22 stycznia 2018 r. Imieniny obchodzą: Anastazy, Wincenty, Wiktor

Pogoda: Siedlce

Numer 3
18-24 stycznia 2018r.

menu

NEWS

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Kościół

 
 

Wspomnienie św. Elżbiety

31 października 2017 r.

O Ciebie jest zazdrosna dusza moja…


fot. ARCHIWUM

W przeciwieństwie do innych mistyków św. Elżbieta od Trójcy Przenajświętszej, którą Kościół wspomina 8 listopada, nie otrzymała stygmatów, nie miała też wizji. Na świętość „zasłużyła” sobie zawierzeniem Bogu. Żyła „ku chwale majestatu” Trójcy Świętej obecnej w jej duszy.

Elżbieta Catez urodziła się w 1880 r. w Avor niedaleko Bourges we Francji, gdzie stacjonował oddział, w którym jej ojciec był kapitanem. Z powodu przenoszenia garnizonu rodzina często zmieniała miejsce zamieszkania. Ojciec, który przez łagodne perswazje starał się utemperować krnąbrną córeczkę - „małe diablątko”, jak ją pieszczotliwie nazywał, zmarł, gdy miała ona siedem lat. Wychowanie matki okazało się dość surowe. Na dodatek wraz ze śmiercią ojca pogorszyła się sytuacja finansowa domu, co zmusiło rodzinę do przeprowadzki do Dijon. Zamieszkali w pobliżu klasztoru karmelitanek bosych. Pierwsze lekcje francuskiego Elżbieta otrzymywała w domu. Zaczęła uczęszczać też do konserwatorium, gdzie uczyła się gry na fortepianie. Pierwsze triumfy święciła jako pianistka już w wieku 13 lat. Kiedy rok później nie otrzymała wysokiej lokaty, notowała: „Jezu, o Ciebie jest zazdrosna dusza moja. Wkrótce chcę zostać oblubienicą Twoją”.

W 1891 r. z wielką żarliwością i łzami radości przystąpiła do Pierwszej Komunii św. Tego samego dnia złożyła pierwszą wizytę w Karmelu, gdzie przeorysza wyjaśnia jej znaczenie imienia - Elżbieta oznacza „Dom Boga” oraz że „Bóg jest pełnią”. Sześć tygodni później przyjęła sakrament bierzmowania.

W wieku 14 lat Elżbieta złożyła ślub dziewictwa. Wkrótce także zadeklarowała chęć wstąpienia do Karmelu. Pragnienie serca ziściło się w 1901 r. Jej zakonne imię - „od Trójcy Przenajświętszej” - stało się programem jej życia i drogą, na której odkryła Boga Trójjedynego. Z czasem przyjęła drugie imię: „Laudem Glorae ”- „Uwielbienie Chwały (Boga)”.

Kiedy w 1906 r. Elżbietę dosięgła choroba, pisała do przyjaciółki swojej matki: „W moim ciele dopełniam cierpieniem braki udręk Chrystusa”. 8 listopada wypowiedziała ostatnie słowa, jakie zdołano zrozumieć: „Idę do Światła, do Miłości, do Życia”. Zmarła 9 listopada 1906 r.


Św. Elżbieta od Trójcy Świętej doświadczała w swej duszy Bożych dotknięć. Teolog i kontemplatyk o. Gonzalves Vallée wyjaśnił jej, że w duszy człowieka przez łaskę mieszka Trójca Przenajświętsza i należy trwać przy Niej w nieustannej adoracji.

W modlitwie św. Elżbiety, znanej jako „O mój Boże, Trójco, którą uwielbiam...” z 1904 r., ofiarowała siebie Najświętszej Trójcy: „Uspokój moją duszę - prosi Boga - uczyń z niej Twoje Niebo, Twoją umiłowaną siedzibę i miejsce odpoczynku...”.


Życie z „Przyjacielem wszystkich chwil”

PYTAMY s. Yvette-Marie z Karmelu w Albi (Francja)

Elżbieta wstąpiła do karmelitanek bosych w 1901 r. w Dijon. Tu wzrastała duchowo poprzez pracę, modlitwę i cierpienie. Jak wyglądał jej pobyt w klasztorze?

Elżbieta wstąpiła do Karmelu 2 sierpnia, a habit przyjęła 8 grudnia. W kwietniu 1906 r. zaczęło się jej zmaganie z chorobą, w tym też roku zmarła. W Karmelu prowadziła życie ukryte, monotonne, w milczeniu, samotności oraz wspólnocie, modląc się sześć i pół godziny dziennie, pracując i poświęcając czas na lekturę. Poprzez swoją wiarę i miłość usiłowała być obecną dla Boga wśród zwykłych zajęć. Starała się łączyć modlitwę z życiem. Z całego swojego życia czyniła ustawiczną modlitwę. Specyfiką mistycznego doświadczenia Elżbiety było to, że nieustannie poszukiwała życia ukrytego z Chrystusem w Bogu. Była prorokinią obecności Bożej w nas. Ona sama doświadczyła tej obecności z wielką intensywnością. Przekazała nam tajemnicę radości, miłości i wieczności.

 

Elżbieta doświadczyła obecności Trójcy Świętej w swej duszy jeszcze przed wstąpieniem do Karmelu. Czym była obecność Trójcy Świętej w jej życiu?

Usiłowała odkrywać w sobie obecność Boga i Trójcy Świętej. Tajemnica zamieszkiwania boskiego Trójcy Przenajświętszej w duszy stała się hasłem przewodnim jej powołania. Ojciec Vallée jeszcze w 1900 r. wytłumaczył Elżbiecie tajemnicę życia trynitarnego w duszy człowieka. Przyjęła i podeszła do tej tajemnicy z prostotą i naturalnością. Dla Elżbiety osoba Jezusa była czułym wiązadłem z boskością: On objawia nam Ojca, który nas kocha, i Ducha, który działa.

 

Elżbieta przyjęła również drugie imię „Laudem Gloriae”. W jaki sposób utożsamiała się z tym imieniem?

Serce Elżbiety poruszyły słowa św. Pawła: „Wychwalać chwałę; dusza, która zamieszkuje w Bogu, która zawsze czyni dziękczynienie. Dusza sama jest chwałą chwały, to dusza milcząca, która jest jak lira pod tajemniczym dotknięciem Ducha Świętego, tak że doświadcza boskich harmonii. Dusza, która „umocowuje” Boga w wierze i prostocie. Dusza wychwalająca jest duszą, która oddaje się woli Boga, w pełni, szalenie, nie pragnąc innej rzeczy niż chce Bóg”.

 

Na 11 dni przed śmiercią Elżbieta napisała: „Wydaje mi się, że w Niebie moim posłannictwem będzie pociągać dusze, pomagając im wyjść z siebie samych, by przylgnęły do Boga”. Jaka była jej droga duchowa w dążeniu do Boga?

Życie Elżbiety było nieustającym nawracaniem - w obecności Gościa - bez względu na to, jakie zajęcia wykonywała. Jej życie realizowało się w milczeniu, modlitwie, cierpieniu. Umiejscowiła je w pokoju, którego nic nie mogło zmącić.

Życie jej było otwarciem, przyjmowaniem i komunią z misterium miłości Boga Trójjedynego, usiłowała przezwyciężać stopniowo wszystko, co mogło ją oddzielić od tej komunii.

 

Bogactwo duszy świętej ukazuje się m.in. w jej korespondencji do przyjaciół i krewnych. Jakich wskazówek i rad udziela bliskim?

Elżbieta odpisywała na listy w sposób naturalny, spontaniczny i żywy. Pomimo swojej choroby żyła tylko dla innych. W listach dzieli się szczegółami swojego życia, uspokaja matkę, dzieli się troskami z odbiorcami jej korespondencji. Staje się dla nich przewodniczką i towarzyszką. Jej serce przepełnia się - uczucie jest wielkie, a listy zawsze czułe. Informuje swoich o tym, co wydaje jej się najpiękniejsze na świecie: uczyć się żyć z Tym, którego nazywa „Przyjacielem wszystkich chwil”. Jest bardzo uważna na życie bliskich, objawia im sekret, na który składa się podziękowanie i dziękczynienie za dobra, którymi Pan napełnia każdego. Nie przestaje im zaszczepiać miłości, którą Bóg daje każdemu człowiekowi.

 

Dziękuję za rozmowę.

Joanna Szubstarska

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Kolędy pokoleń


W Szkole Podstawowej nr 2 w Siedlcach odbył się koncert „Kolędy pokoleń”. Była to już siódma edycja wydarzenia, w którym wystąpili: przedszkolaki i seniorzy, młodzież oraz dorośli. [fot. MK]

FOTOGALERIA

Orszak w Dubicy


„Bóg jest dla wszystkich!” Pod takim hasłem odbył się - już po raz czwarty - Orszak Trzech Króli w Dubicy. [fot. AWAW]

PATRONAT "ECHO"


Mojżesz
8 lutego, o 18.00 i 20.00, w Centrum Kultury i Sztuki w Siedlcach wystawiony zostanie spektakl „Mojżesz”.
więcej »
Kolędowanie nad Bugiem
27 stycznia - już po raz 17 - będzie można posłuchać we Włodawie kolęd i szczodrywek w wykonaniu zespołów śpiewaczych i kapel z Polski, Białorusi i Ukrainy.
więcej »
 

POLECAMY


O Maryi nigdy dosyć!
Niedostatecznie dotąd Ją sławiono, za mało wychwalano, czczono, kochano, zbyt mało Jej służono! Należy się Jej więcej chwały, czci, miłości i nabożeństwa! - pisze o Maryi św. Ludwik Maria Grignion de Montfort.
więcej »
Rozważanie Ewangelii
„Ewangelia i życie” to książka, która wprowadza w biblijny świat ks. Jana Zieji. Jest zaproszeniem do codziennego, bardzo intymnego spotkania ze Słowem i do wsłuchania się w niezwykłe świadectwo myślenia i życia Ewangelią.
więcej »
 

SONDA

 

Czego uczą nas bł. Męczennicy Podlascy?

że są wartości, których za wszelką cenę trzeba bronić, nawet za cenę życia

że wierność Bogu bardzo dużo kosztuje

zaufania mimo wszystko - z wiarą, że wyda ono błogosławione owoce

są wzorem odwagi - także, a może zwłaszcza, dla młodych ludzi

trudno powiedzieć - unici żyli w innych czasach, borykali się z innymi problemami



LITURGIA SŁOWA


Poniedziałek
Czytania:
2 Sm 5, 1-7. 10; Ps 89 (88), 20. 21-22. 25-26
Ewangelia:
Mk 3, 22-30

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR