Historia
Kompleksowa Konserwacja Zabytków M. Filip A. Filip s.c.
Kompleksowa Konserwacja Zabytków M. Filip A. Filip s.c.

Aby służyła przez kolejne lata

Do kodeńskiej bazyliki powróciła odnowiona ambona przedsoborowa. Prace renowacyjne trwały ponad pół roku.

Ambona ma wymiary 580 x 127 x 112 cm i jest zawieszona po lewej stronie prezbiterium. Składa się ze schodów, zapiecka, kosza oraz daszka zwieńczonego figurą Chrystusa nauczającego w glorii, przedstawionego w otoczeniu cherubinków. Jej ważną częścią są także snycerskie złocone i srebrzone elementy dekoracyjne (z motywami roślinnymi i maryjnymi).

– Renowacja ambony jest kontynuacją rewitalizacji bazyliki. Prace renowacyjne przy naszej świątyni rozpoczęły się w 2013 r. od wymiany posadzki i założenia ogrzewania podłogowego. W kolejnych latach odnowione zostały sklepienia, na 300-lecie koronacji obrazu Matki Bożej odrestaurowaliśmy ołtarz główny. Teraz skupiliśmy się na przedsoborowej ambonie. Została ona wykonana w 1931 r. przez prof. Mariana Kiersnowskiego, który był projektantem i wykonawcą prawie całego obecnego wystroju kodeńskiej bazyliki. Jego dziełem są m.in. wszystkie ołtarze boczne, stalle i ławki – mówi o. Michał Hadrich OMI, proboszcz parafii w Kodniu.

 

Nie tylko dla ozdoby

Ambona została zdemontowana w czerwcu ubiegłego roku i przewieziona do pracowni konserwatorskiej w Rzeszowie. Do bazyliki wróciła na początku lutego.

– Jest wykonana z drewna. W ramach prac zyskała nowy kolor. Jej obecna barwa została dopasowana do kolorystyki bazyliki. Teraz ma ocień jasnej kości słoniowej przechodzącej w kolor kawy z mlekiem. W trakcie renowacji okazało się, że była przemalowywana. Kiedyś miała nawet odcień różowy, czyli taki, jak dawniejsze sklepienia. W jej niewidocznej części widnieją zamieszczone data wykonania oraz podpisy prof. M. Kiersnowskiego i jego pomocników – dopowiada ojciec proboszcz.

Zaznacza, że renowacja była możliwa dzięki dotacji Lubelskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz ofiar parafian i pielgrzymów przybywających do Kodnia.

– Ambona została pomalowana i zyskała nowe pozłocenia oraz posrebrzenia. Chcemy, by nie tylko zdobiła bazylikę, ale była też wykorzystana w praktyce. Zamieszkujący na terenie naszej parafii ks. Jan Grzesiak, który w tym roku ma głosić kazania pasyjne, obiecał, że będzie to czynił właśnie z tej odnowionej ambony – dopowiada o. M. Hadrich.

 

Z kapsułą czasu

Z informacji umieszczonej na profilu facebookowym Lubelskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków można dowiedzieć się o szczegółach działań renowacyjnych. „Zrealizowane prace konserwatorskie polegały m.in. na wykonaniu badań konserwatorskich, oczyszczeniu i dezynfekcji, usunięciu wtórnych warstw przemalowań i nawarstwień, zabezpieczeniu przy użyciu środków grzybobójczych, pleśniobójczych i owadobójczych, założeniu kitów, rekonstrukcji ubytków, uzupełnieniu i scaleniu kolorystycznym powierzchni, rekonstrukcji, uzupełnieniu i scaleniu dekoracji pozłotniczej oraz zabezpieczeniu powierzchni” – czytamy we wpisie.

W górnej części ambony umieszczono kapsułę czasu. – Włożyliśmy do niej czterostronicowy dokument, w którym umieściliśmy informacje o sanktuarium (m.in. kto w tym czasie był jego proboszczem, kto przełożonym tutejszego klasztoru, kto był biskupem diecezji) i o samej renowacji. Całość uzupełniliśmy o spis ofiarodawców, którzy wyrazili takie życzenie. Do kapsuły dodałem także monetę wydaną na 500-lecie Kodnia, zestaw obecnych monet, nasz kalendarz misyjny i kartkę z modlitwą do św. Feliksa, który był papieżem i męczennikiem żyjącym w III w. Liczymy, że ktoś, kto po latach będzie robił kolejną renowację, znajdzie tę kapsułę, otworzy ją i przeczyta o nas – podsumowuje ojciec proboszcz. Ponowny montaż ambony trwał dwa dni.

AWAW