21 października 2018 r. Imieniny obchodzą: Urszuli, Celiny, Hilarego

Pogoda: Siedlce

Numer 42
18-24 października 2018r.

menu

NEWS

Nerwy paraliżują myśli, sprawiają, że czujemy się jak w pułapce. Jak opanować stres? Podpowiedź znajdą Państwo w najnowszym numerze ECHA!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Historia

 
 

Z dziejów Podlasia (630)

25 kwietnia 2018 r.

Rozbrojenie Niemców w Siedlcach (cz. III)

Zdobycie więzienia siedleckiego i oswobodzenie kilku więźniów 10 listopada 1918 r. według Sz. Ciekota wyglądało następująco: Idziemy w kierunku więzienia. Po drodze spotykamy znajomego podprokuratora z Sądu Okręgowego. Idzie, jak się okazuje, obejmować więzienie. Prosimy go, aby jak tylko może, najprzód uwolnił nam Hajkowskiego i Stępnia, oczywista i Dolińskiego, wreszcie innych politycznych. Przyrzeka nam, że co tylko będzie w jego mocy, to uczyni zaraz.

Czekamy z Tarnowskim pod więzieniem. W tym czasie było już ciemno, bo był już wieczór, wychodzi cała kompania Niemców z koszar umieszczonych obok więzienia, ciągną ze sobą karabiny maszynowe i całe uzbrojenie. Idą na kolej. Podchodzę do jednego żołnierza na końcu tego pochodu, widzę, że ma czerwoną kokardę na klapie płaszcza. Coś do niego zagadałem, okazało się, że to Polak, jakiś Poznaniak.

Mówię, po co ma ten karabin dźwigać, i tak będą na dworcu rozbrojeni, bo tam stoi wojsko polskie, niech zostawią broń tutaj. Oczywiście żołnierz ten chętnie mi oddaje swój karabin, mówiąc półgłosem: «Niech ich tam cholera weźmie, tych Niemców». Za jego przykładem poszło kilku innych. Mamy karabiny, nawet na zapas, zapomnieliśmy im zabrać ładownice i nie mieliśmy naboi, ale trudno, okazuje się, że nie jesteśmy żołnierzami. Karabiny na plecach - przecież nikt nie wie, że karabiny nasze nie są naładowane. Czekamy przed więzieniem, do środka nas puścić nie chcieli. Po jakiejś godzinie furtka w bramie się otwiera i wyskakuje Hajkowski - blady, oszołomiony, śmieje się i skacze, wita się z nami. Widząc karabiny, łapie jeden, repetuje i chce strzelać, ale akurat nie ma ładunków, więc nic z tego. Mówimy, aby poczekał chwilę, to pewnie i Stępień tu wyleci z tej furtki. Nie słucha, porwał karabin i w nogi. Za parę minut wylatuje tą samą furtką Stępień, powtarza się to samo, co i z Hajkowskim, postał chwilę i w nogi [wkrótce uwolniono też komendanta Okręgu POW W. Horyda - JG]. My już nie mieliśmy co robić przed więzieniem, poszliśmy do miasta. Zaszliśmy do Niedbalskiego, a z nim do dr. Wiszniewskiego. Tam zeszło się jeszcze kilka osób, aby się naradzić, co robić dalej? Z dworca kolejowego od czasu do czasu dochodził tylko huk strzałów. U dr. Wiszniewskiego radziliśmy: co dalej robić? Kto stanie na czele powiatu? (…) Kto czuł się na siłach, szedł pomagać utrzymać porządek w mieście (…). Ja udałem się do komendy miasta (…). Na komendzie miasta ruch i zamieszanie. Ochotnicy są jednocześnie i wolontariuszami. Każdy dużo gada i radzi. Właściwych władz i kierownictwa jeszcze nie ma. Są różni, peowiacy, dowborczycy i inni. Trzeba przyznać,  może mi się tylko tak wydawało, ale dowborczycy byli najlepiej zgrani w tym momencie”.

Podsumowując dzień 10 listopada 1918 r., Sz. Ciekot zapisał: „Właściwie Siedlce były już całkiem tego dnia wieczorem oczyszczone z Niemców, tylko trzeba było pilnować obiektów państwowych i kolei, aby jadących Niemców nie puszczać dalej z bronią. Rozeszliśmy się i my (…). Dano mi karabin w komendzie miasta i kazano iść przed pocztę, tam stać na posterunku (…). Koło godz. 2.00 w nocy tam poszedłem. Ktoś stał, więc go zastąpiłem i tak przechadzając się koło gmachu, stałem do rana”.

Por. J. Dylewski, były żołnierz Korpusu Dowbora, zapisał w swej relacji: „Dopiero późnym wieczorem zjawili się u mnie w gmachu Nowego Ratusza przedstawiciele Komendy POW”.

11 listopada odbywało się porządkowanie miasta i usuwanie resztek żołnierzy niemieckich. Komenda Okręgu POW zajęła pałac Ogińskich i rozpoczęła urzędowanie od nawiązania kontaktów z Warszawą. Zmobilizowana kompania operacyjna POW otrzymała karabiny i rozkaz zajęcia koszar po Niemcach na rogatkach warszawskich. Po zajęciu koszar zaciągnięto pierwsze posterunki przy budynkach i magazynach wojskowych. Pluton z gimnazjum im. Żółkiewskiego pod dowództwem Gwidona Dziewulskiego zaciągnął wartę przed i w więzieniu. Z okolicy przybywały nowe grupy POW. Sz. Ciekot, który trzymał wartę przy poczcie, zapisał: „Rano następnego dnia, a był to wtorek 11 listopada, jak tylko dobrze się rozwidniło, patrzę - a tu z bramy Ogińskich, od strony Starej Wsi, wali oddział młodych ludzi z karabinami na ramionach, karabiny rosyjskie, idzie ich ok. 40. Przyglądam się, a to moi Czurylacy, cała placówka POW w Czuryłach na czele z Hajkowskim, dopiero wczoraj wieczorem uwolnionym z więzienia. Wiara wali w czwórkach, idą Stępień, moi bracia Janek i Józek i wszyscy znajomi chłopcy”.

11 listopada komenda Okręgu POW wydała swoim i kolejarzom rozkaz rozbrajania transportów Niemców, którzy przejeżdżali ze Wschodu. Tak wspominał o tym J. Stępień: „Pociąg złożony z kilkunastu wagonów wjeżdża na stację i zatrzymuje się. Z wagonów nikt nie wysiada, tylko w oknach i drzwiach pełno głów w pikielhaubach. Nasza dziesiątka rozdziela się na dwie połowy i równym wojskowym krokiem podchodzi do pociągu (…). Dwóch kolegów wchodzi kolejno do każdego wagonu, podają przez okna karabiny, granaty ręczne oraz pasy i ładownice z nabojami, a reszta odbiera je i układa na peronach (…). Miny rozbrajanych Niemców były różne, jednych uśmiechnięte, innych wystraszone (…). Pociąg z rozbrojonymi Niemcami ruszył w dalszą drogę, a my znosiliśmy broń do poczekalni”. Sz. Ciekot uzupełniał: „Jeżeli niektóre oddziały niemieckie nie chciały oddać broni, oddziały naszych ochotników z karabinami dawały salwy po kołach wagonów lub nieco wyżej, aby Niemców zmusić do wydania broni”.

11 listopada 1918 r. istniała w Siedlcach jeszcze dwoistość władzy wojskowej. Komendantem placu z ramienia PSZ był por. Tadeusz Karol Górski, zastępcą - ppor. J. Dylewski, komendantem okręgu POW W. Horyd-Przerwic. Ppor. A. Nowotny formował pluton PSZ. Polacy korzystali z niemieckich kuchni wojskowych. W. Horyd i komendant obwodu H. Picheta usiłowali formować jednostki POW. Władzę cywilną reprezentował F. Godlewski, prezes TKZ, któremu przekazał ją niemiecki naczelnik powiatu.

Józef Geresz

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Otwarcie Siedleckiego Centrum Onkologii


Mazowiecki Szpital Wojewódzki im. św. Jana Pawła II w Siedlcach wzbogacił się o nowoczesny ośrodek onkologiczny. Siedleckie Centrum Onkologii (SCO) to jedyny tego typu ośrodek w północno-wschodniej części województwa mazowieckiego. Inwestycja kosztowała ponad 112 mln zł. [fot. JAG]

FOTOGALERIA

IV Ogólnopolski Szczyt Gospodarczy


W dniach 18-19 października w gmachu Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach odbył się Ogólnopolski Szczyt Gospodarczy OSG 2018 pod hasłem: „Państwo - Gospodarka - Bezpieczeństwo: Filary polskiej gospodarki przyszłości”. [fot. K. Ochnio]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
OSG 2018
IV edycja Ogólnopolskiego Szczytu Gospodarczego OSG 2018 odbędzie się w dniach 18-19 października br. w Siedlcach na Uniwersytecie Przyrodniczo-Humanistycznym. Temat przewodni Szczytu brzmi: „Państwo – Gospodarka – Bezpieczeństwo: Filary polskiej gospodarki przyszłości”.
więcej »
Przed Orszakiem św. Mikołaja
„Aby podobać się Bogu i ludziom - św. Mikołaj i św. Stanisław Kostka w oczach dzieci i młodzieży” - to hasło ogólnopolskiego konkursu literacko-plastycznego ogłoszonego przez parafię pw. św. Mikołaja w Lublinie.
więcej »
Festiwal filmowy
25 października, o 10.00, w sali NoveKino Merkury przy ul. Brzeskiej w Białej Podlaskiej odbędzie się gala VII Festiwalu Filmowego Twórczości Osób Niepełnosprawnych.
więcej »
Wieczór pod znakiem muzyki
W niedzielę 28 października miłośnicy organów Wagnera będą mogli wysłuchać kolejnego koncertu na tym zabytkowym instrumencie.
więcej »
 

POLECAMY


Dzielimy się słowem
Za kilka miesięcy odbędzie się setne Nocne Czuwanie Młodych. Z tej okazji organizatorzy przygotowują specjalną książkę.
więcej »
Papiestwo było mu pisane?
W tym roku mija 40 lat od wyboru Karola Wojtyły na papieża. Czego nie wiemy o kulisach konklawe, które dało światu Jana Pawła II? Dlaczego kardynał z Krakowa został wybrany akurat w 1978 r.?
więcej »
 

SONDA

 

Różaniec w moim życiu...

to modlitwa, która dodaje mi sił

jest wyrazem dziecięcej ufności we wstawiennictwo Maryi

to modlitwa, bez której nie wyobrażam już sobie życia

jest sposobem na przedstawianie Bogu próśb i podziękowań

piękno i sens tej modlitwy odkrywam każdego dnia



LITURGIA SŁOWA



Czytania:
; ;

Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR