21 czerwca 2018 r. Imieniny obchodzą: Alicja, Marta, Alojz

Pogoda: Siedlce

Numer 25
21-27 czerwca 2018r.

menu

NEWS

W numerze relacja z uroczystości jubileuszowych 200-lecia diecezji siedleckiej.

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Kościół

 
 

Misjonarz na Ukrainie

16 maja 2018 r.

Misja to szukanie ludzi


fot. ARCHIWUM

O. Krzysztof Machelski OMI przez dwa lata pełnił posługę wikariusza w parafii pw. św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Siedlcach. Od roku posługuje jako misjonarz na Ukrainie. Czytelnikom „Echa” zdradza okoliczności wyjazdu za wschodnią granicę. Opowiada też o rzeczywistości zastanej na miejscu oraz misji rozumianej jako wyjście do ludzi.

Z propozycją misyjnego wyjazdu ojciec prowincjał zadzwonił do niego 13 maja 2017 r. Istotna data, zważywszy na ubiegłoroczny jubileusz 100-lecia objawień fatimskich, których sednem - obok wezwania do pokuty i modlitwy - stała się prośba Maryi o nawrócenie Rosji. Przypadek czy jasna wskazówka? Zapytany, czy trudno było podjąć decyzję, o. Krzysztof odpowiada, że wewnętrzną zgodę na misyjny wyjazd nosił w sobie już od dawna. - Myśl pojawiła się po jednych z rekolekcji ignacjańskich. Nie wiedziałem wówczas, że może być to Ukraina.

Gdy prowincjał zadzwonił z pytaniem, zrozumiałem, że nadszedł czas na głośne wypowiedzenie decyzji, którą podjąłem już wcześniej - wyjaśnia. Zgodę na wyjazd porównuje do małżeństwa, które otwiera się na przyjęcie kolejnego dziecka, nie zważając na stan jego zdrowia itp. - Nagle dowiaduje się, że dziecko może być chore. I co wtedy? Po prostu trzeba sobie przypomnieć, że przed Bogiem już dawno podjęło się decyzję o posiadaniu dzieci i wyrazić ją jeszcze raz - w tej konkretnej sytuacji. A co do wspomnianej daty, w Fatimie byłem w wakacje przed wyjazdem na Ukrainę - precyzuje.

 

Strach ma wielkie oczy

Od 31 sierpnia ubiegłego roku o. K. Machelski posługuje w Połtawie na Ukrainie. Zastrzega, że wyjeżdżając, starał się nie mieć ani nadziei, ani oczekiwań. Choć obaw - co podkreśla - nie brakowało: że wojna, że nie będzie ludzi… - Oczywiście strach ma wielkie oczy - kwituje. - Zastałem maleńką parafię; tak małą, że siedlczanie chyba nie są w stanie sobie tego wyobrazić. Spotkałem ludzi, którzy mówią różnymi językami, a których jednoczy Chrystus w Kościele katolickim - tłumaczy.

Opowiadając o misyjnej rzeczywistości, o. Krzysztof wyjaśnia, iż do parafii należą przede wszystkim Ukraińcy i studenci z Afryki. - Ukraińcy dzielą się na tych, którzy pochodzą z Podola (mowa o ziemiach, które przez ponad 300 lat należały do Polski, aż do drugiego rozbioru), gdzie wiara przekazywana jest w rodzinach z pokolenia na pokolenie, oraz tych, którzy przyjęli katolicyzm. W ukraińskich szkołach nie ma katechezy, więc wiedza o naszej wierze jest znikoma. Natomiast czarnoskórzy bracia często kończyli w swoich krajach szkoły katolickie - wskazuje na różnorodny stopień formacji.

 

Żyć skromnie i wymagać

Zagadnięty w kwestii codziennych obowiązków misjonarz wyjaśnia, iż nadrzędnym jest sprawowanie Eucharystii - po ukraińsku i angielsku. O. K. Machalski odpowiada też za prowadzenie katechez i parafialnej Caritas. - Próbuję również zgromadzić młodzież. W każdą środę organizujemy spotkania z ich udziałem. Moja posługa obejmuje także odwiedziny u chorych, co - zważywszy, iż kolejna parafia jest oddalona od naszej o ponad 100 km - jest nie lada wyzwaniem. Aktualnie jednak najwięcej czasu pochłania mi nauka języka ukraińskiego - mówi.

Pracując w Siedlcach, o. Krzysztof opiekował się Katolickim Stowarzyszeniem Młodzieży. Był też przewodnikiem podczas pieszej pielgrzymki na Jasną Górę i organizował wyprawy rowerowe. Pytany, czy zdobyte doświadczenia pomagają w posłudze na misyjnej placówce, zapewnia, że… jak najbardziej! Wspomina o pani, która za pośrednictwem internetu tłumaczy mu kazania na język angielski, a płyta KSM „Nie do słuchania, tylko do modlitwy” podoba się wszystkim, którym ją puszcza. - Z kolei wyprawy rowerowe i pielgrzymki nauczyły mnie, że trzeba skromnie żyć i wymagać od siebie - podsumowuje.

 

Smutna rzeczywistość

Co jest największym problem misjonarzy pracujących na Ukrainie? - Chyba jestem zbyt krótko, by odpowiedzieć na to pytanie. Niemniej - poraża smutna rzeczywistość tego kraju. Nic tu nie jest pewne ani stabilne. Ludzie wyjeżdżają za granicę, na miejscu zostaje niewielu specjalistów, a każdy pracuje, ile tylko się da, nie mając czasu na nic innego… To wszystko powoduje, że trudno o duszpasterskie plany - przyznaje.

Misjonarz sugeruje jednocześnie, iż przeciętny Polak patrzy na Ukrainę przez pryzmat ludzi, którzy przyjeżdżają do naszego kraju za pracą. - Tam wciąż toczy się wojna, przybywa grobów żołnierzy. Jej następstwem są także tzw. uchodźcy wewnętrzni, którzy uciekają przed wojną w głąb kraju. Ich sytuacja, krótko mówiąc, jest niełatwa.

 

Pomoc przez modlitwę

„Parafia, taka jest w Siedlcach, to przede wszystkim opieka duchowa nad tymi, którzy są już w wierze. Misja natomiast to szukanie ludzi i praca z niekatolikami” - mówił o. Krzysztof tuż przed wyjazdem na Ukrainę w wywiadzie zamieszczonym na łamach „Posłańca św. Teresy”. - To wychodzenie do ludzi nie jest proste - ocenia z rocznej perspektywy pracy. - Ciągle zadaję sobie pytanie, czy wystarczająco znam język, by przykładowo iść na ulicę i rozmawiać ze świadkami Jehowy. Jednak ludzie sami przychodzą… Nasz kościół stanął w mieście około 20 lat temu. I tak jedni przychodzą, ponieważ chcą uczyć się języka polskiego, aby móc w przyszłości wyjechać z kraju, inni proszą o pomoc materialną. Na szczęście są i tacy, którzy po prostu chcą nas poznać, porozmawiać i pomodlić się. W trosce o nich prowadzimy katechezę.

Pytany, w jaki sposób my, mieszkańcy diecezji siedleckiej, możemy pomóc misjonarzom w posłudze, o. K. Machelski wskazuje na modlitwę. - Pamiętajmy jednak, że dwa miliony Ukraińców mieszka i pracuje w Polsce. Polecam rozmowę z nimi. Może uda się któregoś z nich zabrać do kościoła? - podpowiada, przypominając tym samym, że wezwanie do bycia misjonarzem obowiązuje każdego z nas - bez względu na miejsce, w którym żyjemy.

AW

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Jubileusz diecezji


7 czerwca kolegiatę janowską podniesiono do rangi bazyliki mniejszej. W Eucharystii wziął udział cały polski episkopat. [fot. AWAW]

FOTOGALERIA

Jerycho Młodych


Za nami kolejne Jerycho Młodych. Tegorocznej edycji patronował św. Stanisław Kostka. Spotkanie, które minęło pod znakiem modlitwy i tańca, zgromadziło ok. 700 osób. [fot. AWAW]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Kultura bez Granic
1 lipca na terenach rekreacyjnych przy kąpielisku w Kobylanach odbędzie się XV Przegląd Folklorystyczny „Kultura bez Granic”.
więcej »
Rocznica śmierci Orlika
24 czerwca w Rykach odbędą się uroczystości religijne i patriotyczne pod patronatem Prezydenta RP Andrzeja Dudy w stulecie odzyskania niepodległości.
więcej »
Hosanna Festival
Chcesz spędzić rewelacyjnie ostatni weekend wakacji? Mamy coś dla Ciebie! Dwa dni wypełnione brzmieniem muzyki z przesłaniem, radością i tańcem razem ze wspaniałymi ludźmi, dla których Chrystus jest Drogą, Prawdą i Życiem! A może jesteś uzdolniony muzycznie: grasz lub śpiewasz?
więcej »
 

POLECAMY


Sięgając do korzeni
Każdy jubileusz jest okazją do sięgnięcia do korzeni, do lepszego uświadomienia sobie fundamentów własnej tożsamości. Obchody 200-lecia diecezji siedleckiej stały się inspiracją do powstania i wydania wielu dzieł naukowych prezentujących i dokumentujących jej historię.
więcej »
Z troską o relacjach
Kolejny - po książkach: „Bóg, Biblia, Mesjasz” i „Kościół, Żydzi, Polska” - wywiad-rzeka przeprowadzony przez Grzegorza Górnego i Rafała Tichego z ks. prof. Waldemarem Chrostowskim to pozycja poświęcona zawiłościom w relacjach Kościoła z Żydami i judaizmem.
więcej »
Książka na trudne czasy
Czego możemy nauczyć się od benedyktyńskich mnichów? Jak w dzisiejszym, coraz bardziej zeświecczonym świecie zachować więź z Chrystusem i głosić Dobrą Nowinę? Na te pytania odpowiada Rod Dreher w książce „Opcja Benedykta”.
więcej »
 

SONDA

 

Czerwiec to dla mnie....

miesiąc poświęcony Najświętszemu Sercu Pana Jezusa

czas wyczekiwania wakacji

najpiękniejszy miesiąc w roku

okazja do refleksji nad szybko mijającym czasem

miesiąc jak każdy inny



LITURGIA SŁOWA


Czwartek
Czytania:
Syr 48, 1-14; Ps 97 (96), 1-2. 3-4. 5-6. 7
Ewangelia:
Mt 6, 7-15

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR