19 listopada 2018 r. Imieniny obchodzą: Elżbieta, Seweryn, Paweł

Pogoda: Siedlce

Numer 46
15-21 listopada 2018r.

menu

NEWS

Jak świętowaliśmy 11 listopada? Przegląd relacji w bieżącym wydaniu ECHA!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Komentarze

 
 

Felieton

27 czerwca 2018 r.

Bezbronny


fot. PIXABAY.COM

Odpadnięcie polskiej drużyny z rozgrywek mundialowych ma swoje dobre strony. Przynajmniej początek wakacji będzie mniej nerwowy, a oglądanie zmagań piłkarskich nie będzie niosło ze sobą wzmożonej ilości zawałów serca.

Pozwoli również zająć się sprawami ważniejszymi, aniżeli potyczki współczesnych gladiatorów, opłacanych i wykorzystywanych dla uciechy tłumów jak ich rzymscy poprzednicy. A ważniejszych spraw jest dzisiaj naprawdę wiele. I z żalem trzeba stwierdzić, że przebiegają one całkowicie poza zasięgiem współczesnego społeczeństwa. Dzisiejsze rewolucje mają to do siebie, że nie grają wystrzałami z Aurory czy też innymi zauważalnymi natychmiast sposobami zwrócenia na siebie uwagi. One, jak śpiewali Kaczmarski z Gintrowskim, są jak niedostrzegalnie szerząca się zaraza przy całkowitej czystości rąk wszystkich. Nie omija to nawet wspólnoty Kościoła.

Dokonująca się w nim rewolucja nie ogranicza się jedynie do sporów pomiędzy teologami i pokrewnymi im dziennikarzami różnych maści. Nie stanowi tylko walk frakcji administracyjnych czy też różnych rozumień tych samych prawd wiary. Wydaje się, że rzecz idzie o całkowitą bezbronności wspólnoty wierzących wobec naporu świata, a zwłaszcza tego, który mieni się „panem świata”.

 

Drogowskaz na szlaku

Stalinowskie pytania o ilość posiadanych przez papieża dywizji być może miały stanowić doskonały dowcip dyktatora, lecz w gruncie rzeczy były stwierdzeniem istoty działania Kościoła w świecie. Siłą wiary chrześcijańskiej, co zostało dokładnie wykazane w czasie prześladowań, nie była siła fizyczna czy militarne uzbrojenie, ale prawda, dla której najważniejszym elementem obronnym i przyciągającym zarazem była wierność nawet w obliczu utraty życia. Samo pojawienie się chrześcijaństwa otworzyło ówczesnemu światu nowe możliwości poznawcze, sięgające poza doczesność i ukazujące jedyną wieczną prawdę. Aby rozbroić chrześcijaństwo, wystarczy uderzyć właśnie w prawdę przezeń głoszoną. Lata podejmowanych w tym zakresie działań przez wrogów Chrystusa, naznaczone krwawymi prześladowaniami czy też ośmieszającymi i wyszydzającymi kampaniami, nie przyniosły jednak właściwego rezultatu. Dlaczego? Ponieważ prawda chrześcijańska opierała się na świadectwie wierności. A w tym świadectwie wierność nauczycielskiemu urzędowi papieskiemu odgrywała naczelną rolę. To właśnie pozycja papieża i jego rozstrzygający głos w wielu kwestiach dawał pewność wyznawcom Chrystusa i umacniał ich do przeciwstawiania się umiejscawianiu władcy lub władców tego świata na ołtarzach. Jeśli więc uderzenie w Kościół miało być teraz celne, musiało przede wszystkim uderzyć w nauczycielską misję następcy św. Piotra. Jednakże nie w formie dyskusji czy podważania jego autorytetu zewnętrznymi sposobami. Te przecież w toku dziejów zawiodły. Zasadniczym więc elementem, który w tej walce mógłby rozbroić Kościół, stało się podważenie nauczycielskiej misji papieża od wewnątrz, eufemistycznie nazywane decentralizacją Kościoła.

 

Bezgłowy tułów

Ciekawą rzeczą jest wspomnienie pewnych wydarzeń z czasów rewolucji francuskiej. Otóż zrewoltowany tłum, ruszywszy do katedry St. Denis, po wyrzuceniu z grobowców pozostałości ciał królów Francji, z lubością rozpoczął ścinanie głów posągom znajdującym się na frontonie katedry. Uznano bowiem, że pozbawieni głów przedstawiciele kasty królewskiej nie będą w stanie odbudować potęgi monarchii, a tym samym republika będzie bezpieczna. Owa dekapitacja jest symboliczna. Przy czym w przypadku Kościoła nie do końca musi oznaczać fizyczną przemoc wobec papieża. Wystarczy odciąć go od procesu rozpoznawania prawdy, a wówczas będzie wszystko możliwe. I to właśnie dzisiaj się dzieje. Niestety także przy wydatnej pomocy samego papieża. Warto w tym względzie zwrócić uwagę na dwa ciekawe przypadki. Pierwszym z nich jest powolna zmiana decyzji papieża w sprawie udzielania Komunii św. innowiercom, co zaproponowała część episkopatu Niemiec. Początkowa decyzja papieska zdawała się potwierdzać dotychczasowe rozeznanie Kościoła niezezwalające na interkomunię. Kilka miesięcy później papież poszedł jednak linią podobną do zawartej w „Amoris laetitia” interpretacji komunii dla żyjących w ponownych związkach małżeńskich, pozostawiając tę sprawę rozeznaniu poszczególnych episkopatów. I chociaż takie dowartościowanie lokalnych struktur kościelnych zdaje się być bardzo miłe dla purpuratów, to jednak niesie ze sobą niebezpieczeństwo zamiany prawdy na sytuacyjne opinie oraz jej trywializacją, ponieważ w którymś momencie może się okazać, że nie tylko racjonalne czynniki grają rolę w tym rozeznaniu. Przykładem może być sprawa kardynała McCarricka ze Stanów Zjednoczonych.

 

Kastracja prawdy

Ten emerytowany arcybiskup Waszyngtonu, swego czasu dość prominentna postać także w Watykanie, został oskarżony o molestowanie osób nieletnich. Przytoczone w oskarżeniu fakty zdają się niepodważalne. Jest to, oczywiście, niesamowite uderzenie w Kościół, i to pochodzące z samego jego wnętrza. Znamiennymi są jednak pewne działania podejmowane przez kardynała w czasie pełnienia przez niego urzędu. Otóż to właśnie on jest odpowiedzialny za fałszywe przekazaniem w 2004 r. episkopatowi USA listu kard. Ratzingera w sprawie udzielania Komunii św. politykom opowiadającym się oficjalnie za aborcją. Innymi słowy dokonał on sfałszowania wytycznych Kongregacji Doktryny Wiary. Co więcej, w czasie pogrzebu senatora Teda Kennedy’ego dodał do listu sekretarza stanu czułe wyrazy skierowane pod adresem polityka, który w swoim życiu wielokrotnie opowiadał się za cywilizacją z elementami śmierci. Pozostaje tylko postawić proste pytanie: czy działania kard. McCarricka wynikały z chęci podlizania się politykom i masom celebryckim USA, czy też wynikały z jego proweniencji homoseksualnej? A w tym kontekście decentralizacja prawdy w Kościele może go uczynić całkowicie bezbronnym wobec „pana tego świata”.

 

Nieuzasadniona krytyka?

Dzisiaj wiele łam prasowych, także po stronie katolickiej, zajmuje dywagowanie na temat krytykowania papieża Franciszka. Otóż jest to dylemat całkowicie płonny i bezsensowny. Wystarczy tylko przypomnieć sobie frazę św. Pawła o przeciwstawieniu się św. Piotrowi. Uczynił to nie w celu rozbicia Kościoła (wszak uznając Piotra, nie chciał zajmować naczelnego miejsca w Rzymie), ale w celu ratowania prawdy. Bez niej pozostanie nam tylko zabawiać gawiedź i żenić psy.

Ks. Jacek Świątek

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Wolność tańcem malowana


„Polskie DNA - wolność tańcem malowana” - widowisko muzyczne Alternatywnego Teatru Tańca LUZ - zainaugurowało cykl wydarzeń wpisujących się w obchody 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Muzyczny spektakl został wystawiony w sali „Podlasie” Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach 8 listopada. Chętnie będą mogli obejrzeć go także 11 i 27 listopad. [fot. Jarosław Grudziński]

FOTOGALERIA

100 lat Niepodległej


Siedleckie uroczystości z okazji 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości zainaugurowała Msza św. w intencji ojczyzny sprawowana w kościele pw. św. Józefa. Uczestniczyli w niej mieszkańcy miasta, organizacje społeczne, szkoły, służby mundurowe i samorządowcy. Po zakończeniu Eucharystii uroczyście odsłonięto i poświęcono tablicę upamiętniającą 100-lecie odzyskania niepodległości. Jest ona umiejscowiona na obelisku, który powstał staraniem wszystkich siedleckich parafii. Następnie uczestnicy uroczystości przeszli pod pomnik Wolności, gdzie miał miejsce dalszy ciąg jubileuszowych obchodów. [fot. Witold Bobryk]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Przed Orszakiem św. Mikołaja
„Aby podobać się Bogu i ludziom - św. Mikołaj i św. Stanisław Kostka w oczach dzieci i młodzieży” - to hasło ogólnopolskiego konkursu literacko-plastycznego ogłoszonego przez parafię pw. św. Mikołaja w Lublinie.
więcej »
 

POLECAMY


Otwórz się na cud uzdrowienia
Współczesny świat różni się od tego, któremu stawiał czoło za czasów swojego ziemskiego życia Jezus. Osiągnęliśmy ogromne postępy w dziedzinie medycyny, psychologii oraz opieki zdrowotnej. Jednak zdobycze te nie pozwoliły rozwiązać wszystkich problemów, z jakimi borykają się ludzie.
więcej »
Na tak!
Brak właściwych granic ochronnych w życiu każdego to poważny problem, a ból spowodowany agresją ze strony innych jest ogromny.
więcej »
Rekolekcje dla małżeństw
W dniach 16-18 listopada w diecezjalnym domu rekolekcyjnym w Siedlanowie odbędą się rekolekcje dla małżeństw ph. Świętość w codziennym życiu.
więcej »
Przegląd Teatrów Obrzędowych
17 listopada, o 10.00, w sali teatralnej Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Mordach odbędzie się II Regionalny Przegląd Teatrów Obrzędowych.
więcej »
To ty, szare Podlasie, rodzona ma kraino
Świętując jubileusz odzyskania przez Polskę niepodległości, warto skupić uwagę na tym, co działo się sto lat temu w miejscu, gdzie dzisiaj żyjemy. Książka „Tak rodziła się Niepodległość. Południowe Podlasie 1918” odsłania przed czytelnikiem panoramę wydarzeń sprzed wieku.
więcej »
 

SONDA

 

Światowy Dzień Ubogich jest okazją do...

pomocy potrzebujących

uświadomienia sobie, że bieda ma różne twarze

lekcją dzielenia się z drugim człowiekiem

przypomnienie, że miłosierdzie można czynić gestem i słowem

naukę, że czasem mniej znaczy więcej



LITURGIA SŁOWA


Poniedziałek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR