18 grudnia 2017 r. Imieniny obchodzą: Laura, Bogusław, Gracjan

Pogoda: Siedlce

Numer 50
14-20 grudnia 2017r.

menu

NEWS

Zachęcamy do lektury!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Komentarze

 
 

Słowo do słowa

29 listopada 2017 r.

Nadgorliwa troska

Pewnych form manifestacji nie cierpię. Po prostu nie mieszczą się one w granicach mojego wyobrażenia o sposobach i formach przekazu i nie interesuje mnie nawet specjalnie, czy prawnie są „te formy” dopuszczalne. Dotyczy to manifestacji w szerokim tego słowa znaczeniu, zarówno dosłownym, jak i bardziej metaforycznym.

Nie tak dawno kilkadziesiąt tysięcy Polaków manifestowało swoją dumę i radość przy okazji Święta Niepodległości. Pojawiło się na tej manifestacji kilkanaście bzdurnych haseł, które w moim - nie znoszącym relatywizmu - kanonie przekazu raczej się nie mieszczą. Były wprawdzie tylko kroplą w morzu, ale ta kropla wystarczyła, by belgijski europoseł wygłosił ognistą przemowę, powtarzaną do znudzenia przez rozmaite media. Nie mnie oceniać, w jakim języku ją wygłaszał. Czy był to angielski literacki, czy raczej łamany? Ponieważ jednak korzystał z kartki, uznaję, że przede wszystkim był to angielski obcy. Akurat ten europoseł, chociażby z racji frakcyjnej przynależności, jest z pewnością dobrym europosłem, nie wypada więc kpić z tego „językowego” drobiazgu.

Ktoś tam poradził sobie jednak z tłumaczeniem, no i dowiedzieliśmy się, że ulicami naszej pięknej stolicy, nie tak dawno jeszcze będącej kupą gruzu po niespodziewanej wizycie bliżej nieokreślonych nazistów, przeszedł pochód kilkudziesięciu tysięcy faszystów. Prawda? Według jakiegoś tam belgijskiego europosła być może tak, chociaż śmiem twierdzić, że nawet dla niego to bardziej narzędzie niż prawda. A tak naprawdę: żadna to prawda, tylko wielkie uogólnienie. Jednak kłamstwo powtarzane setki razy - według niektórych - kłamstwem być przestaje.

Z kolei nasi krajowi europosłowie, w liczbie kilku, podnieśli rękę w momencie, w którym - według wielu rodaków - podnosić jej nie powinni. Narazili się w ten sposób na słowne i nie tylko słowne potępienie. „Zdrajcy”! „Targowica”! Niektórzy w wyrażeniu dezaprobaty dla owego podniesienia ręki poszli jeszcze dalej i portrety państwa europosłów powiesili na specjalnie skonstruowanych szubienicach. Mało sympatyczna i dosyć drastyczna forma przekazu, nawet jeżeli uznać ją za głęboką metaforę. W każdym bądź razie mnie taka forma nie podoba się wcale, bez względu na to, kto i kogo wiesza. Nie mogę natomiast pojąć, dlaczego nie podoba się ona tym, którzy teatralną profanację świętości uznają za arcydzieło, a wykrzykiwanie na wiecach osobistych obelg, pod adresem chociażby prezesa pewnej partii, uznają za doskonały żart? Powinni przecież uznać, że to tylko - mało wybredna może, ale jednak - uliczna sztuka. Tylko że, jak zwykle, mało ważne „co”, a bardziej ważne „kto”. Bo niektórym można więcej: oni są wrażliwymi artystami, mistrzami sceny, poszukującymi nowych i oryginalnych środków wyrazu, które wykorzystują do przekazania głębokich treści. A ci od szubienic? Wiadomo: to faszyści… Oni nic nie chcieli przekazać, tylko wyrazili gotowość wieszania i zrobili to na tyle skutecznie, że niektórzy dostrzegli konieczność zapewnienia specjalnej ochrony dla naszych zbłąkanych na europejskim forum przedstawicieli.

Z tych „manifestacyjnych rozważań” wyłania nam się wyrazisty obraz obłudy i relatywizmu. Pomiędzy nimi zaś tli się jednak i inna iskierka: można bowiem zauważyć, jak bardzo - tam, w dalekiej Brukseli - martwią się o nas i troszczą. W sumie to nawet trochę mi głupio, że oni tam, w tym wielkim europejskim świecie, zawracają sobie swoje mądre europejskie głowy moimi problemami. Głupio mi podwójnie, bo ja sam tych problemów nijak nie dostrzegam, a jeśli już nawet coś zauważę, to mam takie dziwne przeczucie, że brukselska troska mocno pachnie nadgorliwością. A wtedy rodzi się pytanie: czy to jest biznes, czy to jest kochanie?

Janusz Eleryk

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Pamięci marszałka


W Siedlcach uroczyście odsłonięto płaskorzeźbę upamiętniającą Józefa Piłsudskiego. Tablica pamiątkowa - ufundowana w 150 rocznicę urodzin marszałka - została umieszczona we wnęce zabytkowego budynku znajdującego się obok Galerii Siedlce. Nad całością przedsięwzięcia czuwał powołany przez Wschodnią Izbę Gospodarczą społeczny komitet. Uroczystościom towarzyszyła konferencja poświęcona wodzowi. W programie spotkania była także część artystyczna. [fot. M. Król]

FOTOGALERIA

Jarmark bożonarodzeniowy


15 i 16 grudnia na pl. Wolności w Białej Podlaskiej zorganizowano Jarmark Bożonarodzeniowy. Wystawcy oferowali ozdoby, tradycyjne pieczywo, sery i wędliny. Impreza była połączona ze spotkaniem opłatkowym dla mieszkańców miasta. [fot. AWAW]

PATRONAT "ECHO"


Mojżesz
8 lutego, o 18.00 i 20.00, w Centrum Kultury i Sztuki w Siedlcach wystawiony zostanie spektakl „Mojżesz”.
więcej »
Gwiazdkowych pomysłów czar
Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Mordach zaprasza do udziału w konkursie plastycznym.
więcej »
 

POLECAMY


Adwentowe rekolekcje
Zachęcamy do słuchania międzynarodowych rekolekcji internetowych na Adwent ph. „Misericordia et misera - Miłosierdzie i nieszczęśliwa”.
więcej »
Dzieje diecezji w pigułce
Wielkimi krokami zbliża się 200 rocznica powstania diecezji siedleckiej. Na ostatnią prostą wchodzą prace diecezjalnego synodu. Parafie i instytucje diecezjalne proponują szereg inicjatyw, które mogą nam pomóc w głębszym przeżyciu jubileuszu. Albowiem jubileusz - to czas szczególny, to świętowanie i radość, ale też okazja, by lepiej poznać swoją historię i tożsamość.
więcej »
O Maryi nigdy dosyć!
Niedostatecznie dotąd Ją sławiono, za mało wychwalano, czczono, kochano, zbyt mało Jej służono! Należy się Jej więcej chwały, czci, miłości i nabożeństwa! - pisze o Maryi św. Ludwik Maria Grignion de Montfort.
więcej »
 

SONDA

 

Czy czas Adwentu jest nam potrzebny?

tak, to czas na refleksję w zabieganym świecie

nie, Adwent nic nie zmienia

najważniejsza jest chęć odmienienia życia w oczekiwaniu na Boże Narodzenie

to okazja do stanięcia w prawdzie wobec Boga i samego siebie, a przez to do nawrócenia



LITURGIA SŁOWA


Poniedziałek
Czytania:
Lb 24,2-7.15-17a; Ps 25,4-9
Ewangelia:
Mt 21,23-27

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR