160 spotkań z Matką Bożą
Gietrzwałd to stara warmińska wioska położona malowniczo nad rzeką Gilwą, otoczona niewielkimi wzgórkami. Jej początki sięgają 1352 r. Drewnianą kaplicę zniszczoną w czasie najazdów krzyżackich zastąpił w XV w. murowany kościół. W 1500 r. konsekrował go pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny bp Jan Wilde. Ołtarz główny poświęcono 80 lat później; już wtedy znajdował się w nim cudami słynący obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem.
W 1717 r. ozdobiono go srebrnymi koronami i srebrnymi sukienkami. Pielgrzymi składali liczne wota.
Maryja mówiła po polsku
Był koniec czerwca 1877 r. Cała Warmia – od 1772 r. okupowana przez Prusy – objęta była w tym czasie walką z Kościołem katolickim, rozpoczętą przez kanclerza Otto von Bismarcka. Tzw. walka o kulturę (Kulturkampf) stała się przykrywką dla brutalnej germanizacji. Zamykano kościoły, klasztory i zgromadzenia zakonne (z wyjątkiem tych, które oddane były opiece nad chorymi). Zarówno osoby duchowne, jak i świeckich poddawano przesłuchaniom, byli sądzeni, nakładano na nich kary pieniężne.
Właśnie w okresie natężonych prześladowań – przez 82 dni, od 27 czerwca do 16 września, łącznie 160 razy – Matka Boża objawiała się w Gietrzwałdzie dwóm pochodzącym z niezamożnych rodzin polskim dziewczynkom: 13-letniej Justynie Szafryńskiej i 12-letniej Basi Samulowskiej. Ks. Franciszek Hippler, niemiecki teolog i historyk, z racji dobrej znajomości polskiego skierowany przez biskupa warmińskiego do Gietrzwałdu w celu przesłuchania wizjonerek, w swoich protokołach podkreślił, że Matka Boża przemówiła do nich „w języku takim, jakim mówią w Polsce”.
Odmawiajcie Różaniec
W 1877 r. ...
LI