Biblia daje pewny fundament
W III Niedzielę Zwykłą po raz kolejny będziemy obchodzić Niedzielę Słowa Bożego. Jej celem jest popularyzacja Słowa. Dlaczego w życiu katolika nie powinno go zabraknąć?
Ustanawiając w 2019 r. Niedzielę Słowa Bożego (list apostolski „Aperuit illis”), papież Franciszek zaprosił Kościół, by na nowo odkrył skarb Słowa Bożego. Dlaczego jest to tak ważne? Św. Hieronim powiedział słynne zdanie: „Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa”.
Katolik, który nie karmi się Pismem Świętym, skazuje się na duchową anemię. Bez słowa Bożego nasza modlitwa szybko staje się monologiem. Ponadto ryzykujemy, że nasze życie sakramentalne zmieni się w rutynę pozbawioną głębszego zrozumienia.
W świecie sprzecznych informacji i moralnego relatywizmu Biblia daje nam pewny fundament. To w niej Bóg objawia, kim jest On, ale też kim my jesteśmy w Jego oczach. Jeśli chcemy znać wolę Bożą, jeżeli szukamy pocieszenia, napomnienia czy drogowskazu, nie znajdziemy lepszego źródła niż Pismo Święte.
Jak rozumieć pojęcia: „Słowo Boże”, „Pismo Święte” i „Biblia”? Często używamy ich wymiennie, ale każde z nich ma inne znaczenie…
To prawda, często używamy tych terminów wymiennie, nawet w trakcie naszej obecnej rozmowy. Trzeba jednak pamiętać, że teologicznie każdy z nich ma inne znaczenie. Słowo „Biblia” pochodzi z języka greckiego (gr. biblos) i oznacza „zwój, księga”. Używając tego słowa, wskazujemy na fizyczny wolumin, czyli zbiór ksiąg Starego i Nowego Testamentu. Posługując się terminem „Pismo Święte”, akcentujemy bardzo ważną cechę Biblii, mianowicie jej natchnienie. Wierzymy, że składające się na nią księgi powstały pod natchnieniem Ducha Świętego. ...
Agnieszka Wawryniuk