19 września 2018 r. Imieniny obchodzą: Konstancja, January

Pogoda: Siedlce

Numer 37
13-19 września 2018r.

menu

NEWS

Dlaczego czcimy krzyż? Jak rozumieć jego sens i jakie miejsce powinien zajmować on w życiu każdego chrześcijanina? Odpowiedź w cyklu NA MARGINESIE KATECHIZMU!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Historia

 
 

Z dziejów Podlasia (638)

20 czerwca 2018 r.

Napad Niemców na Międzyrzec 16 listopada 1918 r. (cz. III)

Administratora Jaworskiego ustawiono na ocembrowaniu studni artezyjskiej, aby go rozstrzelać. Nagle jakiś żołnierz niemiecki powiedział: „To nie ten, to tamten”, wskazując na kogo innego. Poniechano Jaworskiego, a rozstrzelano niewinnego Kominkę.

W przejściu z ul. Warszawskiej do kościoła św. Józefa czekali rozbrojeni podoficerowie i urzędnicy niemieccy. Byli oni pod wrażeniem pożaru miasta. Jeden z żołnierzy ekspedycji strzelał tymczasem z karabinu maszynowego w budynek szkolny. Kule przebiły ścianę i przeleciały nad łóżkiem, pod którym ukryła się nauczycielka. Ok. 8.00 kończyła się walka w pałacu hr. Potockiego. Komendant Zowczak po raz trzeci próbował wywiesić białe prześcieradło. Wreszcie podzielił los oddziału. Niestety nie mamy dokładnych relacji o jego śmierci. Czesław Górski po 12 latach napisał, że padł od kuli. Kursowały jednak i inne pogłoski.

Opowiadano, że wybiegł z białym prześcieradłem na dziedziniec, a Niemcy rzucili mu pod nogi granat i ciężko rannego przebili bagnetem. Dwuznaczną rolę odegrali rozbrojeni Niemcy, wśród nich kilku pochodzenia polskiego z Wielkopolski. Część z nich sympatyzowała z Polakami, ale inna część przyłączyła się do Niemców przybyłych z Białej. Jeden z międzyrzeckich peowiaków nazwiskiem Michaluk, ranny, schronił się do kuchni pałacowej. Podczas rewizji znaleziono go, ale uprosił sobie życie. Kiedy wyszedł na podwórze, jeden z byłych „międzyrzeckich” Niemców, poznaniak, widząc go, kazał go zastrzelić. Nieszczęśnik ukląkł przed nim, mówiąc: „Panie Singer, pan mnie przecież znasz, ocal mnie”. Ten jednak odpowiedział: „Nie znam cię, polska świnio”. Huknął strzał i Michalak padł martwy (Singer zalecał się przedtem do siostry Michaluka). Ten motyw trochę zmieniony uwieczniła później w swej powieści „Kulturträger” Teresa Wojciechowicz-Gałęzowska. Singer występuje tam jako Max von Sabelstein.

Czasem odruchy współczucia były w Niemcach silniejsze. Mała Stefania Goławska wspominała wiele lat później: „Mój tatuś ze swoim kolegą byli na praktyce w ogrodzie hr. Potockiego. Obaj tej nocy spali w domu ogrodowym. Gdy usłyszeli strzały, szli zobaczyć pod pałac, co się stało. Wtedy zatrzymał ich jeden z Niemców i zaczął rewidować. Zabrał im nożyki ogrodowe i kazał iść naprzód. Gdy odeszli kawałek, podbiegł drugi Niemiec, prawdopodobnie huzar, podniósł broń i chciał strzelić. Stojąca obok Niemka wstrzymała go jednak, prosząc, żeby nie zabijał, gdyż zna tych ogrodników i są to spokojni ludzie. Huzar przez moment zawahał się i kazał im iść precz”.

Podobną sytuację z udziałem swego krewnego - członka POW opisywała Maria Pietruszko: „16 listopada wujko poszedł do pracy do gorzelni koło pałacu. Jak zaczęły się strzały, wszyscy w domu płakali, że wujka zabiją. Wkrótce wpadli do domu Niemcy, przyłożyli karabin babci do piersi i pytali, gdzie jest wujko. Babcia powiedziała, że poszedł na służbę. Niemcy nie wierzyli i czekali dalej, ale jak przyszedł jeszcze jeden Niemiec, to uwierzył i wszyscy poszli”.

Tymczasem w zdobytym pałacu działy się dantejskie sceny. Pijani zwycięzcy przygrywali na pianinie, tłukli szyby i łamali sprzęt. Poddali następnie leżących ludzi próbie życia. Jeden z peowiaków, który został uratowany przez kobiety, tak opowiadał później Zofii K.: „Niemcy, przechadzając się między leżącymi na podłodze i schodach ciałami, kłuli je bagnetami, kopali - aby przekonać się, czy naprawdę duch z nich uleciał. Szczęśliwie ocalonemu najpierw powiekę butem odsunęli, potem kieliszek spirytusu do rany nalali, próbując na zakończenie bagnetem. Widzieliśmy tego człowieka zaraz po uratowaniu. Jedna krwawa bryła” - zapisała Zofia K. kilka lat po wypadkach.

Inny z ocalonych - Aleksander Miętka - wspominał później: „Podchodzi Niemiec, przewala mnie na wznak, ja oczy otworzyłem, a on mnie bagnetem w piersi dwa razy i odszedł, ale na wylot mnie nie przebił, gdyż miałem w zanadrzu notes i kilka fotografii”. Według innych relacji pracowników majątku hr. Potockiego tego pół żywego peowiaka, który ranny wyczołgał się na próg pałacu, podniosło później czterech byłych „międzyrzeckich” żołnierzy niemieckich mieszkających na facjatce naprzeciw domu Jaworskich i przeniosło do swego mieszkania. Tu, nie przyjmując ofiarowanej im pomocy pań z administracji, opatrzyli go, ukryli i odesłali na drugi dzień do miejskiego szpitala.

Po dokonanym pogromie zabytkowy pałac autorstwa znanego architekta F.M. Lanciego planowo w trzech miejscach podpalono. Bronisława Szalina pisała później: „Płomienie objęły straszliwy obraz pobojowiska. Na dziedzińcu w łunie pożaru, wśród wybuchających w ogniu granatów, zostały ciała poległych, garstka kobiet i dzieci rodziny Jaworskiego, którego Niemcy jako zakładnika uprowadzili, oraz wyżej podpisana, wszyscy chyba cudem ocaleni”. Mała S. Goławska relacjonowała: „Jak się palił pałac, służba zaczęła wynosić wszystko ze środka, by ukryć przed Niemcami po różnych piwnicach. Dziadzio, który pracował w pałacu, zaczął wynosić futra hrabskie. Gdy wyszedł z tymi futrami, jakiś zabłąkany odłamek granatu trafił w dziadka i ranił”. Mała Irena Kozłowska wspominała: „Koło godz. 10.00 Niemcy podpalili pałac. Gdy pałac się palił, to u nas w domu było całkiem jasno i czerwono, a iskry też wciąż do nas przylatywały. Mamusia ze swoimi rodzicami siedziała w okopach, bo od samego rana były strzały, więc w domu było niebezpiecznie przebywać”. Ks. Augustynowicz, który w tym czasie przebywał w odległości kilkuset metrów na tzw. Starym Mieście wspominał: „Przez okno widziałem pożar w okolicy pałacu hr. Potockich”. Dym z płonącego pałacu widoczny był nawet w Łukowie. Niestety zabytkowy obiekt w guście willi włoskiej po pożarze nie nadawał się już do odbudowy.

Józef Geresz

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Święto Wojsk Lądowych


9 września w Siedlcach gościł minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Podczas wizyty inaugurującej obchody Święta Wojsk Lądowych zapowiedział, że w mieście stacjonować będzie 18 „Żelazna” Dywizja Zmechanizowana stanowiąca czwarty tego typu związek taktyczny w Polsce. [fot. Leszek Sawicki]

FOTOGALERIA

Dożynki diecezjalne


W święto Narodzenia NMP rolnicy z diecezji przybyli do sanktuarium maryjnego w Woli Gułowskiej na swoje doroczne święto. Pod przewodnictwem biskupa siedleckiego przedstawiali Panu Bogu owoc tegorocznego trudu pracy. Główny punkt uroczystości - Eucharystię poprzedziło widowisko obrzędowe przygotowane przez miejscowy Dom Kultury w nawiązaniu do polskiej i chrześcijańskiej tradycji. Mszy św. w intencji rolników przewodniczył bp Kazimierz Gurda. Starostami tegorocznych dożynek byli Barbara i Krzysztof Komarowie z miejscowości Żurawiec. Na zakończenie Mszy św. dokonano błogosławieństwa ziarna siewnego. To wyraz upraszania Bożego błogosławieństwa na nowy rok pracy rolniczej. [fot. ks. Marek Weresa]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
OSG 2018
Europejskie Centrum Biznesu oraz Prezydent Miasta Siedlce, mają zaszczyt i przyjemność zaprosić do udziału w IV edycji Ogólnopolskiego Szczytu Gospodarczego OSG 2018.
więcej »
Stadion Młodych
Kochani, z serca zapraszamy na rekolekcje STADION MŁODYCH: włącz pełnię wiary, które odbędą się 6 października na PGE Narodowym w Warszawie.
więcej »
Książka jako lekarstwo na samotność
„Książka dla Hospicjum” - finał akcji organizowanej przez Caritas Diecezji Siedleckiej planowany jest na 13 października, kiedy to przypada Światowy Dzień Hospicjów i Opieki Paliatywnej.
więcej »
Wychowanie - ważna sprawa
Pytanie „Jak skutecznie przeciwdziałać agresji?” stanie się centrum rozważań uczestników XXVII Siedleckiego Forum Nauczycieli, Rodziców i Wychowawców, które odbędzie się 29 września.
więcej »
20 lat I KLO
29 września I Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. Świętej Rodziny w Siedlcach będzie obchodziło uroczystość 20-lecia swojego istnienia.
więcej »
Badania laryngologiczne
19 i 20 września, od 8.00 do 14.00, w przychodni AS-MED w Siedlcach będą prowadzone bezpłatne badania laryngologiczne.
więcej »
Przed Orszakiem św. Mikołaja
„Aby podobać się Bogu i ludziom - św. Mikołaj i św. Stanisław Kostka w oczach dzieci i młodzieży” - to hasło ogólnopolskiego konkursu literacko-plastycznego ogłoszonego przez parafię pw. św. Mikołaja w Lublinie.
więcej »
 

POLECAMY


Polowanie na Matkę
To opowieść o odwiecznej walce zła z dobrem. O sile polskiej tożsamości, która sprawia, że naród jest nie do pokonania.
więcej »
Bez zafałszowań
Mówić dzisiaj o „chrześcijańskich fenomenach mistycznych” znaczy zapuścić się w tajemniczy i fascynujący teren naznaczony nadzwyczajną obecnością Boga, ale również narażony na oślepiający blask i zafałszowania.
więcej »
 

SONDA

 

Jak rozpoznać powołanie?

dużo się modlić, prosząc o światło Ducha Świętego

wypatrywać znaków

nie jest to możliwe - zawsze pozostaną wątpliwości



LITURGIA SŁOWA


Środa XXIV tygodnia okresu zwykłego
Czytania:
1 Kor 12, 31 – 13, 13; Ps 33 (32), 2-3. 4-5. 12 i 22 ;
Łk 7, 31-35

Ewangelia:
Łk 7, 31-35

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR