21 lipca 2018 r. Imieniny obchodzą: Andrzej, Wiktor, Daniel

Pogoda: Siedlce

Numer 29
19-25 lipca 2018r.

menu

NEWS

A najnowszym numerze pielgrzymkowe ABC!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Kościół

 
 

Wspomnienie o ks. infułacie Antonim Chojeckim

4 lipca 2018 r.

Pozostał księdzem Podlasia


fot. ARCHIWUM PRYWATNE

Moje serce zawsze jest w Polsce - powtarzał ks. infułat dr Antoni Chojecki niezależnie od miejsca, w które rzucił go los. Nigdy nie czuł się jednak tułaczem. Potrafił - zachowując wierność powołaniu - każdą życiową okoliczność obrócić w dobro. - Pan wzywa nas przecież do pomnażania talentów - uzasadniał.

Urodził się 5 sierpnia 1905 r. w Bzowie (parafia Zbuczyn). Uczył się w Gimnazjum im. St. Żółkiewskiego w Siedlcach, a następnie w Liceum Księży Salezjanów w Białej Podlaskiej. W curriculum vitae napisał: „Wreszcie w roku 1923 nadeszła upragniona chwila dla mnie - przekroczyłem furtę seminarium duchownego w Janowie Podlaskim, by tu w zaciszu przygotowywać się do pracy w Winnicy Pańskiej”. Po upływie dwóch lat, widząc w młodym studencie potencjał intelektualny, ksiądz biskup zadecydował o wysłaniu go na studia w Papieskim Międzynarodowym Instytucie Angelicum w Rzymie. Pokrycia kosztów utrzymania podjął się Zygmunt Ścibor-Marchocki, właściciel majątku w Krzesku, znany filantrop.

Ciekawość świata i chłonny umysł kazały młodemu człowiekowi wykorzystać szansę, jaką był wyjazd. W ciągu sześciu lat zrobił dwa doktoraty - z filozofii i teologii, doskonale opanował język włoski i francuski, zwiedził też Włochy, Francję, Jugosławię, Węgry, Austrię i Czechy. 2 września 1928 r. z rąk bp. H. Przeździeckiego przyjął święcenia kapłańskie. Po powrocie do kraju w 1931 r. otrzymał nominację na profesora seminarium, a następnie na prefekta. Po roku zlecono mu stanowisko prefekta gimnazjum męskiego im. T. Kościuszki w Łukowie.

 

Sutanna jak mundur

10 lutego 1934 r. ks. Chojecki zwrócił się do biskupa z prośbą o zezwolenie na przejście do duszpasterstwa wojskowego. W lipcu został powołany do służby czynnej i wyznaczony na kapelana Szpitala Okręgowego w Toruniu. Komendant powierzył mu stanowisko oficera oświatowego dla szkoły zawodowych sierżantów militarnych, wkrótce jednak służbę przerwała poważna choroba - gruźlica nerek. Ponieważ leczenie w kraju nie przynosiło skutku, wiosną 1939 r. został skierowany na leczenie klimatyczne do Egiptu.

Przynaglony wojennymi nastrojami do Polski wrócił miesiąc przed końcem urlopu. W pierwszych dniach września wraz z kolumną sanitarną ks. Chojecki wyruszył do Chełma. Po jej rozwiązaniu dołączył do żołnierzy kierujących się na Zaleszczyki (uzdrowisko przy granicy Rzeczpospolitej z Rumunią). Po przekroczeniu przez nich granicy 17 września Rumuni internowali 15 tys. polskich żołnierzy i oficerów, osadzając ich w obozach. Ks. Chojecki został kapelanem w szpitalu w mieście Tulcza, a następnie pod Babadag, gdzie zachorował na malarię. Wskutek interwencji nuncjusza apostolskiego i polskiego attache wojskowego w Bukareszcie rząd rumuński przystał na wyjazd schorowanego kapłana na leczenie do Egiptu. Jeszcze w trakcie urlopu posługiwał jako kapelan Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich. Wkrótce został szefem duszpasterstwa oddziałów terytorialnych stacjonujących w Palestynie i w Egipcie. Brakowało ludzi z charyzmatem, którzy przybywającym tutaj Polakom zapewniliby możliwość kształcenia. Ks. Chojecki, mając wiedzę, talent pedagogiczny i praktykę wraz Tadeuszem Poźniakiem, byłym wizytatorem z Wilna, zajął się organizowaniem nauki w zakresie szkoły średniej dla 5 tys. polskiej młodzieży. W 1944 r. osobiście przedstawili projekt rządowi polskiemu w Londynie, zyskując aprobatę.

 

Co dalej?

Po wojnie ks. A. Chojecki pozostał do końca demobilizacji jako starszy kapelan i szef duszpasterstwa oddziałów terytorialnych, które stopniowo ewakuowano do Anglii. Opuścił Egipt 13 kwietnia 1948 r. i trafił do jednego z obozów Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia - Five Oaks Borde Hill w Sussex.

Można przypuszczać, że jak większość Polaków obawiał się powrotu do Polski - zupełnie odmiennej od tej, którą opuścił w 1939 r. W oficjalnej korespondencji do bp. I. Świrskiego jako powód podawał względy zdrowotne. Biskup siedlecki dał mu wolną rękę odnośnie dalszej pracy duszpasterskiej: ma ona sprzyjać regeneracji sił kapłana. Tymczasem w sierpniu 1948 r. do Londynu przyjechał ze Stanów Zjednoczonych ordynariusz diecezji Oklahoma i Tulsa bp Eugeniusz J. Mc Guinness z zaproszeniem dla ks. Chojeckiego, którego znał z opowieści. 17 grudnia 1948 r. sześciu księży diecezji podlaskiej, w tym ks. A. Chojecki, wyruszyło do Ameryki statkiem „Queen Mary”.

 

Father Anthony

O ile większość polskich księży, którzy po II wojnie światowej trafili do USA, wybierała ośrodki polonijne, jak Chicago, ks. A. Chojecki związał się z Tulsą - dzisiaj miastem liczącym ponad 360 tys. mieszkańców. Tutaj rozpoczął pracę, duszpasterzowanie i zapuścił korzenie. Przez 16 lat nauczał w Benedictin Heights College, prywatnej szkole dla dziewcząt, w której prowadził konserwatorium z j. francuskiego, wykładał teologię i propedeutykę filozofii. Następnie został mianowany kapelanem szpitala w St. John’s Hospital, gdzie pracował do czasu przejścia na emeryturę w 1971 r. Zamieszkał wtedy w szpitalu św. Franciszka, dalej niosąc posługę chorym. Nie odpoczywał: wykładał etykę w szkole pielęgniarskiej, był kapelanem sióstr benedyktynek Konwentu św. Józefa, pomagał też w pracy księżom parafialnym. Utrzymywał liczne przyjacielskie kontakty z lekarzami i duchownymi różnych wyznań. Przez wiele lat był dyrektorem i kierownikiem duchowym III Zakonu św. Franciszka. Zaangażował się w działalność katolickiej świeckiej organizacji charytatywnej - Rycerze Kolumba. Przez 18 lat, co piątek jeździł z posługą i darami do miejskiego przytułku. Father Anthony - jak mówili o nim Amerykanie - dla wielu był kierownikiem duchowym. Życzliwością i otwartością potrafił zjednywać sobie ludzi. Zaskarbił dozgonną przyjaźń m.in. dyrektora szpitala dr. Roberta G. Tomkinsa.

 

Między Tulsą a Siedlcami

Ani na chwilę nie zapomniał jednak o ojczyźnie. Po raz pierwszy przyjechał do Polski w 1963 r., po 24 latach. Przez cały czas, od 1946 r., korespondował z bp. I. Świrskim. To właśnie obecny sługa Boży, pytany o możliwość uczczenia jego złotego jubileuszu kapłaństwa, prosił księdza z Ameryki o złożenie ofiary na budowę kaplicy sióstr sakramentek w Siedlcach. Z czasem ks. A. Chojecki wsparł także dom zakonny Sióstr Benedyktynek Oblatek w Zbuczynie, pomógł odnowić dom księży emerytów przy ul. Kościuszki w Siedlcach, wyposażył również kaplicę i aulę w pierwszej siedzibie Wyższego Seminarium Duchownego. Wsparł materialnie przygotowania do procesu beatyfikacyjnego Męczenników Podlaskich. Pomagał też w inny sposób: przysyłał do Polski leki, odzież, brewiarze, intencje mszalne dla księży i książki.

Jednak największym dziełem, które umożliwiło mu wspieranie rodzinnej diecezji, był powołany w roku jubileuszu 50-lecia kapłaństwa Fundusz Pomocy dla Polski. Oprócz zgromadzonych przez niego oszczędności znalazły się na nim środki ofiarowane przez jego amerykańskich przyjaciół. To dzięki funduszowi możliwa stała się budowa nowej siedziby WSD w Nowym Opolu.

 

Moje serce - w Polsce

Autor artykułu „Ks. Antoni F. Chojecki prałatem” zamieszczonego w gazecie „Nowy Świat - New World” 29 marca 1965 r., w rubryce „Ludzie i wydarzenia”, zacytował księdza prałata, który wypowiedział znamienne słowa: „Moje serce jest nadal w Polsce (...), aczkolwiek jestem tu bardzo szczęśliwy. Wdzięczny jestem moim licznym przyjaciołom za umożliwienie mi kontynuowania pomocy dla moich rodaków w Polsce”.

„Opatrzność wyznaczyła Dostojnemu Jubilatowi misję kapłańską z dala od rodzinnego kraju, ale jak często powtarza w rozmowach z rodakami, wciąż czuje się księdzem Podlasia. Takim wyjaśnieniem usprawiedliwia nieraz swoją pomoc dla diecezjan” - zauważył ks. prałat dr Kazimierz Białecki, rektor WSD w Siedlcach, w artykule zamieszczonym w broszurze „Duszpasterz polski zagranicą” z 1981 r. (nr 2/139).


W uznaniu niezwykłej ofiarności i kapłańskiej postawy 30 września 1957 r. bp Świrski mianował ks. Chojeckiego kanonikiem kapituły kolegialnej w Janowie. 16 lutego 1963 r. przyznana mu została godność szambelana papieskiego. Doceniając jego zasługi jako szefa duszpasterstwa Oddziałów Terytorialnych Polskich w Palestynie i Egipcie (1942-48), rząd polski w Londynie dekretem prezydenta z 12 września 1962 r. uhonorował kapłana diecezji siedleckiej Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. 5 listopada 1964 r. Stolica Apostolska obdarzyła ks. Chojeckiego godnością prałata, natomiast 12 kwietnia 1973 r. - infułata.

W 1978 r. ks. A. Chojecki świętował złoty jubileusz kapłaństwa. 13 lipca - w Siedlcach, gdzie zebrały się kapituły katedralna i janowska, społeczność WSD, rodzina, by w Mszy św. pod przewodnictwem bp. Jana Mazura dziękować Bogu za jego posługę. 21 listopada uroczyste nabożeństwo celebrowane przez biskupa Tulsy odprawione zostało w szpitalu św. Franciszka, w nowej kaplicy ufundowanej z okazji jubileuszu przez dyrektora szpitala R.C. Tompkinsa.

LA

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Ojciec Mateusz w Siedlcach


Na kilka dni planem zdjęciowym serialu „Ojciec Mateusz” stały się Siedlce. To właśnie w tym mieście ksiądz z Sandomierza rozwiąże zagadkę kryminalną związaną z Muzeum Diecezjalnym. [fot. KO]

FOTOGALERIA

600 lat parafii


Na skwerze 600-lecia w zegarze słonecznym ukryta została kapsuła czasu zawierająca m.in. list do przyszłych pokoleń. Poświęcono pomnik św. Jana Pawła II, a w kościele intronizowano relikwie Papieża Polaka. W ten sposób zbuczynianie uczcili 600 lat istnienia parafii i miejscowości. [fot. LA]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Hosanna Festival
Chcesz spędzić rewelacyjnie ostatni weekend wakacji? Mamy coś dla Ciebie! Dwa dni wypełnione brzmieniem muzyki z przesłaniem, radością i tańcem razem ze wspaniałymi ludźmi, dla których Chrystus jest Drogą, Prawdą i Życiem! A może jesteś uzdolniony muzycznie: grasz lub śpiewasz?
więcej »
OSG 2018
Europejskie Centrum Biznesu oraz Prezydent Miasta Siedlce, mają zaszczyt i przyjemność zaprosić do udziału w IV edycji Ogólnopolskiego Szczytu Gospodarczego OSG 2018.
więcej »
Dni Łosic
Koncerty gwiazd, kabaret, kino plenerowe, potańcówka i moc innych atrakcji czekają na wszystkich, którzy wezmą udział w tegorocznych Dniach Łosic. Impreza odbędzie się w dniach 20-22 lipca na targowicy miejskiej.
więcej »
 

POLECAMY


Książka na trudne czasy
Czego możemy nauczyć się od benedyktyńskich mnichów? Jak w dzisiejszym, coraz bardziej zeświecczonym świecie zachować więź z Chrystusem i głosić Dobrą Nowinę? Na te pytania odpowiada Rod Dreher w książce „Opcja Benedykta”.
więcej »
Drzwi do Bożej prawdy
Jeśli nasze próby lektury Pisma Świętego kończyły się niepowodzeniem, możemy zacząć w inny sposób. Autorzy „Biblii opowiedzianej” postanowili swoimi słowami zrelacjonować tę trudną księgę.
więcej »
Piękno uwiecznione
Zwiedzenie wiecznego miasta to pragnienie wielu osób. Tym, dla których pozostaje w sferze marzeń, polecamy albumy w szczególny sposób przybliżające piękno i majestat Watykanu.
więcej »
 

SONDA

 

I znowu wakacje...

to czas wypoczynku i ładowania akumulatorów

spędzam je w ruchu - kocham sport!

planuję wyjazd na własną rękę - nie ufam biurom podróży

nie lubię wakacji - nudzę się latem

czas jak każdy inny



LITURGIA SŁOWA


Sobota XV tygodnia okresu zwykłego
Czytania:
Mi 2,1-5; Ps 10, 1-2. 3-4. 7-8. 14 ;
Mt 12,14-21

Ewangelia:
Mt 12,14-21

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR