19 listopada 2018 r. Imieniny obchodzą: Elżbieta, Seweryn, Paweł

Pogoda: Siedlce

Numer 46
15-21 listopada 2018r.

menu

NEWS

Jak świętowaliśmy 11 listopada? Przegląd relacji w bieżącym wydaniu ECHA!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Rozmaitości

 
 

W rolnictwie można pracować bezpieczniej

31 października 2018 r.

Z tyłu głowy ASF


fot. PIXABAY.COM

ASF to temat rzeka. Taka rzeka, która potrafi bez zapowiedzi wystąpić poza swoje koryto... - To już nie świński dołek, ale dół - powtarzają zgodnym głosem rolnicy, którym trudno pogodzić się z tym, że w dużej wsi nie uświadczysz w chlewie choćby prosięcia. - Nasza cierpliwość ciągle wystawiana jest na próbę - dodają hodowcy świń, którzy jeszcze się nie dali.

Ryzyko wystąpienia kolejnych ognisk Afrykańskiego Pomoru Świń (ASF) nie gaśnie. Z końcem lutego br. weszło w życie rozporządzenie ministra rolnictwa w sprawie środków podejmowanych w związku z wystąpieniem ASF dotyczące hodowców trzody chlewnej w całym kraju, chociaż jak dotąd wirus idący od wschodnich granic Polski nie przekroczył linii Wisły. Nigdzie jednak nie spędza rolnikom snu z powiek tak bardzo, jak na swoistym przyczółku na styku wschodnich rubieży Mazowsza, północnej części Lubelszczyzny i na Podlasiu. ASF podzielił Zbuczyn. Dosłownie - ponieważ położona przy DK-2 duża gminna wieś w części została objęta strefą niebieską, w części czerwoną. Granica przebiega m.in. na linii kościoła. Oczywiście fakt, że zarządzający parafią ks. kan. Stanisław Chodźko jako duszpasterz rolników diecezji siedleckiej wielokrotnie stawał w obronie rolników poszkodowanych wskutek ASF, nie gra tutaj żadnej roli.

Ale mieszkając i duszpasterzując właśnie tutaj, proboszcz nie może zamykać oczu na sceny rozgrywające się na podwórkach; na oczach rolników wybijane są zwierzęta, przy których chodzili i które karmili - ich dobytek, żywe stworzenia. Ks. Chodźko nie szczędzi mocnych słów. I nazywa rzeczy po imieniu. - Widok dorosłych mężczyzn płaczących z powodu krzywdy, jakiej doznali, jest po prostu wstrząsający - powiedział w marcu br. w sejmie, dokąd udał się z przedstawicielami hodowców, by walczyć o obiecane im rekompensaty i odszkodowania. - Rolnicy są zastraszani. Wiele inspekcji weterynaryjnych traktuje rolnika jak psa - mówił wówczas.

 

W niebieskiej strefie

Tomasz Sprzączak, producent trzody chlewnej, a zarazem wiceprezes zarządu Zrzeszenia Producentów Trzody Chlewnej Schab-Rol - Zbuczyn mieszka - chciał traf - w strefie niebieskiej. - Ten cały podział to porażka. Za kilogram żywca dostajemy 30-40 groszy mniej niż sąsiedzi z czerwonej strefy - stwierdza na wstępie rozmowy. Bo pieniądze za uczciwą i naprawdę ciężką pracę to sprawa zasadnicza. Dlatego z jednej strony T. Sprzączak nie może pogodzić się z tym, że w momencie uwalniania skupu żywca na terenie, na którym wcześniej wykryto ognisko ASF, jak kilka miesięcy temu było w powiecie parczewskim, hodowcy, aby pozbyć się przerośniętych tuczników, oddają je zakładom mięsnym za bezcen. To upokarzające i bolesne nawet dla tego, kto patrzy na wszystko z boku. Z drugiej strony - jak mówi - krew burzy się na myśl o milionach przeznaczonych na badania przesiewowe, z których nic nie wynika. - Nie słyszałem, żeby tą drogą wykryto zakażenie wirusem. Jedna próbko kosztuje 130 zł. Z punktu widzenia człowieka, który szanuje każdy grosz - to wyrzucanie pieniędzy w błoto - ocenia.

W grupie 30 producentów zrzeszonych w Schab-Rolu jak dotąd poddało się siedmiu. - Dobiły ich niskie ceny skupu. Nie byli w stanie zmierzyć się z kosztem wymogów bioasekuracji w gospodarstwach - kwituje T. Sprzączak. Był też świadkiem niejednego dramatu. - W najgorszej sytuacji jest hodowca, który wziął kredyt, bo stawiał na rozwój. W międzyczasie w jego stadzie wykryto ASF. Świnie trzeba było wybić. Gość nie ma dzisiaj ani jednej świni i nie przysługuje mu żadna rekompensata z tego tytułu. Na otarcie łez uruchomiono kredyty na spłatę wcześniejszych zobowiązań. Jak nie rwać włosów z głowy? - pyta. Zasady wypłaty odszkodowań, o które walczyli na czele z ks. S. Chodźką, prosząc, by nie przekreślać przy tym rolników mających na koncie drobne uchybienia, też nie są jasne. - Pozbawia się odszkodowania hodowcę w momencie wykrycia w oknie jego chlewni niedomkniętej siatki. Tymczasem nie walczy się z głównym nosicielem choroby, jakim jest dzik. W moim odczuciu to absurd! ASF pójdzie dalej - prognozuje pan Tomasz. Pytany o codzienność, mówi szczerze: - Cały czas człowiek ma z tyłu głowy ASF. Mimo że nasze chlewnie są zabezpieczone, nie da się nie myśleć: czy coś się nie zadzieje u mnie? czy świnie nie zaczną zdychać?

 

Kto jest panem na zagrodzie?

Obostrzenia będące następstwem ASF, a dotyczące zasad uboju świń, zniechęcają przede wszystkim tych rolników, którzy na swoje potrzeby hodowali dwie, trzy sztuki. Janina Mościcka z Zalesia w gminie Łuków, jeszcze niedawno pełniąca funkcję sołtysa, nie może pogodzić się z tymi zmianami na wsi. - Na 140 obejść w Zalesiu może znalazłoby się dwóch gospodarzy, u których w zagrodzie stoją świnie. Dzisiaj brać się za hodowlę nie warto. A jeszcze niedawno każdy był u siebie panem. Żył, chodził przy dobytku, utrzymywał rodzinę. Komu to przeszkadzało? - pyta J. Mościcka. I chociaż jej problem w zasadzie nie dotyczy - jest już na emeryturze, a żadne z sześciorga dzieci nie zostało na wsi - to ubolewa nad przyszłością młodych ludzi, którzy z dziada pradziada obrabiają ziemię, kochają swoją pracę, a dzisiaj z powodu pomoru płaczą.

 

Żeby nie było tąpnięcia

Władysław Styczyński, lekarz POZ w Gminnym Ośrodku Zdrowia SP ZOZ w Zbuczynie, dobrze pamięta medialną wrzawę, jaka kilka ładnych lat temu podniosła się w momencie wykrycia wirusa w okolicach Sarnak i Sokołowa Podlaskiego. - Wydawało się: daleko. W końcu przyszło i do nas - kwituje. I dodaje, że w ośrodku zdrowia toczy się wiele rozmów na ten temat. Tak wśród pacjentów czekających przed gabinetem, jak i przy lekarskim biurku. - Obawy, czy w ogólnym zamieszaniu związanym z ASF nie nastąpi tąpnięcie w zdrowiu psychicznym nie są bezzasadne - tłumaczy. - ASF spędza sen z powiek wielu hodowcom, i mniejszym, i większym. Posiadacze dużych stad należą do zrzeszeń czy grup producenckich. Zagadnienia znają od podszewki i spełniają wymogi bioasekuracji. Mają też oparcie w kolegach. A jednak za nimi też krok w krok chodzi lęk. Strata 200 czy 300 tuczników może zaboleć - mówi W. Styczyński. I przyznaje, że zwykła rozmowa może być skuteczniejszą terapią niż tabletki na sen. - Myślę, że rolą lekarza jest w takich momentach pomóc nie podupaść na duchu. Nie demonizować, tylko pozwolić się wygadać - stwierdza.


Walczyć ze stresem

Ruszył pilotażowy program profilaktyktycznego „Stop stres” dla osób narażonych na stres pourazowy związany z Afrykańskim Pomorem Świń.

 

24 września w siedzibie Centrali KRUS w Warszawie Adam Wojciech Sekściński z zarządu Funduszu Składkowego Ubezpieczenia Społecznego Rolników i dr hab. n.med. Lech Panasiuk - dyrektor Instytutu Medycyny Wsi w Lublinie podpisali porozumienie dotyczące realizacji pilotażowego programu „Stop stres” przeznaczonego dla osób narażonych na stres pourazowy będący następstwem ASF.

Adresatami programu są osoby narażone na stres oraz jego skutki, w tym kłopoty w zakresie zdrowia psychicznego będące następstwem sytuacji kryzysowej, jaką jest przeprowadzanie na szeroką skalę zabijania zwierząt w obszarach objętych zagrożeniem chorobą ASF oraz wykluczenie z dalszego użytkowania budynków mogących mieć styczność z wirusem.

Kluczową rolę w programie będzie odgrywał lekarz rodzinny. Ma on dotrzeć do osób, których gospodarstwa dotknięte zostały ASF, dokonać wstępnej oceny stanu ich zdrowia i skierować na konsultacje prowadzone przez zespół specjalistów te osoby, u których stwierdzi objawy z grupy zaburzeń stresowych. Specjaliści skupią się z kolei na przedstawieniu możliwości korzystania z pomocy oraz sposobach przywrócenia zdrowia w wyniku oddziaływań psychiatryczno-psychologicznych oraz terapeutycznych. Pomogą walczyć z zachowaniami antyzdrowotnymi, jak nadmierne spożycie alkoholu, leków nasennych czy substancji psychoaktywnych. Zwrócą uwagę na kształtowanie postaw, zachowań i propagowanie stylów życia korzystnych dla zdrowia psychicznego.

Szczegółowe informacje na temat programu można znaleźć na stronie www.fsusr.gov.pl.

Monika Lipińska

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Wolność tańcem malowana


„Polskie DNA - wolność tańcem malowana” - widowisko muzyczne Alternatywnego Teatru Tańca LUZ - zainaugurowało cykl wydarzeń wpisujących się w obchody 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Muzyczny spektakl został wystawiony w sali „Podlasie” Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach 8 listopada. Chętnie będą mogli obejrzeć go także 11 i 27 listopad. [fot. Jarosław Grudziński]

FOTOGALERIA

100 lat Niepodległej


Siedleckie uroczystości z okazji 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości zainaugurowała Msza św. w intencji ojczyzny sprawowana w kościele pw. św. Józefa. Uczestniczyli w niej mieszkańcy miasta, organizacje społeczne, szkoły, służby mundurowe i samorządowcy. Po zakończeniu Eucharystii uroczyście odsłonięto i poświęcono tablicę upamiętniającą 100-lecie odzyskania niepodległości. Jest ona umiejscowiona na obelisku, który powstał staraniem wszystkich siedleckich parafii. Następnie uczestnicy uroczystości przeszli pod pomnik Wolności, gdzie miał miejsce dalszy ciąg jubileuszowych obchodów. [fot. Witold Bobryk]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Lubelski Orszak św. Mikołaja
9 grudnia ulicami miasta przejdzie V Orszak św. Mikołaja. Do udziału w spotkaniu integrującym rodziny i propagującym postać biskupa Miry zaproszeni są także mieszkańcy naszej diecezji.
więcej »
 

POLECAMY


Otwórz się na cud uzdrowienia
Współczesny świat różni się od tego, któremu stawiał czoło za czasów swojego ziemskiego życia Jezus. Osiągnęliśmy ogromne postępy w dziedzinie medycyny, psychologii oraz opieki zdrowotnej. Jednak zdobycze te nie pozwoliły rozwiązać wszystkich problemów, z jakimi borykają się ludzie.
więcej »
Na tak!
Brak właściwych granic ochronnych w życiu każdego to poważny problem, a ból spowodowany agresją ze strony innych jest ogromny.
więcej »
To ty, szare Podlasie, rodzona ma kraino
Świętując jubileusz odzyskania przez Polskę niepodległości, warto skupić uwagę na tym, co działo się sto lat temu w miejscu, gdzie dzisiaj żyjemy. Książka „Tak rodziła się Niepodległość. Południowe Podlasie 1918” odsłania przed czytelnikiem panoramę wydarzeń sprzed wieku.
więcej »
 

SONDA

 

Światowy Dzień Ubogich jest okazją do...

pomocy potrzebujących

uświadomienia sobie, że bieda ma różne twarze

lekcją dzielenia się z drugim człowiekiem

przypomnienie, że miłosierdzie można czynić gestem i słowem

naukę, że czasem mniej znaczy więcej



LITURGIA SŁOWA


Poniedziałek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR