Historia

Kochają historię i łączą pokolenia

Dyplomy i odznaczenia otrzymało 13 lokalnych społeczników. Była też okazja poszerzyć wiedzę historyczną. 5 lipca w sali kina „Renesans” została zorganizowana konferencja regionalistów Lubelszczyzny.

Na szczeblu województwa od lat istnieje Wojewódzka Rada Towarzystw Regionalnych. Regularnie, nawet trzy razy w ciągu roku, jej zarząd zwołuje konferencje naukowe poświęcone wybranym zagadnieniom historycznym. W tym roku, po raz drugi w całej historii WRTR, zjazd odbył się w Rykach.

Aby wysłuchać cyklu referatów, przybyło do Ryk blisko stu regionalistów z całego województwa. Patronat nad wydarzeniem objął urząd marszałkowski. Współorganizatorami byli: gmina Ryki, powiat rycki, Centrum Kultury i Sportu w Rykach oraz Towarzystwo Przyjaciół Ryk.

Praca została dostrzeżona

Zanim uczestnicy przeszli do meritum spotkania, czyli referatów, najbardziej zasłużeni członkowie TPR otrzymali dyplomy uznania. Wojewoda lubelski Krzysztof Komorski wyróżnił w ten sposób: Jolantę Bieńczak, Hannę Cieślik, Małgorzatę Kołodziejczyk, Barbarę Kwiatkowską, Monikę Mierzwińską i Andrzeja Maśkiewicza. – Dziękuję za państwa zaangażowanie, kultywowanie tradycji i przybliżanie naszej lokalnej historii. Wasze działania pokazują, że są osoby, którym zależy na pielęgnowaniu tradycji. Kochacie lokalną historię i jesteście mostami między pokoleniami – zaznaczył w imieniu wojewody Jerzy Gąska, radny powiatu ryckiego.

Osobne dyplomy przyznał wyróżniającym się działaczom burmistrz Ryk Jarosław Żaczek. Na tej liście znaleźli się: Jolanta Bieńczak, Henryka Bany, Hanna Cieślik, Małgorzata Kołodziejczyk, Bogumiła Porowska, Maria Rodak, Jadwiga Gregorczyk, Henryk Jeżewski i Monika Dąbrowska. Natomiast prezes TPR Hanna Witek otrzymała z rąk radnego wojewódzkiego Marka Jóźwika medal okolicznościowy 550-lecia województwa lubelskiego, nadany przez marszałka Jarosława Stawiarskiego. – Czuję się wyróżniona. Praca regionalistów, w tym moja jako prezesa, jest doceniana na wojewódzkim szczeblu. Poniekąd jest to nagroda dla całego TPR, bo pracujemy wspólnie – uważa H. Witek.

Magnateria i ziemiaństwo

Główna część zjazdu obejmowała panel wykładów. Temat dotyczył rodów magnackich i ziemiańskich z Ryk i okolic. Prowadzący spotkanie profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i prezes WRTR uznał temat za ciekawy i pojemny. – Już sama analiza słów „magnackie” i „ziemiańskie” mówi, że chodzi o czasy staropolskie, bo magnateria to czasy przedrozbiorowe, a ziemiaństwo jest terminem, jakiego zaczęto używać w wieku XIX. Przedstawicieli ziemiaństwa należy uznać za dawną szlachtę. A dawna szlachta to też i magnateria, tylko że magnateria to szlachta bogata – zauważył prof. Marian Surdacki.

Cykl wykładów był poświęcony: Leonowi Wyczółkowskiemu – artyście malarzowi i jego związkom z Rykami, Stanisławowi Poniatowskiemu – synowi Kazimierza, bratankowi króla, Stanisławowi Poniatowskiemu – kasztelanowi krakowskiemu, ojcu króla, który zmarł i został pochowany w Rykach, starostom ryckim z okresu 1585-1795 i innym znacznym rodom z okolic Ryk.

Konferencja trwała kilka godzin, a cały zjazd przeciągnął się do niedzieli. Przez dwa dni uczestnicy mieli okazję nie tylko brać udział w wykładach i rozmowach, ale też zobaczyć m.in. parafialny kościół, park miejski i pałac.

Zdaniem prezesa Wojewódzkiej Rady Towarzystw Regionalnych weekendowe spotkanie należy uznać za udane. – Z różnych przyczyn konferencja była przekładana, więc spodziewaliśmy się słabej frekwencji. Tymczasem liczba uczestników zaskoczyła. Zauważyłem też dużo nowych osób – stwierdza prof. Surdacki.

Istniejące w województwie towarzystwa regionalne – jest ich 110 – przeżywają swoje wzloty i upadki. Jedne zawieszają działalność, inne wznawiają, powstają też nowe. Według profesora najaktywniejszych jest ok. 80.

Tomasz Kępka