23 stycznia 2018 r. Imieniny obchodzą: Maria, Ildefons, Rajmund

Pogoda: Siedlce

Numer 3
18-24 stycznia 2018r.

menu

NEWS

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Komentarze

 
 

Felieton

22 listopada 2017 r.

Bezchmurne niebo


fot. PIXABAY.COM

Lekka tylko znajomość historii daje asumpt do tego, by zwracać baczną uwagę na z pozoru niewinne słowa. Stwierdzenie to jest prawdziwe nie tylko w odniesieniu do wielkich wydarzeń historycznych, ale także do codziennego życia szarych jednostek ludzkich.

Jedno zdanie wplecione w ciąg innych może stać się przyczyną lub iskrą zapalną dla działań, których skutki są widoczne w dziejach człowieka przez długie lata. W 1936 r. prognoza pogody nadana przez Radio Ceuta w Maroku hiszpańskim, a zawierająca zdanie: „Nad całą Hiszpanią niebo jest bezchmurne”, stała się hasłem początku wojny domowej na Półwyspie Iberyjskim, a - jak twierdzą w większości historycy - stała się preludium II wojny światowej. Niewinność przekazu zakrywała dość dokładnie intencje wypowiadających go osób - do tego stopnia, że nikt ze słuchaczy nie domyślał się zawartego w nim komunikatu.

Dzisiaj doniesienia mediów podobnych do tamtego radia najczęściej przejmuje świat internetowy, czego dowodem jest niespotykana dotychczas skala komunikatów, stających się zapalnikiem do różnorakich działań terrorystycznych czy innych. Wykorzystywanie np. przez tzw. Państwo Islamskie przekazów internetowych jest tego najlepszym dowodem. Na słowa w tej przestrzeni trzeba zwracać więc dość baczną uwagę i dokonywać ich dokładnej analizy.

 

Nakarmić sieczką słów

Polską scenę polityczną w ostatnich dniach zdominował wpis internetowy, jakiego dokonał Donald Tusk w związku z drugą rocznicą powołania do życia rządu Beaty Szydło. Najczęstszą reakcją na wylewność „króla Europy” był zwykły śmiech. I nie ma co się dziwić, gdyż poziom argumentacji byłego polskiego premiera znajdował się na poziomie absurdu rodem z Monty Pythona. Wydaje się jednak, iż pozorna tylko aberracja Donalda Tuska stanowiła doskonałą zasłonę dymną dla dość zgrabnego przekazu informacyjnego, zawartego w tym wpisie. Osobiście uważam, że nie należy go bagatelizować. Przede wszystkim nie pojawia się on jako samodzielna jaskółka, ale należy do całego kontekstu informacji, które w ostatnim czasie pojawiają się w przestrzeni publicznej, a związanych nie tylko z polską rzeczywistością. Pierwszym i zasadniczym kontekstem wypowiedzi przewodniczącego Rady Europy jest realne napięcie pomiędzy podstawowymi graczami na europejskiej scenie politycznej, do których należy zaliczyć Niemcy, Rosję i Stany Zjednoczone. Efektem tegoż napięcia są podjęte przez administrację Donalda Trumpa decyzje o sprzedaży Polsce zarówno uzbrojenia, jak i podpisanie umów na dostawy gazu płynnego, co daje nam możliwość uniezależnienia się nie tylko od Rosji, ale także od Niemiec, a przy okazji umocnić się jako strategiczny partner USA w naszym wschodnioeuropejskim regionie. Kolejnym efektem tegoż napięcia jest, moim zdaniem, wzmożona aktywność zarówno wojsk separatystycznych, jak i „zielonych ludzików” w rejonie Ługańska. Choć tłumaczone to jest walkami wewnętrznymi w łonie samych separatystów, to jednak nie można w ocenie tych działań abstrahować od interesów samej Rosji. Podważanie więc pozycji polskiego rządu właśnie w tym momencie wydaje się być na rękę tym wszystkim, którzy poprzez destabilizację naszego regionu rozgrywają własne cele polityczne o zasięgu raczej międzynarodowym. Nie od dzisiaj wiadomo, że Donald Tusk dość łatwo realizuje zarówno życzenia mateczki Merkel, jak i działania „naszego człowieka w Moskwie”.

 

Wczoraj czerwone, dzisiaj złote są

Polska nie jest wyizolowanym terytorium, które istnieje bez historii i bez łączności ze światem zewnętrznym. Nie sposób twierdzić, iż wiele wydarzeń w naszym kraju swoją inspirację ma nie tyle w ideach kierujących wspaniałymi jednostkami, ile raczej w strukturach pozostawionych przez historię i przez wcześniejszych graczy politycznych. Przyglądając się działaniom podejmowanym w kontekście chociażby reformy sądownictwa, ale również wokół polskiej armii, nie sposób nie odnieść wrażenia, że najbardziej miarodajnym dla oceny tego, co się dzieje, jest słynny już aneks do raportu o Wojskowych Służbach Informacyjnych. Aneks, z którym już kilku lat, mimo szumnych zapowiedzi, nie może zapoznać się opinia publiczna. W różnych wypowiedziach polskich polityków w ostatnich dniach wrzód tego zatajenia daje o sobie znać. Jeden z ostatnich wywiadów ministra Macierewicza zawiera tego elementy, zwłaszcza gdy mowa jest o tzw. złotym funduszu, czyli Funduszu Przyspieszonego Rozwoju. Była to struktura szybkiego awansu oficerów Ludowego Wojska Polskiego, stworzona przez Wojciecha Jaruzelskiego w latach 80, dająca możliwość stworzenia w armii korpusu generalskiego charakteryzującego się przede wszystkim zdolnościami intelektualnymi i ślepą wiernością mocodawcom. Sam fakt, że powstanie tej organizacji Jaruzelski konsultował z władzami moskiewskimi, już stanowi dzwonek alarmowy.

Czytając stenogramy posiedzenia sejmowej komisji obrony z 2012 r., zauważyć można podaną w formie żartu informację ministra Siemoniaka, iż planuje on odtworzenie podobnej struktury w polskiej armii. I raczej na słowach nie skończył. Analiza chociażby kariery gen. Mieczysława Cieniucha po tragedii smoleńskiej zdaje się tego przykładem, a zwłaszcza dość gładkiego przechodzenia od zarządzania polską armią do służby dyplomatycznej na ważnej placówce zagranicznej, jaką jest ambasada w Turcji. Generał, zdobywający „wykształcenie wojskowe” w takich sławnych instytucjach, jak Wojskowa Akademia Wojsk Pancernych im. Marszałka Związku Radzieckiego R.J. Malinowskiego w Moskwie (1979-1982) czy Akademia Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej w Moskwie (1990-1992), do września 2016 r. pełnił funkcję ambasadora w Ankarze.

 

Po twych plecach na szczyt

Istnienie nieformalnych struktur w łonie nie tylko armii, ale także administracji, sądownictwa i innych, posiadających strukturę układu towarzysko-korporacyjnego, to duże niebezpieczeństwo dla państwa, zwłaszcza istniejącego w konkretnym układzie geopolitycznym. Ich zwartość może stanowić doskonałą podstawę dla działań, które raczej nie są obliczone na pomyślność naszych obywateli. Działania te mogą zostać aktywowane jednym tylko zdaniem, jak miało to miejsce w Hiszpanii w 1936 r. Warto więc może przypomnieć sobie, że historia winna być nauczycielką życia i nie ignorować pozornie śmiesznych zachowań. Nawet jeśli jakieś słowo padnie z ust specjalisty od podawania marynarki przewodniczącemu Komisji Europejskiej.

Ks. Jacek Świątek

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Kolędy pokoleń


W Szkole Podstawowej nr 2 w Siedlcach odbył się koncert „Kolędy pokoleń”. Była to już siódma edycja wydarzenia, w którym wystąpili: przedszkolaki i seniorzy, młodzież oraz dorośli. [fot. MK]

FOTOGALERIA

Orszak w Dubicy


„Bóg jest dla wszystkich!” Pod takim hasłem odbył się - już po raz czwarty - Orszak Trzech Króli w Dubicy. [fot. AWAW]

PATRONAT "ECHO"


Mojżesz
8 lutego, o 18.00 i 20.00, w Centrum Kultury i Sztuki w Siedlcach wystawiony zostanie spektakl „Mojżesz”.
więcej »
Kolędowanie nad Bugiem
27 stycznia - już po raz 17 - będzie można posłuchać we Włodawie kolęd i szczodrywek w wykonaniu zespołów śpiewaczych i kapel z Polski, Białorusi i Ukrainy.
więcej »
 

POLECAMY


O Maryi nigdy dosyć!
Niedostatecznie dotąd Ją sławiono, za mało wychwalano, czczono, kochano, zbyt mało Jej służono! Należy się Jej więcej chwały, czci, miłości i nabożeństwa! - pisze o Maryi św. Ludwik Maria Grignion de Montfort.
więcej »
Rozważanie Ewangelii
„Ewangelia i życie” to książka, która wprowadza w biblijny świat ks. Jana Zieji. Jest zaproszeniem do codziennego, bardzo intymnego spotkania ze Słowem i do wsłuchania się w niezwykłe świadectwo myślenia i życia Ewangelią.
więcej »
 

SONDA

 

Czego uczą nas bł. Męczennicy Podlascy?

że są wartości, których za wszelką cenę trzeba bronić, nawet za cenę życia

że wierność Bogu bardzo dużo kosztuje

zaufania mimo wszystko - z wiarą, że wyda ono błogosławione owoce

są wzorem odwagi - także, a może zwłaszcza, dla młodych ludzi

trudno powiedzieć - unici żyli w innych czasach, borykali się z innymi problemami



LITURGIA SŁOWA


Wtorek
Czytania:
2 Sm 6, 12b-15. 17-19; Ps 24 (23), 7-8. 9-10
Ewangelia:
Mk 3, 31-35

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR