Bez przeszłości nie docenimy przyszłości
Zgromadzonych w sali działu wiedzy o regionie powitał dowódca grupy Romuald Moszkowski. - Grupę „Niepodległa” powołałem wraz z kolegą 20 czerwca 2020 r. Wcześniej, przez osiem lat, należałem do innej, ale postanowiłem założyć swoją - wyjaśnia. - Patriotyzm zaszczepił we mnie dziadek, który walczył w wojnie obronnej 1939 r., a potem przez pięć lat przebywał w niewoli.
Pozostawił po sobie pamiętnik z tamtych czasów, który mam do dzisiaj. Dziadek często był zapraszany do różnych szkół, by opowiadać o swoich doświadczeniach. Nieraz chodziłem razem z nim. Każde spotkanie kończył słowami: „Pamiętajcie dzieci, nigdy więcej wojny!”. Wiem też, że mój pradziad brał udział w powstaniu styczniowym. Nie jest uwzględniony w żadnych spisach, ale słyszałem o tym od babci. Przypuszczalnie walczył w okolicach Łomaz, na Białce, pod Zalesiem uczestniczył w paleniu mostów na Krznie. Prawdopodobnie uczestniczył też w potyczce w Rossoszu. Potem wrócił do domu – wspomina R. Moszkowski.
Powstańcze pamiątki
Członkowie grupy „Niepodległa” nie tylko opowiadali o powstaniu styczniowym. Pokazywali także różne artefakty związane z niepodległościowym zrywem. Na spotkanie przybyli ubrani w mundury powstańcze i okazałe ryngrafy. Prezentowali pasy, rewolwery, szable, krzyże i nakrycia głowy. Pokazywali dawne koszule, obuwie, a także pięknie haftowane torby noszone przez dowódców.
– Powstańcy mieli bardzo różną broń. ...
Agnieszka Wawryniuk