19 czerwca 2018 r. Imieniny obchodzą: Gerwazy, Protazy, Julianna

Pogoda: Siedlce

Numer 24
14-20 czerwca 2018r.

menu

NEWS

W numerze relacja z uroczystości jubileuszowych 200-lecia diecezji siedleckiej.

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Historia

 
 

Dzień patriotyczny w Katolickiej Szkole Podstawowej

16 maja 2018 r.

Jest takie miejsce... Polska


fot. ARCHIWUM

12 maja uczniowie Katolickiej Szkoły Podstawowej im. ks. Jerzego Popiełuszki w Siedlcach i ich rodzice, jak też grono pedagogiczne przeżywali Dzień Patriotyczny.

Pomysł zorganizowania takiego dnia zrodził się jesienią 2017 r., kiedy młodzież gimnazjum wraz z kolegami z klas szkoły podstawowej, pod kierunkiem nauczyciela historii Anny Staręgi, przygotowała inscenizację traktującą o dziejach narodu polskiego. Efekt i wydźwięk - zaskoczył wszystkich. Zrodził też myśl, by dać szansę obejrzenia spektaklu także rodzicom - czyniąc ją elementem programu Dnia Patriotycznego w 2018 r., wpisującego się w obchody jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Spotkanie rozpoczęła Msza św. za ojczyznę, odprawiona w kościele garnizonowym dla społeczności KSP - pod przewodnictwem ks. płk. Marka Pietrusiaka.

Podniosłego charakteru przydała jej obecność pocztu sztandarowego szkoły, udział orkiestry wojskowej w oprawie Eucharystii, jak też tematyka poruszona w homilii. Ks. M. Pietrusiak podkreślił w niej, że w roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, należy przypisać właściwą rangę takim słowom jak wolność, niepodległość, suwerenność. Przypomniał tragiczne momenty w naszej historii - kiedy wraz z rozbiorami przyszła niewola. Upadek narodu - jak zaznaczył - zawsze zaczyna się od upadku moralnego człowieka. Stąd tak ważną rolę w dążeniach niepodległościowych Polaków odegrała budująca ducha literatura. - Nowoczesny patriotyzm jest całkiem inny niż ten XIX-wieczny - zauważył kaznodzieja. - Obce mocarstwa wsysają dzisiaj w ducha narodu inną narrację. Elity intelektualne odnoszą się z wrogością do literatury. Spora część autorytetów medialnych nie używa słowa Polska, mówiąc „ten kraj” - podał przykłady. Mówiąc o wychowaniu do patriotyzmu, wskazał na szkołę i rodzinę. To one winny dać dzieciom i młodzieży korzenie i skrzydła. Korzenie, czyli świadomość „skąd nasz ród”. Skrzydła, tj. wartości i ideały, w tym wolność i niepodległość ojczyzny. - Dziecko uskrzydlone wie, że nie ma sukcesu bez miłości, trudu, że oszustwo rodzi występki, a uczciwa praca rodzi pokój i ład społeczny - pouczył.

 

Rekreacja

Bezpośrednio po Mszy św. jej uczestnicy wyruszyli do szkoły eskortowani przez motocyklistów. Pierwsza część spotkania miała charakter rekreacyjny i przebiegała na placu obok szkoły, czemu sprzyjała piękna pogoda. Orkiestra garnizonowa uraczyła wszystkich zebranych klimatycznym koncertem, prezentując prawdziwe szlagiery - dynamiczne piosenki żołnierskie i nieco nowsze przeboje muzyki popularnej. Po koncercie ochotnicy - a zgłosiła się ich cała rzesza - mogli wziąć udział w musztrze przeprowadzonej z inwencją przez młodzież ze Związku Strzeleckiego „Strzelec”. Z wielkim aplauzem szkolna rodzina obejrzała sportową rywalizację reprezentacji nauczycieli, rodziców i uczniów. Nie brakowało emocji tym bardziej, że kibicujący byli sercem z każdą z drużyn. Wygrali rodzice, potwierdzając siłę swego autorytetu... Nagrodą - koszem cukierków - wspaniałomyślnie podzielili się jednak z najmłodszymi uczestnikami spotkania. Mimo obficie zaopatrzonego bufetu - dla wszystkich były m.in. kiełbaski z grilla, bigos i rozpływająca się w ustach grochówka - okazało się, że każda pora jest dobra na małe słodkie co nieco.

 

I refleksja

Druga część Dnia Patriotycznego miała charakter bardziej refleksyjny. W hali sportowej młodzież zaprezentowała program artystyczny, zapraszając do udziału w swego rodzaju podróży w głąb dziejów Polski. Słowem, filmem, piosenką i tańcem opowiedzieli o patriotyzmie i odwadze Polaków ujawniających się w najważniejszych i najtrudniejszych momentach narodowej historii. W końcowym - kulminacyjnym momencie na scenie wystąpiło kilkadziesiąt osób. Dopracowana w detalach scenografia tworzyła wspaniałe tło dla talentów dzieci i młodzieży. Program okazał się poruszającym spektaklem, a wieńcząca go piosenka „Ja to mam szczęście” wybrzmiała w sposób wyjątkowy.

Na zakończenie podsumowano i nagrodzono uczestników dwóch konkursów przeprowadzonych w szkole - „Życzenia dla Niepodległej” i „Fraszka dla Niepodległej”.


MOIM ZDANIEM

Ks. Paweł Siedlanowski - dyrektor KSP

Jaki ma być nowoczesny patriotyzm? Jak dziś mówić o ojczyźnie - w czasach, gdy triada „Bóg - Honor - Ojczyzna” w wielu środowiskach jest mocno podejrzana? Jak uczyć historii w szkole, gdzie priorytetowe znaczenia zdaje się mieć ekonomia? I wreszcie: czy pokolenie współczesnych nastolatków to bezrefleksyjna masa, niezdolna do głębszej refleksji - jak próbują to widzieć pesymiści?

Dużo pytań. Ważnych. Fundamentalnych. Marszałek Piłsudski przestrzegał: „Naród, który traci pamięć, przestaje być narodem - staje się jedynie zbiorem ludzi czasowo zajmujących dane terytorium”. W podobnym tonie pisał przed laty prymas Stefan Wyszyński: „Naród, który nie wierzy w wielkość i nie chce ludzi wielkich, kończy się”. Trudno odmówić słuszności dwóm wielkim Polakom. Czy to rozumiemy? Myślę, że tak. Pomimo połajanek, oskarżeń o faszyzm, nacjonalizm Polacy z roku na rok coraz chętniej manifestują swoją miłość do ojczyny. Mamy w sobie jakąś wewnętrzną intuicję, która w momentach ważnych każe nam być razem. Zawsze wtedy byliśmy najmocniejsi.

Zmieniają się sposoby okazywania, przeżywania patriotyzmu. Wydaje się, że pełne patosu - organizowane „z rozdzielnika” - szkolne akademie, zaangażowane politycznie przemówienia mają coraz mniejszą „siłę rażenia”. Nudzą. Szukamy nowych form. To nie jest tak, że wszystkich młodych ludzi zapatrzonych w ekrany smartfonów, „zakręconych” na punkcie „tu i teraz” nie interesuje przeszłość. Wystarczy popatrzeć, jak wielu z nich śledzi np. losy żołnierzy wyklętych, z jakim zaangażowaniem podchodzą do projektów historycznych. Owszem, zawsze w naszych dziejach obok bohaterów pojawiali się zdrajcy, kosmopolici, ludzie obojętni na los ojczyzny. Nie unikniemy tego i dzisiaj. Bardziej chodzi o wzmacnianie odwagi pójścia pod prąd, chęci wyrwania się z marazmu i bylejakości, wewnętrzną impregnację na fałszywe oskarżenia płynące od ludzi, dla których Polska to tylko „ten kraj”.

Czego brakuje szkołom, by mogły dobrze uczyć historii? Dobrych nauczycieli, pasjonatów? Owszem, tak. Ale przede wszystkim czasu! Ciągle jest go za mało na dyskusje, sięganie do źródeł, spotkania ze świadkami przeszłości, budzenie empatii. Wtłacza się w młodego człowieka kolejne porcje suchej wiedzy. I tylko to. Czasu nie mają też rodzice w domu. Niegdyś o przeszłości opowiadali dziadek, babcia - dziś rodziny wielopokoleniowe to rzadkość. Tymczasem - pisał w liście do młodych całego świata „Parati semper” św. Jan Paweł II - „pojęcie «ojczyzna» rozwija się w bezpośredniej bliskości pojęcia «rodzina» - poniekąd jedno w obrębie drugiego”. Najpierw trzeba odkryć wartość najbliższej sobie rzeczywistości, poczuć jej „ciężar gatunkowy”, aby móc ją ulokować w szerszym kontekście - tłumaczył dalej. Dlatego kryzys poczucia przynależności do wspólnoty narodowej jest ściśle powiązany z kryzysem rodziny.

Jaką rolę odgrywają emocje w mówieniu o ojczyźnie? Są ważne. Niektórzy się ich wstydzą. Mówią: to megalomania, mitologizacja historii. Patriotyzm to płacenie podatków, wybieranie polskich towarów w sklepie, dbanie o czyste ulice. OK. Ale potrzebne są nam jeszcze momenty uroczyste, podniosłe, wypełnione dobrymi emocjami. To one budują poczucie dumy narodowej, pokazują, ile nas łączy. Same z siebie niewiele znaczą, ale kodują w nas to, co ważne. Zatem ich również nie może zabraknąć.

LA

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Jubileusz diecezji


7 czerwca kolegiatę janowską podniesiono do rangi bazyliki mniejszej. W Eucharystii wziął udział cały polski episkopat. [fot. AWAW]

FOTOGALERIA

Jerycho Młodych


Za nami kolejne Jerycho Młodych. Tegorocznej edycji patronował św. Stanisław Kostka. Spotkanie, które minęło pod znakiem modlitwy i tańca, zgromadziło ok. 700 osób. [fot. AWAW]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Kultura bez Granic
1 lipca na terenach rekreacyjnych przy kąpielisku w Kobylanach odbędzie się XV Przegląd Folklorystyczny „Kultura bez Granic”.
więcej »
Rocznica śmierci Orlika
24 czerwca w Rykach odbędą się uroczystości religijne i patriotyczne pod patronatem Prezydenta RP Andrzeja Dudy w stulecie odzyskania niepodległości.
więcej »
 

POLECAMY


Sięgając do korzeni
Każdy jubileusz jest okazją do sięgnięcia do korzeni, do lepszego uświadomienia sobie fundamentów własnej tożsamości. Obchody 200-lecia diecezji siedleckiej stały się inspiracją do powstania i wydania wielu dzieł naukowych prezentujących i dokumentujących jej historię.
więcej »
Z troską o relacjach
Kolejny - po książkach: „Bóg, Biblia, Mesjasz” i „Kościół, Żydzi, Polska” - wywiad-rzeka przeprowadzony przez Grzegorza Górnego i Rafała Tichego z ks. prof. Waldemarem Chrostowskim to pozycja poświęcona zawiłościom w relacjach Kościoła z Żydami i judaizmem.
więcej »
 

SONDA

 

Czerwiec to dla mnie....

miesiąc poświęcony Najświętszemu Sercu Pana Jezusa

czas wyczekiwania wakacji

najpiękniejszy miesiąc w roku

okazja do refleksji nad szybko mijającym czasem

miesiąc jak każdy inny



LITURGIA SŁOWA


Wtorek
Czytania:
1 Krl 21, 17-29; Ps 51 (50), 3-4. 5-6b. 11 i 16
Ewangelia:
Mt 5, 43-48

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR