyt mało Jej służono! Należy się Jej więcej chwały, czci, miłości i nabożeństwa! - pisze o Maryi św. Ludwik Maria Grignion de Montfort.
więcej »
Rozważanie Ewangelii
„Ewangelia i życie” to książka, która wprowadza w biblijny świat ks. Jana Zieji. Jest zaproszeniem do codziennego, bardzo intymnego spotkania ze Słowem i do wsłuchania się w niezwykłe świadectwo myślenia i życia Ewangelią.
więcej »
 

SONDA

 

Czego uczą nas bł. Męczennicy Podlascy?

że są wartości, których za wszelką cenę trzeba bronić, nawet za cenę życia

że wierność Bogu bardzo dużo kosztuje

zaufania mimo wszystko - z wiarą, że wyda ono błogosławione owoce

są wzorem odwagi - także, a może zwłaszcza, dla młodych ludzi

trudno powiedzieć - unici żyli w innych czasach, borykali się z innymi problemami



LITURGIA SŁOWA


Poniedziałek
Czytania:
2 Sm 5, 1-7. 10; Ps 89 (88), 20. 21-22. 25-26
Ewangelia:
Mk 3, 22-30

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR