18 sierpnia 2018 r. Imieniny obchodzą: Helena, Ilona, Bogusław

Pogoda: Siedlce

Numer 33
16-22 sierpnia 2018r.

menu

NEWS

Centrum przesiadkowe w Siedlcach - od września! Szczegóły w bieżącym wydaniu naszego tygodnika.

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Rozmaitości

 
 

List do redakcji

4 kwietnia 2018 r.

O empatii wobec osób zmagających się z niepłodnością


fot. ARCHIWUM

Piszemy bez ogródek - z własnego doświadczenia. Zamieszczamy też przemyślenia znajomych, którzy również zmagają się z problemem niepłodności. Dzielimy się odczuciami, jakie w osobach przeżywających ten rodzaj cierpienia wywołują udzielane w przeróżnych okolicznościach „dobre rady”, sądy, opinie itp. Zebrałyśmy zarówno te najczęstsze, jak i rzadsze, ale najbardziej bolesne.

Naszym celem nie jest ani utyskiwanie na swój los, ani obarczanie nikogo winą za niski poziom wyczucia w tym temacie. Zdajemy sobie sprawę, że po stronie osób kierujących różne rady do zmagających się z niepłodnością zazwyczaj jest troska, chęć pomocy, podpowiedzi rozwiązania, a czasami coś się po prostu nieopatrznie „palnie”. Domyślamy się także, zresztą wiemy to od osób „po drugiej stronie”, że niełatwo jest mieć w swoim otoczeniu osoby niepłodne, bo gdy nie chce się kogoś urazić, zranić itp., czasami bardzo trudno o dobry dobór słów.

A że statystyki mówią, iż w Polsce co czwarta para przeżywa ból związany z niemożnością posiadania potomstwa - to praktycznie każdy z nas zna takie przypadki. Jeśli dzięki temu, co tu piszemy, chociaż jedna osoba ugryzie się w język, zanim powie coś, co może zaboleć kogoś, kto akurat przeżywa taki rodzaj osobistego dramatu - będziemy mocno usatysfakcjonowane.

Niepłodność jest chorobą, pewną dysfunkcją, odbiega od „normy”, więc pewne wyczucie w temacie stanowi wspólny mianownik dobrej rozmowy z osobami, które też zmagają się z różnymi innymi chorobami, tragediami w życiu itp. Przy każdej takiej rozmowie warto zadać sobie pytania: „Co mam na celu, co mną kieruje?”; „Czy to, co chcę powiedzieć, jest bardziej potrzebne mi, czy tej osobie?”. Jeśli kieruje mną troska, chęć pomocy, wsparcia - to pozostaje umiejętnie dobrać słowa lub tylko wysłuchać. A jeśli bardziej kieruje mną ciekawość, „wymądrzanie się”, wyrzucenie odczuwanej przez siebie niezręczności, po to, aby poczuć ulgę, to lepiej się po prostu nie odzywać.

Poniżej cytujemy zdania, które nikomu przeżywającemu ten problem raczej nie pomogły, opatrzone krótkimi komentarzami:

„Na co wy czekacie, lata lecą”.

Nie wiemy, czy ktoś bardziej traumatycznie przeżywa to, że „czas biegnie nieubłaganie”, niż kobieta zdająca sobie sprawę, że wraz z upływem lat zmniejsza się liczba komórek jajowych w jej ciele.

„Cieszcie się sobą, nie macie problemów/macie kasę. Jeszcze będziecie mieli dosyć dzieci. To same wydatki”.

Pomijając wykrzywione spojrzenie na rodzicielstwo, które jawi się tu tylko jako uciemiężenie, można podkreślić, że problem niepłodności generuje szereg problemów w każdej dziedzinie życia pary: psychicznej, zdrowotnej, duchowej, finansowej itd.

„Adoptujcie, a będziecie mieli swoje. Znam taki przypadek…”

Tak wypowiedziane słowa sprowadzają adopcję do instrumentalnego „użycia” dziecka przyjętego do rodziny w celu osiągnięcia „celu” - dziecka biologicznego. Rodzicielstwo adopcyjne to cudowna droga, ale dla tych, którzy są na nią gotowi, czują do niej powołanie, a ponadto znają dobrze swoje motywacje i przeszli wszystkie etapy „straty” wymarzonego dziecka biologicznego.

„A szukacie już sobie dzieci? Jest tyle biednych maleństw w domach dziecka”.

Ile jeszcze w obecnych, „światłych” czasach spotykać będziemy osoby, które myślą, że domy dziecka, mówiąc najokrutniej, to sklepy z dziećmi. Procedura adopcyjna - zresztą bardzo czasochłonna, wieloaspektowa - pozwala na to, aby wybrać najlepszych rodziców dla danego dziecka, a nie odwrotnie! Tu dobro dziecka jest na pierwszym miejscu. Dlaczego tak mało osób wie, że zazwyczaj na adopcję czeka się długo, czasami kilka lat, a dzieci z uregulowaną sytuacją prawną jest mniej niż rodziców, którzy pragną je adoptować?

„Wyjedźcie gdzieś, odstresujcie się”.

Pewnie wszyscy niepłodni słyszeli kiedyś o jakiejś parze, która „tak długo się starała i udało im się”, gdy tylko wyjechali na wakacje. Niestety, to nie jest reguła.

„To wszystko jest w głowie”.

No cóż, sfera psychiczna przenika się z pozostałymi - fizyczną i duchową, ale czasami i lata psychoterapii lub innych form „grzebania w głowie” nie „przynoszą” ciąży.

„Moim znajomym się udało u tego lekarza, on ma same sukcesy. Koniecznie tam jedźcie”.

Osoby pragnące mieć dzieci spędziły na pewno mnóstwo godzin na poszukiwaniu najlepszych specjalistów; niejedni leczyli się już u „kilku najlepszych”… Lepiej brzmiałoby zapytanie, czy ktoś chce posłuchać o takim specjaliście, który pomógł jakiejś parze.

„Zróbcie in vitro, Kościół w końcu zmieni zdanie”.

Takie podejście miewają również osoby wierzące i praktykujące. No cóż, spójność osobowości to bardzo pożądana cecha u osoby dorosłej. Niezależnie od tego, jakie się ma poglądy, w tak intymnej dla każdego człowieka kwestii - lepiej zachować je dla siebie. A jeśli ktoś nie ma ochoty bądź siły dyskutować o tym - uszanować to i tyle.

„A co wam wyszło, po której stronie jest wina? Pewnie masz niedrożne jajowody, a twój mąż słabe plemniki”.

Szukanie „winnego” jest dosyć powszechne przy różnych kłopotliwych tematach, ale tu się na nic nie zda. A z patrzenia komuś w oczy wyczytać coś o jego wewnętrznym stanie narządów rozrodczych to już nie lada sztuka.

Koniecznie pójdźcie do egzorcysty/na taką Mszę o uzdrowienie; pewnie tu jest jakieś przekleństwo”.

Taki przekaz naprawdę da się powiedzieć inaczej, bez otoczki sensacyjności. Osoby z niepłodnością, jeśli są wierzące, to zapewne same zgłębiały już temat duchowych możliwości wsparcia, a jeśli tego nie wiemy, zawsze lepiej powiedzieć np. „Na ile zgłębialiście ten temat od strony duchowej - jeśli mogę zapytać?”; „Słyszeliśmy, że w sferze duchowej ten problem też może mieć swoje rozwiązanie. Czy mielibyście chęć posłuchać o tym, co usłyszeliśmy?”.

„A może stosowaliście antykoncepcję i teraz są tego efekty?”.

Przypuszczamy, że jeśli nawet ktoś ma takie doświadczenie, to dla niego bardziej jest to temat do rozmowy ze spowiednikiem lub/i lekarzem, a nie na „pogaduchy z ciocią”.

„Może źle się modlicie. To jest jakiś głębszy problem duchowy, że Bóg nie chce was pobłogosławić potomstwem”.

Bóg błogosławi też niepłodnym, jest z nimi w ich cierpieniu jako Dobry Ojciec, chce najlepiej dla swoich dzieci, to nie On zsyła chorobę. Przydałaby się szersza debata społeczna w Kościele na temat rangi małżeństwa samego w sobie i postrzegania osób bezdzietnych jako jakichś „wybrakowanych”.

„Każdej kobiecie, która była na «diecie Dąbrowskiej» się udało. Spróbuj”.

Zdrowe odżywianie, oczyszczanie organizmu, owszem, może bardzo korzystnie wpływać na płodność, ale czasami i to nie pomaga.

„Odstaw gluten - nie do końca wiadomo o co chodzi, ale to działa”.

Niepłodni zazwyczaj wiedzą, o co chodzi z tym glutenem oraz całą masą nietolerancji pokarmowych. Dla wzrostu poziomu empatii zalecamy przeprowadzić ćwiczenie: wejść do sklepu i włożyć do koszyka produkty bez: glutenu, laktozy, drożdży, jajek. Łatwe? A potem spróbować tak jeść co najmniej trzy miesiące. Do tego garść leków i suplementów przy każdym posiłku.

„Nie każdy musi być matką/ojcem, można być dobrą ciocią/dobrym wujkiem”.

Czy to jest to samo? Rola mamy a „dobrej cioci” rzeczywiście tak niewiele się różni?

„Ludzie mają gorsze choroby/problemy. Nie ma co rozpaczać, użalać się nad sobą”.

Zawsze można znaleźć tych, co „mają gorzej od nas”. Czy to komukolwiek kiedyś coś dało oprócz obwiniania się i większego zamykania się w sobie?

Natomiast przy gratulacjach przyjmowanych od osób bezdzietnych - zwłaszcza panowie - przyszli ojcowie potrafią szczycić się bezmyślnie: „ślepakami nie strzelam” albo „wiadomo, jak się facet postara”. Czy ktokolwiek może zawdzięczać sobie dar przekazywania życia? Nie ma co też ukrywać przed osobami bezdzietnymi informacji o ciąży. Odwrotny skutek przynoszą sytuacje, kiedy wszyscy dookoła wiedzą o radosnej wiadomości, a „oni” nie, „żeby nie urazić”.

I na dokładkę pakiet „pseudoduchowy” - czyli rady w temacie „zasługiwania” u Pana Boga na łaskę rodzicielstwa: „odmówcie pompejankę”, „idźcie na pielgrzymkę do Częstochowy”, „pojedźcie na rekolekcje z Bashaborą/Manjackalem”, „macie już taki proszek z Groty Betlejemskiej?”, „zamówcie pasek św. Dominika”, „odmawialiście nabożeństwo do św. Józefa?” itp., itd. Czy my, katolicy, naprawdę mamy taki obraz Boga? Owszem, modlitwy, pielgrzymki, rekolekcje - jak najbardziej są potrzebne, ważne, ale to bardziej my ich potrzebujemy jako ludzie do przemiany swojego serca, nawrócenia. U Boga nie ma taryfikatora: „ci, to powinni odmówić tyle «zdrowasiek», to wtedy im dam dziecko”. Można by tu jeszcze wymieniać wiele przeróżnych tekstów o mniejszej lub większej „niesubtelności”.

Każda sytuacja jest indywidualna, każdy człowiek przeżywa swoje cierpienia w bardzo osobisty, niepowtarzalny sposób. Aczkolwiek przy tym rodzaju dramatu życiowego, eksperci - psychologowie, terapeuci pracujący z osobami niepłodnymi, mówią, że ich sposób przeżywania można porównać do bólu osób, które przechodzą żałobę. Warto pamiętać o tym, zanim wyskoczymy z jakąś „mądrością”, niewinnym żarcikiem. Tu wcale nie chodzi o obchodzenie się z kimś jak z jajkiem. To apel o zwykłą, ludzką życzliwość, zrozumienie. Wszelkie „dobre rady” i „błyskotliwości” można zastąpić słowami prostymi, empatycznymi, szczerymi i „od serca” typu: „jesteśmy z wami”, „gdybyście tylko chcieli pogadać, to dajcie znać”, „staramy się wyobrazić sobie, co czujecie, nam też trudno odnaleźć się w tej sytuacji, nie chcielibyśmy was nieumyślnie zranić”, „chcielibyśmy umieć z wami porozmawiać o tym, ale nie wiemy czy jakieś słowa was nie urażą”, „pamiętamy o was w modlitwie”, „kibicujemy wam”. Ponad wszystko najlepiej nauczyć się słuchać. To tyczy każdego delikatnego tematu poruszanego z drugim człowiekiem, zwłaszcza takim, po którym widzimy, że przeżywa coś trudnego, bolesnego.

 

Agata i Magdalena

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Wprowadzenie relikwii św. Jana Pawła II


W czwartek 26 lipca parafia św. Anny w Wohyniu przeżywała odpust parafialny, podczas którego wprowadzono do kościoła relikwie św. Jana Pawła II. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił kard. Stanisław Dziwisz.(Fot. Adam Tokarski)

FOTOGALERIA

Na pątniczym szlaku


Obdarowani Duchem Świętym - z tym hasłem idą do Matki, by dziękować, przepraszać, prosić i uczyć się od Maryi zaufania Bogu. 38 Piesza Pielgrzymka Podlaska na Jasną Górę wyruszyła! (Fot. Joanna Szubstarska, Iza Chajkaluk)

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Hosanna Festival
Chcesz spędzić rewelacyjnie ostatni weekend wakacji? Mamy coś dla Ciebie! Dwa dni wypełnione brzmieniem muzyki z przesłaniem, radością i tańcem razem ze wspaniałymi ludźmi, dla których Chrystus jest Drogą, Prawdą i Życiem! A może jesteś uzdolniony muzycznie: grasz lub śpiewasz?
więcej »
OSG 2018
Europejskie Centrum Biznesu oraz Prezydent Miasta Siedlce, mają zaszczyt i przyjemność zaprosić do udziału w IV edycji Ogólnopolskiego Szczytu Gospodarczego OSG 2018.
więcej »
Złota jesień
19 sierpnia w Suchożebrach już po raz 11 odbędzie się festyn rodzinny „Złota jesień” połączony z Gminnymi Dożynkami.
więcej »
Święto plonów
19 sierpnia w Mokobodach odbędą się Gminne Dożynki na terenach zielonych za kościołem. Podczas dożynek na scenie wystąpi Andrzej Rybiński oraz gwiazda wieczoru - zespół Basta, a także zespół Skolim i dzieci z jednostek oświatowych.
więcej »
Dożynki parafialne
26 sierpnia, po raz piąty parafia pw. św. Bartłomieja w Grębkowie zaprasza na Dożynkowy Festyn Parafialny.
więcej »
Dożynki gminne
26 sierpnia w Rzeczycy odbędą się Gminne Dożynki w gminie Międzyrzec Podlaski. Po Mszy św. o 13.00 nastąpi oficjalne otwarcie dożynek na placu przy remizie OSP.
więcej »
Powiatowe święto plonów
26 sierpnia w Wodyniach odbędą się Dożynki Powiatu Siedleckiego. Oficjalne otwarcie i ceremonia dzielenia chleba odbędą się o 13.15, a poprzedzone będą uroczystą Mszą św.
więcej »
Dni Ryk i gminne dożynki
Główną atrakcją Dni Ryk 2018 będzie zespół Zakopower. Doroczne święto miasta poprzedzi obchody gminnych dożynek.
więcej »
Wrota wolności
W niedzielę 9 września, o 13.00, na terenie przy prochowni w Kobylanach odbędzie się VI Letni Festiwal Biegów WROTA WOLNOŚCI.
więcej »
Dni z Doradztwem Rolniczym
W dniach 1-2 września na terenach Agencji Rozwoju Miasta w Siedlcach odbędą się XXV Jubileuszowe Międzynarodowe Dni z Doradztwem Rolniczym połączone z XIV Regionalną Wystawą Zwierząt Hodowlanych.
więcej »
 

POLECAMY


Drzwi do Bożej prawdy
Jeśli nasze próby lektury Pisma Świętego kończyły się niepowodzeniem, możemy zacząć w inny sposób. Autorzy „Biblii opowiedzianej” postanowili swoimi słowami zrelacjonować tę trudną księgę.
więcej »
Piękno uwiecznione
Zwiedzenie wiecznego miasta to pragnienie wielu osób. Tym, dla których pozostaje w sferze marzeń, polecamy albumy w szczególny sposób przybliżające piękno i majestat Watykanu.
więcej »
 

SONDA

 

100 dni abstynencji na 100-lecie niepodległości

Propozycja polskich biskupów pięknie wpisuje się w obchody odzyskania niepodległości.

Obawiam się, że to zadanie, które przerośnie Polaków.

Jeśli ktoś podejmuje abstynencję w konkretnej intencji, wytrzyma 100 dni bez alkoholu.

Nie podejmuję takich zobowiązań, bo nie piję.



LITURGIA SŁOWA


Sobota XIX tygodnia okresu zwykłego
Czytania:
Ez 18, 1-10. 13b. 30-32; Ps 51 (50), 12-13. 14-15. 18-19 ;
Mt 19, 13-15

Ewangelia:
Mt 19, 13-15

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR