19 sierpnia 2018 r. Imieniny obchodzą: Konstancja, Emilia, Julian

Pogoda: Siedlce

Numer 33
16-22 sierpnia 2018r.

menu

NEWS

Centrum przesiadkowe w Siedlcach - od września! Szczegóły w bieżącym wydaniu naszego tygodnika.

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Opinie

 
 

W obronie życia

11 kwietnia 2018 r.

Małe - wielkie stópki


fot. DLAZYCIA.INFO

Symbolem Bractwa są stópki dziecka w 11 tygodniu życia prenatalnego. Te małe, a jednak wielkie stópki przypięte do klapy marynarki prowokują i ewangelizują… Są świadectwem, że człowiek od momentu poczęcia jest cudem.

Cel przyświecający powstaniu Bractwa Małych Stópek (BMS) z siedzibą w Szczecinie jest jasno określony: obrona wartości życia od poczęcia do naturalnej śmierci oraz godność jego przekazywania. „W czasach, gdy ludzkie istnienie jest tak bezlitośnie niszczone w imię obrony wolności drugiego człowieka, czujemy się zobowiązani do wspólnego interweniowania w życiu publicznym i przestrzeni medialnej” - deklarują w imieniu tych, którzy nie mają prawa głosu. Swoją działalność ukierunkowują na integrację środowiska obrońców życia, zarówno indywidualnych, jak i działających w organizacjach pro-life, aby wspólnymi siłami formować i edukować społeczeństwo. Zadaniem BMS jest także promowanie odpowiedzialnego rodzicielstwa.

Na czele Bractwa stoi jego pomysłodawca - ks. Tomasz Kancelarczyk. Zagadnięty o powód zaangażowania w działalność na rzecz obrony życia, nie ukrywa, iż sam wielokrotnie zadaje sobie pytanie, dlaczego Pan Bóg zlecił mu tak poważne i trudne zadanie. Prapoczątek - jak tłumaczy - sięga czasów kleryckich i współpracy ze wspólnotą „Wiara i Światło”. - To w gronie osób z niepełnosprawnością intelektualną kształtowała się moja postawa względem wartości życia ludzkiego, niezależnej od wieku i stanu zdrowia - uściśla, przyznając, iż początkowe obawy przed kontaktem z osobami niepełnosprawnymi zmieniły się pod wpływem wspólnego wyjazdu na rekolekcje. Przebywanie z podopiecznymi wspólnoty zaowocowały - co akcentuje - miłością do ludzi odrzuconych przez społeczeństwo. Po skończeniu seminarium został ich kapelanem i tę zaszczytną funkcję sprawuje do dzisiaj. - To środowisko było dla mnie miejscem, w którym na nowo odkryłem wartość człowieka i jego życia - zaznacza. Kolejnym krokiem stała się walka o poczęte dzieci... Początkowo w odsłonie organizacji Marszów dla Życia i Rodziny. Z czasem samo życie podyktowało inne metody zaangażowania…

 

Stał się cud - dzięki modlitwie

Prezes BMS wspomina, jak na początku jego działalności pro-life zgłosiła się dziewczyna nieukrywająca, że chce dokonać aborcji. - Byłem zdecydowany, by odwieść ją od decyzji. Rozmawiałem, prosiłem, ale nic nie skutkowało - przyznaje z uwagą, iż w poczuciu bezradności zagroził, że wsiądzie do samochodu i pojedzie do jej rodziców. - Do dziś nie rozumiem, dlaczego tak powiedziałem, ponieważ nie wiedziałem, ani kim są, ani gdzie mieszkają, a przy tym czy w ogóle wiedzą, że ich córka spodziewa się dziecka - wyjaśnia. - Kiedy to usłyszała, na jej twarzy zobaczyłem wielką złość, wręcz demoniczną nienawiść, której jako kapłan, 40-letni wówczas mężczyzna, naprawdę się przestraszyłem. Wiedziałem, że jej reakcję powinienem rozpatrywać tylko w jeden sposób: że są takie złe duchy, które - jak mówił Pan Jezus - można pokonać jedynie postem i modlitwą. Zacząłem szukać pomocy u różnych osób - opowiada, jak z prośbą o modlitwę w intencji dziewczyny i jej nienarodzonego dziecka obdzwaniał swoich przyjaciół i wspólnoty zakonne. - Ta sytuacja pokazała, że wszelkie działania, zwłaszcza tak istotne jak obrona ludzkiego życia, powinniśmy zaczynać od modlitwy. Kiedy jej brakuje, ciężko nam po ludzku zapanować nad tym, co nas spotyka - mówi dzisiaj. - Po tygodniu do drzwi plebanii zapukała dziewczyna i z uśmiechem oznajmiła: „Chcę urodzić to dziecko”. Stał się cud - dzięki modlitwie! Teraz jest szczęśliwą mamą, a synek - co podkreśla - jest największą radością jej życia.

 

Połowiczna pomoc to za mało

W jednym z wywiadów ks. T. Kancelarczyk powiedział, że jest w stanie przyznać się do ojcostwa każdego dziecka zagrożonego aborcją. - To trochę prowokacyjna opinia - zaznacza ze śmiechem. Z powagą dodaje jednak: - Walcząc o życie nienarodzonej bezbronnej istoty, trzeba zrobić wszystko, by ją uratować!

Odnosząc się do wspomnianej deklaracji ojcostwa, pomysłodawca BMS przywołuje inne spotkanie z dziewczyną spodziewającą się dziecka i zdecydowaną na aborcję. - Namowy nie przynosiły skutku. Widziała tylko jedno rozwiązanie - najgorsze! Sądząc, że wyczerpałem wszelkie możliwości perswazji, poddałem się. Jednak jakiś czas później, stojąc przy ołtarzu podczas sprawowania Mszy św., zadałem sobie pytanie, czy jeśli teraz zaniecham starań, nie będę współwinny tego, co się stanie… Zrozumiałem wówczas, że nie zrobiłem wszystkiego, co w mojej mocy, aby ratować to życie - przyznaje, dodając, iż dla dziewczyny, która rozważała aborcję, istotne było to, że jej dziecko nie będzie miało ojca. - Widząc, że wszelkie oferty pomocy nie przynoszą rezultatu, powiedziałem, że mogę być duchowym ojcem tego dziecka. Na szczęście nie przyjęła mojej nietypowej propozycji - wyjaśnia ze śmiechem. Tymczasem - jak mówi dalej - stał się cud, ponieważ wkrótce po rozmowie dziewczyna odrzuciła myśl o aborcji. Ks. T. Kancelarczyk nie ma wątpliwości: - W walce o życie bezbronnego dziecka często półśrodki, połowiczna pomoc nie wystarczą. Trzeba odważnego i zdecydowanego działania, bo tu chodzi o człowieka.

 

Duchowa adopcja receptą na życie

Jedną z inicjatyw podjętych przez Bractwo, będącą pokłosiem przywołanych sytuacji, stały się tzw. Modlitewne Okna Życia. - Każdy, kto chciałby powierzyć Panu Bogu prośbę o ratowanie ludzkiego życia, otoczenie modlitwą tak dziecka, jak i jego mamy, może na naszej stronie internetowej dlazycia.info wpisać intencję, która natychmiast jest przekazywana do 80 wspólnot zakonnych w całej Polsce. Uderzamy z modlitwą do nieba, by najpierw tam szukać pomocy, dopiero później działamy na miarę naszych ludzkich możliwości - akcentuje ks. T. Kancelarczyk.

Wśród modlitewnych działań inicjowanych przez BMS na rzecz obrony życia jest także promowanie Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. - Szatan nienawidzi życia poczętego. Obrońcą jest Maryja. Dlaczego? Ponieważ jest Królową światła, miłości i pokoju - tłumaczy sens zawierzenia. Na potwierdzenie słów o wielkiej wartości codziennie odmawianego dziesiątka Różańca w intencji życia nienarodzonego dziecka prezes Bractwa opowiada historię z życia swojej rodziny. - Moja siostra z mężem wiele lat starali się o dziecko, ale za każdym razem nie udawało się jej donosić ciąży. Był płacz, wielki żal; sytuacja trudna dla nas wszystkich. Po marszu w obronie życia podjąłem dzieło DADP. Nie zdawałem sobie sprawy, że zobowiązując się do modlitwy w intencji macierzyństwa nieznanej mi kobiety, jednocześnie ogarniam modlitwą swoją siostrę i noszoną już wówczas pod jej sercem siostrzenicę. Po prostu nie wiedziałem, że siostra spodziewa się dziecka. I proszę sobie wyobrazić moją reakcję, kiedy przy okazji kolejnego spotkania z nią usłyszałem, że jest w ciąży od połowy kwietnia. Byłem szczęśliwy. Dodałem jednak, że w ciąży jest, ale od końca marca, bo wtedy podjąłem DADP. Spojrzała ze zdziwieniem. Okazało się, że to ja miałem rację, kiedy termin porodu wyznaczono na koniec grudnia. Podjąłem modlitwę za siostrzenicę, nie wiedząc, że jest już na świecie - podkreśla z uwagą, iż podobnych doświadczeń było dużo i wciąż przybywa nowych świadectw, bo modlitwa DADP - jak twierdzą ci, którzy ją „przetestowali” - jest rewelacyjna!

 

„Jaś” z misją edukacyjną

Symbolem BMS są stópki dziecka w 11 tygodniu życia prenatalnego. Te małe, a jednak wielkie stópki przypięte do klapy żakietu czy marynarki prowokują i ewangelizują… Są świadectwem, że człowiek od momentu poczęcia jest cudem, a nie „zarodkiem” czy „zlepkiem komórek”. O skuteczności akcji polegającej na ich rozdawnictwie, podobnie jak rozpropagowywaniu „Jasia” - modelu człowieka w skali 1:1 w dziesiątym tygodniu życia prenatalnego, świadczą świadectwa napływające do działaczy Bractwa. Ks. T. Kancelarczyk wspomina spotkanie z maturzystką, która rozpłakała się na widok małych stópek. - Zrozumiałem, że miała doświadczenie aborcyjne. Nastąpił proces jej leczenia, zaangażowaliśmy ją także w działalność pro-life, co pomogło jej przebaczyć sobie i dokonać swego rodzaju ekspiacji za dokonaną aborcję - opowiada. Przywołuje też rozmowę z kobietą twierdzącą, że „stópki” uratowały życie jej prawnuczki. Babcia domyślała się, że coś złego dzieje się z jej wnuczką, nie umiała jednak do niej dotrzeć. Później dowiedziała się, że dziewczyna jest w ciąży. Na widok pokazanych przez babcię „stópek” rozpłakała się i zdecydowała, że urodzi to dziecko.

 

Prosimy, by przyjęły pomoc

Marsze, modlitwa i wsparcie materialne - wskazując na trzy różne wymiary działań, prezes BMS podkreśla, iż są one ze sobą spięte. - Jeśli określamy się mianem obrońców życia, potrzebujemy „paliwa”, jakim jest modlitwa. Swoje stanowisko wyrażamy nie tylko poprzez formułowanie osądów, ale też czynny udział w Marszu dla Życia i Rodziny. Głębszą formą zaangażowania jest natomiast konkretna pomoc świadczona kobietom będącym w stanie błogosławionym - uściśla.

Wierni powołaniu działacze Bractwa inicjują szereg akcji: „Adoptuj życie”, „Pieluszka dla maluszka”, „Kup pieluchę - podaj Jasia”, „Bryka dla smyka” i inne. Każde wpłacone na konto BMS 10 zł to 20 pieluch na rzecz dziecka uratowanego od aborcji. Liczy się każda modlitwa i każdy grosz! - podkreślają. Ks. T. Kancelarczyk polemizuje przy tym z opinią, jakoby lekką ręką pomagali kobietom, które „same sobie są winne…”. - To nie jest tak, że one nas proszą… One nas nie proszą! Spotykam kobiety, które wcale tej pomocy nie chcą, bo jej przyjęcie równa się zgodzie na urodzenie dziecka. To my je prosimy, by przyjęły pomoc - podkreśla.

Zaangażowanie na rzecz obrony życia pomysłodawca Bractwa określa mianem zadania, o które nie można nie walczyć. „Trzeba je utrzymać i obronić, w sobie i wokół siebie, obronić dla siebie i dla innych” - wskazując na słowa Jana Pawła II, przypomina, iż walka o życie nienarodzonych bezbronnych dzieci powinna stać się naszym współczesnym Westerplatte.

AW

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Wprowadzenie relikwii św. Jana Pawła II


W czwartek 26 lipca parafia św. Anny w Wohyniu przeżywała odpust parafialny, podczas którego wprowadzono do kościoła relikwie św. Jana Pawła II. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił kard. Stanisław Dziwisz.(Fot. Adam Tokarski)

FOTOGALERIA

Na pątniczym szlaku


Obdarowani Duchem Świętym - z tym hasłem idą do Matki, by dziękować, przepraszać, prosić i uczyć się od Maryi zaufania Bogu. 38 Piesza Pielgrzymka Podlaska na Jasną Górę wyruszyła! (Fot. Joanna Szubstarska, Iza Chajkaluk)

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Hosanna Festival
Chcesz spędzić rewelacyjnie ostatni weekend wakacji? Mamy coś dla Ciebie! Dwa dni wypełnione brzmieniem muzyki z przesłaniem, radością i tańcem razem ze wspaniałymi ludźmi, dla których Chrystus jest Drogą, Prawdą i Życiem! A może jesteś uzdolniony muzycznie: grasz lub śpiewasz?
więcej »
OSG 2018
Europejskie Centrum Biznesu oraz Prezydent Miasta Siedlce, mają zaszczyt i przyjemność zaprosić do udziału w IV edycji Ogólnopolskiego Szczytu Gospodarczego OSG 2018.
więcej »
Złota jesień
19 sierpnia w Suchożebrach już po raz 11 odbędzie się festyn rodzinny „Złota jesień” połączony z Gminnymi Dożynkami.
więcej »
Święto plonów
19 sierpnia w Mokobodach odbędą się Gminne Dożynki na terenach zielonych za kościołem. Podczas dożynek na scenie wystąpi Andrzej Rybiński oraz gwiazda wieczoru - zespół Basta, a także zespół Skolim i dzieci z jednostek oświatowych.
więcej »
Dożynki parafialne
26 sierpnia, po raz piąty parafia pw. św. Bartłomieja w Grębkowie zaprasza na Dożynkowy Festyn Parafialny.
więcej »
Dożynki gminne
26 sierpnia w Rzeczycy odbędą się Gminne Dożynki w gminie Międzyrzec Podlaski. Po Mszy św. o 13.00 nastąpi oficjalne otwarcie dożynek na placu przy remizie OSP.
więcej »
Powiatowe święto plonów
26 sierpnia w Wodyniach odbędą się Dożynki Powiatu Siedleckiego. Oficjalne otwarcie i ceremonia dzielenia chleba odbędą się o 13.15, a poprzedzone będą uroczystą Mszą św.
więcej »
Dni Ryk i gminne dożynki
Główną atrakcją Dni Ryk 2018 będzie zespół Zakopower. Doroczne święto miasta poprzedzi obchody gminnych dożynek.
więcej »
Wrota wolności
W niedzielę 9 września, o 13.00, na terenie przy prochowni w Kobylanach odbędzie się VI Letni Festiwal Biegów WROTA WOLNOŚCI.
więcej »
Dni z Doradztwem Rolniczym
W dniach 1-2 września na terenach Agencji Rozwoju Miasta w Siedlcach odbędą się XXV Jubileuszowe Międzynarodowe Dni z Doradztwem Rolniczym połączone z XIV Regionalną Wystawą Zwierząt Hodowlanych.
więcej »
 

POLECAMY


Drzwi do Bożej prawdy
Jeśli nasze próby lektury Pisma Świętego kończyły się niepowodzeniem, możemy zacząć w inny sposób. Autorzy „Biblii opowiedzianej” postanowili swoimi słowami zrelacjonować tę trudną księgę.
więcej »
Piękno uwiecznione
Zwiedzenie wiecznego miasta to pragnienie wielu osób. Tym, dla których pozostaje w sferze marzeń, polecamy albumy w szczególny sposób przybliżające piękno i majestat Watykanu.
więcej »
 

SONDA

 

100 dni abstynencji na 100-lecie niepodległości

Propozycja polskich biskupów pięknie wpisuje się w obchody odzyskania niepodległości.

Obawiam się, że to zadanie, które przerośnie Polaków.

Jeśli ktoś podejmuje abstynencję w konkretnej intencji, wytrzyma 100 dni bez alkoholu.

Nie podejmuję takich zobowiązań, bo nie piję.



LITURGIA SŁOWA


Niedziela XX tygodnia okresu zwykłego
Czytania:
Prz 9, 1-6; Ps 34 (33), 2-3. 10-11. 12-13. 14-15 ;
Ef 5, 15-20

Ewangelia:
J 6, 51-58

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR