19 czerwca 2018 r. Imieniny obchodzą: Gerwazy, Protazy, Julianna

Pogoda: Siedlce

Numer 24
14-20 czerwca 2018r.

menu

NEWS

W numerze relacja z uroczystości jubileuszowych 200-lecia diecezji siedleckiej.

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Opinie

 
 

Okiem prelegenta

16 maja 2018 r.

Kochać i wymagać


fot. HAH

Co znaczy wychowywać po katolicku? Kochać i wymagać - przekonywał ks. dr Marek Dziewiecki, psycholog, ceniony rekolekcjonista.

Jak podkreślił, najpiękniej wychowywane są dzieci w trwałych, szczęśliwych małżeństwach i rodzinach. Skąd w ogóle pomysł Boga na rodzinę? - Otóż Bóg wyjaśnia w Księdze Rodzaju, że stworzył nas na swoje podobieństwo. A kim jest Bóg? Bóg jest wspólnotą kochających się osób: Ojciec, Syn i Duch Święty. A jak nazwiemy wspólnotę kochających się osób? To jest rodzina - tłumaczył kapłan. Pierwszym złem, jak podkreślił ks. M. Dziewiecki, jest samotność człowieka, bo gdy jesteśmy samotni, przestajemy być podobni do Boga. - On jest miłością, a nie ma miłości w samotności, tylko we wspólnocie kochających się osób. W konsekwencji nie mamy od kogo przyjmować miłości i nie mamy komu jej okazywać. A bez miłości nie da się żyć - wyjaśnił prelegent.

Z kolei pierwszym dobrem jest małżeństwo i rodzina. - Nie ma nic bardziej wartościowego między ludźmi na tej ziemi. To powrót do nieba, do raju. Pierwsze polecenie Boga brzmi: „Adamie i Ewo, bądźcie płodni i rozmnażajcie się”. Mówiąc współczesnym językiem: „Mężczyzno i kobieto, tak bardzo pokochajcie siebie nawzajem, byście chcieli być ze sobą na wieki i byście chcieli mieć ze sobą dzieci”. Bo pragnienie dzieci jest najlepszym potwierdzeniem, że mąż kocha żoną, a żona męża - wyjaśniał ks. M. Dziewiecki, dodając, że małżeństwo jest największym dobrem, jakie może być między ludźmi. - To najpiękniejsze pokonanie samotności. Ale żeby pokonać samotność, nie wystarczy spotkać kogokolwiek, tylko wziąć za żonę czy męża osobę, którą kocham najbardziej na tej ziemi. Bardziej niż rodziców, rodzeństwo, dzieci, które się pojawią, przyjaciół… Tylko Boga kocham bardziej. Jeżeli ktoś ma silniejszą więź z mamą, tatą, rodzeństwem czy dziećmi niż z żoną/mężem, nie jest to małżeństwo, a łamanie przysięgi małżeńskiej. Czasami trzeba o tym przypomnieć własnym rodzicom - stwierdził ks. M. Dziewiecki.

 

Okazywać miłość

Kiedy małżonkowie nie wypełniają przysięgi małżeńskiej, wtedy, jak zwrócił uwagę kapłan, dochodzi do kryzysu. - Żeby temu zapobiec, po pierwsze okazujcie sobie miłość od świtu do nocy. Jeśli tego nie robicie, to zaczyna brakować szczęścia w małżeństwie - podkreślił ks. M. Dziewiecki. I zwrócił się do mężczyzn: - Jeśli rano po przebudzeniu nie przytulicie żony, nie spojrzycie z czułością, nie wczujecie się w jej przeżycia, nie spytacie, co leży jej na sercu, jak jej pomóc, to w tym momencie złamaliście przysięgę małżeńską. Ślubowaliście, że będziesz kochać, a nie ma czegoś takiego jak miłość nieokazywana - zwrócił uwagę kapłan.

Po drugie: dramat małżeństwa, jak zaznaczył ks. M. Dziewiecki, zaczyna się wtedy, kiedy któryś z małżonków oddala się od Boga. - Małżonkowie ślubują „tak mi dopomóż Panie Boże…”. A jak Bóg ma pomoc, jak się przed Nim chowamy? Przestajemy się modlić, korzystać z sakramentów… Wtedy dochodzi do złamania przysięgi małżeńskiej, bo ślubowaliście, że będziecie kochać z pomocą Boga - zaznaczył kapłan.

 

Naśladować Jezusa

Trzeci warunek szczęśliwego małżeństwa to katolickie wychowanie dzieci, czyli - jak podkreślił ksiądz rekolekcjonista - pomaganie dzieciom w tym, by stawały się podobne do Boga, by uczyły się kochać, dorosły do małżeństwa i rodziny. - Pierwszy błąd, jakiego należy się wystrzegać, to rozpieszczanie dzieci. Rodzice starają się okazywać miłość, tylko że nie stawiają wymagań. Dziecko rozpieszczane nie nauczy się myśleć, decydować, panować nad sobą, nad emocjami, nie nauczy się kochać. Ucieka od życia w alkohol, narkotyk, internet, samotność, depresję albo w agresję, bo sobie nie radzi z życiem - zwrócił uwagę ks. M. Dziewiecki.

Z drugiej strony błędem rodziców jest stawianie wymagań, ale bez okazywania miłości. -Takie dzieci nie mają siły żyć. To jest zadręczanie - zwrócił uwagę kapłan. Tymczasem katolickie wychowanie polega na naśladowaniu Jezusa. - A jak On się do nas odnosi? Kocha nas nad życie i jednocześnie stawia nam wymagania - zauważył ks. M. Dziewiecki, dodając, że pierwszym sposobem kochania dzieci nie jest miłość im okazywana, tylko miłość, którą mąż okazuje żonie, a żona mężowi.

 

Obecność, ofiarność, czułość

Miłość dzieciom, jak zaznaczył kapłan, powinno okazywać się przez obecność, ofiarność, czułość. - Tyle rodzice kochają dzieci, ile mają dla nich czasu. Jeżeli macie go mało, a najczęściej dotyczy to tatusiów, to prawie wcale nie kochacie. Tyle miłości, ile obecności - zaznaczył prelegent. Drugi sposób to ofiarność. - Tyle kochasz dziecko, ile mu służysz: pomagasz w odrabianiu lekcji, tłumaczysz zasady życia, pomagasz pracować nad charakterem - wyliczał ks. M. Dziewiecki.

Bardzo ważne w katolickim wychowaniu jest wymaganie. - Im bardziej kocham, tym bardziej wymagam. Najmniej wymaga ten, kto najmniej kocha. Powiedzenie: „rób sobie, co chcesz, synu/córko”, to kpina z miłości - zaznaczył kapłan. Czego zatem rodzic ma wymagać? - Trzech rzeczy: żeby moje dziecko mądrze myślało, żeby coraz bardziej było pracowite i żeby coraz ofiarniej kochało. Bo jak tego nie będziemy wymagać, to będziemy mieć dzieci głupie, leniwe i egoistyczne - zaznaczył ks. M. Dziewiecki.

I podsumował: - Uczyć mądrze myśleć, to przede wszystkim uczyć odróżniać dobro od zła: przed tym ostrzegam, a do tego zachęcam, żebyś wiedział, że „Dziesięć przykazań” to najlepsza droga do szczęścia. Bez nauczania pracowitości nie ma szans na dojrzałe, szczęśliwe życie w rodzinie. Z kolei wymagam, żebyś coraz bardziej kochał. Aby być szczęśliwym, trzeba przyjmować miłość i ją okazywać.

KO

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Jubileusz diecezji


7 czerwca kolegiatę janowską podniesiono do rangi bazyliki mniejszej. W Eucharystii wziął udział cały polski episkopat. [fot. AWAW]

FOTOGALERIA

Jerycho Młodych


Za nami kolejne Jerycho Młodych. Tegorocznej edycji patronował św. Stanisław Kostka. Spotkanie, które minęło pod znakiem modlitwy i tańca, zgromadziło ok. 700 osób. [fot. AWAW]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Kultura bez Granic
1 lipca na terenach rekreacyjnych przy kąpielisku w Kobylanach odbędzie się XV Przegląd Folklorystyczny „Kultura bez Granic”.
więcej »
Rocznica śmierci Orlika
24 czerwca w Rykach odbędą się uroczystości religijne i patriotyczne pod patronatem Prezydenta RP Andrzeja Dudy w stulecie odzyskania niepodległości.
więcej »
 

POLECAMY


Sięgając do korzeni
Każdy jubileusz jest okazją do sięgnięcia do korzeni, do lepszego uświadomienia sobie fundamentów własnej tożsamości. Obchody 200-lecia diecezji siedleckiej stały się inspiracją do powstania i wydania wielu dzieł naukowych prezentujących i dokumentujących jej historię.
więcej »
Z troską o relacjach
Kolejny - po książkach: „Bóg, Biblia, Mesjasz” i „Kościół, Żydzi, Polska” - wywiad-rzeka przeprowadzony przez Grzegorza Górnego i Rafała Tichego z ks. prof. Waldemarem Chrostowskim to pozycja poświęcona zawiłościom w relacjach Kościoła z Żydami i judaizmem.
więcej »
 

SONDA

 

Czerwiec to dla mnie....

miesiąc poświęcony Najświętszemu Sercu Pana Jezusa

czas wyczekiwania wakacji

najpiękniejszy miesiąc w roku

okazja do refleksji nad szybko mijającym czasem

miesiąc jak każdy inny



LITURGIA SŁOWA


Wtorek
Czytania:
1 Krl 21, 17-29; Ps 51 (50), 3-4. 5-6b. 11 i 16
Ewangelia:
Mt 5, 43-48

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR