23 października 2018 r. Imieniny obchodzą: Marleny, Edwarda, Seweryna

Pogoda: Siedlce

Numer 42
18-24 października 2018r.

menu

NEWS

Nerwy paraliżują myśli, sprawiają, że czujemy się jak w pułapce. Jak opanować stres? Podpowiedź znajdą Państwo w najnowszym numerze ECHA!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Historia

 
 

Z dziejów Podlasia (609)

22 listopada 2017 r.

Drelowska uroczystość

15 sierpnia 1915 r. wojska państw centralnych dotarły na Podlasiu do rzek Toczny, Klukówki i Krzny. Zajęte zostały: Łosice, Kornica, Leśna, Biała Podlaska. Uchodzący z Łosic Rosjanie zniszczyli most na Tocznej. Od ognia artylerii legło kilka domów i runęła 18-wieczna wieża ratuszowa.

W Kornicy kozacy spalili trzy wiatraki, sterty ze zbożem i zabudowania dwóch gospodarzy. W Białej Podlaskiej wojska rosyjskie podpaliły stację kolejową, największą w mieście fabrykę Raabego i wysadziły most na Krznie. Dalej na wschód działy się dantejskie sceny. J. Milik, który wraz z wojskiem rosyjskim ewakuował się w Gródku na Bugiem, wspominał: „Za Bugiem była wędrówka ludów (…). Drogą szło wojsko rosyjskie, a ludność cywilna bokami. Droga wydeptana miała szerokość 0,5 km. Dla takiej masy ludzi zabrakło wody. Bydło i konie popadały z powodu braku paszy i pragnienia. Ludzie i dzieci marły na tyfus i inne choroby. Trakt na wschód, do Baranowicz, zawalony był trupami zwierząt”.

Niezbyt liczni mieszkańcy nie dali się ewakuować. Paweł Kaliszuk ze Starzynki relacjonował: „Gnali nas Kozacy w dzień, a my nocą powracaliśmy w swe strony”. Potwierdzał to W. Knigawka z Kuzawki: „Kozacy jeździli na koniach i naszą wieś, dom za domem, podpalali. Kto czuł się Polakiem, katolikiem, gdy tylko mógł, powracał do siebie na zgliszcza”.

W spalonych Łomazach ocalał tylko kościół i cerkiew. Niemcy po zajęciu tej miejscowości od razu umieścili w kościele swój szpital polowy. Koło Wisznic, które Rosjanie również spalili, udało się Niemcom przechwycić ich część taboru. Ludność katolicka, która ukryła się w Dawidach, kleciła budy na inwentarz pod gołym niebem, bo z 96 gospodarstw ocalało tylko 26. Wojsko niemieckie niesamowicie grabiło i bezlitośnie traktowało Podlasiaków (mord w Wysyłce k. Krzeska). Szczęśliwi byli mieszkańcy wsi, które zajęły Legiony Polskie z 1 Brygady Józefa Piłsudskiego.

Ponieważ dzień 15 sierpnia był wielkim świętem dla katolików, część legionistów razem z ludnością Kąkolewnicy udała się do miejscowego kościoła na Mszę św. Tak wspominał to W. Solek: „Dziś jest niedziela, więc idę wraz ze swym gospodarzem do kościoła, który poczyna się zapełniać tłumem gęsto przetykanym jasnymi plecami legionowych mundurów. Po Mszy gospodarz mówi mi, że jest zbudowany pobożnością legionistów i tym bardziej ugruntowany w przekonaniu o naszej polskości”. Kąkolewiczanie byli katolikami od zarania swej miejscowości i nie prześladowano ich tak, jak unitów, natomiast problemy z wyznawaniem wiary mieli mieszkańcy Drelowa i powitali legionistów jak wybawicieli. Tak o pobycie w tej wsi w dniu 15 sierpnia zapisał ówczesny lekarz, a późniejszy generał i premier dr Felicjan Sławoj-Składkowski: „Po zjedzeniu obiadu ruszyliśmy leśnym traktem i doszliśmy po południu do wsi Drelów. Tu obywatele Dąbrowski i Śniadowski otworzyli cerkiew przerobioną przez Moskali z dawnej katolickiej kaplicy, zwalili prawosławne krzyże i wynieśli ze strychu dawne rekwizyty kościelne. Ludzie, którzy od 30 lat nie byli w kościele, a modlili się po lasach, weszli teraz, szlochając, do odzyskanego kościoła. Nie mogłem dalej obserwować tych radosnych scen, gdyż maszerowaliśmy naprzód. Ksiądz Żytkiewicz został w Drelowie, by odprawić tam nabożeństwo - podobno pierwsze od lat 40”. Drelów wymienia tez w swych wspomnieniach wymieniony eczesniej Marian Dąbrowski, korespondent wojenny Legionów, mąż pisarki Marii Dąbrowskiej: „15 sierpnia przyjechaliśmy do Drelowa. Prawosławni uciekli, katolicy ukryli się w lasach. Rosjanie zdążyli podpalić tylko trzy chaty”.

Najwięcej miejsca w swych notatkach poświęcił pobytowi w tej wsi hr. Por. August Krasicki, oficer ordynansowy Komendy Legionów Polskich: „Wyjeżdżamy do wsi Drelów, niespalonej (…). Ludność katolicka, której jest ok. 70 rodzin, została, 20 - kilka prawosławnych rodzin zabrali Moskale. Stajemy koło cerkwi otoczonej starymi lipami, na szczycie prawosławny krzyż, drzwi zamknięte. Zatrzymujemy się tu, posyłamy na probostwo po klucze (pop uciekł). Chłopi gromadzą się przed cerkwią, ale nie wchodzą, starsi mówią, że nie byli wewnątrz od zajęcia jej na prawosławną. Mówimy zgromadzonym chłopom, że Moskale wypędzeni, a cerkiew odda im się na kościół, wzbudza to u nich nieopisaną radość i łzy wzruszenia. Wewnątrz cerkiew jak unicka, boczne ołtarze stare, z czasów unii. Stare obrazy: Matka Boska, św. Onufry, św. Anna, Matka Boża Różańcowa ze św. Dominikiem. Jeden żołnierz legionista, blacharz z zawodu, wyłazi na dach i strąca krzyż prawosławny; ogłaszamy ludowi, że mogą wziąć w posiadanie cerkiew. Sprowadzamy księdza kapelana I Brygady Żytkiewicza, ludu zbiera się cała cerkiewka, znajduje się między artylerzystami organista z Mielnicy, na tymczasowym ołtarzu przed carskimi drzwiami stawiamy obraz Matki Bożej Częstochowskiej i zaczyna się nabożeństwo”.

M. Dąbrowski uzupełnia tą relację, pisząc, że na strychu świątyni znaleziono cały ołtarz i kilkanaście posągów świętych katolickich oraz że zdjęto stamtąd figurę Pana Jezusa z Najświętszym Sercem, wyrzuconą jako jezuicką. Podaje również, że rozczulił legionistów stary chłop unita, siwy jak gołąbek, który pamiętał wydarzenia sprzed 40 lat i wypowiedział następujące słowa: „Ja tu krew przelał, tu strzelali i bili. Krew z drogi na kościół tryskała. Ale oto antychryst pokonany. Otom dożył. Kościół nasz”.

Według A. Krasickiego odśpiewano Litanię do Matki Bożej (było to święto Wniebowzięcia), a ksiądz powiedział kazanie. Niestety - nie znając historii wydarzeń drelowskich - nie umiał tak powiedzieć, jak w tych okolicznościach należało. Zaśpiewano potem „Boże coś Polskę” i na koniec „Anioł Pański”. Autor dodał, że pamiętne to nabożeństwo w dzień Matki Bożej Zielnej wywarło na wszystkich głębokie wrażenie i byli na tej uroczystości także oficerowie ze 106 dywizji austriackiej i ksiądz kapelan Czech, który zapowiedział, że odprawi Mszę św. następnego dnia.

Józef Geresz

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Otwarcie Siedleckiego Centrum Onkologii


Mazowiecki Szpital Wojewódzki im. św. Jana Pawła II w Siedlcach wzbogacił się o nowoczesny ośrodek onkologiczny. Siedleckie Centrum Onkologii (SCO) to jedyny tego typu ośrodek w północno-wschodniej części województwa mazowieckiego. Inwestycja kosztowała ponad 112 mln zł. [fot. JAG]

FOTOGALERIA

IV Ogólnopolski Szczyt Gospodarczy


W dniach 18-19 października w gmachu Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach odbył się Ogólnopolski Szczyt Gospodarczy OSG 2018 pod hasłem: „Państwo - Gospodarka - Bezpieczeństwo: Filary polskiej gospodarki przyszłości”. [fot. K. Ochnio]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Przed Orszakiem św. Mikołaja
„Aby podobać się Bogu i ludziom - św. Mikołaj i św. Stanisław Kostka w oczach dzieci i młodzieży” - to hasło ogólnopolskiego konkursu literacko-plastycznego ogłoszonego przez parafię pw. św. Mikołaja w Lublinie.
więcej »
Festiwal filmowy
25 października, o 10.00, w sali NoveKino Merkury przy ul. Brzeskiej w Białej Podlaskiej odbędzie się gala VII Festiwalu Filmowego Twórczości Osób Niepełnosprawnych.
więcej »
Wieczór pod znakiem muzyki
W niedzielę 28 października miłośnicy organów Wagnera będą mogli wysłuchać kolejnego koncertu na tym zabytkowym instrumencie.
więcej »
Biesiada Mazowiecko-Podlaska na Mazowszu
To nazwa konkursu kulinarnego, który ogłosiło Stowarzyszenie „Naszym Dzieciom” w partnerstwie z Miejsko-Gminnym Ośrodkiem Kultury w Mordach. Mogą wziąć w nim udział wszyscy mieszkańcy Mazowsza.
więcej »
 

POLECAMY


Dzielimy się słowem
Za kilka miesięcy odbędzie się setne Nocne Czuwanie Młodych. Z tej okazji organizatorzy przygotowują specjalną książkę.
więcej »
Papiestwo było mu pisane?
W tym roku mija 40 lat od wyboru Karola Wojtyły na papieża. Czego nie wiemy o kulisach konklawe, które dało światu Jana Pawła II? Dlaczego kardynał z Krakowa został wybrany akurat w 1978 r.?
więcej »
 

SONDA

 

Różaniec w moim życiu...

to modlitwa, która dodaje mi sił

jest wyrazem dziecięcej ufności we wstawiennictwo Maryi

to modlitwa, bez której nie wyobrażam już sobie życia

jest sposobem na przedstawianie Bogu próśb i podziękowań

piękno i sens tej modlitwy odkrywam każdego dnia



LITURGIA SŁOWA


Wtorek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR