19 kwietnia 2018 r. Imieniny obchodzą: Adolf, Leon, Tymon

Pogoda: Siedlce

Numer 16
19-25 kwietnia 2018r.

menu

NEWS

W bieżącym numerze Echa Katolickiego - m.in. relacja z powtórnego pogrzebu pierwszych biskupów naszej diecezji w Janowie Podlaskim. Polecamy!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Historia

 
 

Z dziejów Podlasia (613)

20 grudnia 2017 r.

Przemarsz baonu POW z Warszawy i powitanie w Łukowie

23 sierpnia 1915 r. maszerował już do I Brygady na rozkaz Józefa Piłsudskiego batalion warszawski POW pod dowództwem por. Tadeusza Żulińskiego. 320 zmobilizowanych ochotników zbliżało się już do granic byłej guberni siedleckiej.

Nocleg wypadł za Kołbielą, w Dłużniewie. Uczestnik tego baonu i marszu Wacław Jędrzejewicz zapisał: „Zapadał wieczór, gdyśmy wchodzili do wsi. Patrzymy, przy drodze oddział kilkunastu chłopców z komendantem na czele. Wołają: «Niech żyje Polska!» (…). Siostrzeniec dziedzica zgłasza się do szeregów i chce iść z nami do Brygady. Rozdajemy odezwy Konfederacji z 5 sierpnia. Oficerowie zatrzymują się we dworze, żołnierze w obejściach. Przyjęcie gospodarzy chłodno-uprzejme. Żołnierze po drugim dniu marszu czuli się znacznie lepiej, nogi się pogoiły, odparzeń wyraźnie mniej, jednak od ciężkich plecaków i karabinów, ból szedł w plecy i ramiona”.

Tego dnia Rosjanie palą i opuszczają wsie Kobylany i Koroszczyn, ale bronią jeszcze fortu Kobylany, który zaliczano do jednego z największych fortów Brześcia. Z tego miasta ewakuowano kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców, w tym kilka tysięcy Polaków z Warszawy, których zmuszono do pracy przy umocnieniach brzeskich. Kilkunastu z nich zdołało uciec. Tego dnia specjalna niemiecka jednostka drogowo-mostowa rozpoczęła naprawę zniszczonej trasy kolejowej z Siedlec do Łukowa.

24 sierpnia oddziały austriackie rozpoczęły atak na forty w Koroszczynie i Kobylanach, ale bez powodzenia. Tego dnia członkowie Powiatowego Komitetu Obywatelskiego w Garwolinie przygotowali postulaty zorganizowania polskiej administracji gminnej na czele z wójtami. Do ich kompetencji miały należeć czynności administracyjne, sanitarne, sądowe i szkolne. Postulowano również zebranie składek gminnych za drugie półrocze 1915 r. oraz uporządkowanie dróg i mostów.

W. Jędrzejewicz pod datą 24 sierpnia zanotował: „Przeszliśmy Latowicz, Oleksiankę, by pod wieczór zatrzymać się na nocleg w miejscowości Żebraczka 35 km od Siedlec nad rzeką Świder. Żołnierze kąpali się w rzece. Kolacja doskonała, zsiadłe mleko zakupione we wsi i grochówka z mięsem ugotowana w naszej kuchni polowej. Kwaterujemy plutonami po chałupach. Tego dnia zrobiliśmy 25 km.

25 sierpnia późnym wieczorem oddziały austriackie z 12 DP zajęły opuszczoną twierdzę i miasto Brześć. W płonącym i zburzonym Brześciu nie spotkały żywej duszy. Tego dnia ww. żołnierz baonu warszawskiego zapisał: „We środę 25 pobudkę zarządzono 5.30 rano. Maszerujemy k. Seroczyna, którego ludność wyległa na ulicę, wynosząc nam wodę do picia. Tu znać wojnę: Moskale spalili młyn razem z mąką ku oburzeniu ludności, która im tej mąki nie mogła darować. Jak zwykle, gdy przechodziliśmy przez miasteczka lub osady, kompanie śpiewały co tchu w piersiach. Idziemy ostro naprzód, bo mamy duży przemarsz przed sobą. Znowu bocznymi drogami, wśród pól i wsi, spokojnie i jakby daleko od wojny. Unikaliśmy szos zajętych przez wojska niemieckie, posuwające się szybko na wschód. Z Niemcami o konflikt i awanturę łatwo, woleliśmy tego unikać. Obiad o 10.30 w Róży, dwie godziny odpoczynku i «wstawać». Było gorąco, południe, ludzie już pomęczeni, a tu do Łukowa jeszcze daleko. Początkowo mieliśmy nocować 6 km przed Łukowem. Tymczasem miasto przygotowało się na nasze przyjęcie i przysłało delegację zapraszającą koniecznie na nocleg. Więc maszerujemy dalej, przyśpiewując sobie czasem z tego wielkiego zmęczenia. W jakiejś wsi wynajęliśmy kilka furmanek, na które zostały złożone plecaki, a także siedli słabsi lub chorzy. Bez plecaków lżej się szło przez Żdżary i Dąbie. Z Łukowa wyjechało nam na spotkanie kilku oficerów legionowych, tam właśnie zakwaterowanych, z por. Dębem-Biernackim na czele. Więc zaczęło się gadanie i wypytywanie o Brygadę. Okazało się, że znajduje się ona gdzieś w marszach od Wysoko-Litewska na południe. Powinniśmy więc ją spotkać w okolicach Brześcia. Dopiero o 9.00 wieczór doszliśmy do Łukowa, przeszedłszy marsz 36 km. W Łukowie całe miasto wyległo na ulice i, mimo kilkugodzinnego wyczekiwania, witało nas serdecznie: kwiaty, okrzyki, owacje. Na ulicy stały przygotowane kuchnie pochodzenia austriackiego, wydawano żołnierzom gulasz. Oficerowie i podoficerowie zaproszeni zostali do jakiejś wielkiej sali. Byliśmy potwornie zmęczeni, zasypiałem nad talerzem, ale nasze gospodynie i gospodarze byli tak gościnni i serdeczni, że człowiek mimo woli trzeźwiał i odpowiadał na pytania. Mnóstwo było przemówień i toastów, z których nic nie pamiętam. Następny dzień, 26 sierpnia, pozostaliśmy w Łukowie. Przeszliśmy już 110 km, trzeba było dać odpoczynek żołnierzom, bo jeszcze drugie tyle mieliśmy przed sobą. Poza tym intendentura nasza musiała odnowić zapasy. Pozwoliliśmy więc żołnierzom wyspać się. Przed południem odbyły się ćwiczenia w ramach plutonu, a po południu, o godz. 5.00 raport batalionu na rynku w pełnym rynsztunku. Po raporcie żołnierze otrzymali prawo pójść na miasto do godz. 8.00 w wieczór. W Łukowie zgłosiło się do nas kilku ochotników, a poza tym przyłączył się oddział peowiaków z Nowo-Mińska [Mińsk Mazowiecki - JG], zmobilizowany przez swego komendanta Henryka Kąkolewskiego. Było tego razem ok. 30 ludzi. W ten sposób stan naszego batalionu wzrósł do 330 ludzi”.

Tu można dodać, że w Łukowie 26 sierpnia władze miasta ofiarowały komendantowi T. Żulińskiemu krowę i 500 funtów chleba. H. Kąkolewski przybył z Miętnego, gdzie się uzbroił. W. Jędrzejewicz zapisał dalej: „Rano 27 sierpnia opuściliśmy gościnny Łuków. Szliśmy szosą w stronę Brześcia. Na szosie kolumny niemieckie maszerujące w tym samym kierunku. Kurz, gorąco (…), dlatego byliśmy koloru szarego. Na szosie przy jakimś skrzyżowaniu zatarg z oficerem niemieckim prowadzącym kolumnę taborów artylerii. Nie chciał nas przepuścić, ale jakoś przedostaliśmy się dalej”.

Józef Geresz

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

W rocznicę katastrofy smoleńskiej


10 kwietnia minęło osiem lat od katastrofy samolotu Tu-154M, którym w 2010 r. polska delegacja z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele leciała na obchody 70 rocznicy zbrodni katyńskiej. Mieszkańcy regionu uczcili pamięć poległych - 96 osób, przedstawicieli najwyższych władz państwowych, parlamentarzystów, dowódców wojskowych, duchownych, kombatantów, ludzi świata kultury. W programie obchodów były apele pamięci, składanie wieńców i przemówienia włodarzy.

FOTOGALERIA

Powtórny pochówek biskupów


14 kwietnia w krypcie janowskiej kolegiaty odbyło się uroczyste złożenie szczątków bp. Piotra Pawła Szymańskiego i ziemi z grobu bp. Marcelego Gutkowskiego. [fot. AWAW]

PATRONAT "ECHO"


„Pielgrzym pokoju”
Rozpoczął się pierwszy etap Konkursu Papieskiego organizowanego przez Instytut Tertio Millennio. Hasło tegorocznej, 14 już rywalizacji brzmi „Jan Paweł II - Pielgrzym pokoju”.
więcej »
Turniej tańca towarzyskiego
22 kwietnia w Zespole Oświatowym w Kąkolewnicy odbędzie się VI Otwarty Turniej Tańca Towarzyskiego Powiatu Radzyńskiego Par Początkujących.
więcej »
Podlasze
Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Mordach zachęca do obejrzenia wystawy zdjęć Konrada Węsaka.
więcej »
Ojcowski Poligon Duchowy
Już po raz drugi Klub Ojca działający przy Katolickiej Szkole Podstawowej im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Siedlcach wraz z Klubem Ojca z Łukowa zapraszają ojców z diecezji siedleckiej na Ojcowski Poligon Duchowy. Odbędzie się on w sobotę 21 kwietnia. Tym razem spotkamy się w parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Szpakach - szczególnym miejscu kultu św. Józefa.
więcej »
Ten cenny czas
„Ten cenny czas” - to tytuł projektu Fundacji DONUM złożony w konkursie ogłoszonym przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w drugiej edycji Programu Wsparcia Uniwersytetów Trzeciego Wieku.
więcej »
Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
 

POLECAMY


Papież o „Ojcze nasz”
Papież Franciszek koryguje modlitwę „Ojcze nasz” - donosiły w grudniu ubiegłego roku media. Czy rzeczywiście? Ukazała się za to książka, która wyjaśnia medialne zamieszanie.
więcej »
Tajemnica ks. Dolindo
Aleksandra Zapotoczny podąża śladami ks. Dolindo Ruotolo. Odwiedza jego ukochane miasto - Neapol. Prowadzi nas do miejsc związanych z życiem i działalnością tego świętego kapłana.
więcej »
Warunkiem jest zaufanie
Od wielu lat otrzymywane przez pielgrzymów łaski skrupulatnie notowane są przez ojców paulinów. Na nowo postanowiła się im przyjrzeć i opisać Anita Czupryn.
więcej »
Tam, gdzie mieszka Bóg
Pierwszy w historii film z udziałem papieża Franciszka - już w kinach!
więcej »
Kolejówka mówi NIE bezrobociu !
25 kwietnia siedlecka „Kolejówki”, tj. Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 6, organizuje Dzień Otwarty dla wszystkich tegorocznych absolwentów gimnazjów.
więcej »
 

SONDA

 

Biblia w moim życiu....

jest najważniejszą książką, po którą często sięgam

stanowi drogowskaz, jak nie zagubić się w labiryncie życia

to księga, w której znajduję odpowiedzi na wszelkie nurtujące mnie pytania

czuję, że nie dorosłem/am do lektury Pisma Świętego

jest żywym słowem Boga



LITURGIA SŁOWA


Czwartek
Czytania:
Dz 8, 26-40; Ps 66 (65), 8-9. 16-17. 19-20
Ewangelia:
J 6, 44-51

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR