20 kwietnia 2018 r. Imieniny obchodzą: Agnieszka, Teodor, Czesław

Pogoda: Siedlce

Numer 16
19-25 kwietnia 2018r.

menu

NEWS

W bieżącym numerze Echa Katolickiego - m.in. relacja z powtórnego pogrzebu pierwszych biskupów naszej diecezji w Janowie Podlaskim. Polecamy!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Opinie

 
 

Święto Niepodległości

8 listopada 2017 r.

Na sztandarach i w sercu


fot. FOTOLIA.COM

11 listopada w Warszawie po raz siódmy wyruszy Marsz Niepodległości - w tym roku pod hasłem: „My chcemy Boga!”. Od 2011 r. organizatorem wydarzenia jest Stowarzyszenie Marsz Niepodległości, do którego należą działacze organizacji odwołujących się do tradycji narodowych. Hasło - od momentu ogłoszenia - sprowokowało w sieci falę ożywionej dyskusji.

Wydaje się, że konsternacja, jaką w niektórych ludziach budzi hasło „My chcemy Boga!”, jest swoistym miernikiem tego, jak rozumiemy naszą wiarę. Nie mamy problemu z deklaracjami składanymi w zamkniętej przestrzeni kościoła. Ale już poza nią - tak. Chyba jeszcze po komunie pozostał w nas głęboki lęk przed uzewnętrznieniem swoich przekonań religijnych, publicznym wyznaniem wiary. Wszak miała być „sprawą prywatną”. Fakt, w ostatnim czasie coś się zaczęło zmieniać - co warte uwagi: za sprawą ludzi świeckich! Ponad milion Polaków - nieprzymuszanych przez nikogo, wbrew potężnej fali hejtu, który miał ośmieszyć inicjatywę i zniechęcić do niej - 7 października udało się w różne miejsca w Polsce, aby modlić się na różańcu za ojczyznę. Udało się przełamać granice: wstydu, niemożności, bierności, lęku…

Jak pokazuje doświadczenie minionych lat, Marsz Niepodległości dla dziesiątek tysięcy zwykłych Polaków jest okazją do zamanifestowani miłości do ojczyzny, hołdem złożonym jej obrońcom. Przynależność partyjna, sympatie polityczne dla zdecydowanej większości zasadniczo nie miały i nie mają znaczenia. Tegoroczny marsz, zanim jeszcze się rozpoczął, już wzbudził kontrowersje ze względu na hasło: „My chcemy Boga!”. Robert Bąkiewicz, prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, podczas konferencji prasowej uzasadniał je tak: „W czasie upadku obyczajów, w czasie dyktatury poprawności politycznej, w czasie bezpardonowej walki z Bogiem, w czasie utopii ogarniającej całą Europę - my, Polacy, chcemy odwołać się do wartości, które są fundamentem naszej tożsamości, naszego narodu, rdzeniem Europy i rdzeniem będącej w dalekiej destrukcji cywilizacji łacińskiej. Dzisiaj chcemy iść jak nasi przodkowie pod Wiedniem, jak w walce z nawałą bolszewicką w 1920 r. - chcemy iść pod sztandarami Boga!”. A podczas audycji w Radiu Maryja emitowanej 1 listopada dodał: „To hasło może pokazać światu, że Bóg na polskich sztandarach to nie tylko sentymentalny odruch, nie jakieś odniesienie do historii, tradycji, ale przede wszystkim droga, którą chcemy podążać, i cel, który chcemy osiągnąć tutaj na ziemi. To jest tak ważne w czasach tego powszechnego chaosu i zamętu. Taki znak może być dla polskiego narodu bardzo ważny, ale również dla innych narodów w Europie”.

Choć organizatorzy wprost o tym nie mówią, niewątpliwie inspiracją były słowa prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, wypowiedziane w lipcu w Warszawie. Przypominając polską drogę do wolności, w nawiązaniu do pamiętnego spotkania św. Jana Pawła II z rodakami na pl. Zwycięstwa w 1979 r., mówił: „Milion Polaków - mężczyzn, kobiet i dzieci - nagle wzniosło głosy w jednej modlitwie; milion Polaków, którzy nie prosili o bogactwo, nie prosili o przywileje; zamiast tego milion Polaków powiedział trzy proste słowa: «My chcemy Boga!»”. „Dzięki nim Polacy przypomnieli sobie o lepszej przyszłości, znaleźli odwagę, aby stawić czoła swoim ciemiężcom” - dodał.

 

Bóg może poczekać…

Zapowiedź hasła wywołała lawinę komentarzy - również ze strony środowisk prawicowych. „Fatalny pomysł z tym hasłem Marszu Niepodległości. Ruch Narodowy nie powinien dublować Krucjaty Różańcowej, to zupełnie inne porządki myślenia” - skomentował pomysł na swoim profilu na twitterze Rafał A. Ziemkiewicz. Inni twierdzą, że „hasło to bardziej pasuje do pielgrzymki niż marszu środowisk narodowych”. „Chcemy pracy i chleba! Chcemy surowego ukarania ludzi okradających nas od 30 lat! Chcemy reformy sądownictwa! Chcemy uczciwych zarobków! Chcemy odbudowy polskiej gospodarki! Chcemy polskich polityków! Bóg może poczekać, ma całą wieczność” - napisał anonimowy komentator  jednego z forów internetowych.

Czy można powiedzieć, że pojęcia „ojczyzna” i „Bóg” wykluczają się wzajemnie? Czy nie jest tak, że kiedy z horyzontu zniknie prawda o Bogu - Stwórcy i Odkupicielu, natychmiast zamazuje się prawda o człowieku, zaś w miejsce nadziei wchodzą pustka i lęk? „Bóg może poczekać” - na co? Aż z tego, co widzimy, pozostaną ruiny i zgliszcza?...

 

Dlaczego nie?

Wydaje się, że konsternacja, jaką w niektórych ludziach budzi hasło „My chcemy Boga!”, jest swoistym miernikiem tego, jak rozumiemy naszą wiarę. Nie mamy problemu z deklaracjami składanymi w zamkniętej przestrzeni kościoła. Ale już poza nią - tak. Chyba jeszcze po komunie pozostał w nas głęboki lęk przed uzewnętrznieniem swoich przekonań religijnych, publicznym wyznaniem wiary. Wszak miała być „sprawą prywatną”. Fakt, w ostatnim czasie coś się zaczęło zmieniać - co warte uwagi: za sprawą ludzi świeckich! Ponad milion Polaków - nieprzymuszanych przez nikogo, wbrew potężnej fali hejtu, który miał ośmieszyć inicjatywę i zniechęcić do niej - 7 października udało się w różne miejsca w Polsce, aby modlić się na różańcu za ojczyznę. Udało się przełamać granice: wstydu, niemożności, bierności, lęku…

Czy hasło tegorocznego Marszu Niepodległości wpisze się w tę tendencję? Oby. Oby też wydarzenia towarzyszące mu nie stały się zaprzeczeniem słów na sztandarach.

Ks. Paweł Siedlanowski

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

W rocznicę katastrofy smoleńskiej


10 kwietnia minęło osiem lat od katastrofy samolotu Tu-154M, którym w 2010 r. polska delegacja z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele leciała na obchody 70 rocznicy zbrodni katyńskiej. Mieszkańcy regionu uczcili pamięć poległych - 96 osób, przedstawicieli najwyższych władz państwowych, parlamentarzystów, dowódców wojskowych, duchownych, kombatantów, ludzi świata kultury. W programie obchodów były apele pamięci, składanie wieńców i przemówienia włodarzy.

FOTOGALERIA

Powtórny pochówek biskupów


14 kwietnia w krypcie janowskiej kolegiaty odbyło się uroczyste złożenie szczątków bp. Piotra Pawła Szymańskiego i ziemi z grobu bp. Marcelego Gutkowskiego. [fot. AWAW]

PATRONAT "ECHO"


„Pielgrzym pokoju”
Rozpoczął się pierwszy etap Konkursu Papieskiego organizowanego przez Instytut Tertio Millennio. Hasło tegorocznej, 14 już rywalizacji brzmi „Jan Paweł II - Pielgrzym pokoju”.
więcej »
Turniej tańca towarzyskiego
22 kwietnia w Zespole Oświatowym w Kąkolewnicy odbędzie się VI Otwarty Turniej Tańca Towarzyskiego Powiatu Radzyńskiego Par Początkujących.
więcej »
Podlasze
Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Mordach zachęca do obejrzenia wystawy zdjęć Konrada Węsaka.
więcej »
Ojcowski Poligon Duchowy
Już po raz drugi Klub Ojca działający przy Katolickiej Szkole Podstawowej im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Siedlcach wraz z Klubem Ojca z Łukowa zapraszają ojców z diecezji siedleckiej na Ojcowski Poligon Duchowy. Odbędzie się on w sobotę 21 kwietnia. Tym razem spotkamy się w parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Szpakach - szczególnym miejscu kultu św. Józefa.
więcej »
Ten cenny czas
„Ten cenny czas” - to tytuł projektu Fundacji DONUM złożony w konkursie ogłoszonym przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w drugiej edycji Programu Wsparcia Uniwersytetów Trzeciego Wieku.
więcej »
Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
 

POLECAMY


Papież o „Ojcze nasz”
Papież Franciszek koryguje modlitwę „Ojcze nasz” - donosiły w grudniu ubiegłego roku media. Czy rzeczywiście? Ukazała się za to książka, która wyjaśnia medialne zamieszanie.
więcej »
Tajemnica ks. Dolindo
Aleksandra Zapotoczny podąża śladami ks. Dolindo Ruotolo. Odwiedza jego ukochane miasto - Neapol. Prowadzi nas do miejsc związanych z życiem i działalnością tego świętego kapłana.
więcej »
Warunkiem jest zaufanie
Od wielu lat otrzymywane przez pielgrzymów łaski skrupulatnie notowane są przez ojców paulinów. Na nowo postanowiła się im przyjrzeć i opisać Anita Czupryn.
więcej »
Tam, gdzie mieszka Bóg
Pierwszy w historii film z udziałem papieża Franciszka - już w kinach!
więcej »
Kolejówka mówi NIE bezrobociu !
25 kwietnia siedlecka „Kolejówki”, tj. Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 6, organizuje Dzień Otwarty dla wszystkich tegorocznych absolwentów gimnazjów.
więcej »
 

SONDA

 

Biblia w moim życiu....

jest najważniejszą książką, po którą często sięgam

stanowi drogowskaz, jak nie zagubić się w labiryncie życia

to księga, w której znajduję odpowiedzi na wszelkie nurtujące mnie pytania

czuję, że nie dorosłem/am do lektury Pisma Świętego

jest żywym słowem Boga



LITURGIA SŁOWA


Piątek
Czytania:
Dz 9, 1-20; Ps 117 (116), 1b-2
Ewangelia:
J 6, 52-59

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR