23 czerwca 2018 r. Imieniny obchodzą: Wanda, Józef, Albin

Pogoda: Siedlce

Numer 25
21-27 czerwca 2018r.

menu

NEWS

W numerze relacja z uroczystości jubileuszowych 200-lecia diecezji siedleckiej.

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Opinie

 
 

Jak nie zmarnować Adwentu?

6 grudnia 2017 r.

Najwspanialszy prezent: przebaczenie


fot. PIXABAY.COM

Święta to taki czas, w którym chcielibyśmy, by wszystko było idealne. Jednak nasze relacje takie nie są. Często siadamy do wigilijnego stół z wzajemnymi urazami, żalem, skłóceni, a nawet nie odzywając się do tych, z którymi dzielimy się opłatkiem. Zdaniem psychologów warto spróbować rozwiązać problemy i odbyć trudne rozmowy jeszcze przed świątecznymi spotkaniami. Adwent to idealny czas na przeproszenie i przebaczenie.

Chcesz być szczęśliwy przez chwilę? Zemścij się. Chcesz być szczęśliwy zawsze? Przebacz - przekonywał francuski dominikanin Henri Lacordaire. Potwierdzają to współcześni psychologowie - wybaczenie to najskuteczniejszy sposób na uwolnienie się od negatywnych uczuć.

Rok temu kolacja wigilijna przypadała w domu Magdy. Sama myśl o uroczystości przyprawiała ją o skurcze żołądka, a wszystkie złe doświadczenia z przeszłości osaczały myśli i emocje. Dwa lata temu święta spędzili w domu brata męża, a rok wcześniej gościli ich jego rodzice. Bez względu na miejsce świętowania wszystkim zarządzała teściowa: pilnowała porządku zasiadania przy stole, kolejności potraw wigilijnych i całego programu kolacji. Był w nim ujęty czas na składanie życzeń, dzielenie się opłatkiem, a potem rozpakowywanie prezentów, wcześniej ułożonych pod pięknie ustrojoną choinką. - Najtrudniejszym momentem było dla mnie zawsze składanie życzeń. Nie potrafiłam spojrzeć głęboko w oczy teściowej czy szwagierki po kolejnym roku nagromadzonych zranień, poczucia krzywdy i niewypowiedzianych pretensji. Żaden konflikt nie kończył się słowami pojednania: „wybacz mi” lub „przepraszam”. Wiedziałam, że nie spełniam oczekiwań rodziny i czułam się wśród niej coraz gorzej - opowiada Magda, dodając, iż zranienia towarzyszyły jej właściwie całe życie. Wkładała je do niewidzialnego plecaka, a ten z każdym rokiem stawał się coraz większy i cięższy. Był tam żal do mamy, która faworyzowała młodszą siostrę, do biernego ojca, a także do teścia oraz męża, że jako mężczyźni nigdy nie stanęli w jej obronie. Ten bagaż zaczął ciążyć Magdzie do tego stopnia, że stała się zgorzkniała, smutna, coraz bardziej oddalała się od rodziny, obwiniając ją o wszystko. - Myślałam nawet o tym, by odejść od męża. Miałam do niego pretensję, iż nigdy nie stanie po mojej stronie, nie przywoła swojej matki do porządku. Każda wizyta w domu teściów kończyła się kłótnią, kiedy tylko zamykaliśmy drzwi ich domu. W pewnym momencie poczułam, że już dłużej nie dam rady. Byłam u kresu wytrzymałości, kiedy klękałam u kratek konfesjonału - przyznaje kobieta.

 

Niebo się otworzyło

Ksiądz, po wysłuchaniu Magdy, poradził, by najpierw poprosiła Boga, by On przebaczył jej własne niewłaściwe reakcje, zagniewanie, użalanie się nad sobą. Zaproponował również modlitwę amerykańskiego zakonnika o. Roberta DeGrandisa. - Obejmuje ona najważniejsze obszary naszego życia. O. DeGrandis poleca odmawiać ją przez 30 kolejnych dni, pozwalając w ten sposób Bogu wydobywać osoby i sytuacje, z którymi związały nas bolesne doświadczenia - wyjaśnia Magda. - Kiedy skończyłam modlitwę, głośno powiedziałam jeszcze: „Wybaczam mojej mamie, ojcu, wybaczam moim przodkom, mojej teściowej, szwagierce. Od tej chwili nie czynię ich już odpowiedzialnymi za moje życie i moje wybory. Są wolni od długu wobec mnie. Błogosławię ich Bożą miłością, której sama doświadczyłam”. Po tych słowach - wypowiedzianych szczerze i z ufnością - poczułam, że jakiś wielki ciężar spadł z moich barków, niebo nade mną się otworzyło - wspomina.

 

Wyjście z więzienia przeszłości jest możliwe

Magda wierzy, że nadchodzące święta będą zupełnie inne. Że będzie mogła szczerze, prosto z serca, wypowiedzieć prawdziwe życzenia i spojrzeć głęboko w oczy każdej osobie w rodzinie. - Czuję, jakby wszystkie zranienia raz na zawsze zostały zabrane przez samego Boga. Wierzę, iż w momencie kolejnej próby

nie będę już sama, bo dzięki Niemu wyjście z więzienia przeszłości jest możliwe. Przebaczenie innym w mocy tego, co uczynił dla nas Jezus, jest najwspanialszym prezentem, jaki możemy sobie sprawić - przekonuje kobieta.


Nie zmarnujmy tego Adwentu

PYTAMY o. prof. Zdzisława J. Kijasa OFMConv, teologa, pracownika watykańskiej kongregacji spraw kanonizacyjnych.

 

Piotr pyta Jezusa: „Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?”…

A Jezus odpowiada: „Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy” (Mt 18,21-22). Jednak do przebaczenia trzeba dojrzeć emocjonalnie. Rana, która została zadana, musi się wpierw zabliźnić, aby umieć wybaczyć. Czy relacje będę na powrót takie, jak dawniej? Pokazać to może jedynie czas. W procesie udzielenia przebaczenia lub prośby o nie bardzo istotna jest modlitwa i to od niej powinniśmy zacząć…

 

Święta to czas pojednania - łatwo powiedzieć, ale zrealizować już trudniej.

Warto przebaczać, czy to ze względu na wiarę, dla spokoju sumienia, z troski o harmonię, tak ważną w relacjach międzyludzkich i środowisku, w jakim się żyje i pracuje itd. Trzeba jednak podkreślić, iż decyzja o przebaczeniu nie powinna być gestem automatycznym, który przychodzi bez wysiłku. Kiedy jest taka, nie czyni dobrze ani temu, kto przebacza, ani też osobie, której udziela się przebaczenia. Mówiąc, że trzeba umieć przebaczyć „aż siedemdziesiąt siedem razy”, Jezus nie sugeruje, by był to odruchowy gest, do którego nie przywiązuje się większej wagi. Nic z tego! Każde przebaczenie jest określonym wewnętrznym i międzyludzkim wydarzeniem i wymaga właściwego przygotowania. Zarówno ze strony tego, kto przebacza, jak i tego, komu udziela się przebaczenia.

Kiedy Jezus mówi o pojednaniu, wzywa zarazem do zadośćuczynienia i do skruchy ze strony tego, kto dopuścił się przewinienia. W przypowieści o synu marnotrawnym młodszy syn postanawia więc powiedzieć ojcu: „Zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mnie choćby jednym z najemników” (Łk 15,18-19). Podobnie jest w przypowieści o nielitościwym dłużniku. Sługa błaga swego pana: „Panie, miej cierpliwość nade mną, a wszystko ci oddam”(Mt 18,26). Przebaczenie, którego się udziela, jeżeli nie pada niczym ziarno na glebę żyzną, jeżeli nie dotyka serca skruszonego, nie przyniesie oczekiwanego owocu. Poprawi sytuację, ale tylko na krótko.

 

Co jest najważniejsze w przebaczeniu?

Odzyskanie utraconej równowagi, która gdzieś się zatraciła. Przywrócimy ją tylko wtedy, kiedy będzie określona współpraca między krzywdzącym i skrzywdzonym. Można, oczywiście, powiedzieć sobie: „nie czuję się zraniony/skrzywdzony; czyjś błąd już mnie nie boli; odpuszczam wszystkie winy bezwarunkowo i jestem pogodzony z osobą, która mnie skrzywdziła”. Pozostaje jednak otwarte pytanie, czy taka decyzja wystarczy, czy działa wychowawczo? Czy nawróci tego, kto dotąd krzywdził, kłamał, donosił? Prośmy Pana, aby zła nie czynić i nie musieć prosić o przebaczenie. Módlmy się również, aby umieć zabiegać o przebaczenie, kiedy zajdzie taka potrzeba, a także byśmy byli hojni w jego udzielaniu, kiedy inni o to proszą.

 

W tym roku Adwent jest wyjątkowo krótki. Jak go nie zmarnować?

Adwent to czas naszego czuwania na przyjście Pana. To czas radości i miłości, żywej modlitwy i większego chyba kontaktu z Bogiem. Zauważmy, że w naszym życiu tak samo zachowujemy się przed narodzeniem oczekiwanego dziecka: jesteśmy dumni, radośni, mili i dobrzy! Adwent to czas na zastanowienie się nad naszym dotychczasowym życiem, to idealny czas przeprosin i przebaczenia bliźniemu. Wszakże w okresie świąt Bożego Narodzenia - tych radosnych świąt, rodziny powinny być razem, pogodzone i szczęśliwe. W Adwencie dążmy więc usilnie do zgody, zaufajmy i polecajmy się w modlitwach Bogu, Chrystusowi! Odpowiadajmy miłością na cierpienie i nienawiść, umacniajmy naszą wiarę w Jezusa Chrystusa. Przestańmy przeklinać, bluźnić, kombinować, prześladować, posądzać i dręczyć najbliższych, kłamać. Bądźmy zawsze przygotowani na to, że Bóg może wszystko niespodziewanie zmienić. Ufajmy Bogu. Bądźmy zawsze gotowi na wszystko, pogodzeni z ludźmi i z Bogiem.

MD

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Siedleckie inwestycje


Dobiegają końca prace przy budowie tunelu pod torami i trzeciego etapu obwodnicy śródmiejskiej Siedlce. Obie inwestycje zostaną oficjalnie otwarte 29 czerwca. Trwa także budowa centrum przesiadkowego, które zostanie oddane do użytku we wrześniu. [fot. KO]

FOTOGALERIA

Jerycho Młodych


Za nami kolejne Jerycho Młodych. Tegorocznej edycji patronował św. Stanisław Kostka. Spotkanie, które minęło pod znakiem modlitwy i tańca, zgromadziło ok. 700 osób. [fot. AWAW]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Kultura bez Granic
1 lipca na terenach rekreacyjnych przy kąpielisku w Kobylanach odbędzie się XV Przegląd Folklorystyczny „Kultura bez Granic”.
więcej »
Rocznica śmierci Orlika
24 czerwca w Rykach odbędą się uroczystości religijne i patriotyczne pod patronatem Prezydenta RP Andrzeja Dudy w stulecie odzyskania niepodległości.
więcej »
Hosanna Festival
Chcesz spędzić rewelacyjnie ostatni weekend wakacji? Mamy coś dla Ciebie! Dwa dni wypełnione brzmieniem muzyki z przesłaniem, radością i tańcem razem ze wspaniałymi ludźmi, dla których Chrystus jest Drogą, Prawdą i Życiem! A może jesteś uzdolniony muzycznie: grasz lub śpiewasz?
więcej »
OSG 2018
Europejskie Centrum Biznesu oraz Prezydent Miasta Siedlce, mają zaszczyt i przyjemność zaprosić do udziału w IV edycji Ogólnopolskiego Szczytu Gospodarczego OSG 2018.
więcej »
Świętujmy z Niepodległą
23 czerwca na pl. Wolności w Rykach odbędzie się cykl imprez z racji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.
więcej »
Krew dla miasta i powiatu
W niedzielę 24 czerwca w amfiteatrze siedleckim odbędzie się 15 Festyn ph. Krew dla miasta i powiatu.
więcej »
 

POLECAMY


Sięgając do korzeni
Każdy jubileusz jest okazją do sięgnięcia do korzeni, do lepszego uświadomienia sobie fundamentów własnej tożsamości. Obchody 200-lecia diecezji siedleckiej stały się inspiracją do powstania i wydania wielu dzieł naukowych prezentujących i dokumentujących jej historię.
więcej »
Z troską o relacjach
Kolejny - po książkach: „Bóg, Biblia, Mesjasz” i „Kościół, Żydzi, Polska” - wywiad-rzeka przeprowadzony przez Grzegorza Górnego i Rafała Tichego z ks. prof. Waldemarem Chrostowskim to pozycja poświęcona zawiłościom w relacjach Kościoła z Żydami i judaizmem.
więcej »
Książka na trudne czasy
Czego możemy nauczyć się od benedyktyńskich mnichów? Jak w dzisiejszym, coraz bardziej zeświecczonym świecie zachować więź z Chrystusem i głosić Dobrą Nowinę? Na te pytania odpowiada Rod Dreher w książce „Opcja Benedykta”.
więcej »
 

SONDA

 

Czerwiec to dla mnie....

miesiąc poświęcony Najświętszemu Sercu Pana Jezusa

czas wyczekiwania wakacji

najpiękniejszy miesiąc w roku

okazja do refleksji nad szybko mijającym czasem

miesiąc jak każdy inny



LITURGIA SŁOWA


Sobota
Czytania:
2 Krn 24, 17-25; Ps 89 (88), 4-5. 29-30. 31-32. 33-34
Ewangelia:
Mt 6, 24-34

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR