25 lutego 2018 r. Imieniny obchodzą: Wiktor, Cezary, Zygfryd

Pogoda: Siedlce

Numer 8
22-28 lutego 2018r.

menu

NEWS

24 lutego w Radzyniu Podlaskim odbędzie się III Diecezjalny Kongres Różańcowy.

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Kościół

 
 

Potrzeba formacji

10 stycznia 2018 r.

Katolik jest człowiekiem drogi


fot. AWAW

Wszyscy jesteśmy wezwani do współpracy z łaską Bożą. Formacja to nie tylko ludzki wysiłek. Tu trzeba połączyć swoje chęci i siły z otwarciem na Pana i Jego działanie.

Dobrze uformowane wnętrze wpływa na większą świadomość, wrażliwość serca i nasze wybory. Jeśli wiemy, w co wierzymy, inaczej patrzymy na Mszę św., słowo Boże i sakramenty. W pewnej wspólnocie gromadzącej dorosłych kapłan spytał: „O czym chcielibyście usłyszeć na naszych konferencjach?”. Ludzie nie bujali w obłokach, byli bardzo konkretni. Poprosili, by ksiądz opowiedział im o grzechach głównych, Mszy św. i sakramentach. Jedna z kobiet po cyklu takich konferencji powiedziała: „Byłam na końcu salki, obserwowałam ludzi, siedzieli z otwartymi buziami. Widać, że bardzo potrzebowali tych treści”. Co ciekawsze, słuchacze mieli potem wiele pytań. Dzieli się swymi doświadczeniami i wątpliwościami.

Mówili: „Tego nam brakowało. Ostatnio o sakramentach słyszeliśmy podczas przygotowań do bierzmowania. To trzeba odświeżać, bo człowiek ma coraz więcej lat, a mimo to coraz mniej wie…”. Potem, na kolejnych spotkaniach, wracali do tego, co usłyszeli. Byli bardzo poruszeni.

 

Słuchanie jest jak zasiew

W dzisiejszych czasach trudno tłumaczyć się brakiem możliwości formacji. Trzeba tylko chcieć. Rynek wydawniczy oferuje miliony publikacji religijnych. W zasięgu ręki mamy materiały dotyczące modlitwy, duchowości i świętych, biografie, poradniki czy modlitewniki. Można korzystać także z czasopism oraz treści zamieszczanych w internecie. Sieć jest prawdziwą kopalnią artykułów, konferencji, rekolekcji i homilii. Można ich słuchać na spacerze, podczas sprzątania, prasowania bądź w samochodzie. Jeszcze bardziej konkretną formację dają wspólnoty istniejące przy parafiach. Warto przełamać się i pójść na spotkanie. Jeśli będą chęci, to znajdzie się i czas. Kolejną szansą na ożywienie swojej relacji do Boga są Seminaria Odnowy Wiary i Rekolekcje Ewangelizacyjne Odnowy, na które może przyjść każdy chętny. Te kilkutygodniowe rekolekcje w wielu przypadkach są początkiem niesamowitej przygody z Bogiem.

 

Wyjdź na głębię

Z dobrą formacją jest jak ze spacerem po brzegu morza. Na fale można patrzeć z daleka, ale warto podejść bliżej, pozwolić, by nas „zamoczyły”, a potem iść dalej, głębiej. W tej kwestii nigdy nie możemy powiedzieć, że już wszystko wiemy i umiemy.

Dobra formacja, oprócz koniecznej wiedzy, daje nam również praktykę. Dotyczy ona np. sposobów modlitwy. Nie zawsze będziemy modlić się tak samo. Dużo zależy od sytuacji, w jakiej się znajdujemy. Warto wiedzieć, że oprócz tradycyjnego Różańca, koronek czy litanii istnieją też inne formy. Trzeba pokazywać, jak wielkim bogactwem jest modlitwa słowem Bożym czy modlitwa spontaniczna, własnymi słowami; jakim skarbem jest adoracja Najświętszego Sakramentu! Podczas formacji poznajemy też swoje wnętrze, własne zalety i wady. Uświadomienie prawdy o samym sobie pomaga w rozwikłaniu osobistych problemów i spojrzeniu na siebie przez pryzmat Ewangelii. To ważne, bo często nasze spojrzenie nie jest zbieżne z tym, jak patrzy na nas Bóg.

 

Ocalenie od Boga

Kapitalnym narzędziem formacji są także rekolekcje, szczególnie te wyjazdowe, gdy opuszczamy swoje domy i środowiska i pozwalamy sobie na zdystansowanie się od codzienności. Wachlarz możliwości jest ogromny. Można znaleźć rekolekcje dla rodzin, młodych, o wychowaniu, modlitwie lectio divina, ignacjańskie, przygotowujące do spowiedzi generalnej, ewangelizacyjne… Naprawdę warto podjąć „ryzyko” takiego wyjazdu. Ryzyko, bo wrócimy inni, z nowymi doświadczeniami i natchnieniami. Wiara to nie sama wiedza i nie sama praktyka. Te dwie rzeczy trzeba połączyć. Jeśli robimy to w odpowiedni sposób, szybko spostrzeżemy „zgrzyty” w naszym życiu, sprawy do naprawienia i błędy, ale też nauczymy się spostrzegać działanie Boga w swojej codzienności. Dobrze przeżywana wiara naprawdę pozwala wzrastać i owocować.

Papież Franciszek wzywał młodzież do wstania z kanapy, apelował, by nie zestarzeli się w młodym wieku. To samo dotyczy każdego katolika. Ten, kto traktuje Boga na poważnie, będzie starał się być blisko Niego. Nie pozwoli sobie na zatrzaśniecie się w skorupie własnych wyobrażeń o Bogu, duchowej letniości i praktyk wykonywanych z nawyku. Katolik jest człowiekiem drogi. Zawsze powinien iść, szukać i działać. Bp Grzegorz Ryś podkreśla: „Wiara nie polega na tym, że wiesz, że Bóg istnieje. Wiara to jest doświadczenie zbawienia. Wiara jest od tego, żeby mnie ocalić. Wiara jest spotkaniem ze Zbawicielem, z Tym, który mnie ocalił i wtedy we mnie rodzi się miłość”. Piękne, prawda? To może być także naszym udziałem.


Gdzie jest sens?

Nowy rok skłania do zmian. Może warto dokonać ich także w przestrzeni duchowej? Tu zawsze jest co poprawiać…

Z każdym rokiem przybywa nam życiowego doświadczenia. Wielu dokształca się i podnosi swoje kwalifikacje. A co robimy dla naszej wiary? Czy inwestujemy w sferę ducha? Pamiętam słowa pewnej siostry, która przekonywała, że chrześcijańska formacja powinna trwać do końca życia, niezależnie od tego, kim jesteśmy i co robimy. Ten, kto się nie rozwija, stoi w miejscu albo wręcz się cofa. Formacja to inaczej kształtowanie. Dotyczy intelektu, postaw i relacji. W formacji katolickiej nacisk stawia się na wiedzę, duchowość i moralność.

Kształtowanie wiary rozpoczynamy w domach, a kontynuujemy w szkole i we wspólnocie. Każdy z nas pamięta przygotowania do Pierwszej Komunii św. czy bierzmowania. Niestety, wraz z ukończeniem edukacji dla wielu proces formacji się kończy. Zadowalamy się tym, co wynieśliśmy z lat młodości. Tylko czy to wystarcza? Zatrzymujemy się na praktyce, mechanicznie wypełniamy zalecenia, skupiamy się na minimum. Niedzielna Msza, pospieszna modlitwa, czasem spowiedź, zachowanie postu w piątek… wszystko trąci rutyną i nawykiem. Na Eucharystię patrzymy jak na niezrozumiały spektakl, na modlitwę jak na narzucony obowiązek, na spowiedź - trochę jak na torturę… Jedni kręcą ten kierat latami, drudzy „wykręcają” się z niego totalnie, a jeszcze inni zatrzymują się i zaczynają rozglądać, szukając sensu w tym, czego nauczono ich w dzieciństwie.


Zerwać z duchową tandetą

Kształtowanie ludzkich serc nie jest łatwe. Nie wszyscy widzą potrzebę zmiany, zadowalając się tym, co mają...

Propozycje płynące od duszpasterzy w parafii nie zawsze spotykają się z odpowiedzią wiernych. Na konferencje głoszone przez zaproszonych gości, wieczory chwały czy adoracje przychodzą ci, którzy mają większą świadomość religijną. Większość zaproszenie na takie wydarzenie uznaje za coś dodatkowego albo „dla chętnych” (jak to się mówiło w szkole). Szkoda, bo wiara rodzi się przecież ze słuchania i trwania przy Jezusie Eucharystycznym. Już kilka razy słyszałam: „Po co ta ewangelizacja? Jaki sens mają dodatkowe spotkania? Po co wychodzić do odpoczywających na plaży, przechodniów na ulicach? Po co organizować wielkie spotkania na stadionach? Przecież ludzie przychodzą w niedzielę do kościoła, modlą się, od czasu do czasu spowiadają… ewangelizować trzeba tych, co o Bogu nie słyszeli…”. To bardzo przykre stwierdzenie. Po pierwsze: fakt, że mamy względnie pełne kościoły, nie świadczy o tym, że tak będzie za dziesięć lat, więc możemy bezczynnie założyć ręce. Po drugie: czasy się zmieniają i - jak podkreślają ostatni papieże - Kościół nie może czekać na ludzi, ale sam musi do nich wychodzić. Chrystusa trzeba głosić w porę i nie w porę, jak pisał św. Paweł (por. 2 Tm 4,2). Po trzecie: wiary nie można utożsamiać tylko z przykazaniami i obowiązkami. Ona musi być relacją. Jeśli przestaniemy o nią dbać, umrze śmiercią naturalną albo będzie tylko nędzną karykaturą.

Nie lubimy przeciętności w żadnej sferze życia, ale pozwalamy sobie na nią w kwestii wiary. Dlaczego? Bo tak wygodniej i łatwiej; ponieważ boimy się, że jeśli będziemy chodzili częściej do kościoła, to ktoś stwierdzi, że „jesteśmy świętsi od papieża” itp. Warto przypatrzeć się swojej wierze. Czy jest ona żywa? Nie uprawiajmy duchowej tandety. Pan Bóg dał nam głowę i serce. Ta pierwsza nie jest tylko od noszenia kapelusza, a to drugie od emocji…

AWAW

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Spektakl o unitach


Już po raz 16 w Gminnym Centrum Kultury w Drelowie odbyła się premiera spektaklu nawiązującego do prześladowań i męczeństwa unitów, zatytułowanego „Są obok nas”. Jego scenariusz przygotowała Ewa Strok, która też wyreżyserowała spektakl. [fot. P. Stefaniuk]

FOTOGALERIA

Festiwal Kolęd i Szczodrywek nad Bugiem


Na deskach sceny Włodawskiego Domu Kultury zaprezentowało się 19 zespołów w tym dwa z Białorusi i cztery z Ukrainy. Przyjechali śpiewacy m.in. z Wyryk, Woli Uhruskiej, Zabłocia, Kamienia czy Dorohuska. Organizatorami wydarzenia kulturalnego było starostwo powiatowe, WDK, a także Fundacja Wrota Europy. [fot. JS]

PATRONAT "ECHO"


„Pielgrzym pokoju”
Rozpoczął się pierwszy etap Konkursu Papieskiego organizowanego przez Instytut Tertio Millennio. Hasło tegorocznej, 14 już rywalizacji brzmi „Jan Paweł II - Pielgrzym pokoju”.
więcej »
Pamięci niezłomnych
Prelekcją poświęconą niezłomnym zainaugurowane zostaną gminne obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W programie uroczystości przewidzianej na 4 marca w Kobylanach jest także koncert i projekcja filmu.
więcej »
 

POLECAMY


Być sobą
Kazania bp. Antoniego Pacyfika Dydycza OFM Cap nieodmiennie od lat przyciągają swoją lekkością, a zarazem szczerą troską, żarliwością, miłością do Kościoła i ojczyzny, wyrażanymi w prosty, bezpośredni sposób.
więcej »
Prawdziwa historia
Film pt. „Moją miłość” - fabularna opowieść o Rachel Joy Scott, pierwszej spośród 13 ofiar strzelaniny w Columbine High School - w kinach od 2 marca!
więcej »
Trudne miejsca w Ewangelii
Książka Gianfranco Ravasiego „Trudne miejsca w Ewangelii. Skandalizujące słowa Jezusa” jest znakomitą podpowiedzią dla ludzi pragnących czytać słowo Boże, rozumieć je i żyć nim na co dzień!
więcej »
Doświadczanie krzyża
Siedem rozważań drogi krzyżowej na siedem tygodni Wielkiego Postu. Krótkie, trafne i zróżnicowane medytacje do wspólnego i indywidualnego rozważania, dla dorosłych i młodzieży.
więcej »
 

SONDA

 

Czas Wielkiego Postu jest okazją do...

nawrócenia, czyli przemiany swojego życia

głębszego zaufania Bogu i szukania Jego woli

powzięcia dobrych postanowień

udziału w nabożeństwach wielkopostnych, jak Gorzkie żale czy Droga Krzyżowa

żarliwszej modlitwy i częstszej lektury Pisma Świętego



LITURGIA SŁOWA


Niedziela
Czytania:
Rdz 22, 1-2. 9-13. 15-18; Ps 116B (115), 10 i 15. 16-17. 18-19 ;
Rz 8, 31b-34

Ewangelia:
Mk 9, 2-10

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR