23 października 2018 r. Imieniny obchodzą: Marleny, Edwarda, Seweryna

Pogoda: Siedlce

Numer 42
18-24 października 2018r.

menu

NEWS

Nerwy paraliżują myśli, sprawiają, że czujemy się jak w pułapce. Jak opanować stres? Podpowiedź znajdą Państwo w najnowszym numerze ECHA!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Kościół

 
 

Za wstawiennictwem św. Rity i o. Pio

3 października 2018 r.

Niezawodni orędownicy


fot. J. Mazurek

To najlepsi parafianie, zawsze można na nich liczyć - mówi z uśmiechem ks. Dariusz Ostałowski, wikariusz parafii pw. Bożego Ciała, gdzie od roku znajdują się relikwie św. Rity i św. o. Pio. Jak wielką pomocą w życiu jest ich wstawiennictwo, potwierdzają świadectwa, których przybywa z miesiąca na miesiąc.

Ona - specjalistka od spraw beznadziejnych, on - stygmatyk potrafiący czytać w ludzkich sercach. Ekstraklasa świętych pod względem popularności i skuteczności. I właśnie ta skuteczność przyciąga tych, którzy do siedleckiej parafii - gdzie 22 i 23 dnia każdego miesiąca odbywają się specjalne nabożeństwa - przyjeżdżają często z najdalszych zakątków diecezji, by prosić o wstawiennictwo. Przybywają z różnymi intencjami. Proszą m.in. o zdrowie, życie, dar rodzicielstwa, uwolnienie z nałogów, pracę, miłość, zgodę w rodzinie, pomoc w sprawach finansowych, mieszkaniowych czy zdanie egzaminu na prawo jazdy. Nie brakuje też kartek skreślonych dziecięcą ręką, np. „aby rodzicie się nie kłócili”, „by tatuś miał więcej czasu dla nas”, „abym został piłkarzem”. - Intencji jest tyle, ile ludzkich spraw - mówi ks. D. Ostałowski. - Na pierwszym nabożeństwie ku czci św. Rity złożono 102 prośby i podziękowania. Najwięcej było ich w liturgiczne wspomnienie świętej, czyli w maju, bo aż 626.

Natomiast przez cały rok odczytaliśmy ponad 3,9 tys. intencji za wstawiennictwem świętej od róż. Z kolei podczas wszystkich nabożeństw ku czci o. Pio było ich ponad 1,9 tys. Również najwięcej próśb i podziękowań wpłynęło w maju, bo 260 - wylicza kapłan, zapewniając, iż św. Rita i św. o. Pio nie pozostają obojętni na zanoszone za ich wstawiennictwem prośby.

 

To nie zbieg okoliczności

„O św. Ricie dowiedziałam się podczas wizyty duszpasterskiej 28 grudnia 2016 r. od ks. Dariusza. Zwierzyłam się, że jestem teściową, która bardzo chciałaby zostać babcią. Nadmieniłam też, że młode małżeństwo jest już trzeci rok po ślubie i od pewnego czasu stara się o dziecko. Diagnoza lekarska była pozytywna, a czas mijał… Los chciał, że właśnie odwiedził nas po kolędzie ks. Dariusz, który polecił nam modlitwę za wstawiennictwem św. Rity. 22 stycznia 2017 r. rozpoczęła się nasza pielgrzymka do Borków, gdzie znajdują się relikwie świętej” - czytamy w świadectwie napisanym przez „wdzięczną babcię Natalki”.  W Borkach kobieta poświęciła też swoją pierwszą różę, którą wręczyła młodym małżonkom. Każdego dnia podczas modlitwy powierzała też św. Ricie swoją prośbę. „Wiedziałam, że nic nie dzieje się od razu, ale czułam wsparcie i wiarę w tym, co robię. Każdemu, kto potrzebował pomocy, nie omieszkałam też opowiadać o patronce mojej rodziny. Pewnego czerwcowego dnia odwiedziły nas dzieci z radosną nowiną. Synowa powiedziała mi, że pod jej sercem rozwija się nowe życie. Radość była ogromna, ale nie zaprzestałam codziennej rozmowy z naszą opiekunką. Od momentu pojawienia się relikwii św. Rity w kościele pw. Bożego Ciała na Msze św. 22 dnia każdego miesiąca mogłam wraz z mężem uczęszczać do naszej parafii. Moja ukochana wnuczka Natalia urodziła się 22 stycznia 2018 r., chociaż termin jej porodu był wyznaczony na inny dzień. Uwierzcie mi, moi drodzy, to nie był zbieg okoliczności…”. Ci, którzy znają biografię św. Rity, z pewnością wiedzą, dlaczego jest ona szczególnie łaskawa dla tych, którzy nie mogą mieć dzieci. Otóż jej rodzice też bardzo długo na nią czekali, ufnie prosząc Boga o dar rodzicielstwa. Poza tym zanim została świętą, była żoną i matką, zatem bardzo dobrze rozumie małżonków, którzy przeżywają trudności.

 

Specjalistka od kłopotów wychowawczych

Św. Rita i o. Pio wyprosili też zdrowie dziewięcioletniemu dziecku, które moczyło się nocą kilkukrotnie, a w szkole miało ogromne problemy - zarówno w nauce, jak i w zachowaniu. Jego rodzice postanowili szukać pomocy u świętych. W końcu kto jak kto, ale św. Rita doskonale wie, czym są kłopoty wychowawcze. Sama była - jak wymieniamy w specjalnej modlitwie - „matką dwojga trudnych dzieci”. Słowami tej samej modlitwy prosili rodzice dziewięciolatka, zawierzając także problem świętemu z Pietrelciny. Brali też udział w comiesięcznych nabożeństwach ku czci św. Rity i o. Pio. Dzisiaj dziecko jest wyciszone, grzeczne, a w nauce robi ogromne postępy. Jego rodzice nie mają wątpliwości, czyja to zasługa. Podobnie, jak babcia dziewczynki, u której zdiagnozowano całkowity brak odporności organizmu. Lekarze wystawili skierowanie do Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu, gdzie miała mieć przetaczana krew. Specjaliści ostrzegli, że mogą pojawić się powikłania. „W lutym byłam na nabożeństwie św. Rity z różą. Modliłam się. W marcu wnuczka trafiła do szpitala. Miała mieć przetaczaną krew. Okazało się, że przeciwciała IgG wzrosły dwukrotnie. Niebezpieczny zabieg stał się zbędny” - pisze babcia dziewczynki.

 

Tanecznym krokiem ze św. Ritą do… ołtarza

Święta od róż jest też bardzo skuteczną orędowniczką w sprawach sercowych. „We wrześniu 2016 r. wpadł mi w ręce obrazek z Litanią do św. Rity. Z uwagi na to, iż przez 30 lat nie udało mi się poznać wartościowego mężczyzny, postanowiłam poprosić św. Ritę o dobrego męża. Moje prośby zostały wysłuchane. Po trzech miesiącach poznałam swojego przyszłego męża na kursie tańca towarzyskiego. Zaś 11 sierpnia 2018 r. wzięliśmy ślub w kościele pw. Bożego Ciała w Siedlcach” - czytamy w jednym ze świadectw.

 

Na rozmowie o pracę i egzaminie

Specjalistka od spraw beznadziejnych znajduje też pracę. „Od dłuższego czasu modliłam się o pracę dla córki. 21 i 22 marca 2018 r. zaproszono ją na rozmowę. Przed nabożeństwem 22 marca 2018 r. otrzymałam telefon, że po rozmowie, która odbyła się o 15.00, powiedzieli, iż jest przyjęta na sześć lat. To praca w instytucjach Unii Europejskiej w Brukseli” - pisze wdzięczna matka.

Rita jest też niezawodna podczas zdawania egzaminów. „Moje modlitwy i prośby kierowane do św. Rity rozpoczęły się w momencie, gdy w pracy na stoliku zobaczyłam ulotkę z wizerunkiem świętej. Zaskoczyło mnie to, gdyż w tym miejscu nigdy nie leżały podobne obrazki. (…) Wydarzenie zbiegło się w czasie z bardzo trudnym, komisyjnym egzaminem na studiach mojej córki. (…) Czytając informacje na ulotce o św. Ricie, postanowiłam zawierzyć egzamin i córkę świętej od tzw. spraw beznadziejnych, gdyż według nas była to właśnie jedna z takich sytuacji. Zdała ten egzamin i pozostała na wymarzonych studiach, chociaż nie obyło się bez przeszkód. Główny profesor zadał bowiem pytanie dotyczące praw boskich i ludzkich wraz z prośbą o podanie przykładu. W odpowiedzi padło jedno z przykazań Dekalogu: nie zabijaj - jako prawo boskie związane z sankcją grzechu i jako prawo ludzkie - związane z sankcją karną. Profesor obruszył się, że przykład nie jest prawidłowy i dążył do tego, aby córka po raz kolejny nie zdała egzaminu, jednak dwóch pozostałych członków komisji stwierdziło, że odpowiedź jest prawidłowa. (…) W ostatnim czasie córka, będąc już na czwartym roku i zdając egzaminy w sesji letniej, po raz kolejny natrafiła na tzw. sytuację beznadziejną. (…) Mimo prawidłowych odpowiedzi na dwa z trzech pytań otrzymała ocenę niedostateczną, co uznała za nadzwyczaj niesprawiedliwe. Zadzwoniła do mnie z płaczem i razem z mężem powiedzieliśmy jej, by spróbowała jeszcze raz porozmawiać z egzaminatorem, wcześniej udając się na krótką modlitwę do pobliskiego kościoła. Ja w tym czasie modliłam się do św. Rity, trzymając w ręku obrazek z jej wizerunkiem. Koniec końców, wychodząc o 11.00, czyli po trzech godzinach od pierwszego podejścia, miała ocenę dobry w miejsce wcześniejszej niedostatecznej. Należy podkreślić, iż profesor ten nie był skory do zadawania dodatkowych pytań czy nieprzewidzianej poprawy. W przypadku mojej córki stał się cud, gdyż po pierwsze - egzaminator poświęcił jej swój czas bez żadnego wyrzutu, po drugie - wytłumaczył, na czym oparł się przy pierwszej ocenie i sam z siebie zaproponował, by córka podjęła ponowną walkę o zaliczenie przedmiotu. (…) Ta sytuacja wpłynęła na to, że zobowiązałam się wobec św. Rity spisać swoje dowody na poparcie mocy jej wstawiennictwa” - napisała mama studentki prawa.

 

Wiem, komu zawdzięczam szczęście

Na koniec i ja dołożę swoją historię. W czerwcu mój synek spadł z roweru. Upadając, uderzył brzuchem o kierownicę. Badanie tomografem wykazało, że wątroba jest pęknięta w dwóch miejscach. Lekarz powiedziała, że na razie nie ma krwawienia wewnętrznego, ale wszystko się może zdarzyć, bo „siedzimy jak na bombie”. Gdyby doszło do krwotoku, konieczna będzie operacja, a wtedy - jak określiła lekarka - zrobi się nieciekawie. Przez całą noc prosiłam o pomoc św. Ritę i o. Pio, a palce bolały mnie od przekładania paciorków różańca, kiedy modliłam się Koronką do Miłosierdzia Bożego. Na drugi dzień synka przewieziono do Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu, do kliniki specjalizującej się w urazach wątroby. Tamtejsi lekarze podejrzewali też pęknięcie pęcherzyka żółciowego. Jaś ponad tydzień nie wstawał z łóżka, codziennie pobierano mu krew, robiono usg, przeszedł też szereg specjalistycznych badań. 23 czerwca, a więc w dniu, gdy w kościele pw. Bożego Ciała odbywa się nabożeństwo ku czci św. o. Pio, w intencji synka została odprawiona Msza św. właśnie za wstawiennictwem świętego stygmatyka. Od tamtej pory z każdym dniem słyszeliśmy, że powstałe po pęknięciu szczeliny stają się coraz mniejsze. Po półtoratygodniowym pobycie wypisano nas do domu. Na koniec usłyszeliśmy, że lekarze nie sądzili, iż wszystko tak dobrze się skończy, że obędzie się bez operacji… Pani doktor powiedziała: „mały miał naprawdę dużo szczęścia”. A ja wiem, komu je zawdzięczam.

 

Nadzieja jak róża

- Nasi święci pokazują, że nie ma dla nich rzeczy niemożliwych oraz że dobrze czują się wśród nas. Udowadniają też, że nie należy tracić nadziei, bo jeśli się ją posiada, to zimą zakwitnie róża - przekonuje ks. Ostałowski, zachęcając do dzielenia się swoimi świadectwami łask otrzymanych za wstawiennictwem świętych. - Będzie to dowód, iż to miejsce, czyli nasz kościół, jest umiłowane przez Pana Boga, który czyni tu wielkie rzeczy za przyczyną św. Rity i o. Pio - dodaje kapłan, podkreślając, że oprócz tych namacalnych dowodów szczególnych łask są też te mniej widoczne - dziejące się w ludzkich sercach. - Z miesiąca na miesiąc coraz więcej osób korzysta z sakramentu pokuty i to nie tylko w czasie nabożeństw, rzesze przystępują do Komunii św. Coraz więcej młodych garnie się do kościoła, gdzie trwają na modlitwie. To bardzo cieszy - zapewnia ks. Ostałowski.


Podczas tegorocznej wizyty duszpasterskiej parafianie opowiedzieli następującą historię: „Całą rodziną chodziliśmy na nabożeństwa za przyczyną św. Rity, zabierając ze sobą róże do poświęcenia. Po grudniowym nabożeństwie róża została wstawiona do pustego wazonu, aby się zasuszyła. I tak się stało. Opadły liście, kwiat się schylił i zrobił się suchy. Po pewnym czasie zauważyliśmy, że na łodyżce pojawiają się nowe zielone listki, chociaż w wazonie nie było wody. Zaczęły się robić coraz większe, po prostu rosły. Dziękujemy św. Rito, że tym znakiem potwierdziłaś obecność w naszej rodzinie”.


Każdego 22 i 23 dnia miesiąca w parafii Bożego Ciała odbywają się nabożeństwa ku czci św. Rity i o Pio. Rozpoczyna je o 17.30 modlitwa koronką, w którą wplecione są intencje, jakie wierni mogą składać przez cały miesiąc na kartkach znajdujących się przy relikwiach. Następnie o 18.00 odprawiana jest Msza św. w tych wszystkich intencjach. Po Eucharystii można ucałować relikwie świętych. „Jeżeli masz problemy, życie cię przerasta, a sytuacja wydaje się być bez wyjścia, nie może cię tu zabraknąć. Oni naprawdę są niezawodni i na pewno pomogą, tylko proś ich nieustannie o wstawiennictwo u Boga” - zachęcają księża z parafii pw. Bożego Ciała.

Jolanta Krasnowska

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Otwarcie Siedleckiego Centrum Onkologii


Mazowiecki Szpital Wojewódzki im. św. Jana Pawła II w Siedlcach wzbogacił się o nowoczesny ośrodek onkologiczny. Siedleckie Centrum Onkologii (SCO) to jedyny tego typu ośrodek w północno-wschodniej części województwa mazowieckiego. Inwestycja kosztowała ponad 112 mln zł. [fot. JAG]

FOTOGALERIA

IV Ogólnopolski Szczyt Gospodarczy


W dniach 18-19 października w gmachu Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach odbył się Ogólnopolski Szczyt Gospodarczy OSG 2018 pod hasłem: „Państwo - Gospodarka - Bezpieczeństwo: Filary polskiej gospodarki przyszłości”. [fot. K. Ochnio]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Przed Orszakiem św. Mikołaja
„Aby podobać się Bogu i ludziom - św. Mikołaj i św. Stanisław Kostka w oczach dzieci i młodzieży” - to hasło ogólnopolskiego konkursu literacko-plastycznego ogłoszonego przez parafię pw. św. Mikołaja w Lublinie.
więcej »
Festiwal filmowy
25 października, o 10.00, w sali NoveKino Merkury przy ul. Brzeskiej w Białej Podlaskiej odbędzie się gala VII Festiwalu Filmowego Twórczości Osób Niepełnosprawnych.
więcej »
Wieczór pod znakiem muzyki
W niedzielę 28 października miłośnicy organów Wagnera będą mogli wysłuchać kolejnego koncertu na tym zabytkowym instrumencie.
więcej »
Biesiada Mazowiecko-Podlaska na Mazowszu
To nazwa konkursu kulinarnego, który ogłosiło Stowarzyszenie „Naszym Dzieciom” w partnerstwie z Miejsko-Gminnym Ośrodkiem Kultury w Mordach. Mogą wziąć w nim udział wszyscy mieszkańcy Mazowsza.
więcej »
 

POLECAMY


Dzielimy się słowem
Za kilka miesięcy odbędzie się setne Nocne Czuwanie Młodych. Z tej okazji organizatorzy przygotowują specjalną książkę.
więcej »
Papiestwo było mu pisane?
W tym roku mija 40 lat od wyboru Karola Wojtyły na papieża. Czego nie wiemy o kulisach konklawe, które dało światu Jana Pawła II? Dlaczego kardynał z Krakowa został wybrany akurat w 1978 r.?
więcej »
 

SONDA

 

Różaniec w moim życiu...

to modlitwa, która dodaje mi sił

jest wyrazem dziecięcej ufności we wstawiennictwo Maryi

to modlitwa, bez której nie wyobrażam już sobie życia

jest sposobem na przedstawianie Bogu próśb i podziękowań

piękno i sens tej modlitwy odkrywam każdego dnia



LITURGIA SŁOWA


Wtorek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR