20 sierpnia 2018 r. Imieniny obchodzą: Sabina, Sobiesław, Bernard

Pogoda: Siedlce

Numer 33
16-22 sierpnia 2018r.

menu

NEWS

Centrum przesiadkowe w Siedlcach - od września! Szczegóły w bieżącym wydaniu naszego tygodnika.

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Opinie

 
 

Bożonarodzeniowe zwyczaje

20 grudnia 2017 r.

Jak to dawniej bywało…


fot. PIXABAY.COM

Ozdoby choinkowe robiło się ze słomy. Na mikołaja nie lada rarytasem były ukradkiem usmażone przez mamę pączki, a podczas Wigilii na stole królowały wyłącznie postne dania… Wspomnienia świątecznych zwyczajów to nie tylko sentymentalna podróż w przeszłość, ale też okazja do refleksji nad cennym czasem wspólnych przygotowań i radosnego wyczekiwania na cud Bożego Narodzenia.

Każdy zakątek kraju pielęgnuje własne zwyczaje. Nie inaczej jest w naszym regionie. Skalę bogactwa obrzędowego Podlasia kąkolewnickie gospodynie prezentowały przed czterema laty w programie „Tydzień” emitowanym przez TVP1. Dzieląc się z widzami świątecznymi tradycjami, opowiadały m.in., jak dawniej strojono choinki i czym karmiono podczas Wigilii. Na antenie znalazł się też czas na wspólne kolędowanie, a nawet degustację specjałów regionalnej kuchni.

- To było wydarzenie! - potwierdza Józefa Iwanowska, kierownik zespołu ludowego Wrzos z Kąkolewnicy. Oprócz lokalnego przysmaku, tj. pierogów, panie smażyły racuchy. Prezentowały także świąteczne ozdoby: łańcuchy choinkowe wykonane ze słomy i bibuły ciętej w długie pasy. Nie lada atrakcją okazały się też aniołki. - Do gotowej główki doklejało się tekturowy tułów ozdobiony bibułową sukieneczką i gwiazdkami - tłumaczy z uwagą, iż efekt finalny cieszył oko, a świadomość włożonej w przygotowania pracy była źródłem dodatkowej satysfakcji.

Zagadnięta w kwestii manualnych zdolności towarzyszących artystycznej pasji, pani Józefa zdradza, iż zacięcie do rysowania i malowania odziedziczyła po mamie. - Pamiętam, jak robiła szyszki z bibuły, a ja byłam szczęśliwa, kiedy pozwoliła mi posklejać kolorowe kawałki. Z kolei na łańcuchy cięło się bibułę w prostokąty. Z kartoników robiło się harmonijki, składając bibułę raz w jedną, raz w drugą stronę. Po pocięciu słomki nawlekało się kokardki za pomocą igły i nitki - objaśnia. Bibuła była też podstawowym składnikiem wykonywanych dawniej kolczastych kul imitujących bombki. - Bo te prawdziwe w tamtych czasach to była rzadkość - potwierdza, wyjawiając, że kiedy rodzicom udało się kupić bombkę, w domu panowała radość.

Po wykonaniu ozdób choinkowych nadchodził czas strojenia... - Na choince, a więc jodle bądź świerku, najpierw wieszało się małe jabłuszka, potem ciastka - suchary i pierniczki z dodatkiem goździków i cynamonu - wymienia.

We wspomnieniach mojej rozmówczyni feeria barw miesza się z zapachami i smakami... - Najlepszym smakołykiem były cukierki. Do wcześniej kupionych przywiązywaliśmy nitki z pętelką. Nie lada łakociem były też cukierki robione przez mamę. Na blachę lała masę, a po zastygnięciu kroiła ją drobno i owijała kawałki w pozłotko - wyjaśnia. Z kolei smażone przez mamę po kryjomu pączki okazywały się najlepszym prezentem od mikołaja.

Opowieść o świątecznych ozdobach J. Iwanowska kończy przywołaniem dawnych choinkowych lampek. - Pamiętam jeszcze świeczki w lichtarzykach. Widok piękny, ale i ryzyko spore… - kwituje ze śmiechem.

 

Psoty za parawanem

Przygotowania do Bożego Narodzenia - jak tłumaczy pani Józefa - zaczynały się już od pierwszej niedzieli Adwentu. Wezwanie do umartwienia obejmowało różne sfery życia, w tym wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych. - W domach robiło się olej z nasion lnu. Posolony, z dodatkiem kilku kropel octu, smakował wybornie - wspomina. Jako kolejne z listy postnych dań gospodyni wskazuje m.in. kiszoną kapustę z cebulką i pieprzem polaną olejem.

W pamięci mojej rozmówczyni przetrwał też obraz dawnych nabożeństw. - Przed Wigilią śpiewana była nowenna do Matki Bożej. Co wieczór przychodziły kobiety, a moja babcia prowadziła śpiewy. Byłam bardzo dumna, kiedy brała mnie do odczytania modlitw - opowiada. Refleksji nad dawnymi czasami towarzyszy również wspomnienie przedświątecznej krzątaniny w domu i obejściu. - Obowiązkowym punktem było sprzątanie. Wyszorowana przed Wigilią podłoga pachniała żywicą. O nadchodzących świętach przypominały też wymieniane sienniki i świeża lniana pościel…

W końcu nadchodził długo wyczekiwany wieczór, a wraz z nim aromaty wigilijnego stołu, o których mimo upływu lat - co potwierdza J. Iwanowska - nie da się zapomnieć… - Na wieczerzę składały się m.in.: swojski chleb, kapusta z grzybami i olejem, śledzie z olejem, racuchy z makiem i aromatem migdałowym. Do tego kompot z suszu, czyli własnych jabłek, gruszek, wiśni i śliwek z dodatkiem goździków - wymienia.

Osobny rozdział w opowieści pani Józefy o świątecznych obrzędach wyznacza pamięć świeckich tradycji. - Dawniej na wsi w Wigilię praktykowany był zwyczaj „wynoszenia bramek”. Chłopcy wystawiali furtkę i przenosili ją od panny do kawalera. Potrafili też wysypać ścieżkę słomą albo sieczką. Gorzej, jeśli plewami, bo kiedy zamarzły, nie dało się ich zamieść - wspomina ze śmiechem. - Innym razem wysypywali na środku mieszkania drwa, by je następnie przeliczać; wyszło parzyście - będzie ślub w rodzinie!

Moja rozmówczyni wspomina też, że po pierwszym dniu świąt - spędzanym w ściśle rodzinnym gronie - następnego na obchód wsi wyruszali kolędnicy… - Chodzili po domach z „herodami” [ludowe przedstawienia bożonarodzeniowe - przyp.]. I podczas gdy jedni zabawiali gospodarzy, inni w tym czasie psocili za parawanem, wsypując np. sól do zupy stojącej na piecu. Ale to były żarty i nikt się za nie obrażał - podsumowuje.

 

Tradycja a symbole

Wierzenia i zwyczaje z dawnych lat kultywowane są także w rodzinie Krystyny Werner z Żukowa. Pierwsze okołoświąteczne wspomnienia - co akcentuje - wiążą się z początkiem Adwentu, którego rytm wyznaczały Msze św. roratnie. - Szło się wczesnym rankiem do kościoła, niosąc świecę udekorowaną niebieską wstążką. Niebieski, czyli kolor maryjny - uściśla.

Opinię, iż dawne tradycje pozostają żywe dzięki bogatej symbolice, potwierdza m.in. opowieść pani Krystyny o dekorowaniu świątecznego drzewka. - Rodzice wspominali, iż dawniej przy suficie wieszało się czubek jodły albo świerku, który stroiło się kolorowymi krążkami opłatków, jabłkami, ciastkami, orzechami i kolorową bibułą. Ozdobę tę nazywano podłużniczką. W myśl ludowych wierzeń miała przynieść gospodarzom dobry urodzaj w polu i uchronić ich przed nieszczęściem w nadchodzącym roku - wyjaśnia. - Współcześnie stroimy choinkę symbolizującą Chrystusa jako źródło życia. Gwiazda na czubku drzewka upamiętnia gwiazdę betlejemską, a zawieszane dzwonki - dobrą nowinę o narodzeniu Pana Jezusa. Jabłuszka przypominają o kuszeniu Adama i Ewy, a długie łańcuchy, którymi otaczana jest choinka, to symbol węża i niewoli grzechu - uściśla.

 

Ścisły podział obowiązków

K. Werner kucharką jest i z wykształcenia, i z zamiłowania. Podczas rozmowy nie mogło zatem zabraknąć pytania o potrawy, jakie będą królowały na wigilijnym stole. Zanim jednak gospodyni zdradzi, jakie specjały przygotuje na wieczerzę, wspomina dawne dania adwentowe. - Z racji postu jadało się kapustę i kluski gotowane na wodzie, polane swojskim olejem. Z dzieciństwa pamiętam też kwas chlebowy. Skórki od chleba mama wrzucała do garnuszka i zalewała letnią wodą. Po dwóch dniach brał zakwas, wtedy zlewało się do miseczki, a podawało choćby do ziemniaków - objaśnia.

Na tydzień przed świętami przygotowania ruszały już pełną parą. - Kobiety piekły ciasta: makowce, pierniki, migdałowce, serniki… Były też bułki drożdżowe nadziewane makiem, jabłkami czy serem. I podczas gdy gospodyni piekła chleb, rolą gospodarza było przygotowanie wyrobów masarskich. Do swojskiej wędliny podawało się chrzan tarty z buraczkami - tłumaczy.

Ścisły podział obowiązków - na co zwraca uwagę K. Werner - przypisany był także Wigilii. - Tego dnia dzieci stroiły choinkę, a gospodarz po oporządzeniu obejścia przynosił do domu sianko na świąteczny stół i snop żyta zwany kolędą. Stawiany w rogu mieszkania miał zapewnić rodzinie chleb na cały rok. Z kolei sianko, jak wiadomo, kładło się pod obrusem na pamiątkę ubogiego żłóbka. Gospodyni w tym czasie szykowała kolację. Obok pustego nakrycia dla zbłąkanego wędrowca, na stole - zgodnie z tradycją - musiało znaleźć się 12 potraw, czyli tyle, ilu apostołów zasiadło z Panem Jezusem do ostatniej wieczerzy - przypomina. - Wśród dań nie mogło zabraknąć gołąbków z kaszą gryczaną i grzybami. Był bigos z grzybami i grochem, a także swojski kisiel gryczany. Tradycyjne potrawy to również kutia z makiem, barszcz z uszkami, karp czy wreszcie śledzie w cieście z cebulą i swojskim olejem - wymienia z uwagą, iż wigilijne dania, obok wędlin, gościły na świątecznym stole także kolejnego dnia, jako że dawniej obowiązywał zwyczaj nierozpalania w kuchni w pierwszy dzień Bożego Narodzenia.

Opowieść o dawnych, a przecież nadal tak nam bliskich wierzeniach i tradycjach, pani Krystyna kończy życzeniami - i dla nas, i dla Państwa - zdrowych, błogosławionych świąt! I przypomnieniem, by w spokoju oraz zgodzie rozpocząć nowy rok. Bo jaki Nowy, taki cały… - jak głosi ludowa mądrość.

AW

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Wprowadzenie relikwii św. Jana Pawła II


W czwartek 26 lipca parafia św. Anny w Wohyniu przeżywała odpust parafialny, podczas którego wprowadzono do kościoła relikwie św. Jana Pawła II. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił kard. Stanisław Dziwisz.(Fot. Adam Tokarski)

FOTOGALERIA

Na pątniczym szlaku


Obdarowani Duchem Świętym - z tym hasłem idą do Matki, by dziękować, przepraszać, prosić i uczyć się od Maryi zaufania Bogu. 38 Piesza Pielgrzymka Podlaska na Jasną Górę wyruszyła! (Fot. Joanna Szubstarska, Iza Chajkaluk)

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Hosanna Festival
Chcesz spędzić rewelacyjnie ostatni weekend wakacji? Mamy coś dla Ciebie! Dwa dni wypełnione brzmieniem muzyki z przesłaniem, radością i tańcem razem ze wspaniałymi ludźmi, dla których Chrystus jest Drogą, Prawdą i Życiem! A może jesteś uzdolniony muzycznie: grasz lub śpiewasz?
więcej »
OSG 2018
Europejskie Centrum Biznesu oraz Prezydent Miasta Siedlce, mają zaszczyt i przyjemność zaprosić do udziału w IV edycji Ogólnopolskiego Szczytu Gospodarczego OSG 2018.
więcej »
Złota jesień
19 sierpnia w Suchożebrach już po raz 11 odbędzie się festyn rodzinny „Złota jesień” połączony z Gminnymi Dożynkami.
więcej »
Święto plonów
19 sierpnia w Mokobodach odbędą się Gminne Dożynki na terenach zielonych za kościołem. Podczas dożynek na scenie wystąpi Andrzej Rybiński oraz gwiazda wieczoru - zespół Basta, a także zespół Skolim i dzieci z jednostek oświatowych.
więcej »
Dożynki parafialne
26 sierpnia, po raz piąty parafia pw. św. Bartłomieja w Grębkowie zaprasza na Dożynkowy Festyn Parafialny.
więcej »
Dożynki gminne
26 sierpnia w Rzeczycy odbędą się Gminne Dożynki w gminie Międzyrzec Podlaski. Po Mszy św. o 13.00 nastąpi oficjalne otwarcie dożynek na placu przy remizie OSP.
więcej »
Powiatowe święto plonów
26 sierpnia w Wodyniach odbędą się Dożynki Powiatu Siedleckiego. Oficjalne otwarcie i ceremonia dzielenia chleba odbędą się o 13.15, a poprzedzone będą uroczystą Mszą św.
więcej »
Dni Ryk i gminne dożynki
Główną atrakcją Dni Ryk 2018 będzie zespół Zakopower. Doroczne święto miasta poprzedzi obchody gminnych dożynek.
więcej »
Wrota wolności
W niedzielę 9 września, o 13.00, na terenie przy prochowni w Kobylanach odbędzie się VI Letni Festiwal Biegów WROTA WOLNOŚCI.
więcej »
Dni z Doradztwem Rolniczym
W dniach 1-2 września na terenach Agencji Rozwoju Miasta w Siedlcach odbędą się XXV Jubileuszowe Międzynarodowe Dni z Doradztwem Rolniczym połączone z XIV Regionalną Wystawą Zwierząt Hodowlanych.
więcej »
 

POLECAMY


Drzwi do Bożej prawdy
Jeśli nasze próby lektury Pisma Świętego kończyły się niepowodzeniem, możemy zacząć w inny sposób. Autorzy „Biblii opowiedzianej” postanowili swoimi słowami zrelacjonować tę trudną księgę.
więcej »
Piękno uwiecznione
Zwiedzenie wiecznego miasta to pragnienie wielu osób. Tym, dla których pozostaje w sferze marzeń, polecamy albumy w szczególny sposób przybliżające piękno i majestat Watykanu.
więcej »
 

SONDA

 

100 dni abstynencji na 100-lecie niepodległości

Propozycja polskich biskupów pięknie wpisuje się w obchody odzyskania niepodległości.

Obawiam się, że to zadanie, które przerośnie Polaków.

Jeśli ktoś podejmuje abstynencję w konkretnej intencji, wytrzyma 100 dni bez alkoholu.

Nie podejmuję takich zobowiązań, bo nie piję.



LITURGIA SŁOWA


Poniedziałek XX tygodnia okresu zwykłego
Czytania:
Ez 24, 15-24; Pwt 32, 18-19. 20. 21 ;
Mt 19, 16-22

Ewangelia:
Mt 19, 16-22

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR