18 grudnia 2017 r. Imieniny obchodzą: Laura, Bogusław, Gracjan

Pogoda: Siedlce

Numer 50
14-20 grudnia 2017r.

menu

NEWS

Zachęcamy do lektury!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Opinie

 
 

Adwent

29 listopada 2017 r.

Zatrzymaj się wreszcie!


fot. ARCHIWUM

„Milczenie jest mową tak potężną, że sięga tronu Boga żywego, milczenie jest mową Jego, choć tajemną, lecz potężną i żywą” - pisała św. s. Faustyna (Dz 888). Ona doświadczyła tego na sobie. My też mamy szansę.

Dlaczego Adwent powinien kojarzyć się z ciszą i milczeniem? Z kilku powodów. Pierwszy, jaki przychodzi na myśl, to roraty. Już sama droga do kościoła na poranną Mszę św. (szczególnie odbyta pieszo) wprowadza nas w ciszę. Jest jeszcze ciemno, czasem pada śnieg, na niebie widać pojedyncze gwiazdy. Nawet sama natura wprowadza nas w przeżywanie rorat. Potem cichy, ciemny kościół, który początkowo rozświetlają tylko małe płomyki lampionów. On też wzywa do zamilknięcia. Teksty adwentowych antyfon, czytań, psalmów i Ewangelii również skłaniają do wyciszenia. Kulminacją tego czasu będzie moment przed Pasterką, kiedy spojrzymy na żłóbek. Tu też najbardziej odpowiednią modlitwą będzie milcząca adoracja i kontemplacja. Czas na radosny śpiew uwielbienia przyjdzie trochę później.

W Adwencie patrzymy na postać św. Jana i Matki Bożej. Ten pierwszy mówił o sobie: „Ja jestem głosem wołającym na pustyni”. Nie dajmy zabrać sobie tej wewnętrznej pustyni. Nie będzie łatwo, bo każdy ma wiele różnych obowiązków i powinności, ale trzeba próbować. W Bożej logice pustynia wydaje owoce. Od nas zależy, czy zechcemy usłyszeć i przyjąć głos, który się na niej rozlega.

Zapatrzenie w Miriam również rodzi w nas milczenie. Ewangeliści pisali, że Maryja rozważała wszystko w swoim sercu. Nie zanotowali zbyt wielu Jej słów. Czy Matka Jezusa była więc kimś zamkniętym w sobie? Zdecydowanie nie! Milczenie i wewnętrzne otwarcie na Boga uczy nas miłości względem innych ludzi. Staramy się być dobrymi i uczynnymi, próbujemy służyć tym, którzy nas o to proszą, ale zapominamy o podstawowej hierarchii. Na pierwszym miejscy powinien być Bóg. Często o tym nie pamiętamy i gubimy Go. Chrystus radził św. Teresie od Jezusa: „Zajmij się Mną, a Ja zajmę się tobą”. Mistyczka tak mocno przyjęła do siebie te słowa, że później wskazywała innym: „Niech nic cię nie trapi, nic nie przeraża, wszystko przemija; Bóg nigdy się nie zmienia; cierpliwa wytrwałość zdobywa wszystko; temu, kto posiadł Boga, nic nie braknie; Bóg sam wystarcza”.

 

Lekcje o milczeniu

Pięknym świadectwem o ciszy jest najnowsza książka kard. Roberta Saraha „Moc milczenia”. Śmiało można ją wziąć sobie za lekturę duchową na Adwent. Nie warto czytać jej na szybko, lepiej krótkimi fragmentami, powoli rozważając podawane treści.   

„Milczenie jest trudne, lecz uzdalnia człowieka do tego, by dał się Bogu poprowadzić. Z milczenia rodzi się milczenie. Przez milczącego Boga możemy dostąpić milczenia. I nieustannie zadziwia człowieka światło, które wówczas wytryska. Milczenie jest ważniejsze od jakiegokolwiek ludzkiego dzieła. Wyraża bowiem Boga. Prawdziwa rewolucja wynika z milczenia; prowadzi nas do Boga i do innych, aby pokornie i wielkodusznie oddać się na służbę” - pisze hierarcha. Wielokrotnie cytuje też Ojca Świętego Benedykta XVI. Czyż nie zgodzimy się ze słowami papieża seniora, który podczas jednej z homilii mówił: „Nie bójmy się ciszy wokół nas i w nas samych, jeśli chcemy, żeby nam się udało usłyszeć nie tylko głos Boga, ale i głos tych, którzy żyją obok nas, głos innych ludzi”.

 

Bogactwo i głębia

Kard. R. Sarah przywołuje też postać św. Brunona, który w jednym z listów tak pisał o ciszy i samotności: „uświęci się pracowity odpoczynek i w spokojnym spoczywa działaniu. Tu za trud bitewny odpłaca Bóg swoim bojownikom upragnioną nagrodą, pokojem właśnie, którego świat nie zna, i radością w Duchu Świętym”. W swoich wypowiedziach hierarcha odnosi się także do Thomasa Mertona, który tłumaczył: „chociaż prawdą jest, że musimy umieć znosić hałas, żyć życiem wewnętrznym, wyjątkowo dorywczo pośród rozgwaru i zamieszania (…), ale poddać się sytuacji, w której społeczność jest ogarnięta stale aktywnością, hałasem maszyn itd. - jest nadużyciem”.

Kard. R. Sarah przypomina, że „wewnętrzne milczenie to koniec sądów, namiętności i pragnień. Gdy osiągniemy wewnętrzne milczenie, zdołamy przenieść je ze sobą w świat i modlić się wszędzie. Ale tak jak wewnętrznego ascetyzmu nie można uzyskać bez konkretnych umartwień, tak niedorzecznością jest mówić o wewnętrznym milczeniu bez ciszy na zewnętrz. W ciszy kryje się wymaganie dla każdego z nas. Człowiek panuje nad czasem działania, jeśli umie wejść w ciszę. Trzeba, by umiał życie aktywne poprzedzać życiem ciszą (…). Milczenie to przyjaźń i miłość, wewnętrzna harmonia i pokój. Cisza i pokój biją jak jedno serce”.

Czy trzeba większej zachęty do milczenia? Prośmy o ten dar na cichej adoracji i podczas medytacji słowa Bożego. Niech ten Adwent będzie prawdziwym oczekiwaniem.


Zamknąć usta, otworzyć serce

Wkraczamy w czas, który w sposób szczególny sprzyja milczeniu i ciszy. Adwent bez tych dwóch elementów jest niepełny.

Znów przeżywamy okres, który przygotowuje nas na ostateczne przyjście Jezusa i na owocne obchody świąt Bożego Narodzenia. Adwent kojarzy się z czekaniem, a czekanie z ciszą. Przypomnijmy sobie momenty, w których na kogoś lub na coś oczekiwaliśmy. Mimo napięcia - prędzej czy później - poddawaliśmy się milczeniu. Podobnie jest z Adwentem. Skoro czekamy na Boga, warto byłoby zrobić to w jakimś skupieniu i wyciszeniu.

W jednym z wagonów naszego osławionego pociągu Pendolino zorganizowano tzw. strefę ciszy. Nie wolno tam głośno rozmawiać ani używać telefonów komórkowych czy innych grających gadżetów. Może w tegorocznym Adwencie warto taką „strefę ciszy” wpisać sobie w plan dnia? Może to być np. godzina w ciągu doby. Po co? Dla własnego pożytku! I nie chodzi tu jedynie o wyłączenie telewizora, komórki, radia czy komputera. Nie zaszkodzi, gdy taką ciszę zafundujemy zarówno swoim uszom i oczom, jak też sercu. Nie zaszkodzi, gdy na jakiś czas przestaniemy mówić, rozmawiać z innymi, telefonować, oglądać, słuchać… Początki mogą być trudne. Bo szybko zorientujemy się, że cisza też może być głośna, że dotyka ona naszego wnętrza, że budzi coś, co do tej pory nie miało szans przebić się do naszych myśli i uczuć. O to właśnie chodzi!


Potrzebujemy ciszy

Milczenie jest czymś niezbędnym w naszym życiu. O jego roli mówili Jezus, Jego święci i mnisi.

Dziś jest ono niedoceniane i zagubione. Tylko niektórzy dostrzegają, że stało się towarem luksusowym. Przyzwyczailiśmy się do ciągłego hałasu i mówienia. Kiedy zapada cisza, czujemy się nieswojo, czegoś nam brakuje. Nie rozumiemy tych, którzy żyją milczeniem na co dzień. Pytamy: jak tak można? Myślimy: to niemożliwe. Możliwe i bardzo piękne! Nie tak dawno zajrzałam do jednego z karmelitańskich klasztorów. Stoi przy ruchliwej ulicy. Kiedy zamknęłam za sobą drzwi, natychmiast odczułam błogą ciszę. Atmosfera milczenia nie napawała smutkiem, nudą czy zniechęceniem. Była bardzo ożywcza. Dawała wytchnienie i kierowała myśli tam, gdzie iść powinny. Iluż ludzi uczestniczy w rekolekcjach prowadzonych w całkowitym milczeniu! Gdyby ta cisza była niszcząca i degenerująca, nie byłoby aż tylu chętnych na takie duchowe ćwiczenia.

„…żeby usłyszeć głos Boży, trzeba mieć ciszę duszy i być milczącą, nie milczeniem ponurym, ale ciszą w duszy, to jest skupieniem w Bogu (…). Według mojego pojęcia i doświadczenia, to reguła o milczeniu powinna by być na pierwszym miejscu. Bóg nie udziela się duszy gadatliwej, która jak truteń w ulu wiele brzęczy, ale za to nie wyrabia miodu. Dusza gaduła jest pusta we własnym wnętrzu. Nie ma w niej ani cnót gruntownych, ani poufałości z Bogiem. Nie ma mowy o życiu głębszym, o słodkim pokoju i ciszy, w której mieszka Bóg. Dusza, nie zaznawszy słodyczy ciszy wewnętrznej, jest duchem niespokojnym i mąci innym tę ciszę” - pisała św. s. Faustyna (Dz 118).

Zewnętrzna cisza to dopiero początek, pierwszy krok. Kiedy już do niej przywykniemy, zobaczymy, że jest tak, jak pisał jeden z mnichów kartuskich, że „cisza to pełnia słowa”. W ciszy słychać więcej, w ciszy poznajemy siebie i Boga. Doświadczamy Obecności, która delikatnie kształtuje nasze wnętrze, naprawia to, co zostało zepsute, zasiewa ziarno, które ma szansę wydać piękne owoce.

AWAW

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Pamięci marszałka


W Siedlcach uroczyście odsłonięto płaskorzeźbę upamiętniającą Józefa Piłsudskiego. Tablica pamiątkowa - ufundowana w 150 rocznicę urodzin marszałka - została umieszczona we wnęce zabytkowego budynku znajdującego się obok Galerii Siedlce. Nad całością przedsięwzięcia czuwał powołany przez Wschodnią Izbę Gospodarczą społeczny komitet. Uroczystościom towarzyszyła konferencja poświęcona wodzowi. W programie spotkania była także część artystyczna. [fot. M. Król]

FOTOGALERIA

Jarmark bożonarodzeniowy


15 i 16 grudnia na pl. Wolności w Białej Podlaskiej zorganizowano Jarmark Bożonarodzeniowy. Wystawcy oferowali ozdoby, tradycyjne pieczywo, sery i wędliny. Impreza była połączona ze spotkaniem opłatkowym dla mieszkańców miasta. [fot. AWAW]

PATRONAT "ECHO"


Mojżesz
8 lutego, o 18.00 i 20.00, w Centrum Kultury i Sztuki w Siedlcach wystawiony zostanie spektakl „Mojżesz”.
więcej »
Gwiazdkowych pomysłów czar
Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Mordach zaprasza do udziału w konkursie plastycznym.
więcej »
 

POLECAMY


Adwentowe rekolekcje
Zachęcamy do słuchania międzynarodowych rekolekcji internetowych na Adwent ph. „Misericordia et misera - Miłosierdzie i nieszczęśliwa”.
więcej »
Dzieje diecezji w pigułce
Wielkimi krokami zbliża się 200 rocznica powstania diecezji siedleckiej. Na ostatnią prostą wchodzą prace diecezjalnego synodu. Parafie i instytucje diecezjalne proponują szereg inicjatyw, które mogą nam pomóc w głębszym przeżyciu jubileuszu. Albowiem jubileusz - to czas szczególny, to świętowanie i radość, ale też okazja, by lepiej poznać swoją historię i tożsamość.
więcej »
O Maryi nigdy dosyć!
Niedostatecznie dotąd Ją sławiono, za mało wychwalano, czczono, kochano, zbyt mało Jej służono! Należy się Jej więcej chwały, czci, miłości i nabożeństwa! - pisze o Maryi św. Ludwik Maria Grignion de Montfort.
więcej »
 

SONDA

 

Czy czas Adwentu jest nam potrzebny?

tak, to czas na refleksję w zabieganym świecie

nie, Adwent nic nie zmienia

najważniejsza jest chęć odmienienia życia w oczekiwaniu na Boże Narodzenie

to okazja do stanięcia w prawdzie wobec Boga i samego siebie, a przez to do nawrócenia



LITURGIA SŁOWA


Poniedziałek
Czytania:
Lb 24,2-7.15-17a; Ps 25,4-9
Ewangelia:
Mt 21,23-27

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR