22 maja 2018 r. Imieniny obchodzą: Julia, Wiesława, Helena

Pogoda: Siedlce

Numer 20
17-23 maja 2018r.

menu

NEWS

W niedzielę 27 maja pod hasłem Kobieta - Życie+ w sanktuarium bł. Męczenników Podlaskich w Pratulinie odbędzie się III Diecezjalna Pielgrzymka Kobiet.

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Opinie

 
 

Ryszard Kukliński

9 maja 2018 r.

Samotny bohater


fot. ARCHIWUM

Uchwała rady miasta Siedlce o nadaniu jednej z ulic nazwy gen. Ryszarda Kuklińskiego wywołała żywą reakcję. Na ocenę byłego oficera Ludowego Wojska Polskiego i współpracownika amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej wpływ mają poglądy polityczne, ukształtowane często jeszcze w czasach Polski Ludowej. Mimo upływu lat postać ta nadal budzi emocje, chociaż odegrała pozytywną rolę w okresie zimnej wojny.

Na współpracę Kuklińskiego z amerykańskim wywiadem patrzymy zazwyczaj poprzez pryzmat oceny Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Widoczne to było podczas sesji rady miasta Siedlce, która odbyła się 27 kwietnia. Jednym z punktów obrad stała się kwestia nadania imienia gen. Ryszarda Kuklińskiego niewielkiej ulicy, która biegnie od ul. Artyleryjskiej w kierunku Podsekulskiej. Z inicjatywą taką wystąpiło M3 Przedsiębiorstwo Budownictwa Mieszkaniowego Zdzisław i Leszek Skorupka. Jeden z radnych zaprotestował przeciwko procedowaniu tego wniosku, nazywając Kuklińskiego zdrajcą.

- Obecną wolność - ripostował prezydent Wojciech Kudelski - mamy dzięki takim ludziom, jak Ryszard Kukliński. Protestuję przeciwko nazywaniu go zdrajcą, to hańba. Uważam, że gen. Kukliński to bohater, a jego działania stanowiły cegiełkę w budowaniu naszej wolności - dodał. Ostatecznie uchwałę przyjęto dziesięcioma głosami „za”, jednym przeciw, przy siedmiu wstrzymujących się.

 

W Ludowym Wojsku Polskim

Gdy II wojna światowa dobiegała końca, Kukliński miał 15 lat. Awans społeczny zawdzięczał zmianom politycznym, jakie zaszły wraz z wkroczeniem Armii Czerwonej na ziemie polskie. To nowa władza, której były potrzebne osoby z ludu, nieskażone burżuazyjnym pochodzeniem, dała mu możliwość zdobycia stopnia oficerskiego. Mając zaledwie 17 lat, rozpoczął naukę w szkole wojskowej, do której przyjęto go zgodnie z obowiązującą wówczas zasadą: „Nie matura, lecz chęć szczera zrobi z Ciebie oficera”. Egzamin dojrzałości złożył 13 lat później, kiedy był już kapitanem. Zdobycie średniego wykształcenia pozwoliło mu podjąć studia w Akademii Sztabu Generalnego, na które kierowano zaufanych oficerów. Po ich ukończeniu został przeniesiony do służby w Sztabie Generalnym. Podczas studiów podjął współpracę z polskim wywiadem wojskowym. W ramach współpracy uczestniczył w rejsach wywiadowczych, które pozwoliły mu rozwijać pasję żeglarską, zapoczątkowaną w trakcie służby w Kołobrzegu. W latach 1967-1968 wchodził w skład Międzynarodowej Komisji Kontroli i Nadzoru Układów Genewskich w Wietnamie. W 1972 r. został awansowany do stopnia pułkownika.

 

Współpraca z wywiadem amerykańskim

Kukliński, jak na realia Polski Ludowej, wiódł dostatnie życie, korzystając z wygód oraz przywilejów niedostępnych dla przeciętnego obywatela. Co skłoniło go zatem, aby na początku lat 70 nawiązać współpracę z Amerykanami? Powzięcie takiej decyzji oznaczało poświęcenie nie tylko swojej kariery, ale narażenie rodziny i postawienie swojego życia na szali. Zdawał sobie sprawę, że wcześniej czy później działalność szpiegowska kończy się zdekonspirowaniem agenta przez kontrwywiad. Ówcześnie w sprawach o szpiegostwo polskie sądy orzekały zazwyczaj karę śmierci. Po latach w jednym z wywiadów powiedział: „Miałem moralny obowiązek robić to, co robiłem”. W tym czasie wspieranie Stanów Zjednoczonych było jedyną szansą na osłabienie potencjału militarnego Związku Radzieckiego, nazwanego przez prezydenta Ronalda Reagana „Imperium zła”. Szczerość intencji płk. Kuklińskiego nie pozostawia wątpliwości. Za swoją działalność nie pobierał wynagrodzenia. W ciągu dziesięciu lat dostarczył ponad 40 tys. stron tajnych dokumentów, które umożliwiły Amerykanom poznanie zamierzeń przeciwnika.

 

Radzieckie plany wojenne

Realizacja ich groziła rozpętaniem konfliktu nuklearnego, w wyniku którego doszłoby do całkowitego zniszczenia Polski. Ówczesna radziecka doktryna wojenna zakładała uderzenie na państwa zachodnie dwoma rzutami strategicznymi. W pierwszym siły radzieckie stacjonujące na terenie Europy Środkowej wraz z armią polską, enerdowską i czechosłowacką uderzyć miały na Niemcy, Belgię, Holandię i Danię. Atak miał wesprzeć drugi rzut, w skład którego wchodziły wojska radzieckie stacjonujące na terenie Białorusi i Ukrainy. Maszerującą na zachód Armię Radziecką mógł powstrzymać tylko atak atomowy na Polskę. Groźbę wybuchu wojny nuklearnej mogli udaremnić jedynie Amerykanie, ale pod warunkiem, że znaliby wcześniej radzieckie założenia operacyjne. W planowaniu strategicznym wiedza o zamiarach przeciwnika jest bezcenna. Robert Gates, dyrektor CIA w latach 1991-1993, stwierdził: „Kukliński był najcenniejszym naszym źródłem informacji w całym bloku sowieckim od Władywostoku do Berlina Wschodniego, co pozwoliło USA uprzedzić agresywne zamiary Kremla”.

 

Ucieczka z Polski

O zaufaniu, jakim w kręgach wojskowych cieszył się płk Kukliński, świadczyć może to, że w Sztabie Generalnym powierzono mu kierowanie Oddziałem Planowania Operacyjnego, przygotowującym wprowadzenie stanu wojennego. W tym czasie jednak krąg podejrzeń wokół niego zaciskał się coraz bardziej. W listopadzie 1981 r. Amerykanie umożliwili Kuklińskiemu i członkom jego najbliższej rodziny ucieczkę z kraju. Trzy lata później został on zaocznie skazany na karę śmierci i zdegradowany do stopnia szeregowca. Wyrok ten na mocy amnestii, uchwalonej 7 grudnia 1989 r. przez sejm kontraktowy, zamieniono na 25 lat pozbawienia wolności.

 

Rehabilitacja

Nastąpiła już w niepodległej Polsce, ale nie od razu. W 1995 r., w wyniku rewizji pierwszego prezesa Sądu Najwyższego Adama Strzembosza, wyrok uchylono. Sprawa, którą skierowano ponownie do prokuratury wojskowej, została 22 września 1997 r. umorzona, ponieważ stwierdzono, że Kukliński działał w stanie wyższej konieczności. Stopień wojskowy przywrócono mu decyzją Ministra Obrony Narodowej z 12 lutego 1996 r. Rządem kierował wówczas Włodzimierz Cimoszewicz.

Kukliński zmarł kilka lat później. Jego prochy złożono na cmentarzu powązkowskim. Podczas uroczystości pogrzebowych Lech Kaczyński, wówczas prezydent Warszawy, powiedział o zmarłym: „Gdy rozpoczynał swoją misję dla ratowania Polski, sowieckie imperium było w ofensywie. Gdy wydawało się, że to imperium zawładnie Europą i światem, pułkownik rozpoczął swoją samotną walkę i odniósł zwycięstwo. Gdyby sowieckie imperium ruszyło na Europę, Polska przestałaby istnieć. I to jest miarą zasług pułkownika Kuklińskiego”.

W 2016 r. został pośmiertnie awansowany do stopnia generała brygady. Jednak nikt z jego bliskich już tego nie doczekał. Żona zmarła trzy lata wcześniej, a obaj synowie w niewyjaśnionych okolicznościach zginęli jeszcze na początku lat 90 minionego wieku.

 

Czarna legenda

Przyczyny jej powstania i funkcjonowania najlepiej ilustrują słowa gen. Wojciecha Jaruzelskiego: „Jeśli uznamy Kuklińskiego za bohatera, to znaczy że my wszyscy jesteśmy zdrajcami”. Tego negatywnego wizerunku nie zmienił nawet film „Jack Strong” nakręcony pięć lat temu przez Władysława Pasikowskiego.

Najczęstszym zarzutem, jaki stawiają oponenci, jest złamanie przez Kuklińskiego przysięgi wojskowej. Powszechnie przy tym lekceważy się to, że żołnierze przysięgali „stać nieugięcie na straży pokoju w braterskim przymierzu z Armią Radziecką i innymi sojuszniczymi armiami”. Nawet w rocie przysięgi podkreślano brak suwerenności państwa polskiego.

W naszej historii wiele osób stawianych powszechnie za wzór patriotyzmu dopuściło się złamania przysięgi wojskowej. Jednym z nich był Piotr Wysocki, inicjator powstania listopadowego. Za przykład do naśladowania uważamy jednak jego, a nie Adama Rzewuskiego, prawnuka hetmana Wacława Rzewuskiego, który przysięgę wierności dochował, biorąc gorliwy udział w tłumieniu powstania listopadowego. Podobnie problem ten dotyczy wielu uczestników powstania styczniowego. W szeregach wojsk powstańczych walczył m.in. płk Józef Hauke-Bosak, który wcześniej był adiutantem cara Aleksandra II. Na czele powstania stał Romuald Traugutt, który dosłużył się stopnia podpułkownika w wojsku rosyjskim. Na Litwie dowodził Zygmunt Sierakowski, absolwent Akademii Sztabu Generalnego w Petersburgu.

 

Ku pamięci

Ile czasu jeszcze musi upłynąć, aby postać gen. Kuklińskiego nie budziła negatywnych emocji? W walce o niepodległość było wiele dróg. Jedną z nich poszedł Kukliński. Pracując w Sztabie Generalnym, miał dostęp do tajemnic wojskowych Układu Warszawskiego. Zrobił z tego właściwy użytek. Współpracę z wywiadem amerykańskim rozpoczął po krwawym stłumieniu protestów robotniczych na Wybrzeżu. Obrońcy honoru Ludowego Wojska Polskiego zapominają, że największe operacje militarne wojsko to przeprowadzało przeciwko własnemu narodowi.

Witold Bobryk

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Święto rodziny


W niedzielę 13 maja do sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin przybyli narzeczeni, małżeństwa i rodziny z dziećmi z całej diecezji. Tegoroczne spotkanie odbyło się pod hasłem „Rodzina drogą Kościoła”. [fot. K. Ochnio]

FOTOGALERIA

Jarmark św. Stanisława


Ponad 200 wystawców, występy artystyczne, a przede wszystkim słoneczna pogoda - tak wyglądał XI Jarmark św. Stanisława w Siedlcach, który odbywał się 11 i 12 maja. [fot. J. Kurzawa]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Diecezjalna Pielgrzymka Kobiet
Odbędzie się już po raz trzeci w Pratulinie 27 maja.
więcej »
Na Bożą chwałę
27 maja w parafii pw. św. Małgorzaty w Ulanie odbędzie się II Festiwal Pieśni Maryjnej.
więcej »
Znów zagrają dla Jezusa
W gronie polskich miast, które w Boże Ciało zagrają dla Jezusa, po raz drugi znajdą się także Siedlce. Koncert uwielbienia „Siedlce dla Jezusa” ph. „Bądźcie mocni w Panu - siłą Jego Ducha” odbędzie się 31 maja, o 19.00, na płycie miejskiego lodowiska przy ul. B. Prusa 6.
więcej »
W jednym miejscu
Jednego dnia w jednym miejscu spotkają się wszyscy, którzy chcą robić coś dla swojego otoczenia. Mowa o II Dniu Siedleckich Organizacji Pozarządowych, który odbędzie się 25 maja na pl. im. gen Sikorskiego.
więcej »
 

POLECAMY


Bóg nie umarł
Monolith Films przedstawia „Bóg nie umarł. Światło w ciemności”. Film w kinach od 18 maja!
więcej »
Grają o plac zabaw!
Szkoła Podstawowa z Oddziałami Integracyjnymi nr 6 im. Władysława Broniewskiego w Siedlcach gra o nowy plac zabaw. Głosowanie trwa!
więcej »
 

SONDA

 

Miesiąc z Maryją...

uczestniczę w nabożeństwach majowych

kojarzy mi się z wiosną

odmawiam Litanię loretańską

nabożeństwo do Maryi nie powinno ograniczać się do jednego miesiąca

jest jak każdy inny



LITURGIA SŁOWA


Wtorek
Czytania:
Jk 4, 1-10; Ps 55 (54), 7-9. 10-11. 23
Ewangelia:
Mk 9, 30-37

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR