19 listopada 2018 r. Imieniny obchodzą: Elżbieta, Seweryn, Paweł

Pogoda: Siedlce

Numer 46
15-21 listopada 2018r.

menu

NEWS

Jak świętowaliśmy 11 listopada? Przegląd relacji w bieżącym wydaniu ECHA!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Kościół

 
 

Ikona Matki Bożej Nieustającej Pomocy

13 czerwca 2018 r.

Gotowa nieustannie pomagać


fot. ARCHIWUM

Gdy w roku 1865 papież Pius IX wyraził zgodę na przeniesienie słynącej cudami ikony Matki Bożej Nieustającej Pomocy do odbudowanego przez ojców redemptorystów dawnego kościoła św. Mateusza na via Merulana nieopodal bazyliki Matki Bożej Większej, powiedział do przełożonego generalnego zakonników o. Mikołaja Maurona: „Uczyńcie ją znaną na całym świecie”. Prośba została spełniona.

W wielu świątyniach naszej diecezji istnieje kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Wierni każdego tygodnia, zazwyczaj w środę, uczestniczą w nowennie ku Jej czci, czytane są prośby. Ikona wrosła niejako w podlaski duchowy krajobraz, stała się jego integralnym elementem - znakiem swoiście rozumianej stabilności: skoro czuwa nad nami Ta, która jest gotowa nieustannie pomagać, nie mamy się czego bać… Niezwykła jest historia obrazu, rozwój kultu. Mało kto wie, że jest on podobny do historii wizerunku kodeńskiego: w tle kradzież, wielka miłość do Matki Jezusa i wdzięczność za uratowanie życia, potem zapomnienie i znów wywyższenie. Dzieje nakładają się na burzliwą historię naszego kontynentu, ale też wykraczają poza jego granice.

Średniowieczna legenda opowiada o kupcu, który wykradł cudowny wizerunek z jednego z kościołów na Krecie. Kupiec ukrył obraz w swoim bagażu i wsiadł na okręt, który płynął na zachód. Rozpętała się straszna burza. Dzięki Bożej opatrzności i opiece Matki Najświętszej statek ocalał i dobił szczęśliwie do portu. Rok później kupiec znalazł się wraz ze skradzionym obrazem w Rzymie. Ciężka choroba sprawiła, że musiał szukać schronienia w domu swego przyjaciela. W godzinie śmierci wyjawił mu sekret obrazu, prosząc, by ten umieścił go w jakimś kościele. Przyjaciel przyrzekł spełnić życzenie, ale ponieważ jego żona nie chciała pozbyć się pięknego wizerunku, ikona pozostała w domu. Wkrótce zmarł. Wtedy Matka Boża objawiła się ich sześcioletniej córce i wyraziła życzenie, by obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy został umieszczony w kościele pw. św. Mateusza Apostoła, wznoszącym się między bazylikami Santa Maria Maggiore i św. Jana na Lateranie. Tradycja podaje, że dziewczynka przekazała prośbę Madonny swojej matce, a ta „po wielu wątpliwościach i oporach 27 marca 1499 r. oddała obraz zakonnikom obsługującym kościół św. Mateusza Apostoła”.

W nowym miejscu obraz odbierał cześć przez następnych 300 lat.

Pielgrzymi przybywający do niewielkiej świątyni nazywali Ją różnie: Matką Bożą Niezawodnej Pomocy, Matką Bożą od św. Mateusza i Matką Bożą Cierpliwego Wspomożenia. Otrzymywali wsparcie, pewność, że nie ma sytuacji, z której Pan Bóg nie może wyprowadzić.

 

Uczyńcie ją znaną na całym świecie!

Koniec wieku XVIII był dla Rzymu początkiem burzliwych wojen, grabieży. Najpierw w 1798 r. Francuzi pod wodzą marszałka Berthiera zdobyli Rzymu. Najeźdźcy wygnali z Rzymu papieża Piusa VI, zniszczyli ponad 30 świątyń, w tym kościół św. Mateusza i klasztor augustiański. Budynki zostały rozebrane, a cudowna ikona przeniesiona w tajemnicy do kościoła św. Euzebiusza. W 1819 r. zakon augustiański przeniósł się do kościoła Santa Maria in Posterula. Obraz Matki Bożej umieszczono w bocznej kaplicy tego kościoła. Ponieważ w ołtarzu głównym znajdował się wizerunek Matki Bożej Łaskawej, powoli o nim zapomniano. Ale tylko na niespełna 40 lat.

Oto od roku 1855 w Rzymie zaczął działać zakon redemptorystów. Zakonnicy wykupili dom Villa Caserta na via Merulana, zaś na miejscu zburzonego dawnego kościoła św. Mateusza zbudowali nowy - ku czci Najświętszego Odkupiciela, dedykowany św. Alfonsowi Marii de Liguoriemu. Jednym z pierwszych nowicjuszy był Michał Marchi, który jako ministrant poznał o. Augustyna Orsettiego (+ 1853). Tenże wielokrotnie wspominał Michałowi o zapomnianej ikonie Matki Bożej umieszczonej w bocznej kaplicy kościoła św. Euzebiusza. Podekscytowani redemptoryści rozpoczęli poszukiwania obrazu. Kiedy wreszcie odnaleziono ikonę, papież Pius IX wyraził zgodę na przeniesienie jej na nowe miejsce. Jak głosi tradycja, wypowiedział wtedy do o. Maurona prorocze słowa: „Uczyńcie ją znaną na całym świecie!”.

 

Zza oceanu do Polski

Jako ciekawostkę warto dodać, że kiedy postanowiono w 1866 r. przeprowadzić gruntowną konserwację, dzieło powierzono polskiemu artyście malarzowi Leopoldowi Nowotnemu.

Rychło, bo już 23 czerwca 1867 r. obraz otrzymał korony papieskie.

W Rzymie zaczęły powstawać liczne bractwa Matki Bożej Nieustającej Pomocy, ale - co ciekawe! - kult przyszedł do Europy z zupełnie innej strony: zza oceanu. Ojcowie redemptoryści prowadzili w tym czasie wiele placówek w Stanach Zjednoczonych. Tam właśnie w 1876 r. w kościele w Roxbury w Bostonie prowadzono misje. Rozpowszechniono wówczas ponad dwa tysiące kopii ikony. W tym samy roku powstało też odrębne oficjum ku czci Matki Bożej Nieustającej Pomocy - ustalono Jej wspomnienie na 27 czerwca. Z czasem zaczął się też rodzić zwyczaj odmawiania nowenny: najpierw we wtorek, później w środę każdego tygodnia. Od początku XX w. szybko rozprzestrzenił się on na cały świat, docierając również do Polski.

Jak podaje KAI, około jednej czwartej polskich parafii nosi wezwanie Matki Bożej, co dobitnie potwierdza przekonanie, iż maryjność jest jedną z charakterystycznych cech polskiego katolicyzmu. 143 parafie noszą tytuł Matki Bożej Nieustającej Pomocy (dane z 2017 r.)

30 czerwca 1991 r. kościółek na via Merulana odwiedził papież św. Jan Paweł II. Przybywają tam licznie pielgrzymi, także z Polski. Wizerunek Tej, która chce nam nieustannie pomagać, jest obecny w wielu naszych świątyniach, domach. A przede wszystkim - w naszych sercach.


Jak czytać obraz?

Brakuje pewnych informacji o tym, gdzie i kiedy powstała ikona Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Tej wiedzy dostarczają nam po części analiza artystyczna i laboratoryjna obrazu. Być może początków obrazu należy szukać już w XII w. Badanie deski metodą węgla C-14 i promieniami rentgena wskazuje na okres między 1325 a 1480 r. Prawdopodobnie w XVII w. domalowano niektóre motywy obrazu. Według specjalistów tłumaczy to syntezę elementów orientalnych i zachodnich, widocznych szczególnie w twarzy Matki Bożej.

Przypuszczenia oparte na analizie artystycznej malowidła wskazują, że ikona mogła zostać namalowana w klasztorze Hilandar na świętej górze Athos albo w Bizancjum. Stamtąd wizerunek mógł trafić na Kretę, skąd został wywieziony do Rzymu.

Co warto wiedzieć o obrazie? Trzeba pamiętać, że mamy do czynienia z ikoną, która jest czymś więcej aniżeli zwykłym przedstawieniem wydarzenia czy prezentacją osoby. Ikona czyni obecnym to, co przedstawia. Jest punktem spotkania tajemnicy Boga z rzeczywistością ludzką. Sama jest więc ołtarzem. Ikona - według tradycji wschodu - jest owocem pokuty i modlitwy jej twórcy (dlatego po dziś dzień niekiedy maluje się ją, klęcząc). Jako przedmiot medytacji ma wspomóc nasze zanurzenie w tajemnicę, którą przedstawia.

Z racji artystycznych, zgodnie z typem obrazu, ikona Matki Bożej Nieustającej Pomocy może być nazwana Matką Bożą Bolesną. Przedstawia Dziewicę, Matkę Boga, trzymającą na ramieniu Dzieciątko Jezus, zaś po bokach archaniołów Michała i Gabriela, niosących narzędzia zbawczej Męki Jezusa. Postacie są opisane przy pomocy liter umieszczonych w tle:

ΜΡ – ΘΥ = Matka Boga (po obu stronach górnej części obrazu);

'ΙC – XC = Jezus Chrystus (po prawej stronie głowy Dzieciątka Jezus);

OAM = Archanioł Michał (nad aniołem, po lewej stronie patrzącego);

OAΓ = Archanioł Gabriel (nad aniołem, po prawej stronie).

Maryja przedstawiona jest do połowy postaci, ale stwarza wrażenie, jakby stała. Jej oblicze wydaje się być lekko pochylone w stronę Dzieciątka. Prawą dłonią o długich palcach (charakterystyczne dla obrazów typu „Hodigitria” - wskazująca drogę) zdaje się wskazywać na Dzieciątko, któremu obejmuje ręce. Z Jej spojrzenia przebija czuły smutek. Nie patrzy na swojego Syna, lecz zdaje się rozmawiać z patrzącym na obraz. Dzieciątko Jezus spoczywa na lewym ramieniu Matki, podczas gdy Jego ręce mocno ujmują Jej dłoń.

Wiele osób spoglądających na obraz intryguje spadający sandał z prawej nogi Chrystusa, pozwalający zobaczyć spód stopy. Co to oznacza? Malarz chciał nam pokazać, że będąc Bogiem, jest On także człowiekiem. Ponadto sposób ukazania postaci, skręt szyi wyrażają nagły odruch lęku przed czymś, co ma niebawem nadejść. Przed czym? Tym, co wydaje się przerażać Dziecię, jest wizja męki wyrażona poprzez krzyż i gwoździe ukazywane przez Archanioła Gabriela. Po drugiej stronie Archanioł Michał przedstawia inne narzędzia męki: włócznię, trzcinę z gąbką i naczynie z octem.

Ks. Paweł Siedlanowski

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Wolność tańcem malowana


„Polskie DNA - wolność tańcem malowana” - widowisko muzyczne Alternatywnego Teatru Tańca LUZ - zainaugurowało cykl wydarzeń wpisujących się w obchody 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Muzyczny spektakl został wystawiony w sali „Podlasie” Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach 8 listopada. Chętnie będą mogli obejrzeć go także 11 i 27 listopad. [fot. Jarosław Grudziński]

FOTOGALERIA

100 lat Niepodległej


Siedleckie uroczystości z okazji 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości zainaugurowała Msza św. w intencji ojczyzny sprawowana w kościele pw. św. Józefa. Uczestniczyli w niej mieszkańcy miasta, organizacje społeczne, szkoły, służby mundurowe i samorządowcy. Po zakończeniu Eucharystii uroczyście odsłonięto i poświęcono tablicę upamiętniającą 100-lecie odzyskania niepodległości. Jest ona umiejscowiona na obelisku, który powstał staraniem wszystkich siedleckich parafii. Następnie uczestnicy uroczystości przeszli pod pomnik Wolności, gdzie miał miejsce dalszy ciąg jubileuszowych obchodów. [fot. Witold Bobryk]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Lubelski Orszak św. Mikołaja
9 grudnia ulicami miasta przejdzie V Orszak św. Mikołaja. Do udziału w spotkaniu integrującym rodziny i propagującym postać biskupa Miry zaproszeni są także mieszkańcy naszej diecezji.
więcej »
 

POLECAMY


Otwórz się na cud uzdrowienia
Współczesny świat różni się od tego, któremu stawiał czoło za czasów swojego ziemskiego życia Jezus. Osiągnęliśmy ogromne postępy w dziedzinie medycyny, psychologii oraz opieki zdrowotnej. Jednak zdobycze te nie pozwoliły rozwiązać wszystkich problemów, z jakimi borykają się ludzie.
więcej »
Na tak!
Brak właściwych granic ochronnych w życiu każdego to poważny problem, a ból spowodowany agresją ze strony innych jest ogromny.
więcej »
To ty, szare Podlasie, rodzona ma kraino
Świętując jubileusz odzyskania przez Polskę niepodległości, warto skupić uwagę na tym, co działo się sto lat temu w miejscu, gdzie dzisiaj żyjemy. Książka „Tak rodziła się Niepodległość. Południowe Podlasie 1918” odsłania przed czytelnikiem panoramę wydarzeń sprzed wieku.
więcej »
 

SONDA

 

Światowy Dzień Ubogich jest okazją do...

pomocy potrzebujących

uświadomienia sobie, że bieda ma różne twarze

lekcją dzielenia się z drugim człowiekiem

przypomnienie, że miłosierdzie można czynić gestem i słowem

naukę, że czasem mniej znaczy więcej



LITURGIA SŁOWA


Poniedziałek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR